Ocena brak

Żywienie kobiety karmiącej

Autor /maziajka Dodano /16.01.2014

W okresie karmienia piersią zapotrzebowanie kobiety na składniki odżywcze jest większe niż w drugiej połowie ciąży. Różnice dotyczą nie tylko wartości energetycznej, ale wszystkich składników odżywczych, zarówno białka, tłuszczu, węglowodanów, jak składników mineralnych i witamin. Kobieta w okresie karmienia wydziela codziennie około 1 I mleka, powinna więc w swoich codziennych posiłkach spożyć dodatkowo tyle składników odżywczych, ile oddaje w mleku dla dziecka, nie zubożając przy tym własnego organizmu.

Zalecenia, podawane na temat wysokości dodatkowego zapotrzebowania kobiety karmiącej (w porównaniu do diety normalnej), są różne, ale wszyscy są zgodni, że muszą przewyższać wartość 1 | mleka dziennie, a w żadnym razie nie mniej. Opinia, że dodatkowe zapotrzebowanie kobiety karmiącej powinno wynosić około 4187 kJ (1000 kcal), na ogół pokrywa się z podanymi normami fizjologicznego zapotrzebowania. Jeśli przyjmiemy, że zapotrzebowanie kobiety przed okresem ciąży (nie pracującej ciężko fizycznie) wynosi 10467—10886 kJ (2500—2600 kcal) i dodamy 4187 kJ (1 000 kcal), to otrzymamy 14654—15072 kJ (3500—3600 kcal), a więc tyle, ile na ogół przewiduje się przy pełnej laktacji (dobowym wydzielaniu mleka).

Istnieje także praktyczna wskazówka związana z koniecznością zwiększenia ilości produktów w posiłkach kobiety karmiącej, która brzmi: „Kobieta karmiąca powinna jeść jedną porcję dla siebie, a pół porcji dla dziecka".

Najlepiej w ocenie dodatkowego zapotrzebowania pomaga nam poznanie składu mleka kobiecego. Jeden litr mleka kobiecego dostarcza: 2931 kJ (700 kcal)j|białka pełnowartościowego — 12 g (złożonego z: kazeiny, laktoalbuminy i laktoglobuliny), najbardziej przystosowanego do potrzeb dziecka, tłuszczu — 38 g, cukru (laktozy) — 70 g oraz 14 różnorodnych witamin występujących w mleku oraz najważniejsze składniki mineralne, takie jak: wapń, fosfor, magnez, siarka, żelazo, miedź i wiele, wiele innych.

Biorąc pod uwagę składniki zawarte w mleku oraz mając na względzie stan zdrowia matki po przebytej ciąży i porodzie możemy na pewno przyjąć dla kobiety karmiącej nadwyżkę ok. 4187 kJ (1 000 kcal), przy zastosowaniu pełnowartościowej diety, gdyż w grę wchodzi nie tylko wartość energetyczna, ale wszystkie składniki odżywcze.

Badania wykazały, że na skład pokarmu kobiecego, a także na jego ilość, ma wpływ nie tylko aktualny stan żywienia, ale także sposób żywienia w okresie ciąży i połogu. Podkreśla się przy tym szczególny wpływ białka, tłuszczu, cukru i witamin, na które zapotrzebowanie jest wyższe niż w okresie ciąży.

Niedożywienie kobiety karmiącej (zarówno ilościowe, jak i jakościowe) źle wpływa na laktację; kobiety szybko tracą pokarm, co jest krzywdą dla dziecka i jego rozwoju, a dla matki dużym utrudnieniem, gdyż musi codziennie zajmować się przygotowaniem mieszanek mlecznych. Z badań naukowych wiemy, że niemowlęta, które były karmione mlekiem matki ponad 3 miesiące, mają w latach wczesnego dzieciństwa „mocniejsze i zdrowsze” zęby, które rzadziej atakowane są przez próchnicę, zachorowalność ich niższa jest o około 50% w stosunku do niemowląt karmionych wyłącznie sztucznie.

Podana racja pokarmowa (na s. 262) uwzględnia wszystkie składniki odżywcze podane w normach i stanowi podstawę prawidłowego żywienia, należy jednak realizować ją na podstawie różnorodnych produktów wchodzących w skład każdej grupy. Tylko żywienie urozmaicone (przy zachowaniu ustalonej ilości) można uznać za prawidłowe, gdyż nie ma w przyrodzie produktów o identycznym składzie. Każdy produkt, mimo pewnych cech wspólnych z produktami występującymi w danej grupie, ma specyficzne wartości jemu tylko właściwe.

Przy planowaniu posiłków dla kobiety karmiącej należy korzystać z ogólnych wiadomościjdotyczących żywienia, jak ra ze szczegółowych wytycznych omawiających poszczególne składniki odżywcze

i ich rolę w żywieniu. Jadłospisy należy również planować według podanych zasad (ss. 257—260), zwiększając nieco ilość niektórych produktów zgodnie z racją pokarmową ustaloną dla kobiety karmiącej (p. s. 262).

Jeślj kobieta nie ma skłonności do tycia, to produkty zbożowe (chleb, kluski, kasze) i ziemniaki może spożywać w podanych ilościach, a jeśli tyje, lepiej je ograniczyć, a zwiększyć spożycie war rzyw, owoców czy produktów mlecznych.

Tycie jest objawem niekorzystnym, gdyż zmniejsza się wtedy ilość wytwarzanego pokarmu.

Niezależnie od witamin zawartych w pokarmach, kobieta karmiąca powinna przyjmować dodatkowo (zwłaszcza w zimie i wczesną wiosną) — witaminę A i D, witaminę C oraz B, i B2 lub B compositum, albo specjalny preparat multiwitaminowy w ilości pokrywającej zapotrzebowanie na witaminy w tym okresie.

W okresie zimy i wczesnej wiosny nie jesteśmy w stanie pokryć dodatkowego zapotrzebowania z pokarmów, gdyż zawartość witamin w przechowywanych produktach (ciemniaki, warzywa, owoce) stale się obniża. MnieBwitamij| jest także w produktach mlecznych (maśle, śmietanie, serach).

Wbrew panującym przesądom kobieta karmiąca może jeść prawie wszystko, a więc także potrawy kwaśne, todest surówki z kiszonej kapusty z jabłkami, ogórki kiszone, pić kwas z kiszonych buraków, serwatkę, jeść wszystkie surowe owoce, nawet kwaśne. Może także dla zaostrzenia apetytu używać niewielkich ilości łagodnej musztard dy i chrzanu. Przyprawy korzenne należy stosować jednak z wielkim umiarem, zastępując je przyprawami,,zielonymi”. Wykluczamy natomiast spożywanie czosnku, który przechodzi do mleka i nadaje mu bardzo nieprzyjemny zapach p smak.

Ograniczamy lub wykluczamy (zależnie od reakcji organizmu) spo^ żywanie roślin strączkowych (grochifl fasoli), gotowanej kapusty; a niekiedy i grubego razowego chleba, gdyż są to produkty powodujące powstawanie gazów trawiennych (wzdęcia)i

Skłonność dziecka do kolki gazoWej (do wzdęć) nie jest zależna od pokarmu matki.

Nie należy także nadużywać mocnej kawyffl herbaty.

Kobiecie karmiącej nie wolno pić żadnego alkoholu, a więc także wina i piwa ciemnego, nie wolno rówftież palić papierosów, gdyż alkohol I nikotynę wraz ź pókarmem przekazuje swemu dziecku.

Przesąd, że ciemne piwo wpływa dodatnio na wydzielanie pokarmu, jest szkodliwy i musi być zwalczany przez świadome matki] gdyż nawet 4% alkoholu w piwie bardzo szkodzi niemowlęciSit szczególnie jeśli matka dla pozornego zwiększenia ilości pokarmu pije je „dość często”. Z korzyścią będzie dla zdrowia dziecka i matki, jeślt'pieniądze potrzebne na pi#o przeznaczy na owoce, soki owocowe, czy koktajle mleczno-owocowe.

Należy również pamiętać, że poza prawidłowym żywieniem bardzo duży wpływ na wydzielanie pokarmi) ma także uregulowany tryb życia matki, tj. odpowiednia ilość snufflodpoczynku, fiieprzeciążenie pracą, pobyt na świeżym powietrzu! pogodna atmosfera w domu.

 

Podobne prace

Do góry