Ocena brak

Sztuka Egipska - Stare Państwo - panowanie III—VI dynastii - mastaby, grobowce, rzeźby, malarstwo

Autor /Nortug Dodano /06.04.2013

W czasie, gdy królowie wznosili dla siebie piramidy, grobowcem ich poddanych pozostała mastaba. Oczywiście tych poddanych, którzy należeli do wyższych sfer dworskich, gdyż budowa i dekoracja okazałego miejsca wiecznego spoczynku przekraczała możliwości zwykłych śmiertelników.

Za panowania III dynastii mastaby z reguły budowano z cegły suszonej. Od IV dynastii natomiast zaczęto konstruować mastaby oblicowane kamieniem, lub wznoszone w całości z kamienia. Każdy grobowiec tego typu składał się z części podziemnej-gdzie znajdowała się komora, starannie zablokowana po pogrzebie, oraz nadbudowy - zawierającej, zależnie od zamożności zmarłego, mniejszą lub większą ilość kaplic i magazynów na ofiary. Niemal z reguły mastaby nie były dekorowane od zewnątrz, natomiast ściany kaplic pokrywano malowidłami i polichromowanymi płaskorzeźbami. Niezbędnym ele-mentem każdego grobowca były tak zwane ślepe wrota, kamienna płyta naśladującą drzwi. Służyły one duszom zmarłegó w komunikowaniu się z ciałem, znajdującym się wewnątrz grobowca, a przed ślepymi wrotami umieszczano stół ofiarny, gdzie składano pożywienie i napoje niezbędne zmarłemu w jego wiecznym życiu. Początkowo, za III dynastii, ślepe wrota umieszczano na zewnątrz grobowca, ale już w czasach IV dynastii w wielu mastabach znajdowały się one we wnętrzu, w kaplicy. Najbardziej rozbudowane mastaby, o całym labiryncie wewnętrznych pomieszczeń, wznoszono w czasach V i VI dynastii, a ich wejścia zdobiły często portyki wsparte na kolumnach.

Prócz mastab, już od czasów IV dynastii zaczęto wykuwać grobowce-w skałach. Początkowo drążono je tylko w Giza, w ścianach wyeksploatowanych kamieniołomów, a za VI dynastii ten typ grobu rozprzestrzenił się w wielu miejscowościach Górnego Egiptu. Najbardziej skomplikowane i największe groby skalne z końca Starego Państwa podziwiać można w pobliżu Asuanu, na nekropoli książąt Elefantyny. Wykuto je w stromym zboczu skalnym.

Grobowce prywatne, należące z reguły do dostojników dworskich i do bliskich krewnych króla, ozdobiono płaskorzeźbami, stanowiącymi wspaniałe dzieła sztuki okresu Starego Państwa.

Jednym z najstarszych i najwspanialej dekorowanych grobowców jost mastaba Hesire w Sakkara, wzniesiona w czasach panowania Dżesera. W mastabie tej znajdowało się 11 dużych nisz, a pomiędzy każdą z nich a następną, umieszczono po trzy mniejsze nisze. Każda z dużych nisz miała tylną ścianę wyłożona płyta drewnianą z reliefowym wyobrażeniem właściciela grobowca, a na bocznych ściankach namalowano w żywych kolorach maty, zawieszone na słupach. Mniejsze nisze pomalowane były wewnątrz tak, aby polichromia imitowała drewnianą wykładzinę. W korytarzu dolną część ściany pomalowano w tradycyjny wzór dekoracyjnej maty, nad tym zaś znajdowało się przedstawienie Hesire, siedzącego przed ofiarami grobowymi. Sama postać się nie zachowała - jedynie fragment stóp wskazuje na jej istnienie. Bardzo natomiast interesujący jest namalowany inwentarz wyposażenia zmarłego. Znajdują się tam wyobrażenia łóż, stołów, stołków, skrzynek - słowem pełne umeblowanie domu, jakie Hesire życzył sobie mieć w zaświatach.

W grobowcu Hesire występują jedynie jeiiefy w drewnie, ale wkrótce zaczęto zdobić mastaby płaskorzeźbami w kamieniu, wtedy, gdy ściany komór wewnętrznych wykładano płytami wapienia.

Aż do końca IV dynastii głównym tematem przedstawień w grobowcach był zmarły właściciel w otoczeniu rodziny, siedzący przed stołem zastawionym ofiarami. Przedstawienia te, jak zresztą zawsze w starożytnym Egipcie, nie miały funkcji dekoracyjnej, służyły zapewnieniu wieczystego posiadania wyobrażonych dóbr duszom odwiedzającym grób z zaświatów. Według wierzeń jednym z warunków wiecznego bytowania w Państwie Zmarłych było regularne dostarczanie zmarłemu ofiar z jadła, napojów, ubrań i wszystkich artykułów użytku codziennego. Jak już wspomniano, w ich braku dusza żywić się musiała najgorszymi odpadkami i skazana była na wieczystą nędzę. Aby do tego nie dopuścić, prócz składania rzeczywistych ofiar, wyobrażano je także na ścianach grobowców, aby niejako w magiczny sposób zapewnić zmarłemu stałe dostawy.

Przedstawiony przedmiot stawał się bowiem rzeczywistością, tak samo jak napisane hieroglifami formuły z chwilą ich powstania i odczytywania zaczynały działać samoistnie. Tak więc zmarły mógł, dzięki wyobrażeniom stołu pełnego ofiar, zawsze cieszyć się obfitością jadła, a dzięki scenom wyobrażającym go w trakcie oddawania się ulubionym rozrywkom - zawsze mógł je od nowa przeżywać.

Na temat podstawowego celu dekorowania ścian grobowców istnieją jednak wśród uczonych kontrowersyjne poglądy. Wydaje się, że przytoczone wytłumaczenie, oparte na poglądach G. Maspero, najbliżej określa podstawową funkcję wyobrażeń grobowych. W grobowcach z okresu Starego Państwa najczęściej zresztą umieszczano ostrzeżenia i klątwy dla ewentualnych niszczycieli, co wskazuje na wagę przykładaną przez Egipcjan do zachowania tych wizerunków.

Ani koncepcja H. Keesa, który uważał, że wyobrażenie ziemskich dóbr właściciela grobu służyło wywarciu wrażenia na żywych, odwiedzających kaplice grobowe i przez to miało ich zachęcić do złożenia odpowiednio obfitych ofiar, ani teoria A. Ermana, o zadowoleniu, jakie miało dawać posiadaczowi stałe oglądanie swych bogactw-nie wydają się w pełni tłumaczyć funkcji tych reliefów i malowideł.

Wraz z rozwojem solarnego kultu za panowania V dynastii, tematyka przedstawień grobowych również uległa rozszerzeniu. Mimo iż właściciel grobowca jest nadal centralną postacią kompozycji, szczególnie ulubionym tematem stało się przedstawianie go w trakcie dozorowania prac w jego majątkach ziemskich.   

Dekorowano wówczas nie tylko kaplice w nadziemnych częściach, i mastab, ale i korytarze, a same kaplice są rozbudowywane, tworząc system połączonych ze sobą pomieszczeń. Sceny zakomponowane pasowo zajmują albo całą szerokość ściany, albo w jednym pasie umieszczano kilka scen - zazwyczaj logicznie ze sobą powiązanych.

Na przykład kompozycje związane z uprawą roli zgrupowane są koło siebie, podobnie ma się sprawa z przedstawieniami hodowli bydła, czy pracy w warsztatach.

Kompozycję cechuje symetria układów i harmonia. Mimo różnej tematyki ogólna kompozycja jest najczęściej podobna, obowiązują analogiczne układy stosunku proporcji i gestów. Jednak bogactwo tematyki - obejmującej obrazy z życia codziennego i stanowiącej bezcenne źródło ikonograficzne do poznania zajęć i rozrywek Egipcjan toj epoki -jest ograniczone, tematy są skanonizowane i powtarzają się regularnie w różnych grobowcach z niewielkimi zmianami.

Dla ówczesnej sztuki egipskiej, jest sprawą typową, że nawet wyobrażenia, pozornie stanowiące indywidualną impresję artysty, w rzeczywistości należą do stałego, określonego schematu. Widzimy na przykład pełną wyrazu i życia scenę, przedstawiającą stado bydła przechodzące przez bród i prowadzone przez pasterza. Aby ochronić małe cielątko pasterz wziął je na plecy, a ono żałośnie odwraca głowę ku swej matce, wyciągającej ku niemu szyję. Zarówno wyraz niepokoju matczynego, świetnie scharakteryzowanego, jak i bezradność i trwoga cielęcia stanowią niepowtarzalny, jakby się mogło wydawać, efekt obserwacji natury i wynik talentu artysty. Tak by prawdopodobnie i było, ale nie w Egipcie. Zarówno ta scena, jak i dziesiątki jej podobnych, są skanonizowane i powielane, i spotyka się je w niemal niezmiennej formie w wielu grobowcach. Po prostu należało w repertuarze przedstawień majątku ziemskiego umieścić taką scenę, kopiując dokładnie jej wzór z jakiegoś modelu.

Podobnie sceny z warsztatów, mimo pozornej różnorodności, zawsze przedstawiają te same, charakterystyczne momenty, podporządkowane naczelnej idei czytelności ujęcia.

Do szczególnie popularnych motywów w dekoracji grobowców należało przedstawianie procesji nosicieli ofiar, co wiązało się w oczywisty sposób z zapewnieniem zmarłemu odpowiedniego zaopatrzenia w zaświatach. Długie szeregi niemal jednakowych postaci różniły się niesionymi przedmiotami, dając artyście możliwość uniknięcia monotonii. Przy ścisłym skanonizowaniu przedstawień właśnie monotonia była najgorszym niebezpieczeństwem; artysta starał się ją przełamać, zarówno lekką zmianą pozy człowieka, czy w wyobrażeniach stad bydła - odwróceniem głowy jednego ze zwierząt, a także pomalowaniem go nieco innym kolorem. Kanon hieratycznej postawy nie obowiązywał przy wyobrażaniu ludzi pracy, w przedstawianiu których naczelną zasadą była czytelność pozy. Postacie te uderzają trafnością i żywością ujęcia, a pod okiem dozorującego statecznego i godnego właściciela praca wre i wszystko jest w nieustannym ruchu.

W przedstawieniach stad bydła zrezygnowano z zasady pokazywania każdego zwierzęcia osobno: wyobrażano je w grupach - pierwsze zwierzę widoczne było w całości, w profilowym ujęciu, a następne wysuwały się kolejno zza niego. Nie należy się w tym doszukiwać prób perspektywy, która była całkowicie obca sztuce egipskiej. Uznać można ten schemat za sposób przedstawienia „idei" stada w jego charakterystycznym ujęciu. Aby obraz nie był zbytnio skomplikowany przez uwidocznienie wszystkich nóg, artysta umieszczał ich tylko tyle, aby stworzyć wrażenie sporej ich ilości.

Dekoracje grobów w czasach panowania V dynastii odznaczają się największą rozmaitością tematyki i najlepszym poziomem wykonaniu. Modelunek wewnętrzny reliefów jest bardzo bogaty i wyrafinowany, cechuje go doskonałe opanowanie techniki, czystość i delikatność rysunku, elegancja konturu, drobiazgowa dokładność w oddawaniu szczegółów. Wszystkie płaskorzeźby były polichromowane, podczas gdy malarstwo ścienne jest w tym okresie niesłychanie rzadkie. Najpiękniej dekorowane grobowce znajdują się oczywiście na stołecznej nekropoli w Sakkara.

Natomiast w końcowym okresie Starego Państwa, za VI dynastii - po początkowym okresie kontynuacji wykonywania płaskorzeźb w pięknym, eleganckim stylu, odziedziczonym po V dynastii - następuje stopniowy upadek warsztatowy, sztywność i schematyzm. Zanika także kanon proporcji ciała ludzkiego, niektóre postacie są za niskie, o zbyt dużych głowach i małych nogach. Tego rodzaju reliefy spotyka się przede wszystkim w licznych nekropolach prowincjonalnych, podczas gdy w pobliżu Memfis dobre tradycje artystyczne były silniejsze. Do najlepszych dzieł Vl dynastii.należy dekoracja grobowca wezyra Mereruka w Sakkara, ozdobiona olbrzymią liczbą scen z życia codziennego w stylu tradycyjnym. W kaplicy ofiar zamiast zwykłych ślepych wrót dla duszy zmarłego, wyobrażono niszę, z której wychodzi posąg właściciela grobu, aby osobiście przyjąć składane mu ofiary.

Wszystkie dekoracje podporządkowane były dawno już wypracowanej kompozycji pasowej. Społeczna ranga przedstawionych osób wyrażona była wielkością postaci. Nigdy zresztą nie uwzględniano rzeczywistej wzajemnej proporcji osób, zwierząt i przedmiotów tworzących jakąś scenę: kompozycja podporządkowana była naczelnej idei - czytelności wyobrażenia.

Nie troszczono się również o perspektywę. W zasadzie wszystkie elementy scen traktowane były pierwszoplanowo, jeśli zachodziła konieczność zaakcentowania drugiego planu - po prostu podnoszono wizerunki drugoplanowe wyżej, ponad scenę podstawową. Stąd widzi się w niektórych płaskorzeźbach i malowidłach egipskich wiszące w powietrzu postacie ludzkie, czy zwierzęce, nawet bez zaznaczenia kreską poziomu, na którym stoją. Przy powszechnym stosowaniu tego systemu, dla widza było rzeczą absolutnie jasną, że to, co znajduje się wyżej w pasie kompozycji, w rzeczywistości jest drugoplanowe.

Jak w dwuwymiarowych wizerunkach postaci ludzkich, wypracowano konwencję, polegającą na kształtowaniu każdego elementu w jego najbardziej charakterystycznym ujęciu, nie troszcząc się zbytnio o logikę takiego wyobrażenia, tak też podstawową zasadą było ukazanie najbardziej charakterystycznego aspektu każdego przedmiotu, odrzutowanie go na płaszczyznę w jego rzeczywistej postaci, a nie w takiej, jaką mógł przybierać przez oglądanie go z subiektywnego punktu widzenia. Cechą zasadniczą w obrazowaniu trójwymiarowych obiektów na płaszczyźnie jest frontalność ujęcia każdego z elementów składowych obrazu i ukazanie go w najbardziej typowym aspekcie.

Jeżeli artysta miał przedstawiać obiekt kwadratowy, powstawał jego kwadratowy wizerunek - bez zniekształceń wynikających z perspektywy. Jeżeli obiekt był trójwymiarowy - na przykład skrzynka - to, aby uczynić obraz całkowicie jednoznacznym, przedstawiano nie tylko jej prostokątną ściankę przednią, ale często i boczne oraz podniesioną pokrywę. Niewidoczne we frontalnym ujęciu boczne płaszczyzny zostawały dodane w sposób przypominający rzut, bez skrótów i zniekształceń. Najważniejsze było scharakteryzowanie przedmiotu tak, aby nie mogły powstawać wątpliwości, co do jego rzeczywistej natury. Czytelność wyobrażenia nie jest jednak pozostawiona inwencji artysty: wytwarza się stały, kanoniczny repertuar form standardowych, lekko tylko modyfikowanych.

Odrzutowywanie niewidocznych z frontalnego punktu widzenia elementów dokonywane było, zależnie od potrzeb czytelności, w rzucie poziomym lub pionowym. Wyobrażając budowlę, łączono w jedną całość jej plan w postaci rzutu poziomego, dodając do niego rzut pionowy - elewację. W jednym z częstych w czasach Nowego Państwa motywów, przedstawiających sadzawkę w ogrodzie, jest ona zawsze widoczna w rzucie poziomym, jako prostokąt z falistymi liniami symbolizującymi wodę, natomiast otaczające ją drzewa widoczne są zawsze w rzucie pionowym - z boku. Ryby i ptactwo pływujące po sadzawce znów przedstawiano - zgodnie z konwencją-z profilu.

W sumie, w sztuce egipskiej punkt widzenia jest odrębny dla ka/doyo olementu tworzącego scenę. Trudno jest znaleźć zadowalający termin określający ten sposób obrazowania. Nazywano go odrzutowaną perspektywą, ostatnio ukuto nowy termin angielski aspective, pochodzący od słowa aspekt, a mający być przeciwstawny terminowi „perspektywa”. Aspektywa określa ograniczone, zawsze frontalne spojrzenie na przedmiot, skupione kolejno na każdej z jego części i uwzględniające w równym stopniu jej aspekty. Wydaje się, że termin ten ma szanse na przyjęcie się w literaturze fachowej.

Podstawowym dziełem, formułującym zasady sztuki egipskiej od strony formalnej jest studium H. Schafera Von aegyptischer Kunst, którego ukazały się 4 wydania (ostatnie w 1963 r.) i tłumaczenie angielskie Principles of Egyptian Art (1974). W jego posłowiu egiptolog zachodnioniemiecki, E. Brunner-Traut, sformułowała po raz pierwszy termin „aspektywa".

Nie tylko sposób widzenia przedmiotów trójwymiarowych, odrzutowanych na płaszczyznę jest w egipskiej sztuce specyficzny. Właściwy jedynie dla Egiptu jest także sposób wykonywania reliefu.

Jak widzieliśmy, pierwsze reliefy powstały już w okresie predynastycznym, kiedy zdobiono nimi kultowe, czy wotywne palety. Płaskorzeźbę -wykonywano w ten sposób, że po naszkicowaniu rylcem zamierzonej sceny poprzez delikatne odłupywanie obniżano całe tło wyobrażenia, pozostawiając sylwetki przedmiotów, a te następnie modelowano, nadając im rysunek wewnętrzny i opracowując ich kontury. Tak wykonany relief, zwany płaskim lub płasko-wklęsłym, służył do dekoracji stel, a później ścian grobowców i świątyń. Za IV dynastii zastosowano pewne ułatwienia: zamiast obniżać całe tło, dokonywano tego jedynie w obrębie dekorowanych pól. Ten rodzaj reliefu jest powszechnie znany i na innych terenach, natomiast drugi, równie powszechnie przez Egipcjan stosowany, jest właściwy tylko dla Egiptu i nie spotyka się go w innych kulturach. Chodzi tu o tak zwany relief wgłębny, polegający na tym, że tło pozostawiano nienaruszone, natomiast kontury przedmiotów wycinano dość głęboko, a wnętrze sylwety modelowano. Istnieje szereg odmian tego sposobu płaskorzeźbienia. Czasem cała sylwetka była zagłębiona w stosunku do tła, czasami jej najwyższe punkty były równe z jego płaszczyzną.

Rozrożnia się też kilka sposobów rzeźbienia konturu. Ten rodzaj reliefu szczególnie korzystnie wygląda w ostrym świetle słonecznym, uwypuklającym szczegóły modelunku. Stosowano go też niemal z reguły do dekoracji zewnętrznych partii budowli, podczas gdy relief płasko-wklęsły, znacznie delikatniejszy i bardziej podatny na zatarcie, zdobił wnętrza. Dopiero w okresie schyłku Nowego Państwa, w czasach iTameśsydów, nastąpiło zakłócenie tej reguły, zresztą wówczas niekiedy łączono oba rodzaje reliefu w jednej scenie.

Przez bardzo krótki okres, za IV dynastii, występował w niektórych grobowcach, pokrewny wgłębnemu, reljętzwany mozaikowym. Sylwetki przedmiotów i osób w całości wydrążano, pozostawiając w nich jedynie cienkie ścianki rozgraniczające poszczególne detale; powstałe w ten spo.ąób „komórki" wypełniano barwną masą. Technika ta żywo przypomina stosowaną przez jubilerów inkrustację komórkową, też rozwijaną w tym samym czasie i której przykłady znane są z zabytków pochodzących z grobowca królowej Hetepheres.

Aby wyczerpać zagadnienia związane z techniką płaskorzeźby egipskiej, wspomnieć należy o tym, że artyści czasem ułatwiali sobie zadanie tam, gdzie skała, w której-wykuto grób była porowata i nie nadawała się do rzeźbienia; pokrywano ją wówczas grubą warstwą gipsowo-wapiennej wyprawy i w niej ryto przedstawienia. Tego rodzaju reliefy.spotyka się w okresie zarówno Starego, jak i Średniego Państwa, a także później, choć w ograniczonej ilości.

Techniką pośrednią, pomiędzy reliefem a rzeźbą, jest relief wypukły, zwany też rzeźbą półpełną. Znany był on i stosowany w Egipcie we wszystkich okresach, a polegał na tym; że pełnoplastyczne postacie osób wtopione były jakby w płytę tła, a nie jedynie o nią wsparte, jak w słynnych triadach Mykerinosa. Niektóre zresztą dzieła egipskie trudno określić, czy zostały wykonane w reliefie wypukłym, czy też stanowią już obiekty pełnoplastycznej rzeźby. Niemal zresztą z reguły stojące, a później i siedzące osoby, oparte są plecami o rodzaj filarka, który być może miał wzmacniać statyczność posągu, ale przede ws/ystkim miał jakieś niezupełnie dla nas jasne znaczenie religijne.

W okresie Starego Państwa nastąpił ogromny rozwój rzeźby figuralnej. Przy okazji omawiania zespołów piramid królewskich wspomniano już najważniejsze posągi władców - dzieła najlepszych warsztatów pracujących dla zapewnienia faraonowi godnych jego, wiecznotrwałych wizerunków. Zachowało się tych dzieł stosunkowo niewiele, w przeciwieństwie do figuralnej plastyki, wyobrażającej dostojników i urzędników dworskich.

Najstarsze zabytki tego rodzaju pochodzą ze schyłku III i początku IV dynastii. Doskonałym przykładem jest granitowa statuetka żyjącego za panowania Snofru, Meczena (0,47 m wysokości), o jeszcze archaicznych proporcjach i pozie. W około 30 lat po tej rzeźbie powstały naturalnej wielkości posągi z polichromowanego wapienia księcia Rahotepa i jego małżonki Nofrit-jedne z najbardziej znanych arcydzieł sztuki egipskiej. Przypuszcza się, że wyrzeźbiono je w królewskim warsztacie, czemu zawdzięczają swój wyjątkowo wysoki poziom artystyczny i brak archaicznej sztywności i ciężkości, tak jeszcze widocznej w posążku Meczena. Książęca para małżeńska jest nieco korpulentna; cecha ta dość często występuje we współczesnych i późniejszych wyobrażeniach dostojników, co jest niewątpliwie związane z realistycznym oddawaniem w sztuce rzeczywistego wyglądu bogaczy pędzących siedzący tryb życia.

Innym przykładem tłustego dostojnika jest posąg Hemona, syna Snofru i brata Cheopsa, który był wezyrem i budowniczym Wielkiej Piramidy w Giza. W czasach IV dynastii tylko osoby spokrewnione z królem miały portrety naturalnych rozmiarów człowieka - i takim jest właśnie posąg Hemona. Podobnie jak książę Rahotep, Hemon przedstawiony jest bez stylizacji, z dużą troską o oddanie podobieństwa modela. Artysta niewątpliwie rzeźbił portret z natury, nie upiększając przedstawianej postaci. Jego oczy, podobnie jak w posągach Rahotepa i Nofrit były inkrustowane, nie zachowały się jednak i dziś uzupełniono je gipsem.

Dbając o swe życie pozagrobowe dostojnicy nie poprzestawali na jednym portrecie. Książę Kawab miał ich przynajmniej dziesięć, a być może i więcej, wszystkie z diorytu lub granitu. Niektóre przedstawiały księcia siedzącego, inne stojącego, inne zaś - po raz pierwszy w sztuce Egiptu - w pozie pisarza, siedzącego na ziemi ze skrzyżowanymi nogami, ze zwojem papirusu na kolanach i trzcinką do pisania w ręku. W takiej samej pozie przedstawiono innych książąt krwi, trzech synów króla Dżedef-Re, a także syna Mykerinosa, księcia Chuenre.

Na nekropoli w Giza znaleziono w wielu grobowcach, przede wszystkim z czasów panowania Cheopsa, głowy portretowe, zwane „rezerwowymi". Były one ofiarowywane przez króla jego krewnym, lub dworzanom i miały płasko zakończoną podstawę szyi tak, że mogły być ustawiane. Włosy zaznaczano jedynie schematyczną linią, nie zawsze modelowano uszy; cały kunszt rzeźbiarzy skierowany był na oddanie podobieństwa twarzy modela, potraktowanej syntetycznie, w szerokich płaszczyznach. Głowy te, odkryte przeważnie w komorach grobowych, gdzie znajdowało się ciało zmarłego, służyły prawdopodobnie jako dodatkowe zabezpieczenie w przypadku, gdyby zwłoki lub posągi uległy zniszczeniu.

Istnieje także hipoteza, że na głowach tych umieszczano peruki, stanowiące część wyposażenia zmarłego. Trudno jest zdecydowanie wypowiedzieć się za, lub przeciw tej teorii, wydaje się jednak, że nie przykładano by tak wielkich starań do modelowania twarzy, gdyby obiekty te miały spełniać jedynie funkcję „główek" fryzjerskich. Nie jest jednak wykluczone, że obie funkcje mogły być połączone, a przez nałożenie peruki głowy te nabierały tym większego podobieństwa do zmarłego i stanowiły jego substytut.

Być może, do tej samej kategorii obiektów należał portret księcia Anch-hafa, młodszego syna Snofru i podobnie jak Hemon - wezyra i naczelnika wszystkich królewskich prac budowlanych. Forma rzeźby jest unikalna w ówczesnej sztuce egipskiej, przypomina wolno stojące popiersia portretowe. Jako najwyższy dostojnik państwa, Anch-haf musiał zatrudnić najlepszych rzeźbiarzy królewskich warsztatów, a różnica stylu pomiędzy, nieco tylko wcześniejszymi, głowami „rezerwowymi" a omawianym portretem, jest być może wynikiem postępu w sztuce modelowania twarzy. Choć pod polichromią nie jest to widoczne (w przeciwieństwie do głów „rezerwowych" nigdy nie polichromowanych, portret Anch-hafa pokryty jest polichromią) w warstwie gipsowego podkładu, wyrzeźbiono delikatniejsze szczegóły, tworząc jedno z największych arcydzieł sztuki egipskiej.

W końcu panowania IV dynastii, w grobowcu królowej Meresanch III, wykonano grupy statuaryczne, częściowo kute w skale. Z tego również grobowca pochodzą najstarsze ze znanych statuetek służby, bogato reprezentowanych w grobach z czasów V i VI dynastii.

O ile rzeźby z okresu IV dynastii pochodzą przede wszystkim z Giza, to zabytki z V dynastii, należące do dostojników, odkryto głównie w Sakkara. Jest ich niesłychanie dużo. Podzielić je można z grubsza na trzy grupy: pochodzące z początku panowania V dynastii i nawiązujące stylem do okresu poprzedniego, powstałe w środkowej części dynastii i z okresu końcowego.

Do pierwszej grupy należą jedne z najsłynniejszych dzieł sztuki starożytnego Egiptu: drewniany posąg,(wys. 1,10 m) księcia Ka-aper, znany też jako posąg „Wójta"( robotnicy pracujący na wykopaliskach A. Mariette'a w Sakkara tak go nazwali ze względu na podobieństwo do szefa ich wioski) i tak zwany Pisarz z Luwru - anonimowa rzeźba dostojnika, siedzącego na ziemi w pozie skryby (wysokość 0,53 m). Oba posągi silnie są związane z tradycją IV dynastii - co widoczne jest w traktowaniu ich ciał-dość opasłego Ka-aper i nieco tylko chudszego „pisarza". Portrety obu dostojników są potraktowane inaczej, ale oba należą do najbardziej realistycznych dzieł w sztuce Egiptu. Jedynym ustępstwem na rzecz konwencjonalizmu jest sposób potraktowania linii włosów „pisarza", choć i w tym szczególe artysta wykazał sporo zmysłu obserwacji.

W połowie panowania V dynastii ustaliła się konwencja, polegająca na przedstawianiu ludzi w sile wieku (w grupach rodzinnych czasem rzeźbiono także dzieci, ale starców prawie nigdy), o dosc schematycznym i wyidealizowanym modeluńku ciała. W traktowaniu twarzy stopniowo również zaczyna panować konwencja i dzieła z drugiej połowy panowania tej dynastii daleko odbiegają od poprzednich. Już repertuar póz, w których przedstawiano postacie ludzkie jest skonwencjonalizowany. Mężczyzn stojących przedstawia się z wysuniętą lewą nogą, z rękami najczęściej luźno opuszczonymi wzdłuż ciała (jak w rzeźbach Mykerinosa) i z dłońm ściskającymi o otwartych dłoniach, siedzące - z dłońmi płasko złożonymi na udach. Odchylenia od tych schematów polegają najczęściej na nieco odmiennym układzie rąk. Prócz tych „klasycznych" póz spotykane są posągi mężczyzn przykucniętych na piętach, bądź siedzących na ziemi z jednym kolanem uniesionym w górę. Do częstych należała poza pisarza siedzącego na ziemi ze skrzyżowanymi nogami, niekiedy ze zwojem papirusu na kolanach. W kilku przypadkach osoba tak przedstawiona zajęta jest czytaniem. Wydaje się, że wysocy dostojnicy chętnie dawali się portretować pod postacią pisarza, dla podkreślenia swego wykształcenia.

Modelowano także grupy statuaryczne wyobrażające pary małżeńskie, o układzie najczęściej takim samym, jakwgrupie Mykerinosa z małżonką, bądź też parę siedzącą razem, czasem z dziećmi wyobrażonymi w mniejszej skali, stojącymi lub siedzącymi u stóp rodziców. Wspomnieć tu należy także o tak zwanych pseudo-grupach, w których jedna osoba przedstawiona jest dwukrotnie, czasem w postaci identycznej, czasem różniącej się szczegółami stroju i postury. Wytłumaczenie sensu tych grup jest trudne i z wysuwanych wielu teorii żadna nie wydaje się tłumaczyć wszystkich znanych przypadków, zwłaszcza tych, gdzie występują trzy podobizny tej samej osoby.

Do najlepszych dzieł rzeźbiarskich połowy panowania V dynastii należą portrety Rawera, który jest rekordzistą w ilości posiadanych posągów: naliczono ich przeszło sto. Jedna z pseudo-grup złożonych z trzech wizerunków tego dostojnika ukazuje zindywidualizowane rysy twarzy, przy całkowitym skonwencjonalizowaniu ciał. W portretach tych widać już jednak pierwsze oznaki głupkowato zadowolonego wyrazu twarzy, charakterystycznego dla rzeźby z końca V dynastii.

Podobnie, jak w przypadku reliefowych dekoracji grobowych, za VI dynastii następuje stopniowa dekadencja stylu i upadek warsztatowy w dziedzinie rzeźby pełnej. Upadek ten rozpoczął się już w połowie panowania dynastii V. Mimo to, nawet z tych czasów postępującego schematyzmu, zachowało sie kilka rzeźb, świadczących o istnieniu w warsztatach rzeźbiarskich wybitnych twórców, dążących do zindywidualizowania portretów i przeciwstawienia się panującej manierze. Do najlepszych dzieł z tego okresu należy niewątpliwie niewielka, drewnianą statuetka dostojnika imieniem Meczety, którego twarz mimo wielkiego zmniejszenia, ma doskonale wypracowane rysy. Inne dzieło, wyrzeźbiona z wapienia grupa rodzinna wyobrażająca karła Seneba wraz z małżonką i dziećmi, mimo konwencjonalnych twarzy, wyróżnia się świetnym modelunkiem ciał.

Podsumowanie artystycznych osiągnięć okresu Starego Państwa jest bardzo trudne, głównie z uwagi na wielką różnorodność powstałych wówczas dzieł sztuki.

W dziedzinie architektury monumentalnej sprawa jest względnie prosta: wypracowano i doprowadzono do perfekcji budowę królewskich zespołów grobowych, których głównym elementem była piramida, niemal symbol cywilizacji starożytnego Egiptu. Jest rzeczą prawie niewiarogodną, że w ciągu około 100 lat, jakie upłynęły od wzniesienia w Sakkara pierwszego królewskiego kompleksu grobowego z kamienia, osiągnięto mistrzostwo umożliwiające budowę słynnej piramidy Cheopsa w Giza, najdoskonalszej budowli tego rodzaju jaka kiedykolwiek powstała. W budowie grobowców dostojników równie szybko wypracowano najlepsze rozwiązania, odznaczające się prostotą kształtu i dekoracyjnością wystroju. Setki mastab członków rodzin królewskich i dworskich dostojników wzniesiono w pobliżu piramid, zakładając miasta umarłych na regularnej, ortogonalnej siatce ulic wytyczonych zgodnie z najlepszymi założeniami planowania przestrzennego. W budownictwie sakralnym osiągnięto mistrzostwo w operowaniu efektami zestawień różnokolorowych wypolerowanych płyt kamiennych, a także wypracowano podstawowe formy detali architektonicznych: gzymsów, kolumn, fryzów.

W płaskorzeźbie i malarstwie rozwinięto własne techniki oraz do perfekcji doprowadzono schematy kompozycyjne i formalne. Najciekawszą jednak, jak się wydaje, jest sprawa egipskiego portretu, a przede wszystkim portretu rzeźbiarskiego.

Termin „portret" ma wiele definicji, z których najprostsza głosi, że portretem jest podobizna osoby, lub grupy osób. Uściślenia wymaga tu określenie „podobizna". W sztuce egipskiej bardzo często spotyka się portrety różnych osób o niemal identycznych twarzach, nie są więc one podobiznami rzeczywistego modela. Trudniejsza jest sprawa w przypadku rzeźb obdarzonych twarzami zindywidualizowanymi, niepowtarzalnymi. Z braku możliwości porównań zdani jesteśmy w tych przypadkach na domysły, czy chodzi tu o rzeczywiste oddanie rysów twarzy osoby portretowanej, czy zindywidualizowany wygląd nadano rzeźbie dla wyróżnienia jej od innych, ale bez związku z rzeczywistymi rysami twarzy. Historycy sztuki egipskiej w kwestii portretów z okresu dynastycznego reprezentują różne stanowiska: od uznawania w całości wszystkich rzeźb jako nie mających związku z osobami portretowanymi, do uznawania większości dzieł za portrety konwencjonalne, czasem określając je jako realistyczne lub nawet naturalisty-czne.

Jeśli chodzi o portretową rzeźbę okresu Starego Państwa, z pewnością nie należy uznawać za portrety większości posągów powstałych w wyniku masowej niejako produkcji w warsztatach wykonujących na zamówienie rzeźby o przeznaczeniu grobowym. Zostaje jednak pewna ilość doskonałych dzieł, na podstawie których można rozpatrywać zagadnienie realizmu portretu.

Należą do nich niektóre posągi królewskie, jak na przykład Chefre-na i Mykerinosa. Przyjęło się królewskie portrety Starego Państwa określać mianem „realizmu syntetycznego”, co oznacza wyobrażanie twarzy władców w oparciu o ich rzeczywisty wygląd, ale jednocześnie nadawanie im wyrazu majestatu, potęgi i godności odpowiedniej dla wielkich władców, równych bogom i wyższych ponad drobne sprawy codzienności. Twarze ich są dojrzałe, nigdy młodzieńcze, lub starcze. Na ile zaś ich rysy odpowiadają rzeczywistym, nie można sprawdzić.

Wydaje się, że kilka z prywatnych rzeźb z okresu IV i V dynastii można jednak uznać za prawdziwe podobizny osób portretowanych. Chodzi tu przede wszystkim o słynne głowy Hemona i Anch-hafa. Nie mają one nic z typowej stylizacji, przedstawiają obu dostojników w sposób niemal naturalistyczny, nie silącsię na upiększanie modelu. Przykładów takich można podać więcej, jednym z nich jest słynna Głowa Salt z Luwru. Biorąc pod uwagę podstawowy cel tworzenia portretów - zachowanie na wieczność wyglądu osoby zmarłej - przyjąć można z dużą dozą prawdopodobieństwa, że w mistrzowskim wykonaniu utalentowanego rzeźbiarza niektóre z tych dzieł stanowią rzeczywiste portrety w pełnym tego słowa znaczeniu.

Podobne prace

Do góry