Ocena brak

Wzory życia małżeńskiego, rodzinnego a rzeczywistość

Autor /maziajka Dodano /16.01.2014

Wyobrażenia młodych ludzi o współżyciu małżeńskim, rodzinnym rzadko pokrywają się z rzeczywistością. Młodzi ludzie często zawierają związek małżeński! spodziewając się po partnerze zupełnie czet go innego, niż może on dać. Ta konfrontacja marzeń z rzeczywistością może okazać się niebezpieczna w skutkach dla całego związku małżeńskiego. Winę ża to ponosi przede wszystkim środowisko wychowawcze, które nie przyucza młodzieży do wykonywania prac domowych ani nie zapoznaje jej z przyszłymi prawami :i obowiązkami małżeńskimi i rodzicielskimi. Pełną winę ponoszą środki masowego oddziaływania, zwłaszcza film i telewizja, wyczarowując przed człowiekiem wielki świat marzeń i takie życie, jakie chciałby on wieść, a które — w aktualnej jego sytuacji — wygląda zupełnie inaczej.

Odpowiedzialność ponoszą też ci pisarze, którzy akcje przeważającej większości powieści kończą zawarciem małżeństwa przez kochanków po pokonaniu wielu różnorakich przeszkód. Stwarza to błędne wrażenie, że po pokonaniu trudności, od dnia ślubu zaczynają się tylko same rozkosze. Rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. O nich to, takich właśnie pisarzach, mówił następująco Tołstoj: „Powieści kończą się ślubem bohatera i bohaterki... Opisują życie ludzkie, by je doprowadzić tylko do ślubu. Tak Samo, jak opisując wrażenia z podróży, kończyłby autor tym, że podróżny dostał się w ręce zbójów”.

Koniec iluzji małżeńskich i rodzinnych jest w zasadzie nieuchronny i związany z kilkoma czynnikami. Dużą rolę gra tutaj przemijanie uczucia i dostrzeganie partnera „innym niż był uprzednio”. Jest to związane integralnie z istotą miłości, pod wpływem której widzi się partnera takim, jakim chciałoby się, aby był, a nie takim, jakim jest w rzeczywistości. Gdy miłość słabnie, doznaje się uczucia zawodu* mimo że partner mógł się obiektywnie w ogóle nie zmienić. Na powstanie rozczarowania w małżeństwie i życiu rodzinnym wpływa możność poznania partnera takim, jakim jest istotnie, tj. z jego wadami i zaletami, podczas gdy w okresie narzeczeńskim przedstawiał on się nam zwykle tylko z najlepszej strony, a ukrywał swoje wady i mankamenty.

Rozczarowanie na tym tle jest tym większe, im mniejsza jest jego kultura, im mniej przestrzega nakazów higieny, im mniej dba. o estetykę i sposób bycia. Konfrontacja obrazu zawsze schludnie ubranego i uprzejmego narzeczonego z obrazem nie zawsze umytego, rozczochranego, niedbale ubranego i grublańsko zachowującego się męża, ojca staje się wielkim ciosem, zdolnym do wywołania wstrząsu, rozczarowania, żalu, poczucia oszukania przez los i życie (odnosi się to, rzecz jasna, do partnerów obojga płci).

Szczególnie szybko dochodzi do utraty złudzeń u ludzi, którzy mają wpojone nieprawdziwe, mało realne wzorce życia małżeńskiego i rodzinnego. Małżeństwo* rodzina nie spełniają wtedy ich marzeń, wyolbrzymionych oczekiwań. Źródłem rozczarowania jest błędny model życia tkwiący w nich, jednak najczęściej skłonni są szukać przyczyn niezadowolenia fc rozdrażnienia w czynnikach zewnętrznych, np. w partnerze. Przy takim nastawieniu do współżycia małżeńskiego, rodzinnego i poczytywaniu partnera za winnego doznanego zawodu i rozczarowania dochodzi do manifestowania wobec niego uczuć wrogości. Drobiazgi i często nikła różnica zdań urastają do wielkich problemów i przeradzają się w poważne konflikty, które są tylko pretekstem do dania upustu nagromadzonemu niezadowoleniu. Każde z małżonków, nawet ^dy chodzi o drobiazgijtfchce wtedy „postawić na swoim” w błędnym mniemaniu, że uczyni to życie znośniejszym. Ale czy kłótnia, awantura z powodu drobiazgów mogą uczynić życie dwojga ludzi znośniejszym? Każdy powie, że nie — oni sami też są tego zdania, a jednak reagują inaczej. Bowiem fałszywy wzór życia małżeńskiego ii* rodzinnego dostarcza im ustawh cznie powodów do niezadowolenia, rozdrażnienia i napięcia nerwowego, które znajdują swój wyraz w konfliktach. Szczególnie często dochodzi do powstania dręczącego rozczarowania, urazów i nienawiści wtedy, gdy kobieta, nie przygotowana do pracy domowej, zmuszona jest do całkowitego przestawienia swojej, linii życiowej i zajmowania się tylko sprawami domowymi, sprzątanięm, gotowaniem, praniem, wychowaniem dzieci itp.#a zatem pracamif których nie zna, nie lubi i uważa za „poniżające”. Powstaje wtedy uczucie buntu wobec męża jako rzekomego sprawcy tych „niepowodzeń życiowych”, za jakie uważa pracę domową, porównując je ze swobodą, jaką miała w domu rodzinnym. Koniec iluzji, chociaż doprowadza do powstania stanu kryzysu w małżeństwie i rodzinie, nie musi powodować jej rozpadu, zwłaszcza, wtedy, gdy małżonkowie reprezentują cechy osobowości sprzyjające trwałości związku:

Postawy wobec życia, ludzi, małżeństwa, rodziny itp., warunkujące zachowanie się człowieka, mogą być u małżonków różne, a nawet przeciwstawne. W życiu codziennym przejawia się to w ustawicznym ścieraniu się i walce, która przybiera różne zewnętrzne treści i formy. Jednak ocena istoty konfliktów oparta tylko na znajomościach treści, bez poznania głębiej tkwiących przyczyn związanych z postawami, jest błędna; Tym bardziej błędna i z góry skazana na niepowodzenie byłaby próba zażegnania takich konfliktów, są one bowiem tylko cieniami głębiej tkwiących postaw, które ze sobą walczą. Bez oddziaływania na zmianę tych właśnie, głębszych postaw, nie można mówić o poprawie stosunków małżeńskich, rodzinnych. Walka z cieniami jest bowiem beznadziejna.

 

Podobne prace

Do góry