Ocena brak

Teorie handlu międzynarodowego

Autor /piegus Dodano /06.05.2014

Stały wzrost poziomu życia i różnicowanie się potrzeb wymagają towarów i usług tak różnorodnych, że żaden kraj nie jest w stanie stworzyć w sposób opłacalny odpowiedniej ich podaży. Zwrot ku samowystarczalności zubożyłby kraje, zwłaszcza wysoko rozwinięte, tak dalece, że taki kierunek działania byłby nie do zaakceptowania ze społecznego i politycznego punktu widzenia. Toteż w celu zaspokojenia zróżnicowanych potrzeb we współczesnej cywilizacji rozwija się globalny system handlu. Wynikające stąd przepływy obejmują nie tylko towary, ale również usługi. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat z tymi przepływami współwystępo-wały przepływy kapitału, technologii i metod zarządzania. Handel międzynarodowy stał się ważnym czynnikiem internacjonalizacji procesów decyzyjnych dotyczących lokalizacji inwestycji i produkcji oraz rozwoju transportu i łączności, a także decyzji migracyjnych ludności.

Teorie handlu międzynarodowego rozwijały się w odpowiedzi na potrzeby wyjaśnienia sił działających w tych skomplikowanych procesach interakcji. Przez klasyfikację różnych części systemu międzynarodowego, definiowanie istotnych kategorii i badanie ich współzależności teoretycy starali się interpretować funkcje tych części i przewidywać konsekwencje zachodzących zmian.

W rozwoju teorii handlu międzynarodowego wyróżnia się zwykle trzy okresy (Berry, Conkling, Ray 1993): erę merkantylizmu, okres klasyczny i okres nowoczesny. Prace teoretyczne z ostatnich lal otwierają czwarty okres, okres nowej teorii handlu międzynarodowego. Merkantylizm pojawił się po okresie średniowiecza, a jego rozwój osiągnął szczyt w stuleciu 1650-1750. Historycy myśli ekonomicznej stwierdzają, że merkantylizm właściwie nie ma cech prawdziwej teorii. Prawdziwa teoria handlu międzynarodowego powstała wraz z narodzinami ekonomii klasycznej, zbiegającymi się z początkiem rewolucji przemysłowej w Anglii w połowie XVII wieku, a panowała przez co najmniej 150 lat. Nowoczesna teoria handlu międzynarodowego rozwinęła się w XX wieku. Odstąpiono w niej od najbardziej uproszczonych pojęć stosowanych wcześniej i zdefiniowano pojęcia bardziej adekwatne. Trzeba jednak zauważyć, że w polityce handlu zagranicznego różnych krajów przetrwały pewne idee merkantylizmu i ekonomii klasycznej.

Pierwsi merkantyliści uważali, że ważne jest, aby eksport przewyższał import, dzięki czemu kształtuje się korzystny bilans handlu zagranicznego, a to przynosi nadwyżkę pieniądza lub złota. Cenili handel międzynarodowy wyżej niż handel wewnętrzny, a przetwórstwo wyżej niż rolnictwo. Za czynnik bardzo pożądany uważali obfitość taniej siły roboczej.

Klasycy ekonomii, Adam Smith i David Ricardo, przyjęli założenie, że wolny handel jest korzystny dla wszystkich partnerów. W swoich wywodach starali się dać odpowiedź na takie oto pytania: Dlaczego handel międzynarodowy jest wzajemnie korzystny? Na jakiej podstawie ustala się, które dobra należy włączyć do wymiany? Co decyduje o wielkości dóbr przeznaczanych do wymiany, a w konsekwencji

0    międzynarodowym poziomie cen? Nacisk kładziono więc na korzyści płynące z handlu. Argumentowano, że handel międzynarodowy prowadzi do specjalizacji produkcji i podziału pracy podobnego do podziału występującego w handlu wewnętrznym, sprzyjającego wzrostowi wydajności pracy. Za miernik efektów handlu przyjęto wartość pracy. Według teorii wartości opartej na pracy wszystkie koszty mogą być ostatecznie sprowadzone do jednostek pracy. Od nich z kolei zależne są ceny płacone za produkty.

Nowoczesną teorię handlu międzynarodowego zapoczątkował Bertil Ohlin (1933), a dalej rozwijał ją Eli Heckscher (1949). Ohlin odstąpił od klasycznej teorii wartości opartej na pracy i zastąpił ją nową teorią, według której determinantami handlu międzynarodowego są wszystkie czynniki produkcji: ziemia, praca, kapitał

1    zarządzanie. Ohlin opierał swoją teorię na następujących przesłankach: 1) kraje różnią się pod względem proporcji czynników produkcji, którymi dysponują (czynnik wyposażenia); 2) towary różnią się pod względem kombinacji czynników zużywanych w ich produkcji (czynnik intensywności).

Nowa teoria handlu międzynarodowego jest do pewnego stopnia rozwinięciem teorii Heckschera-Ohlina. Według tej teorii (Leichenko 2000), istnienie przychodów wzrastających wraz ze skalą produkcji oraz niedoskonałej konkurencji uzasadnia specjalizację i handel nawet wtedy, kiedy jakieś kraje są podobne pod względem wyposażenia w czynniki produkcji. Ta argumentacja jest przekonywająca w wyjaśnianiu handlu produktami tej samej branży między krajami rozwiniętymi, a ten rodzaj handlu występuje przede wszystkim w przypadku gałęzi o masowej produkcji i oligopolistycznej strukturze rynku.

W większości prac poświęconych nowej teorii zakłada się, że rosnące przychody powstają wewnątrz przedsiębiorstw. Opracowano jednak także koncepcje, według których rosnące przychody mają charakter zewnętrzny. Z geograficznego punktu widzenia istotne jest to, że te zewnętrzne korzyści skali występują raczej na poziomie regionów niż na poziomie krajów. Krugman (1991) opracował model handlu międzynarodowego, w którym uwypuklił powiązania między handlem, korzyściami zewnętrznymi i regionalną koncentracją produkcji. Definiuje on korzyści zewnętrzne jako zewnętrzne efekty pieniężne związane z dążeniem przedsiębiorstw do lokalizowania się blisko dużych rynków oraz z dążeniem pracowników do zamieszkiwania blisko obszarów skoncentrowanej produkcji, gdzie ceny są niższe, a zatem płace są stosunkowo wyższe.

Model Krugmana wykazuje, że wtedy, kiedy występują korzyści zewnętrzne, handel prowadzi do regionalnej koncentracji gałęzi wytwarzających produkcję masową. W dłuższym okresie regionalny wpływ handlu staje się kumulatywny i samo-wzmacniający się. Kiedy jakieś miasto stanie się ośrodkiem produkcji i eksportu, korzyści aglomeracji, które wzrastają wraz ze wzrostem wielkości ośrodka, dają temu ośrodkowi trwałe korzyści w postaci niższych kosztów w porównaniu z innymi miastami. Korzyści wynikające ze skali produkcji i niższych kosztów są potęgowane przez stosunkowo wyższe płace otrzymywane przez pracowników zatrudnionych w gałęziach wytwarzających masową produkcję. Wyższe płace działają jak mnożnik dochodowy i stymulują wzrost rynku lokalnego, co tworzy dalsze korzyści skali, a to z kolei prowadzi do dalszego wzrostu eksportu regionalnego.

Z modelu Krugmana, w którym uwypuklony jest zarówno wpływ popytu krajowego na lokalizację przedsiębiorstw eksportujących, jak i jego kumulatywny wpływ na wzrost eksportu, wynika, że relacja między krajowym wzrostem gospodarczym i eksportem jest dwukierunkowa. Istnienie dużego rynku krajowego promuje wzrost gałęzi eksportujących, a z kolei wzrost eksportu sprzyja wzrostowi gospodarki krajowej. W przypadku regionów Stanów Zjednoczonych dwukierunkowa relacja wzrostu produkcji i eksportu wskazuje, że regiony, w których koncentrują się gałęzie eksportujące, a popyt wewnętrzny jest duży, mają najlepsze warunki do osiągania wzrostu eksportu i czerpania korzyści z tego wzrostu.

 

Podobne prace

Do góry