Ocena brak

Wiele dróg afrykanizacji chrześcijaństwa - Afrykanizacja teologu

Autor /Romekppp Dodano /02.05.2013

Jeśli na początku lat 60. teologia afrykańska pozostawała wyłączną domeną misjonarzy,którzy kierowali instytutami edukacyjnymi i środkami przekazu, to wraz z nadejściemnastępnego pokolenia można było zaobserwować wielość i różnorodność próbpodejmowanych w tej dziedzinie, pomimo że kontekst ekonomiczny i polityczny był małosprzyjający.

Powstawanie wydziałów i katedr teologii, ośrodków kształcenia, wyspecjalizowanychczasopism - to świadectwo znaczącej witalności.Spis czasopism teologicznych, przeprowadzony u schyłku lat 90., wymieniał 24 różnetytuły dla wszystkich Kościołów Czarnej Afryki. Na pierwszym miejscu stoi Nigeria z 7tytułami, po niej następują Demokratyczna Republika Kongo, Kenia i RPA. Tytułyodzwierciedlają różnorodność kierunków i zainteresowań. Te czasopisma w większościprzypadków są redagowane w języku angielskim, a wiele z nich stało się znanych naszczeblu międzynarodowym, np. Missionaria, czy też, dla frankofonów, Revue africaine detheologie i Telema, wydawane w Kinszasie, i Flambeau, wychodzący w Yaounde. Wielośćtytułów świadczy o silnym dążeniu do dyskusji w obrębie Kościołów, które chcą zamanifestowaćwłasną zdolność do wnoszenia nowości w teologie, które do tej pory byłyrozwijane na Zachodzie.

Zakładanie międzynarodowych stowarzyszeń teologicznych,zwłaszcza Ekumenicznego Stowarzyszenia Teologów Afrykańskich, powstałego w Dar esSalam w 1976 r., miało na celu rozwijanie publicznej dyskusji i krytyki. Tworzenie stałychwzajemnych więzi w skali kontynentu napotyka jednak problemy ekonomiczne, a czasempolityczne, przy słabości afrykańskiego rynku wydawniczego i istnieniu poza Afryką uniwersyteckich ośrodków eklezjastycznych, które cieszą się większym prestiżem,legitymacją i wiarygodnością (Rzym, Louvain, Fryburg i Paryż w świecie katolickim).

Podobnie jak w przypadku innych dziedzin wiedzy, teologia afrykańska stała sięrzeczywistością, ale wciąż poszukuje prawdziwej autonomii funkcjonowania.Afirmacja afrykańskich szkół teologicznych świadczy w każdym razie o powstaniuchrześcijaństwa pluralistycznego, ale do głębi afrykańskiego. Kongijski teolog Ka Manaprzedstawił panoramę teologii, w której zostały wyróżnione 3 podstawowe fazy. Punktern wyjścia badań afrykańskich była krytyka teologii misyjnej. W pierwszym etapie, doktórego zaliczają się badania prowadzone w latach 60., starano się odkryć „afrykańskieoblicze chrześcijaństwa"6. Z inspiracji pracami białego ojca, Belga Placidea Tempelsa, nadfilozofią bantu starano się wtedy zintegrować koncepcję siły witalnej, żeby myśleć ochrześcijaństwie w obrębie umysłowego wszechświata Afryki7. Okazało się szybko, że tepróby były nasycone konkordyzmem i zbytnio zatroskane o to, by odnaleźć w kulturachafrykańskich punkty wyjścia do ewangelizacji.

Praca doktorska zairskiego teologakatolickiego Oscara Bimwenyi Kweshi, pt. Discours theologique negro-africain. Probletnedes fondements, przedstawiona na uniwetsytecie Louvain la Neuve w 1977 t., a opublikowanaw 1981 r. przez wydawnictwo Presence africaine, reprezentowała punkt wyjściaprawdziwego nowego odczytania katolicyzmu osadzonego w kulturze afrykańskiej. W ciągudwóch ostatnich dziesięcioleci XX w. można było zaobserwować krytykę tej pierwszej„teologii afrykańskiej", oskarżanej o ignorowanie kontekstu politycznego, ojej kryzysy ikonflikty, o zaniedbywanie krytycznego wkładu nauk społecznych i o manipulowaniewartościami kulturalnymi bez formułowania planu skierowanego do zwykłych ludzi.Wychodząc od analizy konkretnych sytuacji, niektórzy teolodzy francuskojęzyczni, np.Kameruńczykjean-Marc Ela8 i Fabien Eboussi-Boulaga, anglojęzyczni, jak w Afryce Południowej członek Kościoła reformowanego Allan Boesak, zielonoświątkowiec FrankChikane, anglikanin Desmond Tutu czy dominikanin Albert Nolan, obtali taki sposóbpostępowania, który zbliżył ich do teologii wyzwolenia czy teologii konteks-tualizacji.

W każdym razie w latach 90. coraz bardziej sztuczna okazywała się dyskusja, która teologiętożsamości przeciwstawiała teologii wyzwolenia. To dało impuls protestanckim teologom zCETA, żeby połączyć wymogi kulturalne oraz imperatyw społeczno-polityczny w obrębiejednej teologii rekonstrukcji, podczas gdy teologowie katoliccy z zaangażowania społecznegoczynili niezbędny wymiar akulturacji.

Podobne prace

Do góry