Ocena brak

Wartości nowej elity Polskiej

Autor /topamax Dodano /19.11.2006

Czy system wartości elit polskich uległ zmianie?
„Elitą nazywamy małą grupę znajdującą się na szczycie hierarchii politycznej, ekonomicznej czy społecznej, która wyodrębniła się wewnątrz dużej grupy społecznej.[ 4, s. 55 ] Wyróżniamy różne rodzaje elit: polityczną, intelektualną, władzy. Grupa ta wywiera znaczący wpływ na społeczeństwo. Reprezentuje je. Często cieszy się wysokim poważaniem, jest wysoko ceniona, naśladowana. W Polsce elity uległy przegrupowaniu. Nastąpiło to w drodze transformacji systemowej po roku 1989. Problem ten dotyczy głównie elity politycznej. Po obaleniu systemu komunistycznego na arenę polityczną wkroczyła elita polityczna „Solidarność”. Ustrój polityczny z komunizmu został przekształcony w demokrację. System ekonomiczny również uległ zmianie. Moim zdaniem, czynniki te, a przede wszystkim zmiana systemu ekonomicznego, mają kluczowe znaczenie dla poruszanego przeze mnie problemu.
Od roku 1989 kształtuje się nowa elita polityczna. „Równolegle, jednak formułuje się nowa elita ekonomiczna, nie związana z władzą polityczną, a z nowymi instytucjami gospodarki rynkowej i oparta na prywatnej własności i przedsiębiorczości.”[ 6, s. 396 ] Właśnie rozwój tej elity pragnę poruszyć. Poruszając temat elit, powracamy skojarzeniami do odległych okresów historycznych. Okres Drugiej Wojny Światowej, czas zaborów. Wtedy to można było mówić o elicie inteligenckiej. „Była to część elity, która bezinteresownie myślała o całości sprawy polskiej. Sprawę tą czyniła żywotną i prezentowała ją wobec całego społeczeństwa i świata.”[ 1, s. 73]. Niestety większość tej elity została aresztowana, zamordowana zarówno w czasie zaborów, wojny jak i po roku 1945. Ustrój zakładał brak elit. Następnie status inteligencji otrzymała „Solidarność”, która utworzyła się w opozycji do ekipy rządzącej. Powstanie zorganizowanej opozycji politycznej w drugiej połowie lat siedemdziesiątych, narodziny „Solidarności”, wprowadziły ożywienie intelektualne i obywatelskie. Wielkie znaczenie dla tego ożywienia miało alternatywne kształcenie, niezależna działalność wydawnicza i badawcza. Ta grupa po spełnieniu „swojej misji” rozpadła się bezpowrotnie. To ta elita przyczyniła się do transformacji ustrojowej. Niestety w, współczesnym świecie etos elity inteligenckiej się wyczerpał. Inteligencja polska spełniła swój obowiązek. Nadal niektóre jednostki próbują być „sumieniem narodu”, lecz społeczeństwo nie przywiązuje wagi do ich starań. Młodzi utalentowani absolwenci, którzy są podbudową inteligencji, opuszczają kraj chcąc rozpocząć karierę za granicami Polski. Nie widzą przyszłości i perspektyw w kraju. Wyjeżdżają w poszukiwaniu możliwości rozwoju naukowego, który proponują im zagraniczne koncerny. [ 5, s. 68-69 ] Miejsce elity inteligenckiej wypełnia elita ekonomiczna. Wartości najwyższej klasy polskiej uległy zmianie. Sprzyja temu ustrój ekonomiczny i polityczny. Mesjanizm polski tkwił w ideologii inteligencji. Gdy jej zabrakło, zabrakło i mesjanizmu. Wartości uległy degradacji. Został zniszczony etos „państwa”, „narodu”. Dostrzegamy rozwój indywidualizmu jako stylu życia. To status ekonomiczny jednostki decyduje o jej przynależności do elity społecznej. Pieniądze to podstawowa wartość współczesnego społeczeństwa. Ten, kto je posiada należy do elity. Liczymy pieniądze, porównujemy dobra materialne. To pieniądz jest elementem kwalifikującym do elit. Tylko Ci, którzy mają najwięcej znajdują się na samym szczycie. Z badań przeprowadzonych przez „Politykę”, wynika, że największe szanse na przebicie się do elit daje zdobycie wykształcenia. Jednak już na drugim miejscu plasują się układy i znajomości. Różnica statystyczna pomiędzy tymi punktami jest niewielka. [ 3, s. 6 ] Dzięki znajomościom, jak widać można przebić się do elit i już tam pozostać. Brak społeczeństwa wysokich ambicji, wywołuje brak elit wysokich ambicji. Błędem z mojej strony byłoby uogólnianie sytuacji, szufladkowanie ludzi. Istnieją autorytety, osobistości, którym nie śmiałabym postawić powyższych zarzutów. Jednak w współczesnym świecie nawet papier wyższej uczelni nie oznacza, że osoba, która go posiada w pełni na niego zasłużyła. To właśnie szybki i gwałtowny rozwój systemu ekonomicznego doprowadził do powyższych sytuacji. Niektórzy obywatele bardzo szybko gromadzą ogromny majątek. Nie ma znaczenia, jaką klasę społeczną reprezentują. Dzięki majątkowi kojarzeni są z elitą. Większość osób z klasy niższej lub średniej dorobiła się majątku. Weszła na szczyt społeczny, lecz wraz z tym awansem do elity weszły ich maniery, zachowania, kultura osobista, wartości. Zdegradowało to elity, polskie. Elita polityczna, również zmaterializowała swoje potrzeby i wartości. Tak zwane „małżeństwa interesów”. Odpowiednie małżeństwo może spowodować, że wejdziemy w odpowiednie towarzystwo. To też jeden ze sposobów przedostania się do elity.[2, s. 70-71 ] Do elity świata kariery zawodowej, artystycznej niedostępnego i zakazanego dla przeciętnego członka społeczeństwa.
Wiemy, że szerzy się korupcja, łapówkarstwo. Wiemy, że część ludzi wzbogaciła się nielegalnie. Jednak sami chcemy przedostać się na szczyt „naszych marzeń”. Powyższe spostrzeżenia wysnułam na podstawie obserwacji i informacji prasowych. Odpowiedź na pytanie postawione przeze mnie nie jest jednoznaczna. Głębsze analizy tego problemu pozostawiam specjalistom. Z mojego punktu widzenia degradacja ta ma miejsce i postępuje. Zmiana wartości społeczeństwa, przyczyniła się do kultu wartości materialnych i stawianie ich na czołowym miejscu wśród wartości, więc osoby, które osiągnęły ten upragniony przez nas stan stały się dla nas elitą. Miejmy nadzieje, ze ulegnie to zmianie i na czoło w hierarchii wartości, wysunął się ważniejsze normy niż dobra materialne. Nowe pokolenie, które będzie tworzyło nowy system społeczny, jest nadzieją i przyszłością narodu.


LITERATURA CYTOWANA

1. J. Chałasiński -„Społeczna genealogia inteligencji polskiej”. Warszawa 1946 w: „Socjologia ogólna. Wybór tekstów” tom drugi M. Malikowski, S. Morczuk Wyższa Szkoła Społeczno-Gospodarcza w Tyczynie Tyczyn 1997.
2. M. Klimkowski –„Wesele interesów” w: „Wprost” nr36 2001r.
3. A. Niezgoda – „Poczet dobrze urodzonych” w: „Polityka” nr49 2001r.
4. K. Olechnicki, P. Załęcki – „Słownik socjologiczny” Graffiti BC Toruń 2000.
5. M. Szwed – „Ucieczka mózgów” w: „Wprost” nr30 2001r.
6. J. Wasilewski – „Badania nad elitami w Polsce : 1989-1995” Kraków 1996 w: „Socjologia ogólna. Wybór tekstów” tom trzeci M. Malikowski, S. Morczuk Wyższa Szkoła Społeczno-Gospodarcza w Tyczynie Tyczyn 1997.

Podobne prace

Do góry