Ocena brak

WĘGIERSKI TOMASZ KAJETAN

Autor /antetkasasetka Dodano /04.04.2012

WĘGIERSKI TOMASZ KAJETAN, ur. 1756 zapewne w Śliwnie (Podlasie), zm. 11 IV 1787 w Marsylii, poeta, tłumacz. Ok. 1764 rozpoczął naukę w jezuickim Collegium Nobilium w Warszawie, gdzie był uczniem m. in. A. Naruszewicza; debiutował w druku w „Wiadomościach Warsz." 1770 Mową do Jego Królewskiej Mci, wygłoszoną na dorocznym popisie. Po ukończeniu szkoły przebywał na Podlasiu, m. in. na białostockim dworze E. z Poniatowskich Branickiej, gdzie stryj jego był koniuszym. Już 1771 drukował w „Zabawach Przyjemnych i Pożytecznych" tłum. z franc. Porównanie Karola V, cesarza, z Franciszkiem I, królem francuskim, 1772 odę Do JMci księdza Adama Naruszewicza S.J. o małym ludzi uczonych poważaniu; tamże ogłosił do 1777 kilka bajek i in. wierszy. Powróciwszy do Warszawy podczas sejmu rozbiorowego, został w poł. 1775 kancelistą w Departamencie Sprawiedliwości Rady Nieustającej; bywał (zapewne 1774-76) na —> obiadach czwartkowych (wykpił je później w wierszu Do księdza Węgierskiego 1778), 1774 otrzymał tytuł król. szambelana. W dalszej karierze przeszkodziły W. jego krążące w odpisach złośliwe paszkwile (m. in. głośne Portrety pięciu Elżbiet... w dzień ich imienin darowane, powst. 1776, ogł. 1882, wyśmiewające damy z rodziny i otoczenia króla) oraz zatarg majątkowy z kasztelanem, Wilczewskim, przeciw któremu opublikował poeta ostry manifest Uwagi w sprawie Węgierskiego z Wilczewskim (1777); skazany za obrazę władzy na grzywnę i tydzień więzienia, zaatakował z kolei króla i marszałka w. kor. w bajce Lasek. Przebywał nast. w Radzyniu u K. Potockiego, z którym wyjechał 1779 za granicę; do Polski już nie wrócił, choć 1784 starał się, bezskutecznie, na dworze warsz. o mandat poselski i płatną pracę, która umożliwiłaby mu powrót. Był we Włoszech, później w Paryżu, skąd udał się 1783 przez Martynikę i Haiti do Stanów Zjednoczonych (spotkał się z Kościuszką i G. Washingtonem), a nast. do Anglii; zachowała się franc. relacja z amer. podróży w formie Listów do przyjaciółki i Dziennika podróży (ogł., z przekładem pol. S. Kossowskiego, w „Przewodniku Nauk. i Lit." 1908). Grą w karty zdobył znaczny majątek; ostatni okres życia spędził, lecząc się intensywnie, w Bath, Spa, Awinionie, Paryżu i Marsylii.

Twórczość literacka W. przypada na lata wczesnej młodości i kończy się w zasadzie z chwilą wyjazdu z kraju. Jej libertyński i często paszkwilancki charakter sprawił, że kolportowana była gł. w rkpsach, co stało się źródłem poważnych wątpliwości w kwestii autorstwa, w wielu wypadkach do dziś nie rozstrzygniętych. Za życia W. - prócz przekł.: Powieści moralnych J.F. Marmontela (t. 1-3 1776-78), Pigmaliona J.J. Rousseau (wyst. i wyd. 1777) i Listów perskich Ch. Montesąuieugo (cz. 1- 2 1778)-ukazały się jedynie nieliczne wiersze w „Zabawach'' lub drukach ulotnych oraz - ale już po wyjeździe autora - poemat heroikomiczny —» Organy (1784); prwdr. innych tekstów, często bardzo znamiennych, zawierają (obok utworów obcego pióra, przypisanych mylnie W.) edycje zbiór.: Wiersze różne w wyd. T. Mostowskiego (1803) i Pisma wierszem i prozą w wyd. K. Estreichera (1882). Wczesne wiersze W. (np. Obywatel prawy), nacechowane oświeceniowym patriotyzmem, dokonywały poet. rozrachunku z tragedią I rozbioru; widoczne już w nich zabarwienie libertyńskie zawdzięczały wpływom Woltera, którego listy poetyckie W. tłumaczył i przerabiał (wyd. z kilkoma oryginalnymi w zbiorku bez tyt. 1776). W twórczości W. doszły do głosu najradykalniejsze tendencje światopoglądowe i obycz. oświecenia pol.; jego libertynizm światopoglądowy (por. np. Do Bielińskiego. Myśl moja), manifestowany w podkreślanym braku zaufania do wszelkich tradycją przekazywanych kanonów filoz. i moralnych, ma też odcień rei. (Do Ogińskiego, hetmana w. lit, Do Jędrzeja Zamoyskiego i in.), pozwalający widzieć w poecie zdecydowanego ateistę, libertynizm obycz. wyraźny jest zarówno w paszkwilach na wielki świat stolicy, jak i w wierszach obscenicznych. Wiersze satyryczne W. wyróżniają się z grupy analogicznych utworów współcz. przejrzystą aluzyjnością (często rozszyfrowaną dodatkowo w autorskich przypisach); wielokrotnie zaciera się w nich granica między satyrą a pamfletem czy paszkwilem. Znamiennym rysem poezji W. jest manifestacyjne ujawnianie autorskiej, personalnej pozycji podmiotu mówiącego, wbrew przyjętej w epoce klasycyst. zasadzie daleko posuniętej pośredniości wypowiedzi poetyckiej. Był też W. poetą Warszawy i chociaż korektury autorstwa odebrały mu w ostatnich latach takie wiersze, jak Bielany, Na bal księcia Lubomirskiego, Spędzenie czasu, Spacer nocny po Warszawie (pozostawiając Poprawę warszawską, Ostatni wto-reki in.), domniemany ich autor, J. Ancuta, pozostawał niewątpliwie w kręgu oddziaływania poezji W., podobnie jak i inni literaci (J. Czyż, J. Drozdowski) podejmujący problematykę warszawską.

Postać W. pociągała powieściopisarzy: K. Hoffmanowa wprowadziła go do powiastki Obiad czwartkowy (1828), J.I. Kraszewski do swoich powieści z czasów stanisławowskich, Z. Kaczkowski uczynił bohaterem Starosty hołobuckiego (1857), A. Nowaczyński - „tragikomedii" Starościc ukarany, czyli Niedole Zoila (1906); natomiast historia literatury obeszła się z poetą po macoszemu: prócz kilku XIX-wiecznych szkiców (m. in. L. Siemieńskiego 1865, W. Gomulickiego 1887) brak do dziś opracowań twórczości; w jedynym wyd. spełniającym warunki stawiane nowoczesnemu edytorstwu J. W. Gomulicki wyjaśnił lub poddał pod dyskusję wiele kwestii spornych.

Wiersze wybrane, oprac, i wstęp J.W. Gomulicki, W. 1974. FwP (E. Rabowicz); zob. też Organy.

Podobne prace

Do góry