Ocena brak

VITORIA, główne m. hiszp. prowincji Alava w kraju Basków

Autor /Erazm123 Dodano /18.06.2013

Gdzie 21 VI 1813 doszło do zwycięstwa ang. wojsk Wellingtona nad armią Józefa Bonapartego. Armia franc. zebrała się 19 VI wieczorem na przedpolach V., po obu stronach drogi prowadzącej do Madrytu. W ostatnich dniach, w wyniku umiejętnych działań Wellingtona, który parokrotnie zagrażał jej prawemu skrzydłu, zmuszana była do ciągłego odwrotu.

Pole bitwy to rozległa płaska dolina, ograniczona od płd. i płn. górami. Przecina ją droga prowadząca do Madrytu oraz rz. Zadorra. Józef Bonaparte stracił cały dzień 20 VI, nie przeprowadzając rekonesansu ani też nie niszcząc mostów na rz. Zadorra, która osłaniała jego prawe skrzydło, a także jedyną szeroką drogę odwrotu do Francji przez Durango. Francuzi mieli ogromne tabory składające się z kilku tys. wozów, furgonów, jaszczy amunicyjnych. Dopiero w nocy wysłano na płn. trzecią część tych taborów pod konwojem dow. gen. Maucune.

21 VI rankiem 57 tys. Francuzów zajmowało stanowiska bojowe szerokim frontem: na lewo Armia Południa gen. Gazana, w środku Armia Centrum gen. Droueta d’Erlona i na prawo Armia Portugalii gen. Reille*a oraz tzw.josefmo gen. Casapalacio, czyli hiszp. oddziały wierne królowi Józefowi. Szef sztabu marsz. Jourdan dopiero tego dnia przeprowadził rekonesans i rozkazał zbliżyć oba skrzydła do centrum.

Było już jednak za późno, Anglicy bowiem rozpoczęli atak. Wellington, dysponujący 78 tys. żoł. (w tym 25 tys. Portugalczyków i 10 tys. Hiszpanów), uderzył czterema kolumnami. Na prawym skrzydle gen. Hi 11 miał opanować wzgórza La Puebla, w centrum kolumna pod dow. samego Wellingtona i kolumna gen. Dalhousie winny były obejść pierwszą linię Francuzów, wreszcie na lewym skrzydle kolumna gen. Grahama miała przełamać pozycje franc. i przeciąć drogę odwrotu na Irun.

Anglikom niemal od razu udało się wyprzeć Francuzów ze wzgórz La Puebla mimo posiłków nadsyłanych przez Gazana. Dopiero dyw. gen. Villat-te’a zdołała powstrzymać napór ang. na tym odcinku. Spowodowało to jednak, że centrum ugrupowania franc. było pozbawione wszelkich rezerw. W południe wojska Gazana zostały zaatakowane przez ang. Lekką Dyw., a gen. Picton, który bez oporu przeszedł rz. Zadorra, wyszedł na tyły wojsk franc. Część wojsk Gazana zbyt pospiesznie zaczęła się cofać, co spowodowało groźną lukę we franc. ugrupowaniu. Tymczasem na lewym skrzydle Francuzi utracili most w osadzie Durango, a więc została odcięta jedyna ich szeroka droga odwrotu. Armia Portugalii gen. Reille’a broniła się do godz. 18, ale potem Francuzów ogarnęła panika.

Mogli cofać się już tylko w kierunku Pampeluny wąską drogą, którą zatłoczyły natychmiast tabory. Porzucono większość bagaży i 140 dział. Uratowano zaledwie dwie armaty, co daje pojęcie o rozmiarach klęski spowodowanej złym dowodzeniem i brakiem koordynacji działań. Francuzów uratowało to, że żoł. Wellingtona rzucili się obdzierać poległych. Wiedząc, że przeciwnik cofa się z ogromnymi łupami zabranymi z Madrytu, liczyli na to, że przy zabitych znajdą złoto i kosztowności. Jeszcze dwa tygodnie po bitwie Wellington nie mógł doliczyć się 10 tys. żoł., którzy nie powrócili do szeregów.

Straty franc. ocenia się na 7,5 tys., a ang. na 5 tys. ludzi. Bitwa pod V. zakończyła franc. okupację zach. Hiszpanii i zmusiła Józefa Bonapartego do wycofania się za Pireneje.

Podobne prace

Do góry