Ocena brak

Wieś francuska w XVI w.

Autor /Ninomysl Dodano /03.05.2012

 

Mniej zaawansowane przemiany spo-łeczno-gospodarcze dają się zaobserwować we Francji, szczególnie na wsi francuskiej. Fran­cja była krajem bardziej zróżnicowanym geo­graficznie i o różnolitej strukturze rolnej.

W południowych regionach kraju panował sy­stem pól o nieregularnych kształtach, a w uprawie przeważała dwupolówka, w północ­nych częściach Francji były rozpowszechnio­ne regularne i wydłużone kształty gruntów i dominował system uprawy trójpolowy. In­nych też rodzajów pługa używano jako pod­stawowego narzędzia uprawy w południowej i północnej Francji, a częściowo nawet odmien­ne były rośliny przeważające na polach.

W późniejszym średniowieczu rolnictwo francuskie przeszło silny kryzys, a wieś się poważnie wyludniła. W okresie tym ogromna większość ludności chłopskiej uzyskała uwol­nienie z poddaństwa, panowie zaś osłabili swoje stanowisko prawne i gospodarcze. Ich dobra składały się z pewnej liczby gospo­darstw chłopskich, rzadko natomiast zacho­wali oni swe bezpośrednie gospodarstwo, tzw. rezerwę pańską, ograniczając się do pobiera­nia od ludności osiadłej w swych dobrach czynszów i opłat.

Chłopi francuscy, podobnie jak w innych krajach, dzielili się na gospodarzy pełnorol-nych (laboureurs) i małorolnych lub nawet bezrolnych, dorabiających sobie pracą naje­mną (journaliers)- W ogólnej masie gospo­darstw chłopskich przeważały w początkach XVI w. gospodarstwa niewielkie, rolniczo-hodowlane, o małej specjalizacji produkcyjne i regionalnej (np. winorośl uprawiano wów czas i w północnej Francji).

Chłopi najczęś­ciej opłacali panu czynsz pieniężny, który zresztą na skutek deprecjacji pieniądza, a potem w XVI w. ogólnego wzrostu cen, tracił coraz bardziej na znaczeniu, analogicznie do tego, co działo się w wielu innych krajach europejskich. Chłopi nie stanowili wyrówna­nej społecznie grupy, nawet wśród samych la­boureurs różniąc się zamożnością, wielkością gospodarstwa i jego gruntów uprawnych, iloś­cią bydła, a przede wszystkim stopniem zwią­zania z rynkiem.

To ostatnie zjawisko wobec przewrotu cen w XVI w. tym bardziej pogłę­biało różnice gospodarczo-społeczne w obrę­bie klasy chłopskiej.

Przemiany rynkowe wywołały poważniej­sze zmiany nie tylko w samych tradycyjnych gospodarstwach chłopskich.

Do prób wyko­rzystania koniunktury przystąpili również feudałowie, właściciele ziemi, i to nie tylko szlachta czy duchowni, ale niekiedy i zamożni mieszczanie, którzy angażowali kapitały w kupno dóbr ziemskich. Rzadkie jednak były wypadki organizowania i rozbudowy włas­nych gospodarstw typu folwarku przez samą szlachtę, w oparciu o grunty rezerwy pańskiej i zabrane chłopom użytki, jak wspólne dotąd łąki czy pastwiska.

Brak istniejącej wówczas pańszczyzny i konieczność oparcia takiego gospodarstwa na pracy najemnej zmniejszały znacznie jego opłacalność. Znacznie częściej więc właściciele ziemscy dążyli do wprowadze­nia w miejsce tradycyjnych, czynszowych gos­podarstw chłopskich, bardziej dochodowych form eksploatacji. Takimi formami były dzie­rżawa (fermage) i połownictwo (metayage).

Dzierżawa polegała na oddaniu w czasowe użytkowanie gospodarstwa, gruntów czy na­wet całych dóbr za określony z góry czynsz pieniężny, z tym jednak, że czynsz ten byt znacznie wyższy niż tradycyjny i dostosowany do cen i możliwości dochodu z gospodarstwa. Ponadto dzierżawa była kilkuletnia, najczęś­ciej ustalana na 5 lat, a potem wysokość czyn­szu znów można było przy następnej umowie zmienić.

Połownictwo było też rodzajem dzier­żawy, z tym że dotyczyło raczej mniejszych gospodarstw i polegało na oddawaniu części (nominalnie połowy) uzyskiwanych produk­tów, jak zboże, nabiał, które pan gruntu mógł sprzedawać po cenie rynkowej. Oba te typy użytkowania podnosiły dochody właścicieli ziemi, szczególnie gdy były stosowane wobec większych gospodarstw, często skomasowa­nych już i wyłączonych z szachownicy grun­tów chłopskich.

Gospodarstwa takie były bra­ne w dzierżawę przez bogatszych chłopów, a nawet mieszczan, którzy posiadali odpowied­nie fundusze i chcieli ulokować je w rolnictwie. W ziemi często lokowali swe fortuny także i bogaci mieszczanie, którzy kupując dobra nie tylko awansowali społecznie, często do stanu szlacheckiego, ale także niekiedy wprowadza­jąc na wieś nowe formy eksploatacji i bardziej racjonalną gospodarkę na roli, gwarantowali sobie pokaźne dochody unikając większego ryzyka, związanego zazwyczaj z operacjami handlowymi czy bankierskimi.

Podobne prace

Do góry