Ocena brak

Uchatki - lwy morskie, kotiki

Autor /Karny Dodano /31.01.2012

Na pierwszy rzut oka uchatka nie różni się zanadto od foki. Jednak bliższe przyglądnięcie się jej odsłania wiele istotnych różnic, jak na przykład posiadanie widocznych uszu, którym zresztą uchatka zawdzięcza swoje imię.
Zarówno foki jak i uchatki mają uszy, jed­nak tylko te drugie posiadają wyodrębnio­ne małżowiny uszne. Uszy zwykłych fok -do których zaliczamy większość fok polarnych, jak również foki szare i pospolite - zredukowa­ne są do niewielkich otworów z boku głowy, ułatwiających im szybsze przemieszczanie się pod wodą.
Ta niewielka różnica jest wynikiem komplet­nie innej historii ewolucyjnej. Zwykłe foki praw­dopodobnie pochodzą od wydropodobnych stwo­rzeń, żyjących na północnym Atlantyku jakieś 15 milionów lat temu. Natomiast przodkami uchatek były zwierzęta podobne do psów, wy­stępujące na północnym Pacyfiku przed około 25 milionami lat. To pochodzenie zostawiło swój ślad - uchatki zachowały psi wygląd oraz wysoką sprawność poruszania się na lądzie, w przeci­wieństwie do zwykłych fok, które po wyjściu z wody są prawie zupełnie bezradne.
Przyczyny tego można łatwo zaobserwować. Zwykłe foki na lądzie leżą na brzuchu, niczym wyrzucone z wody ryby. Ich przednie płetwy rozłożone są na boki, a tylne wloką się po piasku jak rybia płetwa ogonowa. Żeby się poruszyć muszą one wyginać całe swoje ciało.
Chodzenie i pływanie
W przeciwieństwie do nich, uchatki mogą stać na swoich wszystkich czterech kończynach. Przed­nie płetwy wyposażone są w silne mięśnie, po­zwalające unieść ciężar zwierzęcia, natomiast tylne płetwy skierowane są do przodu, zamiast bezwładnie ciągnąć się za ciałem. Kiedy uchatka porusza się powoli, kołysze się na piętach, trzy­mając końcówki płetw nad ziemią. Jednak roz­złoszczona może gwałtownie przyśpieszyć, ska­cząc na przednich płetwach niczym człowiek na kulach. Posługując się tą niezgrabną metodą, uchatka może galopować po skalistej plaży szyb­ciej od biegnącego człowieka.
Zwinność uchatek na lądzie jest właściwie efektem ubocznym ich technik pływackich. Inaczej niż zwykłe foki, które poruszają się dzięki silnym uderzeniom tylnych płetw, uchatki -podobnie jak pingwiny - „fruną" w wodzie dzięki pociągnięciom swoich przednich płetw. Tylne płetwy służą im jedynie jako ster. W wyniku tego, mają silnie rozwinięte mięśnie wokół ramion i szyi, co wydatnie ułatwia im poruszanie się na lądzie.
Tak jak foki, większość swego dorosłego życia spędzają uchatki w wodzie. Rozwój ich ciała podporządkowany jest zwiększaniu możliwości pływackich, które - dzięki gibkości i stożkowa­temu kształtowi uchatek - są niemal doskonałe. Kości przednich płetw otoczone są opływową strukturą ciała, a dolna część każdej z nich jest wydłużona i spłaszczona w celu zminimalizowa­nia oporu wody i osiągnięcia maksymalnego pędu. Gładkie ciało uchatek charakteryzuje się małą powierzchnią, co pomaga zmniejszyć straty ciepła w zimnej wodzie.

Uchatki polują na średniej głębokości i w oko­licach dna, a ich łupem padają ryby, kałamarnice, a nawet pingwiny oraz żyjące na dnie zwierzęta takie, jak kraby i langusty. Ofiara lo­kalizowana jest przy użyciu kombinacji wysoce wyspecjalizowanych do orientowania się pod wodą zmysłów. Na przykład oczy uchatek są tak zmodyfikowane, aby uwzględniać zjawisko za­łamywania się światła w wodzie. Na lądzie, w świetle dziennym, uchatki widzą całkiem dobrze, kiedy jednak zapada zmierzch, tęczówki ich oczu powiększają się i widziany obraz staje się zamazany. Rozróżniają one wtedy jedynie duże bądź szybko przemieszczające się obiekty. W wodzie jest inaczej, ich oczy - doskonale przystosowane do optycznych parametrów wody - widzą wszystko bardzo wyraźnie, nawet jeżeli warunki świetlne bliskie są ciemności. Oczy uchatek są w szczególności wrażliwe na zielone światło, co jest bardzo użyteczne pod wodą.
Jednak oczy nie stanowią najważniejszego zmysłu uchatek. W naturze często spotyka się osobniki ślepe, które doskonale sobie radzą ze zdobywaniem pożywienia. Oznacza to, że istotną rolę odgrywają także inne zmysły - na przykład słuch.
Słyszenie pod wodą.
Tak jak w przypadku wzroku, słuch uchatek jest znacznie lepszy w wodzie, niż poza nią. Ich uszy przystosowane są do odbioru fal dźwiękowych o wyższym ciśnieniu i posiadają mechanizm dopasowujący wzrost ciśnienia wody do głębo­kości. Charakteryzują się one szczególnie dob­rym słuchem kierunkowym, umożliwiającym precyzyjne usytuowanie źródła dźwięku - nawet w ciemnej, mętnej wodzie.
Uchatki mogą też wyczuć zdobycz przez, do­tyk, rejestrując - przy pomocy długich „kocich" wąsów - drgania rozchodzące się w wodzie. Każ­dy wąs połączony jest z włóknami nerwowymi, które przesyłają do mózgu dokładną informację, dotyczącą poruszających się w pobliżu stworzeń. W ten sposób uchatka może wytropić zdobycz nawet w całkowitej ciszy i ciemności.
Rozmnażanie.
Wszystkie kotiki i lwy morskie rozmnażają się w grupach, zakładając gęsto zapełnione kolonie, w których wychowują młode i spółkują, przed kolejnym powrotem do morza.
Jedną z przyczyn zwyczaju łączenia się w grupy jest mała ilość plaż, które byłyby od­powiednie do celów prokreacji. Pomimo tego, że uchatki stosunkowo sprawnie poruszają się na lą­dzie, pozostają one łatwym celem dla drapież­ników. Tak więc, kiedy samice wychodzą z wo­dy, żeby urodzić małe, dla bezpieczeństwa gro­madzą się w miejscach, zapewniających im względną ochronę.
Ponieważ uchatki parzą się wkrótce po po­rodzie, samce - nazywane też bykami - mają doskonałą okazję, żeby połączyć się z kilkoma samicami na raz. W tym celu przybywają na plażę wcześniej i zagarniając część jej tery­torium, roszczą sobie prawo do tych samic, które się na niej osiedlą.
Zwyczaj gromadzenia haremów powoduje, że wielu samcom nie udaje się zdobyć żadnej sa­micy, dlatego też konkurencja o terytoria jest bardzo ostra. Dochodzi do wielu starć i chociaż dorosły byk posiada ochronę w postaci grubej skóry i gęstej sierści, rany jakie potrafią zadać sobie zwierzęta mogą być nawet śmiertelne. Oczywiście większy byk ma więcej szans na zwycięstwo i przekazanie swoich genów. Spło­dzone przez niego młode samce dziedziczą jego cechy, dlatego w toku nieubłaganej selekcji naturalnej, samce uchatek osiągnęły ogromne roz­miary.
Byk nie powinien opuszczać raz zdobytego terytorium, ponieważ czyhają na nie sąsiadujące samce lub szwędający się po obrzeżach kolonii samotnicy. Oznacza to, że nie może on udać się do morza po pożywienie i przez prawie cały okres rozrodczy musi polegać wyłącznie na zgroma­dzonych zapasach tłuszczu.
Przybycie samic
Samice zaczynają ściągać na plażę po dwóch, a trzech tygodniach od przybycia samców. Pierwsze, które się pojawią, są w ciąży - w przypadku uchatek proces rozwoju płodu jest opóźniony tak, aby poród nastąpił dokładnie rok po zapłodnieniu. W ciągu następnych dwóch dni rodzą i się małe, z którymi samice pozostają jeszcze przez sześć dni. Potem, jako że daje o sobie znać popęd płciowy, rozpoczynają wędrówkę wzdłuż kolonii i z powrotem do morza. Czujny samiec, próbując powstrzymać „swoją" samicę, poznaje, że stała się ona aktywna seksualnie i natychmiast zapładnia ją. Przez następne 100 dni samica udaje się do morza na polowania, wracając w przer­wach, po to by nakarmić młode.
W przypadku wielu gatunków, matka karmi piersią i opiekuje się młodym nawet do roku czasu i dłużej. Często kiedy za rok przybywa ona w celach rozrodczych z powrotem na plażę, towarzyszy jej roczne szczenię.
Eksploatacja
Chociaż odosobnione plaże, na których rozmna­żają się uchatki, dostarczają ochrony przed więk­szością naturalnych wrogów, nic nie jest w stanie obronić tych zwierząt przed człowiekiem. Po ich odkryciu w 1786 r. liczne kolonie kotika zwy­czajnego na wyspach Pribyłowa na Alasce zo­stały dosłownie zmiecione z powierzchni ziemi przez łowców fok, a podobny los spotkał też kotika antarktycznego w Południowej Georgii w Stanach Zjednoczonych.
Łowcy zabijali je dla ich gęstego futra i nie zwracali uwagi czy zwierzę nadaje się do uboju, czy nie. Po prostu przybijali do brzegu i zabijali każdego osobnika jakiego napotkali, nie wyłą­czając ciężarnych samic. Nic dziwnego, że do 1910 r. gatunek kotika antarktycznego został całkowicie wytrzebiony, a wiele innych znalazło się w sytuacji zagrożenia.
W porę jednak człowiek opamiętał się i re­strykcje dotyczące polowania na uchatki, jakie zaczęły obowiązywać we wczesnych latach XX wieku, uchroniły je od całkowitej zagłady. Odpowiednia gospodarka ich zasobami pozwoliła następnie zwiększyć ich populacje, osiągające czasami rekordowe rozmiary - jak w przypadku kotika antarktycznego.

■ Samiec kotika zwyczajnego może zgromadzić harem, składający się nawet z 50. samic.
■ Byk jest całkowicie obojętny na los szczeniąt, poczętych przez samice z jego haremu (prawdopodobnie dlatego, że zo­stały one spłodzone przez inne byki w czasie poprzedniego sezonu rozrodcze­go) i często zdarza się, że małe są miaż­dżone w trakcie spółkowania samca z sa­micą.
■ Głównym wrogiem kotika i Iwa mors­kiego (nie licząc człowieka) są rekiny i or­ki. Na wschodnim wybrzeżu Patagonii, Iwy morskie są regularnie atakowane przez orki, które wyskakują z wody i pory­wają ofiarę z brzegu. Uchatka grzywiasta znana jest z tego, że poluje na inne uchatki. Młode samce tego gatunku regu­larnie zabijają i pożerają szczenięta koti­ka zwyczajnego, polując na nie na płytkiej wodzie w pobliżu brzegu.
■ Na niewielkich plażach, z ograniczoną Ilością przestrzeni, samce lwów morskich rozszerzają swoje terytorium na część morza, i nie wpuszczają na nie żadnych intruzów.


Uchatki należą do rodziny Otariidae, jednej z trzech rodzin Pinnipedia (płet-
wonogie).
Pozostałe dwie to: Phocidae, albo foki; i Odobenidae, do której należy tylko jeden gatunek - mors.

Wyróżniamy 14 gatunków uchatek.

Należą do nich między innymi takie Iwy morskie jak:
kalifornijski lew morski (Zalophus californianus),
australijski lew morski (Neophoca cinerea)
uchatka grzywiasta (Eumetopias jubatus);

oraz kotiki, takie jak:
kotik antarktyczny (Arctocephalus gazella) i kotik zwyczajny (Callorhinus ursinus).
Występują one głównie na północnym Pacyfiku i morzach ark-tycznych, ale można je spotkać także na południowych wybrzeżach Australii, Ameryki Południowej i Afryki.
Długość - od 120 cm (samiec kotika karłowatego) do 287 cm (samiec
uchatki grzywiastej).
Długość samic stanowi przeciętnie 2/3 długości samca.
Waga - od 27 kg (samiec kotika kar­łowatego) do 1000 kg (samiec uchatki grzywiastej). Samce są do pięciu razy cięższe niż samice.

Podobne prace

Do góry