Ocena brak

Sztuka egipska - Średnie Państwo - Panowanie XII dynastii

Autor /Nortug Dodano /06.04.2013

Następcy Mentuhotepa-Nebhepetre, chociaż znana jest ich działalność polityczna, nie pozostawili po sobie zabytków sztuki. Zmiana dynastii nastąpiła wówczas, gdy prawdopodobnie drogą zamachu stanu wezyr ostatniego Mentuhotepa, Amenemhat, przejął rządy i zaczął panować jako pierwszy król z dynastii XII. Ta dynastia, której trwanie oblicza się na nieco ponad 200 lat, nie tylko ugruntowała jednolitą, centralną władzę, ograniczając zakusy książąt prowincjonalnych, lecz także dokonała wielkich dzieł, które doprowadziły kraj do szybkiego rozkwitu.

Jest rzeczą charakterystyczną, że w tych czasach, po doświadczeniach I Okresu Przejściowego, gdy łupem rabusiów padły skarby zamknięte w piramidach - a jednocześnie zbezczeszczono dostojne szczątki królewskie - wysiłek budowniczych grobowców poszedł w kierunku jak najlepszego zabezpieczenia komór grobowych, a nie wznoszenia olbrzymich, lecz nie gwarantujących bezpieczeństwa konstrukcji. Po przeniesieniu przez władców z XII dynastii stolicy państwa z Teb na północ, w okolice dzisiejszej miejscowości Liszt, królewska nekropola, którą założono w rejonie Fajum zawierała grobowce zbudowane w kształcie piramid - ale budulcem dla nich była cegła, a nie, jak dotychczas, kamień. Z kamienia budowano tylko szkielety nośne, które wypełniano cegłą, czy nawet gruzem kamiennym, lub piaskiem, a z zewnątrz jedynie okładano piramidy licówkę z wypolerowanego wapienia. Tak wzniesione piramidy przypominały wyglądem piramidy z okresu Starego Państwa, były jednak od nich bez porównania mniej trwałe, gdyż po zdarciu licówki rdzeń łatwo się rozpadał i ulegał zniszczeniu. Natomiast same komory grobowe były zabezpieczane przez przemyślny system fałszywych korytarzy, mających zmylić rabusiów, a kilka komór wykuto z monolitowych bloków kwarcytu, najtwardszego z kamieni obrabianych w starożytnym Egipcie. Komory te nie miały wejścia: po pogrzebie władcy blokowano je, zakrywając od góry potężnymi ciosami wapienia, a nad nimi konstruowano piramidy z cegły. Wszelkie korytarze wewnątrz piramid wiodły donikąd, gdyż same komory nigdy nie były dostępne tą drogą. Mimo to rabusie poradzili sobie z tym problemem doskonale, gdyż wszystkie te budowle znaleziono już wyrabowane. Złodzieje dostawali się po prostu przez najsłabszy ich punkt - wapienne płyty przykrywające komory.

Władcy z XII dynastii nie założyli jakiejś zwartej nekropoli. Kilku z nich (Amenemhatl i Sezostris I) zbudowali swe piramidy w Liszt, inni (Amenemhat II, Sezostris III i Amenemhat III) w Dahszur, ponadto Amonemhat III miał drugą piramidę w Hawwarat al-Makta w Fajum, a So/ostris II również pochowany był w Fajum, w miejscowości Al-Lahun.

Piramidę założyciela dynastii, Amenemhata I, w Liszt wzniesiono z bloków kamiennych i odłamków pochodzących ze starszych budowli w Gi/n i Sakkara, rzeźbionych i pokrytych inskrypcjami. Istnieją projokty rozebrania tej budowli z uwagi na cenne materiały zabytkowo, jakio można by uzyskać tą drogą. Pierwotnie bok podstawy piramidy miał długość 84 m, a jej wysokość wynosiła 58 m. Zbudowano ją częściowo na sztucznie wzniesionym tarasie, a budowle jej towarzyszące oraz grobowce rodziny i dworzan znajdują się na niższym poziomie. Wejście, jak w piramidach Starego Państwa, pro-wadziło od strony północnej, a maskowały je od zewnątrz „ślepe wrota" z różowego granitu. Korytarz wiodący do pomieszczenia, w którego posadzce wykuto szyb do komory grobowej, był zablokowany wielkimi ciosami granitu. Nie uchroniło to komory przed obrabowaniem.

Piramidy władców z okresu Średniego Państwa nie wnoszą nowych elementów konstrukcyjnych. Szczególnie za XIII dynastii grobowce te są niewielkie (piramida Chendżera w Sakkara ma bok długości 52 m, a wysokość jej wynosi 37,5 m; anonimowa piramida w jej sąsiedztwie ma ok. 80 m długości boku podstawy, a wysokość nie ustaloną), chociaż zasługują na uwagę ze względu na wspaniałe osiągnięcia kamieniarzy przy wykuwaniu monolitowych kwarcytowych komór grobowych. Komora w anonimowej piramidzie pod względem wykonania może być porównywana z precyzją kamieniarki piramidy Cheopsa.

W grobowcach księżniczek-córek królewskich, które pochowano w zespołach grobowych w Al-Lahun i Dahszur, odkryto przepiękną biżuterię o nieporównanej jakości wykonania i wielkim bogactwie form. Złotnicy egipscy z czasów panowania XII dynastii wznieśli się na szczyty swego kunsztu i nigdy już potem nie powstały w Egipcie tak delikatne, precyzyjnie zdobione wyroby. Stosowano wówczas liczne techniki jubilerskie, głównie kameryzację, inkrustację, granulację i filigran. Do najwyższego rozwoju doprowadzono technikę inkrustacji zwanej komórkową, polegającą na wklejaniu w „komórki" ze złotej blachy elementów ze szlifowanych kamieni półszlachetnych - turku-su, lapis-lazuli, karneolu, agatu, kryształu górskiego, ametystu, jaspisu i innych - a także ze szkła i glazurowanego fajansu. Pektorały, czyli zawieszki noszone na piersiach, a także diademy, bransolety i naszyjniki księżniczek, o wspaniałych zestawieniach barw elementów inkrustacji, stanowią niewątpliwie najlepsze dzieła rzemiosła artystycznego tego okresu, a właściwie w zakresie jubilerstwa - całej epoki starożytnego Egiptu. Jedynie wówczas jubilerzy potrafili wykonywać precyzyjnie rzeźbione napisy na maleńkich ametystowych skarabeuszach, czy, jak w diademie księżniczki Chnumit, rzeźbić osobno z różnych kamieni elementy o kształcie gwiazdeczek mających 7 mm wysokości i wklejać je w komórki ze złota, łącząc je drucikami o średnicy 0,4 mm. W czasach późniejszych wyroby jubilerskie imponują przepychem i bogactwem kolorów, lecz tak drobiazgowej, precyzyjnej obróbki materiału darmo byłoby szukać, czy to w zespole drogocennych ozdób z grobowca królowej Ah-hotep z początku XVIII dynastii, czy w słynnej biżuterii Tutanchamona.

Wróćmy jednak do spraw architektury monumentalnej, powstałej w tych czasach.

Podobnie, jak to miało miejsce w okresie Starego Państwa świątynie z czasów Średniego Państwa podzielić trzeba na należące do królewskich zespołów grobowych i integralnie z nimi związane, oraz na budowle poświęcone kultowi bóstw, a nie władcy.

Większość grobowych świątyń nie zachowała się do naszych czasów z przyczyny nietrwałości budulca - wzniesiono je bowiem z cegły suszonej. Bardzo więc niewiele zabytków tego typu stanowi podstawę studiów nad tą dziedziną architektury egipskiej. Z kamienia wzniesiono świątynię Mentuhotepa-Nebhepetre w Deir el-Bahari, która została scharakteryzowana wyżej. Unikalna ta budowla stanowi jednocześnie cenotaf, grobowiec władcy i miejsce jego kultu, stąd trudno jest rozdzielić te funkcje w taki sposób, jaki jest możliwy przy omawianiu innych świątyń grobowych.

W czasach XII dynastii każda z piramid królewskich miała zespół budowli kultu władcy, wzorowany na kompleksach z okresu Starego Państwa. Najlepiej zachowaną świątynią grobową jest, należąca do Sezostrisa I, w Liszt. Dolnej świątyni dotychczas nie odnaleziono, ale musiała istnieć, o czym świadczy rampa z białego wapienia, pomalowana w dolnej części tak, aby imitować granit. Górne jej partie pokryte były reliefami. Co 10 m w ścianach rampy otwierały się nisze, gdzie umieszczono posągi władcy w postaci Ozyrysa (zwane często ozyria-kami). Posągi takie istniały już w kompleksie Mentuhotepa-Nebhepe-tre, a najstarsze odkryto w zespole Dżesera w Sakkara. Sama świątynia zachowała się zaledwie w takim stanie, że można odtworzyć jej plan. Piramida i świątynia, a także 9 piramid dam z rodziny królewskiej, zamknięte były podwójnym pierścieniem murów: zewnętrzny wzniesiono z cegły, a wewnętrzny z białego wapienia. Ten ostatni miał pierwotnie około 5 m wysokości, a zdobiły go regularnie rozmieszczone płyty z reliefem wyobrażającym fasadę pałacu - Horuspwe imię władcy.

Sama świątynia, również zbudowana z wapienia, wykazuje uderzające podobieństwo planu do świątyni grobowej Pepi II, która znów wzorowana była ściśle na świątyni Wenisa. Nawet układ pomieszczeń pomocniczych, jak magazyny, jest prawie identyczny. Wskazuje to na przestrzeganie przez władców XII dynastii kanonów ustalonych tradycyjnie przy końcu Starego Państwa. Niestety, nie zachowały się inne świątynie przy piramidach tych królów i trudno jest powiedzieć, czy świątynia grobowa Sezostrisa I była wyjątkiem, czy też wszystkie miały podobne plany.

Z najwspanialszej budowli, która może była również świątynią grobową, lecz pełniła także i inne funkcje, pozostało dziś tylko ogromne rumowisko odłamków kamiennych, a wykopaliska wykazały całkowite zniszczenie tego cudu architektury. Chodzi tu o słynny „labirynt", opisywany przez pisarzy starożytnych, który znajdował się w Hawwa-rat al-Makta, przy piramidzie Amenemhata III. Budowlę zniszczono w okresie rzymskim, a próby jej teoretycznej rekonstrukcji opierają się na relacji Herodota, który opisywał sześć perystylowych dziedzińców umieszczonych obok siebie od strony północnej i sześć od południowej. Strabon, który widział świątynię już częściowo zniszczoną, wspominał długi pasaż wejściowy i salę o 27 kolumnach. Pliniusz opisał 16 dziedzińców odpowiadających szesnastu nomom, 40 posągów Ne-mesis, oraz niewielkie piramidy. O labiryncie pisali też Manethon, Diodor i Pomponius Mela.

Dyskusja nad przeznaczeniem tej budowli toczy się nadal na łamach czasopism naukowych, a niewystarczające i częściowo sprzeczne ze sobą przekazy, przy braku reliktów w terenie rokują tej dyskusji długotrwałość.

Świątynie kultowe z okresu Średniego Państwa w przeważającej części uległy temu samemu losowi, co świątynie grobowe. Z tekstów, a także skromnych pozostałości w terenie wiadomo, że władcy XII dynastii wznieśli wiele sanktuariów, zarówno w Delcie, jak i w Górnym Egipcie. Kilka z nich zaledwie zachowało się w takim stanie, że można ustalić ich plan i wygląd.

Dwie takie budowle zachowały się w Fajum. Jedna z nich, to nie dokończona świątynia w Kasr as-Sagha, której fundatora dotychczas nie ustalono i istnieją wątpliwości, co do datowania tej budowli. Jej podobieństwo do drugiej świątyni tego rejonu, wzniesionej przez Amenemhatów III i IV w Madinat Madi przemawia za uznaniem datowania przybytku na okres XII dynastii.

Zachował się tylko główny korpus świątyni, wzniesionej z bloków wapienia o różnych wymiarach i umieszczonych w nieregularnych rzędach, lecz o bardzo starannej obróbce i doskonale dopasowanych. Od strony wewnętrznej ściany były polerowane. Budowla nie została ukończona, nie zbudowano otaczającego ją muru, choć rozrzucone bloki przeznaczone do jego wzniesienia znaleziono w pobliżu. Plan świątyni jest bardzo prosty i charakteryzuje się symetrią układu; całość tworzy prostokąt. Wejście na osi dłuższego boku prowadzi do wewnętrznej podłużnej sali. W jej tylnej ścianie otwiera się 7 kaplic, z których środkowa, na osi, jest najszersza. Z obu węższych boków sali wejścia prowadzą do bocznych pomieszczeń, a od strony północnej -na zewnątrz. Nad rzędem kaplic umieszczono gzyms w formie wałka (torus) i prawie płaski gzyms cavetto, o nieznacznym jedynie wygię-ciu. Ta forma gzymsu wzbudza wątpliwość, czy datowanie budowli jest słuszne - w kompleksie Dżesera gzymsy takie stanowiły płaską płytę, lecz za czasów XII dynastii zazwyczaj spotyka się ich rozwiniętą formę, o głębokim zaklęśnięciu.

Świątynia w Madinat Madi, poświęcona bogini zbiorów Renenutet przez Amenemhata III - wielkiego organizatora prac melioracyjnych w Fajum, oraz przez jego następcę Amenemhata IV, jest niewielką budowlą wzniesioną z piaskowca, o bardzo jasnym i symetrycznym układzie. Mimo, że w czasach XIX dynastii, a później w okresie ptolemejskim sanktuarium zostało przebudowane, zasadniczy jego kształt pierwotny jest nadal czytelny. Za portykiem wspartym na dwóch papirusowych kolumnach - mieszczącym się pomiędzy dwoma bocznymi, wystającymi do przodu murami (antami) - znajdowała się poprzecznś salka (7 x 2,17 m), a dalej trzy kaplice o różnej szerokości. Środkowa z nich była najszersza.

W przeciwieństwie do poprzednio opisanej świątyni, mury tego przybytku wzniesiono z regularnych ciosów.

Świątynia Amona w Karnaku została założona w czasach XI dynastii, lecz tylko kilka bloków z imionami Mentuhotepów świadczy o ich działalności. W czasach XII dynastii władcy przeprowadzali w Karnaku dość rozległe prace budowlane, na terenie rozciągającym się za tak zwanym granitowym sanktuarium. Daleko jednak do ustalenia planów i wyglądów wzniesionych wówczas budowli. Natomiast udało się zrekonstruować maleńką (6,80 x 6,45 m) kaplicę wzniesioną przez Sezostrisa I, która została rozebrana, a bloki jej wtórnie użyto w budowie III pylonu wielkiej świątyni, który powstał w czasach Amenhotepa III. Francuscy architekci M. Pillet i H. Chevrier wydobyli te bloki i w 1938 roku kaplicę odbudowano na północ od głównego masywu świątyni.

Sanktuarium wzniesione zostało z pięknego białego wapienia na wysokim podium, na które wiodą schody z dwóch przeciwległych stron. Nie ma ono ścian, a boki jego tworzą filary połączone u dołu niskim murem parapetowym. Wewnątrz podzielone jest na rodzaj naw przez dwa rzędy filarów. Architrawy nad nimi biegną wzdłuż osi, podtrzymując płaski strop z płyt wapienia. Od zewnątrz budowlę obiega u góry gzyms z dwóch elementów - torusa i cavetto.

Niektóre partie płaskorzeźbionej dekoracji pierwotnie pokryte były blachami ze złota, przytwierdzonymi za pomocą kołeczków wbitych w specjalnie wywiercone otwory. Blachy te zostały zdarte. W stosunku do reliefów Mentuhotepa postacie ludzkie robią wrażenie nieco lżejszych - podobnie jak i w rzeźbie pełnej artyści nauczyli się zgrabniej modelować nogi ludzkie, a kontury straciły swą ostrą lapidarność, zyskując giętkość i elegancję.

Kaplica o przepięknej dekoracji reliefowej niewątpliwie stanowiła kiosk wystawiony z okazji jubileuszu panowania króla, a jej unikalna forma stała się prototypem dla wielu budowli perypteralnych, jakie wzniesiono za czasów Nowego Państwa.

Architektura sakralna okresu Średniego Państwa wniosła kilka istotnych elementów, które rozwijano następnie, lub stosowano w niezmienionej prawie formie w okresie następnym. Po raz pierwszy została wówczas wykuta świątynia skalna (w Dżabal Sarabit al-Chadim na Synaju), w sanktuarium Montu w Tod zbudowano kaplicę mającą dwa otwory drzwiowe-w ścianie przedniej i tylnej -co uznać można za prototyp późniejszej „sali na barkę", stanowiącej stały element w świątyniach Nowego Państwa; w Bubastis znaleziono kapitele o kształcie głowy bogini Hathor, pochodzące z czasów XII dynastii. Nowym elementem są także kolumny poligonalne, powstałe przez przycięcie naroży prostokątnych filarów.

Władcy z XII dynastii pozostawili po sobie wielką ilość posągów, szczególnie przedstawiających Sezostrisów I, II i III, oraz Amenemhata III.

Już Mentuhotep-Nebhepetre ozdobił swymi posągami aleję procesyjną i dziedziniec świątyni. Za XII dynastii rzeźby jeszcze częściej ustawiano na zewnątrz świątyni. Niektóre posągi sfinksów o lwich ciałach miały portretowe głowy królewskie. Zaczęto także stosować rzeźbę architektoniczną - kolosalne posągi władcy o ciele spowitym w całun, jak mumia Ozyrysa i portretowych rysach twarzy fundatora, wsparte o filar i najczęściej tworzące z nim jedną całość, zwane są ozyriackimi. Po raz pierwszy za Amenemhata III wzniesiono kolosy-posągi o blisko 11 m wysokości, ustawione na około 7 metrowej wysokości bazach. Posągi te (w miejscowości Biahmu w oazie Fajum) nie zachowały się, rekonstruuje się ich wielkość z opisów starożytnych i części zrujnowanych piedestałów.

Założyciel dynastii, Amenemhat I, znany jest z jednego tylko pewnego portretu, a kilka innych mu się przypisuje. Natomiast Sezostrisa I przedstawia tyle posągów, że na ich podstawie wyróżnić można aż cztery istniejące wówczas szkoły rzeźbiarskie, znacznie różniące się między sobą. W Liszt, w grobowej świątyni tego władcy, znaleziono dziesięć prawie identycznych posągów króla siedzącego na tronie, wykonanych z wapienia i mających blisko 2 m wysokości. Twarze posągów są wyidealizowane, ale być może, oparte na rzeczywistym studium modela. Ciała odznaczają się delikatnym modelunkiem muskulatury, po raz pierwszy artystom udało się przezwyciężyć dotychczasociężkość nóg, tak charakterystyczną dla sztuki Starego Państwa, a przesadną wręcz za XI dynastii. W Liszt odkryto również dwa mniejsze posągi Sezostrisa I (wys. około 0,57 m) wyrzeźbione z drewna i polichromowane. Są to pierwsze znane nam rzeźby królewskie z tego materiału. Do drugiej szkoły znany badacz sztuki egipskiej J. Vandier zaliczał fragmentarycznie zachowane portrety z Tanis, o znacznie bardziej skonwencjonalizowanym stylu. Trzecia szkoła, wedle tego samego badacza, istniała w Memfis. Dwa portrety tam znalezione cechuje znacznie większy realizm, niż te z Liszt, oblicze królewskie ma wyraz bardziej „ludzki", nieco smutny. Oczy władcy, po raz pierwszy w sztuce oficjalnej, są nieco podpuchnięte. Modelunek ciała jest delikatny, widać nieledwie nerwowe napięcie mięśni pod elastyczną skórą. Szkoła tebańska w tym czasie zaczęła się pomału wyzwalać z panującego za XI dynastii „brutalnego" i ciężkiego sposobu modelowania sylwetki.   

Ważne innowacje wprowadzono w królewskiej rzeźbie portretowej za Sezostrisa II. Rysy twarzy uczyniono bardziej realistycznymi, z nadnaturalnej wielkości posaoów znika obowiązkowy dotąd element: fałszywa bródka. Brwi zaczęto przedstawiać w formie łukowatej, a nie prostej jak za Sezostrisa l, przestano podkreślać rysunek ust ostrym kantem. W układzie rąk zaszła ważna w studiach nad datowaniem zmiana - dłoń prawej ręki złożonej na udzie nie jest, jak dotychczas ułożoTfa poziomo. Jęcz wzniesiona pionowo. Wśród zachowanych rzeźb wyróżnić można te, które należały do szkoły w Delcie i w Memfis.

Większość portretów Sezostrisa III odnaleziono w Górnym Egipcie w ruinach świątyń w Nadż al-Madamud, w Karnaku i w Deirel-Bahari. Zapoczątkowane już uprzednio przez memficką szkołę rzeźbiarską . pewne odejście od idealizacji twarzy władcy, w posągach Sezostrisa III osiągnęło pełny wyraz: twarz króla jest pobrużdżona, oczy o spuchniętych powiekach, usta o kącikach gorzko opuszczonych w dół. Król, mimo ciała jak zawsze przedstawionego w kanonie „bezczasowej młodości”, jest posunięty w latach, choć jeszcze nie wiekowy. Portrety te, o dużej sile ekspresji, wyobrażają mądrego, doświadczonego władcę, zmęczonego trudami rządzenia i wyzbytego złudzeń.

Nie jest rzeczą pewną, czy ten sposób przedstawiania portretu króla jest rzeczywiście związany z jego wyglądem, czy odzwierciedla panujący wówczas w literaturze pięknej nurt pesymizmu, zapoczątkowany w I Okresie Przejściowym i spowodowany nietrwałością wiecznych - zdałoby się - układów. Być więc może, jak sądzą niektórzy badacze (np. H.W. Muller), że portrety pesymistyczne stanowią jedynie konwencję artystyczną tego czasu, nie będąc bynajmniej naturalistycznymi podobiznami. Za tą tezą przemawia fakt, że następca Sezostrisa III, Amenemhat III, przedstawiony jest w identycznej manierze, a ponadto znane są również podobne twarze wizerunków bogów. W Tanis znaleziono trzy rzeźbione głowy, przedstawiające brodatych cudzoziemców, prawdopodobnie Libijczyków. Wszystkie mają pobrużdżone twarze, podobne do portretów Amenemhata III.

J. Vandier uważał natomiast te portrety za realistyczne, przynajmniej w odniesieniu do władców. Zastanawiającą jest rzeczą, że w przeciwieństwie do portretów innych królów, których posągi często znacznie się między sobą różniły, wszystkie rzeźby Sezostrisa III prezentują twarze niemal identyczne. Vandier przypisuje ten fakt istnieniu modeli, rzeźbionych z natury, które rozsyłano z warsztatów stołecznych do prowincjonalnych.

Ikonografia Amenemhata III jest bardzo bogata, a posągi należą do czterech szkół rzeźbiarskich: w Fajum panował styl idealistyczny, króla przedstawiano jako młodego, pięknego władcę. Najlepiej zachował się posąg z wapienia (wys. 1,60 m) przedstawiający go siedzącego na tronie. W Tebach rzeźbiarze przedstawiali władcę starszego i stroskanego, choć nie do tego stopnia, co jego ojciec. Ciało modelowano bardziej plastycznie. Dwie głowy kolosów, znalezione w Delcie (obie z granitu - 0,76 m i 1,05 m wysokości) wyobrażają oblicza nieco surowe, ale bez zmarszczek. W Tanis w tym czasie panowała moda na rzeźbienie króla w postaci sfinksa, o stylizowanej grzywie otaczającej ludzką twarz.

Również w Tanis znaleziono bardzo ciekawą grupę, początkowo uważaną za rzeźbę z okresu Hyksosów, o całkowicie odmiennym charakterze. Przedstawia ona dwóch kroczących mężczyzn, o obfitych brodach i bardzo skomplikowanych fryzurach. Każdy z nich niesie w obu rękach rybę. Przed nimi znajdują się stoły ofiarne udekorowane rybami i roślinami wodnymi. Grupę (wys. 1,60 m) wyrzeźbiono z szarego granitu, a twarze, choć uszkodzone, wykazują podobieństwo do portretów Amenemhata III. Znane są jeszcze dwa torsy tego władcy, na których ramionach leżą fragmenty tego samego typu fryzur - jeden znajduje się w Muzeum Egipskim w Kairze, a drugi w Museo delle Terme w Rzymie. Przypuszcza się, że rzeźby te wyobrażają króla jako bóstwo Nilu.

Z czasów XII dynastii pochodzi również dziewięć fragmentarycznie  zachowanych posągów królowych. Wszystkie prawie mają na głowach ciężkie peruki, takie same, w jakich wyobrażano boginię Hathor. Twarze kilku z tych rzeźb znamionuje ten sam wyraz stroskania, który charakteryzuje portrety Sezostrisa III i Amenemhata III.

Dzieła powstałe na początku panowania XIII dynastii są tworzone w tradycyjnym stylu, i trudno jest je odróżnić od powstałych w końcu dynastii XII. Najlepsza rzeźba tego okresu, drewniany posąg króla Hora (1,75 m wysokości), z symbolem swego niematerialnego sobowtóra - duszy ka na głowie, znaleziona została w grobowcu w Dahszur.

Nie ma jednak jednomyślności wśród egiptologów, jak należy ją datować: jedni proponują koniec XII, inni początek XIII dynastii. Posąg niewątpliwie został wykonany w fajumskiej szkole - świadczy o tym idealizacja rysów twarzy i szczupła, zgrabna sylwetka o doskonale wymodelowanych nogach.

Plastyka prywatna okresu Średniego Państwa różni się znacznie od znanej ze Starego Państwa. Po raz pierwszy zaczęto wówczas ustawiać wotywne posągi urzędników i kapłanów na dziedzińcach świątynnych. W Starym Państwie jedynie wysocy dygnitarze z otoczenia króla cieszyli się przywilejem posiadania swych rzeźbiarskich portretów. Po zaburzeniach społecznych I Okresu Przejściowego, jak świadczą o tym przykłady z wielu dziedzin, nastąpiła w tym zakresie pewna demokratyzacja i znacznie szersze kręgi zyskały uprawnienia w zabezpieczeniach dotyczących życia pośmiertnego. W tym czasie każdy grób miał niszę z posągiem właściciela, a wiele grobów, nawet pomniejszych funkcjonariuszy, zawierało drewniane statuetki - modele grobowe i posążki zmarłego. Nekropole w Meir, Beni Hassan, w Fajum i okolicach Memfis dostarczyły wielu przykładów drobnej plastyki figuralnej, a większe posągi wotywne znaleziono w ruinach świątyń. Ta kategoria rzeźby ograniczała się do wyobrażania wyższych dostojników. Ponadto weszło wówczas w zwyczaj umieszczanie w świętym okręgu Ozyrysa w Abydos nie tylko stel, jak uprzednio, ale i posążków, pozostawianych tam przez wiernych odbywających tradycyjną pielgrzymkę.  

W Średnim Państwie zaprzestano w ogóle rzeźbienia pseudogrup, a grupy rodzinne są znacznie rzadsze, niż za Starego Państwa. Pojawiają się natomiast nowe schematy póz,  strojów, zarówno osób stojących, jak i siedzących. Po raz pierwszy stojący mężczyzna odziany jest w długi, okrywający go szczelnie płaszcz. W tę szatę ubierano także postacie siedzące na krześle, lub na ziemi. Ta ostatnia poza, którą znamy już z przedstawień pisarzy w Starym Państwie, jest teraz bardzo popularna, choć klasyczna pozycja skryby z papirusem rozłożonym na kolanach występuje jedynie sporadycznie. Często-zaJto przedstawiano ludzi siedzących na piętach, lub z podniesionymi do góry kolanami, objętymi ramionami. Najciekawszą grupę stanowią właśnie te posągi, stopniowo geometryzowane w ten sposób, że przybrały formę sześcianu, z którego wyodrębnia się jedynie głowa. Ten typ, pojawiający się w Średnim Państwie, szczególnie popularny jest później, za Nowego Państwa i w Okresie Późnym.

Z wyjątkiem dwóch przypadków, postacie wyobrażonych w ten sposób mężczyzn ubrane są w długi płaszcz, co sprzyjało uproszczeniu formy i geometrycznej stylizacji. Już samo spowicie ciała w taką szatę dawało efekt uproszczenia formy i w innych typach posągów. Ich twarze, o rysach konwencjonalnie stylizowanych, wyrażających zamyślenie i pewien pesymizm, przypominają „pesymistyczne" wizerunki władców. Charakterystyczne są duże, odstające uszy, cechujące ówczesne portrety.

Najwcześniejsze posągi skubizowane przedstawiają efekt pewnej toporności i braków warsztatowych. Rzeźbiarz przedstawił w wypukłym reliefie na powierzchni bloku granitu (wysokość 0,73 m) nogi i ręce dostojnika Hotepa, nie trudząc się nawet, aby całkowicie wyodrębnić głowę. Drugi podobny posąg tego samego Hotepa, znaleziony również w jego grobowcu w Sakkara, wyrzeźbiono z wapienia, co wpłynęło na bardziej staranny modelunek i lepsze proporcje. Obie statuy stanowią najstarsze przykłady typu „kubusów", choć wśród uczonych nie ma jednomyślności w sprawie ich datowania. W grę wchodzą okresy panowania Amenemhata I, II, lub Sezostrisa I. W każdym razie niewiele później, bo za Sezostrisa II powstały następne rzeźby tego typu, i odtąd zawsze człowiek tak przedstawiony ubrany był w długi płaszcz całkowicie zakrywający ciało.

 Plecy stojących posążków w okresie Średniego Państwa często wsparte są o rodzaj prostokątnego filarka, nieco zwężającego się u góry i zakończonego ostro lub półokrągło. W późniejszych okresach do wyjątków należało przedstawianie człowieka wyprostowanego z pełnym modelunkiem pleców, niemal zawsze z tyłu znajduje się filarek, najczęściej pokryty inskrypcją.

Jak już wspomniano, twarze posągów były stylizowane, nie przedstawiały, jak się wydaje, określonej osoby, lecz typ oblicza zgodnego z duchem epoki. Wotywne posągi w świątyniach, ustawione w dostępnych dla wiernych miejscach, obcujące z bóstwem i tłumem odwiedzających przybytek, miały dawać jak najlepsze pojęcie o wyobrażonej postaci: idealny dostojnik miał swymi rysami twarzy wyrażać godność, mądrość i doświadczenie, przez co oblicza te były zbliżone do portretów królewskich. Część posągów wyobrażała ludzi starszych, o łysych głowach i cechującej wielmożów tuszy, a ubierano ich w charakterystyczną długą szatę, związaną pod pachami.

W rzeźbie prywatnej rozróżnia się te same szkoły, co w królewskiej.

W drobnej plastyce figuralnej Średniego Państwa spotyka się nowy typ przedstawień kobiet - Matki karmiące niemowlęta. Zwykle kobiety tak wyobrażone,siedzą na ziemi, z jednym kolanem uniesionym, podtrzymującym dziecko ssące pierś.

Pomału zaczynają występować figurki odlewane z brązu, choć jeszcze są one bardzo rzadkie. Także z tego okresu pochodzą pierwsze większe posążki z fajansu. Do szczególnie pięknych, typowych dla XII dynastii, należą pokryte błękitną glazurą figurki hipopotamów, często dekorowane na bokach motywami wodnych roślin. Z fajansu lub terakoty wyrabiano małe statuetki kobiet, często bez stóp, wkładane do grobów w niejasnym dla nas celu. Pod koniec Średniego Państwa zaczynają być produkowane uszebti, czyli niewielkie posążki, mające zastępować zmarłego w pracach na tamtym świecie.

W przeciwieństwie do okresu Starego Państwa, kiedy to wielmoże starali się zbudować swój grobowiec w pobliżu piramidy królewskiej, w czasach Średniego Państwa powstało wiele cmentarzysk na prowincji, w pobliżu miast górnoegipskich. W wykutych w skale grobowcach chowani byli miejscowi notable, a nielicznavtylko część dworzan nadal budowała swe mastaby w bezpośrednim sąsiedztwie sepulkralnych kompleksów królewskich.

Na początku Średniego Państwa, za panowania Mentuhotepa-Nebhepetre, jego dworzanie i urzędnicy założyli swą nekropolę w Deir el-Bahari, blisko świątyni i grobowca swego władcy. Groby, kute w skale i należące do typu zwanego korytarzowym, zgrupowane są przede wszystkim na stoku górskim od północnej strony doliny. Zewnętrzna część tych założeń miała charakter monumentalny. U stóp zbocza wznoszono ceglaną kaplicę, za którą szeroka, wykuta w skale rampa prowadziła stromo w górę do obszernego dziedzińca, z trzech stron obudowanego murami z cegły, lub nieobrobionych bloków kamiennych. Czwartą jego stronę stanowiła fasada wykutego w skale grobowca. Głęboka nisza nad wejściem służyła jako serdab-miejsce na ustawienie posągu zmarłego. Korytarz prowadzący do wnętrza wyłożony był płytami wapienia, w ścianach umieszczano również stele grobowe. Za nim znajdowała się podłużna kaplica o ścianach pokrytych malowidłami, z niszą na posąg w ścianie tylnej. Do komory grobowej prowadził zazwyczaj stromy pasaż.

Inne ważne nekropole dostojników z okresu Średniego Państwa znajdują się w Asuanie (gdzie w sąsiedztwie starszych wykuto nowe grobowce, największe z powstałych w czasach XII dynastii), w Kau al-Kabir, Dajr Rifa, Asjut, Meir, Al-Barsza i Beni Hassan. Każda z tych nekropoli charakteryzowała się nieco odrębnymi typami grobowców. Do najciekawszych należą monumentalne zespoły książąt dziesiątego nomu górnoegipskiego: Wahka I, Ibu i Wahka II, znajdujące się w Kau al-Kabir (starożytne Anteopolis).

Grobowce te stanowią transpozycję kompleksu piramidy: zawierały rodzaj dolnej świątyni, rampy prowadzące do westybulu przed głównym dziedzińcem, oraz właściwy grobowiec, o bardzo skomplikowanym układzie pomieszczeń, częściowo wykutych w skale, a częściowo do niej dobudowanych. Budulcem dla nich była cegła suszona, okładana wapienną licówką. Trzeci zespół, wzniesiony przez Wahka II, na końcu rampy zamiast westybulu ma monumentalny pylon.

Charakterystyczne dla grobowców skalnych w tych czasach jest ozdabianie ich filarami, bądź kolumnami, które wspierają zarówno portyki akcentujące wejścia, jak i sale wewnętrzne. Najczęściej były to kolumny typu nazwanego przez Champolliona protodoryckim. Termin ten nie jest słuszny, gdyż sugeruje związek z kolumnami doryckimi, a takiego związku dopatrzeć się nie sposób; bardziej prawidłowo nazywa się te kolumny poligonalnymi. Wspomniano już o nich w opisie świątyni Mentuhotepa-Nebhepetre - właśnie w okresie Średniego Państwa weszły one w użycie i stosowano je aż do końca XVIII dynastii. Kolumny takie powstały przez ścięcie narożników kwadratowych w przekroju filarów. Najprostszym ich typem jest więc forma przejściowa - filar ośmioboczny. Przez ścięcie kolejnych narożników powstawały kolumny szesnasto- a nawet trzydziestodwuboczne, a ich ścianki nieco zagłębione dla uwypuklenia kantów narożników mogą na pierwszy rzut oka przypominać kanelury doryckiej kolumny.

Prócz takich kolumn w grobowcach skalnych znajdowały się, najczęściej wykute w skale macierzystej, kolumny typu papirusowego, lotosowego i palmowego.

Niezmiennie obowiązującym elementem skalnym grobowców jest nisza, lub kilka nisz, w których ustawiano posąg zmarłego. Podobnie jak w mastabach, właściwa komora grobowa z sarkofagiem była ukryta, a szyb lub pasaż do niej prowadzący po pogrzebie blokowano kamieniem. Natomiast kaplice, wyposażone w „ślepe wrota" i nisze z posągami, były dostępne - dokonywano w nich ofiar i odczytywano magiczne formuły, mające spowodować zaopatrzenie zmarłego w potrzebne mu produkty.

Najsłynniejszą nekropolą dostojników Średniego Państwa jest niewątpliwie Beni Hassan, na wschodnim brzegu Nilu, opodal dzisiejszego miasta Mallawi. Grobowce te zdobione są przepięknymi malowidłami, dzięki którym zyskały sławę. Ale i architektoniczna ich strona jest również niezwykle ciekawa. Grobowce są tam usytuowane w dwu rzędach: niższy, u stóp stromego zbocza skalnego, zawiera skromne groby składające się tylko z szybów i komór; natomiast rząd drugi, położony wysoko nad poprzednim, liczy 39 grobowców z kaplicami wykutymi w skale. Najstarsze z nich sięgają czasów I Okresu Przejściowego, większość jednak pochodzi z czasów XI i XII dynastii (Amenemhata, Chnumhotepa III). Tylko 12 grobowców w Beni Hassan ma dekoracje, reszta jest ich pozbawiona.

W grobowcach tego okresu króluje dekoracja malarska, a niektóre z nich są pokryte płaskorzeźbami (np. w Asuanie),co należyjednakdo rzadkości. W Meir artyści ułatwili sobie zadanie: pokryli niektóre ściany warstwą gipsowej wyprawy i w niej modelowali reliefy. Sufity grobów są z reguły polichromowane, malowano je tak, aby imitowały granit, bądź pokrywano barwnymi ornamentami o różnorodnych wzorach. Na nekropoli tebańskiej najważniejszy jest grób należący do Zenet, żony wezyra Antefokera. Jego polichromia przedstawia zwykłe sceny pogrzebowe, tańce rytualne, polowanie na pustyni, sceny rybołówstwa, przygotowywanie i składanie ofiar. W Beni Hassan ściany dzielone są zazwyczaj na trzy podstawowe pasy przedstawień: najniższy ukazuje sceny związane z wodą - Nilem, kanałami i jeziorami Delty, wyżej obrazowano działalność w obrębie pól uprawnych i majątków ziemskich, najwyżej umieszczano sceny z pustyni i jej faunę. Nowością, nie spotykaną na innych nekropolach, są sceny wojenne i liczne przedstawienia walk zapaśniczych.

Podobnie jak w mastabach z okresu Starego Państwa, całe bogactwo motywów zaczerpniętych z życia codziennego i rozrywek świątecznych podporządkowane jest kompozycyjnie naczelnej postaci: główną osobą w tych przedstawieniach jest właściciel grobowca, dozorujący prac w swych majątkach. Natomiast wizerunki jego podwładnych wyobrażano często z humorem i nie spotykaną dotychczas żywością gestu i ruchu. Repertuar scen powtarza się niemal niezmiennie w kolejnych grobowcach, stanowi właściwy dla nich kanon.

Podobnie jak styl malowideł z grobowca Zenet, tak i malowidła z Beni Hassan nie wykazują powiązań ze sztuką dworską i, mimo dynamizmu postaci ludzkich i świetnej charakterystyki zwierząt, bliższe są malowidłom z I Okresu Przejściowego niż wspaniałym reliefom świątynnym. Dzieła malarskie w Beni Hassan ukazują jednak nowe, własne zdobycze formalne, przede wszystkim w zakresie kompozycji. Miejscowi artyści, nie skrępowani tak bardzo jak ich koledzy rozlicznymi kanonami ograniczającymi swobodę twórczą, umieli wypracować kompozycje figuralne w bardziej zwarty i naturalny sposób niż było to dotychczas praktykowane. Natomiast artyści dekorujący grobowce na innych nekropolach niewątpliwie wzorowali się na tradycyjnej sztuce memfickiej. W Meir można mówić o tendencji do realizmu przedstawień, co szczególnie widoczne jest w płaskorzeźbach grobowca Uchhotepa syna Senbi. Groby asuańskie bliskie są szkole tebańskiej, do której J. Vandier zaliczał także Beni Hassan.

Za panowania XII dynastii wysoki poziom osiągnęło malarstwo na drewnie. Już w I Okresie Przejściowym niektóre sarkofagi skrzynkowe były pokrywane polichromią, najlepszych jednak przykładów malarstwa dostarczają sarkofagi z nekropoli dostojników XII dynastii w Al-Barsza w środkowym Egipcie. Najsłynniejszy z nich należał do księcia Dżehuti-nachta. Malowidła znajdują się na wewnętrznych ściankach sarkofagu z drewna cedrowego. Na naturalnym tle drewna malarz umieścił przedstawienie zmarłego siedzącego na krześle przed drobiazgowo dekorowanymi „ślepymi wrotami" i przyjmującego ofiary. Ptactwo, różne mięsiwa, owoce, jarzyny, ciasta, napoje i kwiaty spiętrzone są na stołach, a towarzyszące inskrypcje wyliczają rodzaje i ilości ofiar. Na przeciwległej ściance wyobrażono fryzy z naszyjników, ubiorów, broni i narzędzi, oraz magiczne formuły, zwaną Tekstami Sarkofagów, mające zapewnić zmarłemu życie pozagrobowe. Kolory malowideł są niesłychanie żywe, wyobrażenia drobiazgowo dokładne, jak w malarstwie miniaturowym. Zabytek ten, znajdujący się w Museum of Fine Arts w Bostonie, jest niewątpliwie arcydziełem malarstwa egipskiego. 

Charakterystyka spuścizny pozostałej po okresie Średniego Państwa nie byłaby pełna bez wzmianki o wspaniałych budowlach wzniesionych przez władców z XII dynastii na rubieżach państwa, na jego wschodniej i południowej granicy. Chodzi tu o systemy obronne, mające chronić Egipt przed najeźdżcami. Łańcuch fortyfikacji, zwany Murem Księcia, wzniesiony na przesmyku Sueskim nie zachował się, natomiast w stosunkowo niezłym stanie przetrwały do niedawna fortece zbudowane nad Nilem, na południowej granicy. Miały one powstrzymać nieprzyjaciółz południa, o których Egipcjanie w inskrypcjach wyrażali się z pogardą, nazywając ich nędznymi, lub podłymi. Jednak potężny system obronny wskazuje na to, że bynajmniej ich nie lekceważono i dokładano wszelkich starań, aby ci „nędznicy" nie mogli wedrzeć się do kraju.

Papirus z końca okresu Średniego Państwa, znaleziony w Rames-seum w Tebach, wymienia 17 twierdz nubijskich położonych w rejonie od I do II katarakty. Większość z nich została zidentyfikowana z istniejącymi ruinami. Pięć warowni zgrupowanych było w pobliżu I katarakty i miały one na celu obronę właściwego terytorium Egiptu. Szósta, w Nadż Kubań, odległa była o 110 km na południe i razem z bliźniaczą, położoną na przeciwległym brzegu Nilu twierdzą Ikkur stanowiła oparcie dla karawan udających się do kopalni złota w Wadi al-Allaki. Następna warownia, w Unajba, znajdowała się aż o 120 km od Nadż Kubań i Ikkur, co dowodzi całkowitego spacyfikowania terenu Nubii podbitej przez władców Starego Państwa. Unajba stanowiła centrum administracyjne tej krainy. Najsilniej ufortyfikowany był pas długości około 60 km, począwszy od miejscowości Buhen aż do II katarakty. Tworzył on barierę nie do przebycia dla jakichkolwiek plemion mających zamiar naruszyć granicę egipską, przez Sezostrisa III ustanowioną przy II katarakcie nilowej. Usytuowano w tym pasie (po arabsku zwanym Batn al-Hadżar) siedem potężnych twierdz i kilka pomniejszych, a pomiędzy nimi szereg strażnic.

Twierdza w Buhen, największa (172 x 160 m), stanowiła rodzaj kwatery głównej i centrum administracyjnego dla innych fortec tego rejonu. Potężne mury zamykały całe miasto doskonale zaplanowane i nawet skanalizowane, zawierające dzielnice mieszkalne, koszary, warsztaty, magazyny, pałac gubernatora i świątynię. Wykopaliska W.B. Emery'ego w obrębie warowni udowodniły wysoki, a nawet luksusowy standard życia w tej odległej od Egiptu placówce granicznej.

Kolejne fortece wzniesiono na brzegach Nilu, często po obu jego stronach, aby kontrola była pełniejsza, a w przypadku wysp na Nilu wznoszono potrójne warownie - na obu brzegach i na wyspie. Takie potrójne umocnienia znajdowały się w Mirgissa: na brzegu rzeki, na wyspie Dabnarti, oraz na następnej wysepce Dorgonarti. Pierwszą linię obrony stanowiły bliźniacze twierdze w Samna i Kumna po obu stronach wąskiego w tym miejscu koryta Nilu, górując nad nim ze wznoszących się stromo skał. Przed nimi, o około 1 km na południe, znajdowały się tylko strażnice. Cały ten potężny łańcuch obronny został wzniesiony wedle ujednoliconych planów za panowania Sezostrisa III, a jego następcy dokonywali tylko pewnych rekonstrukcji i przebudów.

Mury obronne zaopatrzone były w parapety z blankami, a sądząc z wyobrażeń fortec w reliefach i malowidłach, umiano budować rodzaj hurdycji, czy machikuł, to znaczy jganków wystających na wspornikach poza płaszczyznę murów. Od wewnątrz warowni prowadziły na mury rampy lub schody. Wszystkie umocnienia wznoszono z cegły suszonej, czasem tylko dla uzupełnienia naturalnych złomów skalnych, wkomponowanych w system obronny, stosowano ciosy kamienne. Pomiędzy warstwami cegły, co ósmą lub szesnastą warstwę kładziono maty lub belki drewniane, służące do wzmocnienia konstrukcji. Wypracowane w szczegółach elementy architektury obronnej świadczą o bardzo wysokim poziomie inżynierii militarnej, zaś powstanie w tym czasie całego łańcucha obronnego na granicy południowej, a drugiego na wschodniej jest zjawiskiem wyjątkowym w owych czasach. Żaden bowiem z krajów starożytnego Bliskiego Wschodu nie mógł się zdobyć na tego rodzaju przedsięwzięcie, ograniczając się jedynie do fortyfikowania poszczególnych miast.

Po wspaniałych czasach rozkwitu Egiptu pod panowaniem władców z XI, a przede wszystkim z XII dynastii, za królów tworzących XIII dynastię następuje szybki upadek. Wkrótce potem Egipt dostaje się pod panowanie obcych władców, zwanych Hyksosami i aż do końca II Okresu Przejściowego rozbity kraj walczy z wrogiem, który opanował

Dolny Egipt i założył swą stolicę we wschodniej Delcie, w Awaris. W sztuce tych czasów nastąpił nie tylko zastój, lecz także stopniowy upadek, przejawiający się w odejściu od norm i kanonów. Postacie ukazywane na reliefach są nieraz wręcz karykaturalne, o wadliwych proporcjach. W rzeźbie panuje schematyzm i moda na naturalistyczne oddawanie fałd tłuszczu na ciałach wyobrażanych dostojników.

Mimo zasymilowania się Hyksosów z wyżej stojącymi od nich Egipcjanami, oraz przyjęcia przez nich typowej, egipskiej tytulatury królewskiej, nie pozostawili oni żadnych dzieł sztuki. Ograniczali się do uzurpowania posągów władców z XII dynastii, umieszczając na nich swoje imiona. Choć nie jest wykluczone, że Hyksosi budowali nawet świątynie, ich działalność znamy przede wszystkim z olbrzymiej ilości skarabeuszy opatrzonych inskrypcjami.

Odrodzenie sztuki zaczęło się w Tebach za panowania XVII dynastii. Niestety, z wyjątkiem masek sarkofagów antropoidalnych, które wówczas właśnie weszły w użycie, nie zachowały się portrety jej władców. Sarkofagi tego rodzaju miały kształt mumii o stylizowanych, niewątpliwie wyidealizowanych rysach twarzy. Ich głowy nakrywała chusta - nemes.

Te pierwsze sarkofagi antropoidalne malowane były we wzór mający naśladować pióra. Wiązało się to być może z symbolicznym przedstawieniem opiekuńczych skrzydeł Izydy, obejmujących ciało zmarłego Ozyrysa.

Rzeźba statuaryczna z czasów XVII dynastii ogranicza się do kilku zaledwie przykładów, przedstawiających osoby z rodzin królewskich. Najbardziej znana jest statuetka z wapienia (wys. 0,37 m) przedstawiająca królową Tetiszeri. Królowa, w trójdzielnej peruce, ubrana w prostą, gładką suknię siedzi w klasycznej pozie.

W sumie, czasy nazwane Średnim Państwem, a oddzielone od Starego i Nowego Państwa dwoma Okresami Przejściowymi, charakteryzował wielki, choć krótkotrwały rozkwit sztuki, związany z rozkwitem gospodarczym i politycznym kraju. Po zaprowadzeniu od nowa porządku i ustanowieniu silnej władzy centralnej, władcy przede wszystkim zadbali o przeprowadzenie wielkich robót publicznych o znaczeniu państwowym. Gigantyczne prace melioracyjne w oazie Fajum zamieniły ten teren w najbogatszy w Egipcie rejon rolniczy, a równie godne podziwu łańcuchy twierdz odcięły obcym dostęp do żyznych obszarów. W stosunku do wielkiej skali tych przedsięwzięć skromne wydają się budowle sakralne i sepulkralne, wznoszone już nie z kamienia - jak w Starym Państwie - lecz z cegły, wymagającej znacznie mniejszego nakładu pracy, ale też stanowiącej budulec nierównie mniej trwały. Nieliczne i stosunkowo niewielkie przybytki z kamienia zachwycają poziomem kamieniarki i wystroju rzeźbiarskiego, świadcząc o wysokim kunszcie rzemieślników i artystów, tak, że przyczyn rezygnowania z budowy kamiennych, monumentalnych grobowców królewskich szukać trzeba raczej w dziedzinie ideologicznej, niż technologicznej. Wydaje się, że niemały wpływ na taki stan rzeczy miało wyrabowanie piramid Starego Państwa w I Okresie Przejściowym. Przekonano się bowiem, że te kolosy nie gwarantowały bezpieczeństwa ani ciałom zmarłych władców, ani drogocennej zastawie grobowej.

Jak się zresztą wkrótce okazało, skomplikowane systemy zabezpieczania komór grobowych, zastosowane w Średnim Państwie, również tego bezpieczeństwa nie zapewniały. Problem uchronienia zawartości grobu, tak w starożytnym Egipcie istotny, przez całą jego historię nie został rozwiązany w zadowalający sposób; wszelkie systemy okazały się bezskuteczne wobec rabusiów, których przyciągały skarby zamknięte w grobowcach.

Chociaż w okresie Średniego Państwa powstały dzieła monumentalne, przede wszystkim w dziedzinie rzeźby, główną przyczyną chwały artystów z tych czasów są posągi i reliefy wykonane w mniejszej, bardziej „ludzkiej" skali. Seria doskonałych portretów królów z XII dynastii o twarzach pogłębionych psychologicznie, delikatne, śmiało zarysowane i o doskonałych proporcjach płaskorzeźby świątynne, pełne żywości i humoru sceny z życia codziennego namalowane w grobowcach dostojników - są najlepszymi przykładami sztuki tego okresu, obok najwyższej jakości wyrobów złotniczych i jubilerskich. Posągi dostojników, rzeźbione w konwencji mającej na celu ich zindywidualizowanie i uczynienie interesującymi, stały się w pewnym sensie klasyczne dla tego typu wyobrażeń. Szczególnie chętnie kopiowano je w Okresie Późnym, gdy nastała moda na wzorowanie się na dziełach z czasów potęgi i rozkwitu państwa faraonów. Zanim jednak do tego doszło, Egipt przeżył jeszcze jeden, może najwspanialszy okres wszechstronnego rozwoju, apogeum w dziedzinie twórczości artystycznej - okres Nowego Państwa.

Do góry