Ocena brak

Uczucie miłości nie jest trwałe

Autor /maziajka Dodano /16.01.2014

Wszystko w przyrodzie znajduje się w ruchu i ulega przemianom. Wszelkie zjawiska pojawiają się, dojrzewają i zanikają, aby ustąpić miejsca nowym. Nie ma nic trwałego i niezmiennego. Uczucie miłości ma te same cechy.

Miłość erotyczna zwykle przemija lub w najlepszym razie słabnie. Po przeminięciu często pozostawia za sobą tęsknotę za ponownym jej przeżyciem. Zanik miłości, zwłaszcza wcześniej następujący u partnera, budzi cierpienia tak wielkie, że niektórzy wykazują lęk przed powtórnym zaangażowaniem się miłosnym z obawy przed cierpieniem, które często stanowi zejściową formę miłości. Nie można też nikogo posądzać o to (co nierzadko do dziś jeszcze się zdarza), że przysięgając dozgonną miłość oszukał nas. Nieporozumienie tkwi w tym, że nie można przysięgać dozgonnej miłości, gdyż stan tego uczucia nie jest zależny tylko od naszej woli. Jest to więc przysięga wynikająca z własnych życzeń oraz własnego (błędnego) przekonania, że uczucie to będzie trwać do śmierci. Przysięgając wieczną miłość* oszukuje się nie tylko partnera, ale i siebie samego.

Wielu ludzi nie chce akceptować prawdy, że miłość erotyczna jest zjawiskiem przejściowym. Zwykle wyszukują oni jakąś zewnętrzną przyczynę na usprawiedliwienie jej zaniku, np. brak mieszkania, trudności materialne lub jakiekolwiek inne. Wierzą w to, że te trudności są odpowiedzialne za „zabicie” miłości i że gdyby ich nie było, trwałaby ona wiecznie. Wyszukiwanie przyczyn sprowadzających zanik miłości jest przy tym dość łatwe, gdyż we współżyciu dwojga ludzi zawsze przecież istnieją jakieś braki, niedobory lub konflikty.

Błędne przekonanie o wieczności miłości powstaje jeszcze stąd, że często dwoje ludzi zawiera związek małżeński z miłości i żyje zgodnie (jeśli darzą się równocześnie uczuciem przyjaźni i obydwoje mają dobrze rozwinięte uczucia wyższe) przez długi czas, czasem kilkadziesiąt lat. Pozornie wydaje się, że nadal darzą się uczuciem miłości, tym samym, które doprowadziło do ich trwałego związania się. Jednak to, co ich łączy po tych latach, to najczęściej uczucie zażyłości, przywiązania, szacunku, wspólnej miłości do dzieci itp. Oczywiście, że w tej mieszaninie uczuć zażyłości i innych można by dopatrywać się pierwiastka uczucia miłości, które zapoczątkowało rozwój obopólnych uczuć i które przekształciło się właśnie w ten aktualny stan uczuciowy. Zażyłość jest najlepszą formą zejściową miłości, ale przecież nie jest już tym samym uczuciem, które dawniej zabarwiało świat na różowo.

Wreszcie trudności w należytej ocenie zjawiska miłości sprawiają przypadki, w których dwoje ludzi pobiera się zupełnie bez uczucia miłości ze strony obojga lub jednego z partnerów. Jeśli mają dobrze rozwinięte uczucia wyższe i są dobrani osobowościowo, pożycie ich może być zgodne. Nawet po latach mogą się darzyć szacunkiem, zaufaniem, lojalnością, przywiązaniem. Rozstanie się z partnerem może rodzić uczucie jego braku oraz tęsknotę za nim.

W pewnym sensie istnieje podobieństwo między uczuciem miłości erotycznej a odczuciem satysfakcji seksualnej. I jedno, i drugie jest prawie niezależne od woli człowieka. Można chcieć kogoś kochać ale uczucie miłości nie przychodzi. Można chcieć przeżywać z kimś rozkosze seksualne, lecz głębokość ich nie jest zależna od woli człowieka.

 

Podobne prace

Do góry