Ocena brak

Złoty Wiek Hiszpanii - Siglo de Oro

Autor /Depsey Dodano /06.02.2012

Odkrycie i podbój Nowego Świata zapewniło szesnastowiecznej Hiszpanii ogromne bogactwo i wzrost znaczenia na arenie międzynarodowej. Hiszpania stała się wielkim imperium, które stać było na wspieranie sztuki i artystów.
Tak zwany Siglo de Oro, czyli Złoty Wiek rozpoczął się w połowie szesnastego wie­ku i trwał przez mniej więcej sto łat. W tym czasie Hiszpania stała u szczytu swojej potęgi, ciesząc się zasłużonym szacunkiem wśród innych europejskich krajów. Miała swoje posia­dłości w Niderlandach i Italii, wyraźne też były jej wpływy na Dalekim Wschodzie.
Co więcej, jej imperium rozciągało się teraz na Amerykę dzięki odkryciom i podbojom Nowego Świata. Był to czas rozkwitu sztuki i kultury, czemu nie przeszkadzał postępujący wewnętrzny rozkład kraju.
Również dla literatury szesnasty i siedemnasty wiek oznaczał przyspieszony rozwój. Rzecz jas­na, jako że Hiszpania była krajem niezwykle reli­gijnym, charakterystyczne dla hiszpańskiej literatury były motywy religijne. Wielu pisarzy biorąc przykład z pobożnego króla Filipa II, twierdzącego, że władzę swą otrzymał od Boga, zwróciło się ku mistyce.

Religijne podłoże
Święta Teresa z Avila (1515-1582), jedna z naj­bardziej wpływowych postaci hiszpańskiej lite­ratury owego okresu, uważała, że zjednoczenie z Bogiem jest możliwe dzięki kontemplacji. Pod­różowała po całej Hiszpanii i pokazywała na swym przykładzie, że pokuta, post i modlitwa umożliwiają bezpośredni kontakt z Bogiem. Jej autobiografia, w połączeniu z wierszami i listami, wypełniona była mieszanką mistycznego ideali­zmu i praktycznych rad dotyczących codziennego życia wiernych.
Najbardziej znane dzieło Teresy, Zamek duszy (1577), porównuje duszę człowieka do zamku z siedmioma ustawionymi w amfiladzie poko­jami. Rzecz w tym, że musimy przejść przez wszystkie siedem pokoi (reprezentujących sie­dem etapów modlitwy), by dojść do tego, w któ­rym spotkamy Boga.
Mistycyzm tego typu promieniował także na teatr, i to nie tylko na ten królewski, ale także „ludowy", reprezentowany przez wędrowne tru­py wystawiające swe sztuki na prowincjonalnych jarmarkach. Rzadko kiedy wystawiano dwa razy ten sam dramat. Publiczność domagała się bo­wiem wciąż nowych historii dając zatrudnienie całym rzeszom pisarzy i dramaturgów.

Recepta na sukces
Lope de Vega (1562-1635) był niewątpliwie naj­płodniejszym hiszpańskim dramatopisarzem Zło­tego Wieku. Ten doktor teologii a zarazem filozof przyznawał się do napisania ponad tysiąca oś­miuset sztuk teatralnych. Poza tym napisał wiele opowiadań, powieści, i wierszy. Przez współcze­snych był uważany za geniusza.
W dziele El Arte Nuevo de Hacer Comedias (Nowa sztuka pisania dramatów) Lope de Vega zawarł swój „program": zadowolić publiczność i przy okazji zarobić pieniądze wystarczające na dostatnie życie; tak skonstruować fabułę, by utrzymywała widza w napięciu aż do końca przedstawienia - widz nie mógł bowiem wyjść z teatru niezadowolony; zawrzeć w sztuce zarów­no elementy tragiczne jak i komediowe, wszystko w odpowiednich proporcjach.
Lope de Vega czerpał natchnienie zarówno z historii i legend jak i z czasów mu współczesnych. Wiele podróżował, spotykał się z ludźmi wszelkich profesji, a później często wykorzysty­wał swą wiedzę o nich kreując kolejne postaci. Uwielbiany przez publiczność, nie stworzył jed­nak tak wspaniałych postaci jak bohaterowie sztuk Szekspira. Wsławił się za to wprowadze­niem do teatru ludowych mądrości. W jego sztu­kach występuje często Bóg, jak również więk­szość zmarłych władców Hiszpanii.
Po pojedynku, w którym zranił swego prze­ciwnika, został wygnany z Madrytu. Dwukrotnie żonaty, nie stronił od cudzych żon. U schyłku życia zaskoczył wszystkich - przyjął święcenia kapłańskie i usunął się z publicznego życia.

Lojalność
W jednej z najbardziej znanych sztuk de Vegi, Fuente Ovejuna, wielmoża uwodzi kilka kobiet i hańbi tym samym ich mężów i braci. W końcu zostaje zamordowany, kiedy jednak wysłannik króla usiłuje się dowiedzieć, kto go zabił, napoty­ka na zmowę milczenia. Każdy nagabywany przez niego mieszkaniec Fuente Ovejuna, na py­tanie, kto zabił?, odpowiada: Fuente Ovejuna. Hiszpanów zachwycił ten przykład lojalności i prawdziwej przyjaźni. .
Po śmierci Lope de Vegi palmę pierwszeństwa wśród hiszpańskich dramatopisarzy przejął Cal­deron de la Barca (1600-1681). Uznawany był za wyśmienitego pisarza, znakomitego stylistę i prawdziwego mistrza słowa.
Akcja jego najsłynniejszej sztuki, La Vida es Sueno (Zycie jest snem), dzieje się w Polsce. Opowiada ona o wyimaginowanym królu, miło­śniku astrologii, który czytając z gwiazd, dowia­duje się, że jego nowo narodzony syn, będzie w przyszłości okrutoym despotą. Król postanawia więc uwięzić pierworodnego. Po latach jednak, postanawia dać synowi szansę. Niestety, młody człowiek, nagle uwolniony, nie może się odna­leźć, nie potrafi odróżnić jawy od snu. Całkowi­cie zagubiony ucieka się do przemocy i po raz kolejny ląduje w lochu. W końcu dochodzi do wniosku, że ziemskie dobra są przemijające, i że jedynie dusza jest wieczna. Pod wpływem tych refleksji staje się dobrym chrześcijaninem.
Zmiany stylu
Wiele sztuk Złotego Wieku, pod wpływem trady­cyjnych ballad, napisanych zostało mową wiąza­ną. Jednak z czasem liryka ustąpiła miejsca nie­zwykle zagmatwanemu stylowi, zwanemu od nazwiska swego twórcy Luisa de Góngora - gon-goryzmem. Gongora znany był przede wszystkim z niezwykłej inwencji w wymyślaniu neologi­zmów oraz z tego, że zamiast nazywać rzeczy po imienu, tworzył wyszukane metafory.
Tworzący mniej więcej w tym samym czasie Francesco de Quevedo (1580-1645) był zwolen­nikiem znacznie bardziej przejrzystego stylu. Mistrz parodii, tego „sumienia Hiszpanii", stworzył zjadliwe karykatury nieudolnych władców, zarozumiałych księży, chciwych szlachciców i lekarzy ignorantów.

Wspaniałe powieści humorystyczne
Całkowitym przeciwieństwem cynicznego szy­derstwa de Queveda jest ciepły, subtelny humor, jaki odnaleźć można w Don Kichocie Miguela de Cervantesa (1547-1616). Powieść napisana zosta­ła w dwóch częściach. Pierwsza powstała w 1605 roku, a druga w 1615, na rok przed śmiercią auto­ra. Ta parodia powieści rycerskiej i łotrzykow-skiej stała się najważniejszym dziełem literatury hiszpańskiej. Można powiedzieć, że stworzyła ona podwaliny współczesnej prozy europejskiej.
Don Kichot, ubogi szlachcic z La Manchy, wy­rusza w drogę by walczyć ze złem jako tak zwany błędny rycerz. Jednak w swym zapale myli gos­pody z zamkami, wiatraki bierze za potwory, owce za żołnierzy, a przestępców za ofiary. W przeciwieństwie do swojego, mocno stojącego na ziemi, sprytnego i praktycznego sługi Sancho Pansy, Don Kichot żyje w krainie idei i jest bez­nadziejnym marzycielem. Powieść Cervantesa składa się z serii epizodów, które niejako przy okazji ukazują różne aspekty życia siedem­nastowiecznej Hiszpanii. Wiele epizodów jest również dość wiernym odbiciem zdarzeń z życia samego autora.
Również w dziedzinie muzyki Hiszpania zro­dziła kilku wybitnych twórców. Na przykład słynny kompozytor Antonio de Cab^zon, uważa­ny był za hiszpański odpowiednik Bacha. Inny muzyk, Louis de Victoria napisał wiele słynnych utworów na zamówienie Kościoła.
Rozkwitała też pieśń ludowa, a jej ulubionymi tematami były: miłość, religia i legendy. Wszyst­ko to okraszone było nieco rubasznym humorem. Ulubionym instrumentem Hiszpanów była gitara, a pochodzące z tego okresu pieśni można usły­szeć nawet w dzisiejszej Hiszpanii.

Architektura
W owym czasie dokonywał się też przełom w ar­chitekturze, zainicjowany przez Karola V, który w 1529 r. zlecił budowę nowego pałacu w Gre­nadzie. W tym celu zburzono fragment znacznie bardziej interesującej, wybudowanej przez Mau­rów Alhambry.
Noszący wyraźne piętno włoskiego stylu, wy­budowany pod Madrytem Eskurial, stanowi od­zwierciedlenie umiarkowanego temperamentu następcy Karola V, króla Filipa II. Eskurial pełnił dwojakie funkcje - był jednocześnie pałacem i klasztorem. Miejsce spoczynku znajdowali tu członkowie rodziny królewskiej.
Chociaż,według niektórych, z zewnątrz Es­kurial wyglądem przypomina ogromne więzienie - jest taki surowy i przytłaczający - to wystarczy wejść do środka, by znaleźć się w zupełnie innym świecie. Jako znany koneser malarstwa, Filip po­stanowił odpowiednio wystroić wnętrza. W tym celu zaprosił do Madrytu włoskiego malarza Pellegrino Tibaldiego, by ten rozjaśnił ponury pałac kolorowymi freskami. Filip II zakupił też wiele cennych dzieł do królewskiej kolekcji, w tym obrazy artystów tej klasy co Tycjan.

El Greco
Dzieła te miały ogromny wpływ na hiszpańskich artystów, jako że różniły się zasadniczo od tego co malowano w Hiszpanii do tej pory. Bez wąt­pienia wpłynęły one na twórczość El Greca (1541-1614), jednego z najbardziej znanych twórców epoki, o którym mówiono, że pobierał lekcje u samego Tycjana.
Artysta pochodził z Krety, stąd też jego imię -El Greco, co po hiszpańsku znaczy po prostu „Grek". Było to znacznie prostsze do wymówie­nia niż prawdziwe nazwisko malarza, które brzmiało Dominikos Theotokopulos.
Bizantyjskie pochodzenie El Greca, w połą­czeniu z weneckim umiłowaniem koloru zrodziło styl, który był kombinacją przejrzystej renesanso­wej kompozycji i tak typowego dla tradycyjnie religijnej Hiszpanii pierwiastka duchowości. W rzeczy samej, większość prac El Greca pow­stała na zamówienie Kościoła, który w zamian zapewniał malarzowi dostatnie życie. Słynny obraz Cierpienie w rajskim ogrodzie (około 1595 r.) namalował El Greco dwadzieścia lat po przyjeździe do Toledo, miasta, które stało się jego domem już do końca życia.
Na obrazie tym wyraźnie widać charaktery­styczne cechy malarstwa El Greca. Postaci o wy­dłużonych proporcjach przywodzą na myśl igra­jące płomienie. Krajobraz w tle stanowi niejako przedłużenie draperii. El Greco, wyśmienity ko­lorysta stosuje tu typową dla siebie grę kolorów.
Żółcie i zielenie kontrastują z księżycowym świa­tłem tworząc niepokojącą atmosferę. El Greco nie usiłował odtworzyć rzeczywistości, starał się ra­czej wydobyć ze świata istotę mistycznego do­świadczenia, a jego wizje artystyczne wyzwalały głębokie uczucia religijne.

Realizm Velazqueza
Trzy lata po śmierci El Greca pojawił się w Hisz­panii nowy talent - Diego Velazquez (1599-1660). Powszechnie uważany za najwybitniejsze­go malarza swojej epoki. U progu kariery na­śladował naturalizm włoskiego malarza, Cara-vaggia. Przedstawiał świat tak ' jak go widział. Najbardziej charakterystyczne dla wczesnego okresu jego twórczości są tak zwane „sceny kuchenne". Ukazują one zwykłych ludzi w oto­czeniu domowych sprzętów, gotujących posiłki i zajmujących się codziennymi sprawami. Do naj­bardziej znanych obrazów tego okresu należą Stara kucharka oraz Woziwoda. Kompletnie obojętny na problemy swoich modeli, Velazquez skłonny był raczej operować drwiną niż senty­mentalizmem w przedstawianiu ludzkich losów. Jego obrazy są niezwykle wierne, co widać zwłaszcza w pieczołowicie odtworzonych szcze­gółach twarzy .portretowanych osób.
Będąc jeszcze młodym człowiekiem, Velaz­quez cieszył się już takim poważaniem, że wkrót­ce zaproszono go do Madrytu, gdzie został nadwornym malarzem Filipa IV. W przeciwieństwie do El Greca, Velazquez namalował bardzo nie­wiele obrazów o tematyce religijnej. Skłania! się raczej ku portretowi, najchętniej, co oczywiste, malując portrety rodziny królewskiej. Prace te zapewniły mu zarówno sławę jak i pieniądze.
Jego najsłynniejszym dziełem, uważanym obecnie za największe osiągnięcie hiszpańskiego malarstwa XVII stulecia, są Damy dworu (Las Meninas). Dzieło to zawdzięcza swą sławę nie­zwykłemu punktowi widzenia, z jakiego nama­lowano królewską rodzinę i dworki. Obraz przed­stawia bowiem pracownię Velazqueza i jego samego, w trakcie portretowania króla i królowej, tyle że królewska para widoczna jest jedynie w lustrze umieszczonym w głębi pokoju. Na pier­wszym planie widać młodą królewnę w otoczeniu swoich dworek. Całą zaś scenę widzimy niejako oczyma króla.

Różne style
W dwóch zupełnie odmiennych stylach tworzyli dwaj współcześni Velazquezowi malarze - Barto-lome Esteban Murillo (1617-1682) oraz Fran­cisco de Zurbaran (1598-1664).
Murillo mimo, że ulegał wpływom religijnym, malował często ubogich mieszkańców Andaluzji, najchętniej przedstawiając ich w pełnych patosu pozach. Jedno z jego najsłynniejszych dzieł, Sta­ra kobieta iskająca dziecko, przedstawia kobietę wyłapującą pchły na dziecku, co najwyraźniej było zajęciem w owych czasach zupełnie normal­nym. Jego najsłynniejszym dziełem jest jednak Mojżesz uderzający skałę - jeden z cyklu sied­miu obrazów namalowanych dla kościoła święte­go Krzysztofa.
Zurbaran natomiast, choć najchętniej malujący martwe natury, wiele czasu poświęcił malarstwu religijnemu, w którym podobnie jak El Greco sta­rał się raczej odsłonić to co duchowe niż cielesne.
Jednak w tym samym czasie, kiedy sztuka hiszpańska była u szczytu swej sławy, państwo ulegało powolnemu rozkładowi. Nie sprzyjała mu ani sytuacja ekonomiczna, ani też nieudolne rzą­dy kolejnych władców. Pod koniec siedemnaste­go wieku stało się jasne, że Złoty Wiek kultury hiszpańskiej ma się ku końcowi.

Podobne prace

Do góry