Ocena brak

Upadek gospodarki towarowej. Zamieranie handlu śródziemnomorskiego

Autor /Lewin Dodano /02.05.2012

 

  • Cechą charakterystyczną tego okresu jest zamieranie stosunków towarowo- pieniężnych na rzecz gospodarki naturalnej. W pierwszym okresie po wędrówkach ludów miasta pozostały w wielu wypadkach osrodkami rzemiosła, handlu, a nawet kultury.

  • Chlodwig frankijski założył swą rezydencję w Paryżu,

  • Alaryk II wizygocki w Tuluzie,

  • królowie burgundzcy w Vienne,

  • a Odoaker i Teodoryk w Rawennie.

  • Z czasem życie w miastach zamierało. Padały one ofiarą furii zdobywców, licznych epidemii. Możni przenieśli się do swoich rezydencji wiejskich, kontakty handlowe upadały. Drogi rzymskie i budowle miejskie zaczęły popadać w ruinę, lub przebudowywane były na budowle o charakterze obronnym. Każdy możnowładca dążył do samowystarczalności w obrębie swojego majątku, a chłop go naśladował. Nieliczni rzemieślnicy opuszczali miasta, szukając zatrudnienia przy dworach i rezydencjach możnych. Kupcy zanikli.

  • Regres gospodarki pogłębiał się stopniowo, począwszy od wieku III. Przyspieszyły go najazdy barbarzyńców w V i VI w. Natomiast tereny nad Morzem Śródziemnym, które wchodziły w skład posiadłości bizantyjskich, utrzymywały żywe kontakty z centrum państwa, w którym nadal rozwijało się rzemiosło i handel. Co więcej, promieniowały one na sąsiednie obszary królestw barbarzyńskich. W Italii, mimo dotkliwych zniszczeń wojen gocko- bizantyjskich i najazdy Longobardów gospodarka towarowo- pieniężna nie zamarła całkowicie, a:

  • Amalfi

  • Bari

  • Wenecja

pośredniczyły w kontaktach z wnętrzem Półwyspu.

  • Dopóki flota bizantyjska panowała na Morzy Śródziemnym, utrzymywały się dalekosiężne kontakty handlowe portów Hiszpanii i południowej Galii (Kartagena, Marsylia, Narbona). Energiczni kupcy ze wschodu, głównie Syryjczycy i Żydzi, z czasem także Grecy, docierali z tych portów w głąb królestw germańskich, na dwory biskupów i królów, do włości możnych, dostarczając przedmiotów zbytku transportowanych z Konstantynopola, Antiochii, czy Aleksandrii.

  • Świadectwem upadku stosunków handlowych na zachodzie jest fakt, że kupcy wymieniani w źródłach z tego okresu z reguły byli cudzoziemcami. Za ich towary płacono:

  • Kruszcem- stąd odpływ złota na Wschód we wczesnym średniowieczu

  • Niewolnikami- których zbywano w Konstantynopolu, bądź innych miastach bizantyjskich. Handel niewolnikami rozkwitł jeszcze bardziej po powstaniu kalifatu arabskiego i jego państw sukcesyjnych. Arabowie nabywali niewolników do służby w haremie (rzezańcy) , bądź do służby wojskowej w specjalnych gwardiach władców. Wśród niewolników szczególnie duży odsetek zajmowali Słowianie, chwytani w wyprawach łupieżczych przez swoich sąsiadów, jak i współbraci. Świadectwem tego jest używanie terminu sclavus jako synonimu niewolnika. Drugie miejsce wśród nich zajmowali Anglosasi, czemu sprzyjały walki pomiędzy licznymi królestwami Brytanii.

  • Wraz z upadkiem handlu postępowała dezorganizacja systemu monetarnego. Początkowo jedyną monetą, będącą w powszechnym użytku na terenach dawnego Imperium Romanum, był pieniądz rzymski (od końca V w. wschodniorzymski solidus). Na jej wzór i według jej stopy bito monetę w krajach:

  • Wizygotów

  • Burgundów.

  • Gdy król Franków Teodebert I wybił monetę z własnym wizerunkiem, poczytano to powszechnie za nadużycie. Z czasem obok monety cesarskiej pojawiła się królewska, ale coraz bardziej obniżająca zawartość złota. Królowie, traktując bicie monety jako źródło zysku, nadawali immunitety mennicze możnym i instytucjom kościelnym, czego skutkiem stała się kompletna anarchia monetarna. Tylko fakt kurczenia się użycia pieniądza zmieniał pokłosie takiej polityki.

  • Upadający handel dalekosiężny w basenie Morza Śródziemnego doznał nowych ciosów z chwilą klęski Bizancjum w walce z Arabami i opanowania przez tych ostatnich wybrzeży w II poł. VII w. Korsarze arabscy sparaliżowali handel, spustoszyli wybrzeża, niszcząc liczne porty (Marsylia, Narbona). Utrudnili tym samym kontakty Zachodu z Bizancjum.

  • O tym, jak bardzo reperkusje dosięgły głąb kontynentu, świadczy fakt, że kancelarie zachodniej Europy zostały zmuszone do porzucenia papirusu, jako materiału piśmienniczego, przechodząc na pergamin.

  • Kontakty handlowe Wschodu z Zachodem ulegały jednak na przestrzeni czasu samoistnemu skurczeniu, w miarę, jak malała lista towarów przeznaczonych na eksport. Zainteresowanie przedmiotami zbytku tylko chwilowo osłabło. Wkrótce towary luksusowe zaczęły spływać do świata islamu, a stamtąd z powrotem w głąb kontynentu europejskiego.

Podobne prace

Do góry