Ocena brak

Transakcje kupna i sprzedaży

Autor /Satan666 Dodano /28.03.2013

Inaczej wygląda sprawa w przypadku kupna akcji dokonywanego przez insiderów. Zakupy na otwartym rynku (to znaczy nie poprzez firmę) są bardziej istotne niż realizacja opcji sponsorowanych przez firmę. Kiedy insider kupuje akcje na otwartym rynku, nie korzysta z niższych cen gwarantowanych przez opcje. Sugeruje to, że za zakupem takim kryje się silne przekonanie o wysokich zyskach firmy w najbliższym czasie.

Kupno akcji dokonywane przez insiderów jest zjawiskiem dość powszechnym i praktycznie występuje niemal cały czas; inwestor powinien zwracać uwagę na to zjawisko, zwłaszcza gdy utrzymuje się ono przez całe tygodnie czy nawet miesiące. Jak zauważa Aaron B. Feigen, szef Insider Reports Fund, „Zachowania tego rodzaju powtarzające się przez dłuższy czas są zwykle bardziej istotne niż transakcje skoncentrowane w krótkim okresie".

Analiza powinna obejmować obserwację ogólnych trendów, a nie ograniczać się do pochopnych wniosków wyprowadzanych na podstawie kilku transakcji.

Czasami liczba insiderów i zakupionych przez nich akcji gwałtownie wzrasta. Taka sytuacja może być znacząca i wymagać dalszego badania. Kursy na ogół ostro idą wówczas w górę i trudno tę wskazówkę wykorzystać. Wielu inwestorów nic zraża się jednak nagłym wzrostem cen, ponieważ uważa, że jest to zapowiedź dłuższego trendu wzrostowego. A zatem można wykorzystać ów sygnał, jeśli przyjmie się perspektywę długoterminową.

Przy ocenie transakcji dokonywanych przez insiderów mogą być pomocne wskazówki, jakie proponuje D. Robert Coulson w swej pracy The Inielligent Investor's Guide to Profiling form Stock P/larl<et Inefficiences.

Ponieważ co tydzień serwisy donoszą o około 200 do 300 transakcji tego rodzaju, potrzebna jest metoda wyboru spośród tak wielu akcji. Oto kilka wskazówek, którymi można posłużyć się w tym celu:

•    Pod rozwagę należy brać tylko zakupy akcji dokonywane przez głównych menedżerów, prezesów zarządów lub dyrektorów (kierownicy działów nie są zwykle uwzględniani w takich biuletynach).

•    Nie należy wybierać akcji, które były niedawno sprzedawane przez insiderów.

•    Należy preferować akcje, które zostały kupione przez co najmniej dwóch wysokich rangą menedżerów finny.

•    Warto uwzględniać tylko zakupy dokonane na otwartym rynku.

•    Nie należy uwzględniać mniejszych transakcji (poniżej 5-10 procent stanu posiadania).

•    Przy innych uwarunkowaniach podobnych należy wybierać akcje, które były przedmiotem transakcji w najmniej odległej przeszłości.

Kupno dokonywane przez insiderów traktowane jest jako pozytywny sygnał przez wielu profesjonalnych uczestników rynku. Może ono wynikać z kilku czynników:

•    Ogólna poprawa sytuacji w firmie, która mogła nie znaleźć jeszcze odzwierciedlenia w sprawozdaniu o zyskach.

•    Zmiar.a sposobów działania firmy.

•    Pomyślne wyjście z trudnej sytuacji, które będzie miało pozytywny wpływ na przyszłe zyski.

•    Poziom cenowy akcji wskazujący na niedowartościowanie. (Niektórzy insiderzy znają wartość akcji swojej firmy, i to znają ją bardzo dokładnie).

•    Pojawianie się pozytywnych wiadomości. (Kiedy pogłoski o przejęciu zaczynają obiegać przez pocztę pantoflową, wielu ludzi zaczyna sądzić, że przejęcie jest już tylko kwestią czasu).

Wiele zakupów akcji dokonywanych przez insiderów ma niewielkie rozmiary i co za tym idzie, znikome znaczenie. Coulson sugeruje: „Przy wyborze akcji kupowanych przez insiderów warto kierować się pewną wskazówką dotyczącą zakupu ‘minimalnego’. Radziłbym tu brać pod uwagę tylko transakcje o wartości co najmniej 20 000 dolarów"h.

Są dwie sytuacje, w których sprzedaż dokonywana przez insiderów powinna wzbudzić ostrożność. Jest tak zwłaszcza w przypadku mniejszych firm, kiedy ich dyrektorzy konsekwentnie sprzedają akcje i jednocześnie pojawia się informacja, że z firmy odszedł ktoś ważny dla jej funkcjonowania.

Jeśli jeden łub dwóch dyrektorów konsekwentnie sprzedaje akcje, być może odchodzą oni z firmy. Może to mieć wpływ na jej działanie. Nawet jeśli ta zmiana będzie korzystna dla przedsiębiorstwa, liczba sprzedawanych akcji może być pokaźna.

Jeśli firma jest niewielka (na przykład poniżej 200 milionów dolarów sprzedaży rocznie), a jej dyrektor czy wicedyrektor opuszcza ją ze znacznym pakietem akcji (250 do 500 tysięcy akcji), to kurs akcji może być zagrożony. Kiedy osoba taka zaczyna sprzedawać akcje, ich kurs może bardzo znacząco spaść. Sytuacje tego rodzaju mogą skłonić również inne instytucje posiadające akcje Lej firmy do ich sprzedaży, a wówczas odbicie od dna może okazać się powolne i trudne.

Tak było między innymi w roku 1986 z niewaelką (poniżej pięciu milionów akcji) firmą Grist Mili, producentem słodyczy. Zyski były nie najlepsze, ale podejmowano wysiłki w celu poprawy sytuacji.

Pojawiła się informacja, że z firmy odszedł jeden z szefów, posiadając wciąż 250 000 akcji. Akcje te mogły być sprzedane w każdej chwili - wszystkie naraz lub w mniejszych ilościach. Pojawiła się sprzedaż tych akcji w blokach po 10 000 akcji i kurs zaczął spadać. Instytucje stały się nerwowe i rozpoczęły likwidację swoich pozycji. Kurs nadal oczywiście spadał.

W 1986 roku maksymalny kurs Grist Mili wynosił 13,5 dolara, a minimalny 0,5 dolara. Spadek był katastrofalny. Odbicie od dna dokonywało się powoli, ale wyraźnie. W roku 1987 maksimum wyniosło 43/«, a minimum l7/«. W 1988 roku kurs wzrósł do 105/a dolara.

Firma zaczynała znów dobrze wyglądać i stała się popularna wśród inwestorów. Rzecz w tym, iż kupujący jej akcje po 13,5 dolara na długo stracili szanse na zyski. Musieli czekać niemal trzy lata. Inwestorzy instytucjonalni stopniowo zaczęli kupowali te akcje i w roku 1989 kurs Grist Mili wynosił ponad 15 dolarów.

To oczywiście mógł być świetny zakup - poniżej dolara za akcję, ale problem w tym, że rzadko udaje się odbić z tak niskich poziomów cenowych. Po zakupach dokonywanych przez insiderów wyższe zyski przynoszą na ogół inwestorom akcje mniejszych firm. Stanowią one zatem doskonały cel dla uczestników rynku o nastawieniu spekulacyjnym.

Analizowanie transakcji dokonywanych przez insiderów może w niektórych przypadkach dostarczyć istotnych informacji. Kupno ma tu zwykle większe znaczenie niż sprzedaż, choć jeśli wiele akcji sprzedawane jest przez kilku insiderów, powinno to stanowić dla inwestora sygnał ostrzegawczy.

Podobne prace

Do góry