Ocena brak

Ultramontanizm i opozycja

Autor /Sozanttt Dodano /26.04.2013

Ruch ultramontański, rozwijający się już za Grzegorza XVI, musiał pokonać szereg przeszkód. Katolicyw większości doceniali współdziałanie z papieżem dla dobra Kościoła w ich kraju, ale niejedni obawialisię wzrostu rzymskiej centralizacji i pomniejszenia przez to autorytetu władzy biskupiej, jak również lękalisię ujednolicenia liturgii i pobożności, wzorowanego na włoskim modelu, który nie wydawał się byćnajwyższej klasy.

Opór ruchowi ultramontańskiemu stawiali przede wszystkim ci teologowie, którzy uważali, że papieżpowinien zajmować w Kościele taką pozycję, jaką miał w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. Ciążyłyna ich poglądach historyczne uwarunkowania poszczególnych krajów: w Anglii XVIII-wieczny sposóbwyspiarskiego myślenia dawnych katolików (old catholics); w Austrii, Lombardii i zaborze austriackimpozostałości józefińskiego systemu; we Francji i Niemczech świadomość nieudolnego działania ultramontanw początkach ich ruchu, nadto szczątki gallikanizmu czy febronianizmu.

We Francji ultramontanizm, propagowany przez czasopismo l’Univers, odżył za Drugiej Republiki,wsparty przez nuncjusza Niccolo Fornariego. Mianowani wówczas biskupi byli najczęściej przekonani dorzymskich idei i starali się je realizować na synodach prowincjalnych. Uchwały posyłano do Rzymu,uznając przez to prawo Stolicy Apostolskiej do kontroli.

Niższy kler chętnie popierał ultramontanizm, bo widział w Rzymie tamę przeciw samowoli niejednegobiskupa. Czyniono więc odwołania do trybunałów rzymskich. Rozpowszechniały tę praktykę czasopisma:Le Rappel, La Correspodance de Rome i L’Univers, publikując orzeczenia rzymskie, wydane na korzyśćniższego kleru. Gdy niektórzy biskupi występowali za to przeciw wymienionym czasopismom, wziął je wobronę Fornari, który z nuncjatury paryskiej powrócił do Rzymu i został kardynałem. Czuwał on takżenad wkładaniem na indeks książek o kierunku gallikańskim, jak Théologie Bailly’ego i Traité de droitcanonique Lequeuxa. W tym drugim dziele autor zbyt silnie podkreślał autonomię władzy biskupiej iwalor prawa zwyczajowego.

Ultramontanizm z kolei wywoływał sprzeciwy, jak to się zauważa w anonimowym piśmie Mémoire surla situation présente de l’Eglise gallicaine relativement au droit coutumier (1852), popartym przez niektórychbiskupów. Stawiało ono problem szczegółowego prawa partykularnego w relacji do prawa powszechnego,występowało przeciw reformom liturgicznym na wzór rzymski i przeciw ingerencjom rzymskichkongregacji w sprawy lokalne. Papież w takich poglądach widział odrodzenie gallikanizmu, wydałwięc encyklikę Inter multiples (1853), w której umiarkowanymi słowami wypowiedział się przeciw zwalczaniuultramontanizmu. W Rzymie też publikowano pisma profesorów z Gregorianum o prymacie i nieomylnościpapieża, a więcej jeszcze czyniono w praktycznym zakresie działania. Nuncjusze zajęli sięwewnętrznymi sprawami Kościołów lokalnych, wznowiono obowiązek przybywania biskupów ad limina,zorganizowano trzy wielkie zjazdy biskupów w Rzymie (1854, 1862 i 1867), utrącano próby odbywaniasynodów krajowych, przejęto obsadzanie biskupstw mimo istniejącego prawa kapituł do wyboru, staranosię zmienić praktykę wyboru biskupów unickich wschodnich. W tym wszystkim widziano nie tylko podkreślanieprymatu papieża, ale też pożytek dla wewnętrznego życia Kościoła.

W Austrii konkordat (1855) usuwał józefińskie prawodawstwo i wprowadzał kościelne nauczanie wedługżyczenia Stolicy Apostolskiej. Ośrodkiem ultramontanizmu stał się wydział teologiczny w Innsbrucku,powierzony jezuitom (1857), oraz tamtejsze czasopismo kościelno-prawnicze (Archiv für katholischesKirchenrecht). Dzieło (Kirchenrecht) wiedeńskiego profesora, Georga Phillipsa (zm. 1872) nawiązywałodo średniowiecznej teokracji i identyfikowało Kościół z papieżem.

W Niemczech przewodził w ultramontanizmie ośrodek moguncki, ale wszędzie było coraz więcej jegozwolenników, pod wpływem kapłanów, wykształconych w Germanicum. Propagowali oni nie tylkoprawa papieża i rzymskich kongregacji, ale także rzymski ideał dobrego katolika.

W Anglii rzecznikiem ultramontanizmu było czasopismo Dublin Review, wspierane przez Manninga,wbrew opozycji liberalnej grupy przy czasopiśmie Rambler. Kardynał Cullen w Irlandii doceniał znaczenieprymatu papieskiego dla obrony Kościoła w swym kraju.

We Francji encyklika Inter multiples pomagała ultramontanom, podobnie jak życzliwa neutralność rząduna początku Drugiego Cesarstwa. Do ich zwycięstwa przyczyniła się także kampania Dom Guérangera narzecz rzymskiej liturgii oraz rozwój prorzymskiego zgromadzenia sulpicjanów, które było wychowawcąwiększości młodego kleru, i otwarcie w Rzymie francuskiego seminarium. Organem ultramontan francuskichstało się L’Univers Louisa Veuillota, podobnie jak przed 20 laty czasopismo L’Auenir. Veuillotrozwinął we Francji taką nabożną cześć dla papieża, jakiej nie spotykało się w żadnym innym kraju.

Rozwinięty ruch ultramontański po 1860 roku, nazwany neoultramontanizmm, nie uchronił niejednego zeswych członków przed pewnymi ekscesami, co musiało wywołać sprzeciwy innych katolików. Przykłademtego był nadmierny kult papieża czy nawet idolatria papiestwa, której przykład widzi się w wypowiedzi Mermilloda o trzech Wcieleniach Syna Bożego: w łonie Dziewicy, w Eucharystii i w Starcu zWatykanu.

W Niemczech opozycja teologów przeciw ultramontanizmowi opierała się na teologii pozytywnej. Nawspółczesną rzeczywistość kościelną patrzeli oni jak historycy i często nie dostrzegali, że musiał się dokonaćrozwój form życia Kościoła. Ich poglądy na papiestwo sprawiły, że nie był to tylko konflikt międzyniemieckimi teologami i przedstawicielami neoscholastyki, ale także między Rzymem i Niemcami.Opozycja ta początkowo ujawniła się wyłącznie w biernym oporze, ale później przez Ignaza Döllingeradoszło do otwartej walki, spotęgowanej najpierw Syllabusem, a następnie (1867) ogłoszeniem dawnegohiszpańskiego inkwizytora Pedra Arbuesa świętym. Gwałtowność ataków na papieski system sprawiła,że nawet krytykujący nadmierny centralizm rzymski biskupi, jak Rauscher i Ketteler, stanęli przeciwDollingerowi. W ten sposób opór przeciw ultramontanizmowi ograniczył się w Niemczech do uniwersytetów.

We Francji natomiast opozycja do ultramontanizmu istniała także wśród biskupów. Arcybiskup Paryża(od 1863), Georges Darboy, występował przeciw tym katolikom, których pobożność polega głównie natym, że pozdrawiają z daleka papieża, a obrażają biskupa z bliska. Otwarcie wskazywał na mieszanie siękongregacji w biskupie uprawnienia. Takie niezadowolenie pomagało liberalnym katolikom spod znakuCorrespondanta do odnawiania idei gallikańskich.

Podobne prace

Do góry