Ocena brak

Sztuka Egipska - Nowe Państwo - Świątynie

Autor /Nortug Dodano /07.04.2013

Podstawowym budulcem w architekturze sakralnej był kamień - głównie wapień i piaskowiec. Nadal jednak, szczególnie w prowincjonalnych, mniejszych ośrodkach, używano cegły suszonej. W stołecznych wielkich okręgach świętych zazwyczaj używano cegły do wznoszenia budynków pomocniczych oraz murów otaczających świątynię. Z różowego lub szarego granitu wykonywano bogato zdobione portale, a także nieskończoną liczbę posągów, ustawionych w podwórcach i salach świątyń.

Jedną z najbardziej charakterystycznych cech budownictwa sakralnego tej epoki jest bardzo szerokie stosowanie rzeźby w wystroju świątyń. Począwszy od alei, obramowanych posągami sfinksów, przez bramę, którą flankowały kolosalne statuy królewskie, następnfe dziedzińce, zdobione zarówno przez posągi wolno stojące, jak i integralnie związane z architekturą tak zwane filary ozyriackie, aż do wewnętrznych pomieszczeń świątynnych, wszędzie rzeźba statuaryczna towarzyszyła architekturze. Nie było to rzeczą nową - ale na tę skalę dotychczas nie spotykaną.

Zazwyczaj świątynie egipskie dzieli się na takie, które służyły kultowi bóstwa, oraz na grobowe, poświęcone kultowi zmarłego władcy. Podział ten jest bezwzględnie słuszny dla okresów poprzedzających i Nowe Państwo, natomiast dla czasów późniejszych trudno jest go utrzymać.

Na początku XVIII dynastii oddzielono grobowiec królewski od świątyni grobowej. Jednocześnie z tą zmianą wzrrosło znaczenie boga Amona, a król występował teraz jako syn boga, ustępujący mu w kulcie pierwszego miejsca. Stąd wszystkie świątynie grobowe przede wszystkim poświęcone były Amonowi i zawierały konieczne dla jego kultu pomieszczenia w centralnej partii budowli, podczas gdy jedynym właściwie elementem, który różnił grobową świątynię od kultowej były sale ofiar dla króla, mieszczące się z reguły na uboczu. Kult osoby króla, symbolizowanej przez posąg, odbywał się także w osobnych pomieszczeniach w świątyniach, ale znajdowały się one zarówno w grobowych jak i czysto kultowych przybytkach, tak, że występowanie tych kaplic nie jest ograniczone do jednego typu świątyni. Prawie z reguły kaplice takie, o niewielkich rozmiarach, mieściły się w mniej ważnej części budowli, podczas gdy kaplice poświęcone bogu zajmowały partię centralną, najważniejszą. Do wyjątków należą okazałe i rozbudowane kaplice kultu władcy, znajdujące się w grobowych świątyniach Seti I i Ramzesa II w Abydos. Natomiast w niektórych świątyniach w głównym sanktuarium, obok posągu boga stał także i królewski, a reliefy ukazują króla, któremu składa się ofiary tak samo, jak bóstwu. W tych przypadkach król uczestniczy niejako w kulcie, w pewnym sensie jako gość boga. Inskrypcje nie pozostawiają co do tego wątpliwości.

Stąd, jeżeli chodzi o układ architektoniczny świątyń, nie ma zasadniczej różnicy pomiędzy kultowymi i grobowymi: we wszystkich podporządkowany jest on programowi kultu boskiego, a kaplice kultu króla są elementem drugoplanowym.

W związku z tym programem każda świątynia musiała mieć szereg koniecznych elementów. Jak jest to ogólnie uznane, świątynia stanowiła mieszkanie póstwa w tym samym stopniu, jak pałac był rezydenj cją królewską; przeznaczenie poszczególnych pomieszczeń świątyni i pałacu może być więc porównywane. Boska rezydencja składała się z trzech podstawowych elementów: tak zwanej sali na barkę, sali stołu ofiarnęgo i sanktuarium, co odpowiadać może kolejno: sali tronowej, jadalni i apartamentowi prywatnemu w pałacach. Zgodnie z mitologią egipską - podobnie jak dla mieszkańców doliny Nilu podstawowym środkiem lokomocji były łodzie, czy statki-bóstwa poruszały.sję. za pomocą barek. Barka z drewna, bogato udekorowana, stanowiła przedmiot kultowy, wynoszony w czasie uroczystych świąt na widok publiczny. Nie jest nawet rzeczą pewną, czy przy takich okazjach posąg bóstwa znajdował się wewnątrz niej, czy też wystarczał sam symbol boga - barka z baldachimem, pod którego zasłonami kryła się święta, tajemnicza obecność boska. W świątyni,z reguły w Jej centralnej części, na osi budowli, znajdowało się specjalne pomieszczenie z kamiennym postumentem dla barki. Pomieszczenie to było najbogaciej zdobione, a jego przeznaczenie odczytać można jasno z reliefów ściennych, wśród których zawsze figuruje wizerunek spoczywającej na postumencie barki. Podobieństwo funkcji tej kaplicy i sali tronowej pałacu podkreślone jest przez jej egipską nazwę: „Wysoki Tron". Zazwyczaj w tylnej ścianie pomieszczenia znajdowało się wejście do sali stołu ofiarnego, stanowiącej zarazem rodzaj przedsionka właściwego sanktuarium. Zdarza się, że sala ofiar poprzedzała również salę na barkę.

W głębi, za tymi pomieszczeniami znajdowało się sanktuarium, zazwyczaj niewielkie, czasem będące jedynie głębszą niszą w ścianie sali stołu ofiarnego. Na początku XVIII dynastii prawie bez wyjątku sanktuaria nie były umieszczane na osi świątyni lecz w bok od niej. W czasach Amenhotepa III nastąpiła zmiana i odtąd zachowywano osiowość całego układu.

Trzeba tu wspomnieć, że w wielu świątyniach czczono kilka bóstw i wtedy każde z nich miało własną salę na barkę, salę stołu ofiarnego i sanktuarium. Tam natomiast, gdzie głównym bóstwem był Amon zazwyczaj sanktuarium było podwójne, dla dwóch form bóstwa: Amona-Re i Amona-Mina (czyli Kamutefa). Przykładem takiego układu jest tak zwana mała świątynia w Medinet Habu, wzniesiona przez Totmesa III.

W niektórych świątyniach nie zachowywano ścisłego rozgraniczenia sali na barkę i sanktuarium. Jedna kaplica pełniła dwie funkcje: reprezentacyjnej „sali tronowej" i prywatnego „apartamentu". Taki układ spotykany jest już w świątyniach Totmesa III (np. w Samna) i kilku późniejszych budowlach, a szczególnie często zdarza się w świątyniach Ramzesa II w Nubii - w Abu Simbel, Ad-Dirr, Wadi as-Subu i Dżurf-Husajn.

Sanktuarium stanowjło najbardziej tajemniczą, świętą część świątyni, właściwą siedzibę bóstwa. Jak się powszechnie uważajkultowe posągi bóstw, umieszczane w niszach sanktuarium, były zawsze drewniane. Z okresu XVIII dynastii za posąg kultowy uznano jeden tylko obiekt - głowę Amona wyrzeźbioną z drewna prawdopodobnie w czasach Totmesa III (znajduje się ona w Musee de Cinquantenaire w Brukseli).

Pogląd o stosowaniu drewna w rzeźbie kultowej wynika z interpretacji faktu, źe zgodnie z rytuałem podobiznę boga codziennie wyjmowano z niszy namaszczano pachnidłami i przebierano w nowe szaty, a z okazji świąt posąg umieszczano w specjalnej barce i obnoszono wjKocęsji. Kamienne rzeźby jako zbyt ciężkie nie mogły być do tego v celu używane. Wydaje się jednak, że pogląd ten należy do pewnego stopnia zrewidować. W czasie wykopalisk polskiej misji w świątyni Totmesa III w Deir el-Bahari w 1965 roku znaleziono szczątki granitowego posążku Amona, które były w niezwykle pieczołowity sposób umieszczone w skrytce pod płytą posadzki w przedsionku sanktuarium. Posążek ten niewątpliwie został rozbity w czasach amarneńskich i później fragmenty jego zebrali kapłani i starannie „pochowali” w otworze wykutym pod posadzką. Sam sposób takiego potraktowania odłamków rzeźby, jak i miejsce ich ukrycia, zamaskowane przez zalanie gipsem otworu w posadzce, wskazują na ogromny pietyzm i wagę, przykładaną do zniszczonego posągu. Narzuca się tutaj interpretacja, niezgodna z opiniami specjalistów, że chodzi tu właśnie o posąg kultowy, uprzednio stojący w sanktuarium. Jego niewielkie wymiary nie uniemożliwiałyby kapłanom wynoszenia posągu dla dokonywania czynności rytualnych. Przeciwko tej tezie mógłby świadczyć fakt, że posążek wyobrażał Amona siedzącego na tronie. Trudno byłoby go więc ubierać w szaty, ale właściwie nie wiemy, jak w rzeczywistości dokonywano tego: być może, tylko narzucano na bóstwo rodzaj płaszcza, co wystarczało dła wypełniania obowiązku liturgicznego. Sprawa jest otwarta, decydujących argumentów mogą dostarczyć jedynie nowe znaleziska.

W świątyniach, oprócz centralnego, najważniejszego zespołu kaplic, konieczne były pomieszczenia pomocnicze. Miała je prawie każda świątynia, z wyjątkiem najmniejszych, w których nie starczało dla nich miejsca. Natomiast rozbudowane, większe budowle zawierały liczne kaplice przeznaczone do przechowywania pachnideł i szat dla bóstwa, magazynowania produktów mu ofiarowanych i stanowiące skarbce "świątynne. Liczba tego typu pomieszczeń jest różna, a rozmieszczone są w taki sposób, aby łatwo można było się do nich dostać z centralnej części budowli. Zazwyczaj znajdują się za salą kolumnową, jednego z kanonicznych, niezbędnych elementów świątyni. 

Ta sala, nosząca egipską nazwę „sali pojawiania się”, była miejscem, gdzie po raz pierwszy ukazywała się święta barka boska po opuszczeniu swej kaplicy, co dokonywało się z okazji uroczystych świ.gt. W sali barkę umieszczano na postumencie i dokonywano przy niej czynności rytualnych, a dopiero potem wynoszono ją na zewnątrz świątyni. Najstarsze sale tego typu nie miały kolumn, jecz późniejsza Nowego Państwa, stopniowo sala „pojawiania się" stawała się coraz to większa i w związku z tym strop jej zaczęto wspierać na kolumnach.

Ewolucja kształtu sali kolumnowej (tzw. hypostylu) jest jednym z ciekawszych zagadnień w architekturze egipskiej. Najstarsza ze znanych świątyń tebańskich, grobowa świątynia Amenhotepa I, miała, jak się wydaje, salę o dwóch kolumnach, lecz stan zachowania resztek ruin nie pozwala na rekonstrukcję jej wyglądu. Lepiej zachowała się grobowa świątynia Totmesa I, gdzie strop sali wspierały 4 kolumny. W świątyni grobowej królowej Hatszepsut w Deir el-Bahari sprawa sali nie jest ostatecznie wyjaśniona. Na trzecim, najwyższym poziomie świątyni znajduje się dziś otwarty dziedziniec, a studia nad jego pierwotnym kształtem pozwalają na stwierdzenie istnienia tam kolumnad. Dziedziniec teń~zóstał gruntownie przebudowany w czasach ptolemejskich i wówczas usunięto kolumny, ich bazy ścięto do poziomu posadzki, a samą posadzkę wyreperowano przy pomocy bloków kamienia pochodzących ze zrujnowanych już wówczas partii budowli. W ramach działalności polskiej ekspedycji, pracującej od 1962 roku nad rekonstrukcją górnej części świątyni Hatszepsut, usunięto tę posadzkę i odkryto pod nią fundamenty baz dalszych rzędów kolumn, całkowicie zniszczonych. Nie zostało jednak do dziś ustalone ponad wszelką wątpliwość, czy był to dziedziniec otoczony portykami kolumnowymi, czy też pierwotnie znajdowała się tu sala. Repertuar scen na bocznych ścianach wydaje się przemawiać za tym, że była to sala „pojawiania się", lecz studia nad fragmentami kolumn nie dają jeszcze jednoznacznej odpowiedzi co do ich układu.

Król Jotmes III wzniósł w okręgu świętym boga Amona w Karnaku świątynię, zwaną Jubileuszową, której głównym elementem była wielka sala usytuowana poprzecznie w stosunku do osi założenia. Wzdłuż centrum sali ciągnie się podwójny rząd kolumn o nie spotykanym dotychczas kształcie, stanowiącym transpozycję formy podpory namiotu, czy szałasu, a tę środkową kolumnadę otacza dookoła pierścień niższych filarów, kwadratowych w przekroju. Ponieważ kolumny były znacznie wyższe, strop nad nimi znajdował się odpowiednio wyżej, niż nad filarami, tworząc po bokach prześwit, którv wypełniano oknami. W ten sposób powstała pierwsza w architekturze egipskiej sala o trójnawowym układzie, przypominającym bazylikę.

Charakterystyczne jest to, że filary otaczające centralną, wyższą nawę, wydają się nie mieć związku z układem kolumn, są jakby elementem niezależnym. G. Haeny, szwajcarski architekt i badacz układów bazylikowych w architekturze egipskiej, uważa, że sala, mimo iż budowana od razu w całości, zachowuje jakby podział na uprzednio nie związane ze sobą elementy: dziedzińca otoczonego portykami wspartymi na filarach, oraz kiosku - centralnej budowli o stropie podtrzymywanym przez wysokie kolumny. Przeciągnięcie stropu kiosku dalej, tak, że sięgał on rzędów filarów, i wsparcie go na odpowiednio nadbudowanej filarami konstrukcji, związało te dwa obce sobie elementy.

Podobny, choć różniący się w szczegółach hypostyl bazylikowy, został wzniesiony przez Totmesa III w Deir el-Bahari, w świątyni odkrytej w 1962 roku przez polską ekspedycję. Sala ta jest w stanie kompletnej ruiny, odczytać jednak można z pozostałości przebieg jej kolumnad. Sala o planie leżącego prostokąta miała od strony frontalnej dwa, a z trzech pozostałych po trzy rzędy szesnastobocznych kolumn poligonalnych, otaczających centralny kiosk złożony z dwóch rzędów po cztery kolumny trzydziestodwuboczne, znacznie większe. I tutaj, tak jak w świątyni Jubileuszowej, nie ma związku pomiędzy kolumnami bocznymi, a centralnymi, są one od siebie niezależne. Podobnie jak w Karnaku, nad bocznymi kolumnadami musiały znajdować się okna, oświetlające centralną, najważniejszą część pomieszczenia. Znaleziono też fragmenty takich okien.

Tego typu poprzeczne układy bazylikowe są niesłychanie rzadkie w architekturze egipskiej i zaledwie raz jeszcze udało się podcbny układ rozpoznać w świątyni Ramzesa II w Memfis. Tam również zniszczenia są tak daleko posunięte, że jedynie z planu odczytać można, że chodzi o podobną budowlę.

Na początku XIX dynastii został wypracowany nowy typ sali, którego nawa wzdłuż osi budowli jest wyższa niż boczne i oświetlona szeregiem okien umieszczonych pomiędzy stropem pokrywającym nawę główną, a stropami naw bocznych; Największa i najwspanialsza z nich to słynna Wielka Sala Hypostylowa świątyni w Karnaku, mająca wymiary 103 x 53 m. Nawę główną tworzy 12 kolosalnych kolumn papirusowych o kapitelach w kształcie rozwartego kielicha, mających wysokość 22,40 m. Nawy boczne utworzone są ze 122 kolumn papirusowych wiązkowych, o wysokości 14,74 m.

Wokół genezy Wielkiej Sali toczy się wciąż dyskusja. Ponieważ Amenhotep III wzniósł w swych świątyniach w Luksorze i Soleb olbrzymie kolumnady poprzedzające pylony i obramowujące aleje procesyjne, a kształt kolumn był analogiczny do tych z nawy głównej Wielkiego Hypostylu, została wysunięta hipoteza, iż ta nawa, która kończy się przed III pylonem świątyni w Karnaku, zbudowanym właśnie przez Amenhotepa III, jest również dziełem tego władcy. Według tej teorii boczne nawy zostały później dobudowane przez Seti I i Ramzesa II. Brak jest jednak jakiegokolwiek dowodu na potwierdzenie tej teorii, a G. Haeny, po studiach przeprowadzonych nad elementami architektonicznymi tej sali, uznaje ją za jednolicie zaplanowaną i zbudowaną w całości na początku panowania XIX dynastii.

Układ Wielkiego Hypostylu był kopiowany w świątyniach XIX i XX dynastii. Sale tego typu powstały w Ramesseum, czyli grobowej świątyni Ramzesa II w Gurna, w grobowej świątyni Ramzesa III. w Medinet Habu, oraz w świątyni boga Chonsu w Karnaku, zbudowanej za XX dynastii. Wszędzie nawa główna wsparta jest na papirusowych Kolumnach o kapitelachi rozwartych, a nawy boczne na kolumnami typu' wiązkowego, wszędzie oświetlenie zapewniają okna nad stropami naw bocznych. Skala tych replik jest jednak znacznie mniejsza od oryginału: w Ramesseum znajduje się 48 kolumn, w Medinet Habu tylko 24, a w świątyni Chonsu zaledwie 8 - cztery w nawie głównej, po dwie w bocznych.

Inne świątynie Nowego Państwa miały „sale pojawienia się" zwykle o równej wysokości kolumn. Na początku XVIII dynastii najczęściej stosowano kolumny poligonalne, później wyparły je wiązkowe. Oświetlenie tych sal było znacznie gorsze, niż sal o układzie bazylikowym, światło wpadało tylko przez otwór wejściowy, bądź też dodatkowo przez niewielkie okna w ścianach pod stropem.

Z sali hypostylowej barka boska wynoszona była na zewnątrz świątyni, na dziedziniec. Tutaj dopiero mogli ją oglądać wierni należący do niższycn warstw społecznych. Prawdopodobnie lud mógł docierać na dziedziniec świątyni tylko z okazji uroczystych świąt, gdyż normalnie świątynie były dla niego zamknięte-podobnie jak rezydencja władcy. Dziedziny zazwyczaj ograniczone były portykami kolumnowymi lub filarowymi - niekiedy tylko w głębi, czasem z trzech lub czterech stron. Wieksze świątynie, mogły mieć więcej, niż jeden dziedziniec, podobnie zresztą jak sal kolumnowych mogło być więcej niż jedna.

Dekoracja reliefowa poszczególnych partii świątyni ściśle związana była z funkcją, jaką pełniły one w kulcie. Rozpoznanie funkcji pomieszczeń i ustalenie związanego z nią repertuaru przedstawień jest zasługą D. Arnolda, który dzięki swym badaniom opartym na olbrzymim materiale zabytkowym opublikowanym w 1962 roku wyjaśnił szereg niejasnych przedtem problemów dotyczących architektonicznych układów świątyń egipskich Nowego Państwa. Sanktuaria dekorowane były więc scenami związanymi z liturgią codzienną i składaniem ofiar bóstwu. Slle na boską barkę miały na ścianach wyobrażenia tej barki na postumencie oraz wizerunki króla dokonującego przed barką czynności rytualnych. Sale hypostylowe zdobione były wewnątrz przedstawieniami procesji i scenami koronacji władcy. W pomieszczeniach przeznaczonych dla kultu królewskiego reliefy obrazowały składanie ofiar zmarłemu władcy. Ściany portyków dziedzińców dekorowano wyobrażeniami uroczystości religijnych i państwowych - na przykład święta jubileuszu panowania władcy, czy jego koronacji. Zazwyczaj na zewnętrznych ścianach świątyń - ale często i na ścianach dziedzińców - wyobrażano sceny wojennych sukcesów faraona. Znany, tradycyjny motyw króla rozbijającego głowę rzuconym na kolana wrogom zdobił najczęściej pylony. Na zewnętrznych, dostępnych poddanym partiach ścian spotyka się często symboliczne wyobrażenie władcy jako zwycięskiego sfinksa depczącego pobitych nieprzyjaciół, co dobitnie demonstrowało ludowi potęgę króla.

  

XVIII dynastia zaadaptowała tradycyjny kanon proporcji ciała ludzkiego, postacie przedstawiane w czasach Totmesa IV czy Amenhotepa III są jednak bardziej smukłe, co uzyskano głównie przez delikatniejszy sposób wyobrażania nóg. W reliefach świątynnych widoczne są te same etapy ewolucji stylu co w grobowcach, z tym, że w dekorowaniu budowli sakralnych artyści bez porównania silniej przestrzegać musieli kanonów. Nie do pomyślenia jest więc w reliefach świątynnych wyobrażanie ludzi czy bogów w swobodnych, dowolnych pozach. W tematyce zaszły jednak w stosunku do okresów poprzednich pewne zmiany: w Jubileuszowej świątyni Totmesa III przedstawiono na przykład rośliny i ptaki, jakie armia królewska widziała w czasie wyprawy wojennej na Wschód. Ten tak zwany Ogród botaniczny nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością - stanowi bardziej impresję artysty niż dokument, godny uwagi jest jednak delikatny, wypracowany modelunek tych przedstawień. W każdej niemal świątyni spotyka się jej tylko właściwe, unikalne wyobrażenia aktualnych wydarzeń: wypraw handlowych czy wojennych, scen procesji, transportu szczególnie cennych ładunków.

Zgodnie z tradycją, panującą od czasów Starego Państwa, kompleks świątynny zaczynał się od przystani nad kanałem, wiodącym od Nilu. W wielu przypadkach - na przykład na początku XVIII dynastii -wznoszono przy przystani dolną świątynię, na wzór dolnych świątyń przy piramidach. W późniejszych czasach, zadowalano się niewielkim kioskiem, lub po prostu rodzajem monumentalnego nabrzeża. Do głównej świątyni prowadziła stąd wielka aleja, czasem obudowana murami, lecz z reguły otwarta. Aleję zdobiły posągi sfinksów, a najstarszą tęgo typu aleja ze sfinksami bvła niewątpliwie ta. która prowadziła do Świątyni Hatszepsut w Dier el-Bahari. Po śmierci sfinksy, mające jej rysy twarzy zostały zniszczone. Nie wszystkie jednak sfinksy obdarzano ludzkimi twarzami; w świątyni Amona w Karnaku mają one głowy barana - zwierzęcia bogą Amona, a zdarzały się sfinksy z  głowami szakala:- Anubisa, lub sokoła - Horusa,

 Rytuał procesji, jakie odbywane były w czasie wielkich uroczystości religijnych, wymagał tego, aby święta barka wnoszona była do specjalnych pawilonów, gdzie ustawiano ją na postumencie. Po dokonaniu obrzędowych czynności barkę wynoszono i procesja była kontynuowana. Tego rodzaju pawilony, czy też kioski, jak się je nazywa, były to z reguły niewielkie kapliczki, często z dwoma wejściami na osi - jednym dla wniesienia barki, drugim dla jej wyniesienia. Najwięcej zachowanych budynków tego typu pochodzi z cząsów XVIII dynastii, a ich cechą charakterystyczną jest obejście dookoła centralnego pomieszczenia na barkę. Wspominana wyżej świątynia Totmesa III i Hatszepsut w Medinet Habu należy również do tegoiypu budowli, mimo swych większych rozmiarów: służyła ona jako miejsce spoczynku dla barki Amona w czasie dorocznego święta, zwanego świętem Doliny, w czasie którego bóg Amon z Karnaku przewożony był na zachodni brzeg Nilu, w uroczystej procesji odwiedzając nekropolę. Kioski takie często otoczone były kolumnadami.

Aleje procesyjne, zależnie od ukształtowania terenu, były bądź krótsze, bądź też osiągały imponującą długość. Aleja wiodąca od dolnej do głównej świątyni Hatszepsutw Deir el-Bahari miała przeszło kilometr, podobnie jak ciągnąca się równolegle aleja Totmesa III (kioski znajdowały się przy nich mniej więcej w połowie drogi). Najdłuższa z alei, która łączyła świątynię Amona w Karnaku ze świątynią w Luksorze, miała około 4 km długości. Aleje wykładane były często płytami kamienia i stanowią jedyne porządnie wykonane, drogi, jakie kiedykolwiek zbudowano w starożytnym Egipcie. Aleia kończyła się przy bramie świątyni. Większość bram budowana była w formie pylonow, to znaczy dwóch sciętych u góry wież o pochyłych ścianach. Wejście wiodło pomiędzy nimi. Pylony wznoszono już za Średniego Państwa, lecz w okresie Nowego Państwa stały się prawie obowiązkowym elementem w architekturze sakralnej. Jeżeli świątynia miała więcej dziedzińców każdy z nich poprzedzony był pylonami. Budowano je z cegły, bądź ciosów kamiennych, często używając do wypełnienia ich wnętrza bloków pochodzących ze starych budowli. Prawdziwa kopalnią dekorowanych i inskrybowanych bloków stały się w Karnaku pylony: III (wzniesiony przez Amenhotepa III) IX i X (dzieło Horemheba). Rdzeń pylonu był zwykle całkowicie wypełniony kamieniem, pozostawiano tylko wąskie przejście ze schodami wiodącymi na platformę łączącą parę tych budowli, skąd z kolei strome schody wewnętrzne prowadziły na oba szczyty. Fasady pylonów zdobiono masztami sztandarów, a całe powierzchnie, zarówno fasady, jak i ścian bocznych i tylnych pokrywano kolosalnymi reliefami gloryfikującymi władcę. Przed pylonami ustawiano wielkie posągi króla, a słynne Kolosy Memnona, samotnie dziś stojące na równinie Teb Zachodnich, były właśnie takimi posągami flankującymi wejście do nie istniejącej dziś grobowej świątyni Amenhotepa III.

Pylony były najwyższym elementem architektonicznym świątyni. Stało się zasadą, że wszystkie kolejne pomieszczenia następujące za dziedzińcem, a więc sala kolumnowa, sala na barkę, sala stołu, ofiarnego i sanktuarium były coraz niższe, co uzyskiwano przez obniżanie ich stropów, połączone z podnoszeniem się poziomu posadzek. Efekt ten, wzmagający tajemniczość wewnętrznych kaplic, zastosowano już za Średniego Państwa w grobowcach skalnych w Asu-anie, za Nowego Państwa zaś wszedł do stałego repertuaru form architektonicznych. Zaznaczająca się już u schyłku Starego Państwa tendencja do osiowości założeń świątynnych również święci triumfy w architekturze Nowego Państwa, zwłaszcza od czasów Amenhotepa III. Od zasady tej jednak czasem odstępowano.

Rytmowi zmniejszających się kolejnych pomieszczeń odpowiadało stopniowanie dopływu światła: począwszy od zalanego promieniami słońca dziedzińca, przez półmrok sali hypostylowej - jedynie w bazylikowych salach lepiej oświetlonej przez boczne okna - przez prawie ciemną salę na barkę, aż po pogrążone w mroku, tajemnicze sanktuarium, w którym czasem otwór w stropie dopuszczał promień światła padający na posąg bóstwa. W pełnym świetle dziennym znajdowały się jedynie kaplice poświęcone kultowi słońca, mające formę dziedzińca z ołtarzem pośrodku. Znajdują się one we wszystkich grobowych świątyniach w Tebach Zachodnich i wydają się być częścią programu tego typu budowli.

Prócz samej świątyni, w obrębie muru opasującego okręg święty, znajdowały się często liczne budowle pomocnicze. Niektóre bowiem świątynie stanowiły prawdziwe centra administracyjne majątków, jakie drogą nadań królewskich weszły w posiadanie kleru. Wokół więc głównego korpusu budowli sakralnej wznosiły się, zazwyczaj zbudowane z cegły, domy kapłanów i służby, magazyny produktów rolnych, magazyny-wyrobów świątynnych warsztatów rzemieślniczych, archi-wa, a nawet .szkoły. Potężne sanktuaria, jak Amona w Karnaku, czy Ptaha w Memfis, zatrudniały wielkie rzesze pracowników, dysponowały nawet własnym wojskiem i flotą. Przede wszystkim zaś każda świątynia musiała mieć, prócz kapłanów, rzesze skrybów i strażników. Niektóre świątynie były w pewnym sensie utrzymywane przez większe nadrzędne sanktuaria, i wtedy przy świątyni mieszkali tylko kapłani niezbędni do jej obsługi.

Opisanie, choćby pobieżne, wszystkich zachowanych świątyń z okresu Nowego Państwa nie jest możliwe. Bogactwo materiału jest bowiem tak ogromne, że niewiele z tych budowli doczekało się dotychczas pełnych opracowań naukowych, a choćby pełnej dokumentacji inskrypcji i reliefów. Najtrudniejsza jest sprawa opisania wielkiego kompleksu sakralnego w Karnaku, którego budowle były wznoszone przez wszystkich niemal władców egipskich, od początku okresu Średniego Państwa, aż do końca panowania dynastii Ptolemeuszy. Labirynt sal, dziedzińców, portyków i mniejszych kaplic jest tak skomplikowany, że w dzisiejszym stanie zachowania, gdy część budowli jest zrujnowana, stwarza wrażenie niezmiernego chaosu. Interpretacja zespołu, zajmującego powierzchnię około 260 tysięcy m2 jest zadaniem trudnym.

Świątynie w Tebach położone były na obu brzegach Nilu: na wschodnim znajdował się okręg boga Amona w Karnaku, oraz dwa przyległe okręgi: od północy boga Montu, od południa - bogini Mut; dalej na południe, w dzisiejszym Luksorze, wznosiła się świątynia połączona z kompleksem boga Amona w Karnaku przez aleję sfinksów i stanowiąca podległe sanktuarium zwane Południowym Haremem. Na zachodnim brzegu, u stóp skalnych pagórków libijskiego geblu, na równinie za pasem pól uprawnych, władcy z okresu Nowego Państwa wznosili swoje świątynie grobowe, a także kultowe.

Najważniejszym w Tebach zespołem architektonicznym był okrąg boga Amona w Karnaku. Początki jego zabudowy sięgają okresu ŚreHntego' Państwa, nic jednak prawie z tych czasów się nie zachowało, gdyż w czasie wielkiej rozbudowy prowadzonej przez faraonów 'z Nowego Państwa starsze budowle zostały bądź całkowicie zniesione, bądź zużyte jako materiał dla nowych konstrukcji. Podobnie zresztą potraktowano później elementy architektury, będące dziełem pierwszych władców XVIII dynastii.

Totmes I przebudował gruntownie najstarszą część świątyni, otaczając dziedziniec pochodzący ze Średniego Państwa portykami o poligonalnych kolumnach i poprzedzając go dwoma parami pylonów (tak zwany IV i V pylon). Pomiędzy nimi znajdowała się sala hypostylowa z drewnianymi kolumnami i drewnianym stropem. Jak wyglądała zabudowa wewnątrz dziedzińca - stanowiąca właściwą świątynię -nie wiadomo, gdyż została ona całkowicie zniszczona przez królową Hatszepsut, która na tym samym miejscu wzniosła swoją budowlę. Jej centrum zajmowała sala na barkę, z różowego kwarcytu. Została ona później rozebrana przez Totmesa III, który na tym samym miejscu ufundował własną salę z piaskowca, a ta uległa później kolejnej rozbiórce. Ostatecznie w centrum budowli Hatszepsut znajduje się dziś granitowa sala na barkę ufundowana przez Filipa Arridajosa w IV wieku p.n.e. 

Hatszepsut przebudowała salę kolumnową swego ojca znajdującą się pomiędzy IV a V pylooem, wznosząc tam parę swych obelisków. Północny znajduje się nadal na swoim miejscu. Już Totmes I ozdobił świątynię pierwszą parą obelisków, ustawiając je przed IV pylonem. Ten element, znany od Starego i Średniego Państwa, w czasach Nowego Państwa wszedł w szerokie użycie i kolejni władcy prześcigali się nawzajem w ustawianiu w obrębie świątyń tych wspaniałych monolitowych pomnikow i granitu. Nawiasem mówiąc, w Tanis, mieście rozbudowanym przez Ramzesa II we wschodniej Delcie, przed wielką świątynią władca ten wzniósł nie mniej, niż 10 obelisków, a następne dodał tam Ramzes III. Obeliski miały związek z kultem słońca, a jest rzeczą ciekawą, że nie ustawiano ich w świątyniach grobowych, choć te z reguły miały kaplice poświęcone właśnie słońcu.

Podobnie, jak wszelkie ślady panowania królowej Hatszepsut, także jej obeliski padły ofiarą Totmesa III. Aby je uczynić niewidocznymi, król ten kazał je obudować blokami piaskowca, oraz pokryć salę stropem z kamienia, przez który wystawały jedynie szczyty obelisków.

Dodać tutaj należy, że wszelkie ślady działalności Hatszepsut były po jej śmierci systematycznie niszczone przez Totmesa III, którego królowa odsunęła od władzy, sama panując przez lat dwadzieścia. Gdy wreszcie Totmes III - jeden z największych władców Egiptu, wielki wojownik i budowniczy - odziedziczył po Hatszepsut tron, zemścił się na uzurpatorce usuwając z budowli jej imiona i wizerunki. Jest rzeczą ciekawą, że aktu tej zemsty nie dokonał natychmiast po śmierci znienawidzonej przez siebie władczyni: upłynęło blisko 20 lat, jak o tym świadczą zabytki, zanim przystąpiono do skuwania imion Hatszepsut i rozbijania jej posągów. Jak się wydaje, Totmes III musiał poczekać z wydaniem rozkazu niszczenia aż wymrą poplecznicy Hatszepsut. Jak już wyżej wspomniano, przychylni kapłani Amona byli autorami Legendy o Boskich Narodzinach królowej, uzasadniającej jej prawa do tronu. Tylko ich ingerencją można tłumaczyć tak długie zwlekanie z zemstą przez Totmesa III. Trzeba przy tym pamiętać, że -zniszczenie imion i wizerunków zmarłego miało poważne implikacje dla jego życia pozagrobowego - pozbawiało go ofiar, skazując na wieczystą nędzę w zaświatach. 

Totmes III był jednym z władców, którzy budowali w Karnaku najwięcej. Na osi świątyni wzniósł jeszcze jeden pylon (VI), stanowiący bramę do przebudowanej i rozszerzonej świątyni centralnej.

Za tymi pylonami - przed nową salą na barkę, zostały ustawione dwa monolitowe filary z granitu, tak zwane heraldyczne, których reliefowa dekoracja przedstawia symboliczne rośliny Górnego i Dolnego Egiptu. Filary te są unikalne w egipskiej architekturze.

Za dziedzińcem Totmesa I, który obudował drugim kręgiem murów, zamykając przestrzeń znacznie większą, Totmes III ufundował wielką świątynię z okazji jubileuszu swego panowania, a z tyłu za nią, już poza murem otaczającym, zbudował niewielką kaplicę. W obrębie nowego muru usytuował liczne kaplice i budowle pomocnicze. Na południe od głównego zespołu, rozbudowywanego wzdłuż osi wschód-zachód, zostało wykopane za panowania Totmesa III tak zwane święte jezioro, mierzące 120 x 77 m, przeznaczone do rytualnych obrzędów. Podobne sadzawki spotykane są w licznych innych okręgach świątynnych, święte jezioro w Karnaku jest jednak największe.

Prawdopodobnie w celu włączenia jeziora w zespół architektoniczny Totmes III poprzedził je dziedzińcem z dwiema parami pylonów (VII i VIII), rozpoczynającymi szereg dziedzińców, tworzących drugą oś założenia okręgu, mającą kierunek północ-południe.

Dziełem więc Totmesa III jest nadanie okręgowi Amona jego zasadniczej formy. W czasach następnych przedłużono świątynię na zachód grzez dodanie III pylonu (Amenhotepa III), Wielkiej Sali Hypostylowej (Seti I i Ramzesa II), II pylonu (Horemheba), dziedzińca przed nim, stanowiącego główny dziedziniec świątyni w jej ostatecznej formie (dzieło XXII dynastii), oraz I pylonu, wzniesionego za XXX dynastii, najpóźniejszego z całego ciągu tych budowli. W ten sposób uformowany został główny korpus świątyni Amona, stanowiący bardzo skomplikowane, ale osiowe założenie. W jego ramach dodawano jeszcze inne elementy, lub w miarę przedłużania świątyni na zachód, włączano do niej osobno przedtem stojące kaplice. Boczna oś procesyjna została przedłużona na południe przez buflowe IX i X pylonu, które poprzedzały obszerne dziedzińce. Ostatni, X pylon został, podobnie jak IX, wzniesiony przez Horemheba, prawdopodobnie na miejscu uprzednio stojących tam pylonów z cegły, jakie zbudował Amenhotep III. Horemheb do budowy obu pylonów użył wielkiej liczby bloków pochodzących z rozebranych budowli Echnatona.

Poza tymi zasadniczymi konstrukcjami na osiach wschód-zachód i północ-południe, obszar świętego okręgu (480 x 550 m), który za XXX dynastii został otoczony ceglanym murem o grubości 12 m, obejmował wiele innych budowli sakralnych. W północnej jego części już Totmes III wzniósł niewielkie sanktuarium poświęcone triadzie bogów memfjękich: Ptahowi, Sachmet i Nefertumowi, składające się z przedsionka oraz trzech kaplic dla trzech wymienionych bóstw. Także w północnej części terenu budowali swe niewielkie sanktuaria królowie panujący w Okresie Późnym. Natomiast na południe od świątyni, poza świątynią Ramzesa lll £rzed II pylonem, będącą właściwie rozbudowanym kioskiem dla barki Amona, znajdowały się dwie ważne budowle.

Pierwsza z nich, niewielka świątynia Amenhotepa II, wzniesiona została w obrębie późniejszego dziedzińca pomiędzy IX i X pylonem. Druga, położona w południowo-zachodnim krańcu okręgu, świątynia

Chonsu ufundowana przez Ramzesa II dekorowana i powiększana przez Ramzesów IV, X i XI oraz arcykapłana Herhora - stanowi doskonały przykład klasycznej świątyni Nowego Państwa, a zarazem występują w niej elementy rozwinięte później w wielkich budowlach sakralnych okresu grecko-rzymskiego.

 

Na południe od Karnaku, w dzisiejszym miasteczku Luksor wznosi się jedna z najpiękniejszych i najlepiej zachowanych świątyń Egiptu. Już Totmes III wyniósł w Luksorze kaplicę dla triady tebańskiej, zaś Amenhotep III dalej za nią ufundował wielką świątynię (190 x 55 m), powiększoną następnie przez Ramzesa II który dodał jej jeszcze jeden obszerny dziedziniec z pylonami, o osi biegnącej pod kątem do osi świątyni. Stąd cała budowla zyskała nieregularny układ. W pierwotnym kształcie Południowy Harem - gdyż takie miano nosiła świątynia - składał się z wielkiej kolumnady obramowującej aleję procesyjną przed pylonem dziedzińca, kolumnowego westybulu poprzedzającego salę hypostylową, za którą znajduje się sala stołu ofiarnego i sala na barkę. Tutaj rytm pomieszczeń został zakłócony: pomiędzy sanktuarium na osi budowli, a salą na barkę znajduje się jeszcze jedna, poprzeczna sala kolumnowa, stanowiąca wraz z następnym pomieszczeniem salę stołu ofiarnego, związaną zarazem z kultem słońca. Wejście do niej prowadziło pierwotnie z boków sali, od wschodu i zachodu, i nie miała ona bezpośredniego połączenia z salą na barkę. Sala ta, całkowicie nietypowa, jest wciąż przedmiotem studiów i dyskusji.

Osobliwością świątyni jest również to, że wzdłuż ścian wschodniej i zachodniej umieszczono w niej dwa szeregi nisz. Uprzednio uważane za magazyny, stanowią jednak sanktuaria bóstw towarzyszących Amonowi. Poprzedzają je sale ofiar, wspólne dla grup sanktuariów.

Świątynie grobowe, wznoszone w Tebach Zachodnich podzielić można na dwie zasadnicze grupy: świątyń tarasowych i zwykłych, o układzie klasycznym.

Świątynie tarasowe, z których najstarszą i największą jest należąca do królowej Hatszepsut, niewątpliwie powstały pod jej wpływem, a ta z kolei - pod wpływem świątyni Mentuhotepa.

Królowa Hatszepsut, równolegle z prowadzonymi przez siebie pracami w Karnaku, ufundowała swą wielką świątynię dokładnie naprzeciw okręgu Amona, w dolinie Deir el-Bahari, gdzie wznosiła się unikalna budowla Mentuhotepa. Twórca zespołu Hatszepsut, kanclerz i faworyt królowej Senenmut, zaplanował budowlę na monumentalną skalę: od wejścia na dziedziniec do głównego sanktuarium odległość w linii prostej wynosi około 240 m, szerokość środkowego dziedzińca przekracza 100 m, a różnica poziomów pomiędzy dolnym dziedzińcem a najwyższą kondygnacją świątyni wynosi przeszło 15 m.

Zgodnie z zasadami, początkiem kompleksu świątynnego była dolna świątynia, również zbudowana na tarasach, dziś prawie kompletnie zrujnowana. Prowadziła do niej aleja długości 1 km.

Świątynia nie miała pylonów - jedynie kamienną bramę w murze z białego wapienia, opasującym dziedziniec. Całą budowlę usytuowano na trzech poziomach: najniższy z nich to dziedziniec zamknięty od strony zachodniej portykami, pomiędzy którymi skośna rampa prowadzi na poziom środkowy. Północny portyk ma bardzo zniszczoną dekorację obrazującą polowanie i łowienie ryb, a południowy -unikalną scenę transportu dwóch obelisków wykutych na rozkaz królowej w Asuanie i spławionych wielką barką do Teb. Jeden z tych obelisków stoi nadal w świątyni w Karnaku.

Środkowy poziom świątyni ma podobny kształt architektoniczny, ale bardziej jest rozbudowany - po obu stronach portyków zamykających ęd zachodu obszerny dziedziniec znajdują się kaplice bóstw' obocznie czczonych w świątyni; od strony południowej zbudowano kaplicę Hathor od północnej Anubisa. Północną stronę dziedzińca zajmuje kolumnada, która nigdy nie została dokończona. Portyk północny dekorowany jest płaskorzeźbami ilustrującymi Legendę o boskich narodzinach Hatszepsut. Natomiast portyk południowy słynny jest z unikalnego w historii starożytnego Egiptu wyobrażenia egzotycznej krainy Punt (w rejonie Somalii), dokąd królowa wysłała ekspedycję handlową.

Trzeci poziom świątyni, najwyższy, ma inny układ i zawiera zasadnicze pomieszczenia świątynne. Z drugiego, środkowego, dziedzińca nargóręrna taras z portykami po obu stronach, wiedzie rampa. Wejście na osi, przez portal z czerwonego granitu, prowadzi na wewnętrzny dziedziniec, za którym, częściowo wykuta w skale, znajduje się sala na barkę, a głębiej w skale sala stołu ofiarnego i sanktuarium. Po obu stronach wewnętrznego dziedzińca umieszczono dodatkowo kaplice: od strony północnej otwarty dziedziniec z ołtarzem kultu słonecznego, od strony południowej sale ofiar dla Hatszepsut i jej ojca Totmesa I.

Cała świątynia zbudowana jest z miejscowego, białego wapienia. Portyki wsparte są bądź na filarach, bądź na kolumnach poligonalnych kilku rodzajów, w kaplicy Hathor ponadto znajdują się kapitele hatoryckie, umieszczone zarówno na filarach jak na gładkich, walcowatych kolumnach.

Taras trzeciego poziomu świątyni zajmowały portyki o filarach ozdobionych od frontu kolosalnymi posągami ozyriackimi, wyobrażającymi władczynię w postaci boga Ozyrysa. Posągi te zostały zniszczone po śmierci królowej. Portyki, oraz centralna i zachodnia część górnej części świątyni są od 1961 roku, przedmiotem prac rekonstrukcyjnych prowadzonych przez specjalistów polskich. W trakcie tych prac została zrekonstruowana ściana oporowa, zasłaniająca skałę nad świątynią i tworząca tło dla budowli (odkryto przy tym wykuty w skale taras, prawdopodobnie mający na celu ochronę świątyni od stale spadających ze skalnego urwiska odłamków kamieni), odbudowano zachodnią ścianę wewnętrznego dziedzińca i część kolumn jego portyków, a także oba portyki trzeciego tarasu.

Świątynia Hatszepsut, po zniszczeniach, jakich doznała w Okresie Późnym, została częściowo przebudowana w czasach ptolemejskich, a później koptyjskich. Ptolemeusz VIII Euergetes II nakazał usunięcie zrujnowanych kolumnad wewnętrznego dziedzińca, wzniósł portyk przed wejściem do sanktuarium, a samo sanktuarium powiększył, dodając jeszcze jedno wykute w skale pomieszczenie za dawnym sanktuarium Amona. To nowe sanktuarium poświęcono kultowi trzech bóstw-uzdrowicieli, gdyż Deir el-Bahari zasłynęła w tym okresie z cudownych uzdrowień i stała się pewnego rodzaju „sanatorium", do którego przybywali chorzy nawet z dalekiej Grecji. W czasach koptyjskich na górnym poziomie świątyni powstał klasztor, któremu dolina ta zawdzięcza swą nazwę. Deir el-Bahari oznacza bowiem „Klasztor .północąy".

W okresie Nowego Państwa budowle Deir el-Bahari stanowić musiały najwspanialszy z istniejących zespół architektury zharmonizowanej z naturalnym otoczeniem. Nie była jeszcze wówczas zniszczona świątynia Mentuhotepa, obok niej rozciągała się na wstępujących w górę tarasach świątynia Hatszepsut, nad nimi, pośrodku górowała budowla Totmesa III. Szerokie aleje, biegnące równolegle dnem doliny Asasif, obramowane były nekropolami z ozdobnymi fasadami grobowców. Tłem całości były skalne urwiska zdominowane przez szczyt el-Kurn o trójkątnym wierzchołku przypominającym piramidę. Rytm poziomych portyków świątynnych i skośnych ramp trzech świątyń, z których każda była odmienna, lecz stylowo podobna do pozostałych, musiał dawać wspaniały efekt w promieniach słońca świecącego z zawsze wówczas bezchmurnego nieba. Efekt ten wzmagały kontrasty kolorystyczne pomiędzy jasnobrązowymi skałami, bielą i bogatą polichromią świątyń, oraz zielenią drzew rosnących na dolnych dziedzińcach. U stóp rampy w dziedzińcu Hatszepsut znajdowały się ponadto dwie niewielkie sadzawki wypełnione wodą.

Ten zespół zharmonizowanej ze sobą i otoczeniem architektury powstawał stopniowo w ciągu stuleci i nie można tu mówić o planowaniu przestrzennym. Z naszego punktu widzenia harmonia układu i organiczne powiązanie budowli z przyrodą są ich głównym walorem - w przeciwieństwie do niewątpliwie bogatszych, ale chaotycznie przenikających się elementów okręgu Amona w Karnaku.

Z licznych świątyń grobowych, wzniesionych w pasie pustynnym pomiędzy wzgórzami a ziemiami uprawnymi nad Nilem, zaledwie kilka zachowało się w lepszym stanie. Uległa całkowitej zagładzie wspaniała, olbrzymia świątynia Amenhotepą III, po której pozostały jedynie Kolosy Memnona i nieliczne szczątki. Całkowicie prawie rozpadła się w gruzy grobowa świątynia słynnego Amenhotepą syna Hapu, wysokiego dostojnika królewskiego z czasów Amenhotepą III i kierownika prac przy budowie grobowej świątyni tego władcy. Odpowiadał on za przewiezienie Kolosów Memnona, co było jednym z najtrudniejszych zadań w historii egipskiego transportu.

Najlepiej zachowana jest grobowa świątynia należąca do Seti I, wzniesiona w północnej części nekropoli. Plan jej jest niezwykle rozbudowany i skomplikowany, a wiele pomieszczeń nie zostało dotychczas jednoznacznie zinterpretowanych.

Seti I, jeden z faraonów bardziej aktywnych w działalności budowanej, wzniósł także niewielką, dziś zrujnowaną świątynię w centralnej części Teb Zachodnich. Bezpośrednio obok niej syn jego, Ramzes II, zbudował później swoją okazałą świątynię grobową - zwaną Ramesseum.

Na ścianie drugiego pylonu tej świątyni znajduje się kolosalna kompozycja reliefowa, obrazująca słynną bitwę pod Kadesz, w której Ramzes II walczył z Hetytami. Dotąd zresztą znanych jest aż dziewięć przedstawień tej bitwy w różnych świątyniach Ramzesa II (między innymi w Abu Simbel i Karnaku). Okrąg otoczony murem z cegły suszonej zajmuje w obrębie której mieściły się świątynie Seti I i Ramzesa !l,..pałac, oraz masa ceglanych pomieszczeń magazynowych i pomocniczych.

 Ostatnią z wielkich, lepiej zachowanych świątyń grobowych jest, znajdująca się w Medinet Habu, świątynia Ramzesa III. Zespół świątynny w Medinet Habu, obejmujący zarówno niewielką świątynię z czasów XVIII dynastii, grobową świątynię Ramzesa III, pałac tego władcy, szereg budowli pomocniczych oraz fortyfikacje stanowią jeden z najważniejszych zespołów architektury egipskiej, reprezentujący wszystkie rodzaje budownictwa.

Cała świątynia, w przeciwieństwie do wcześniejszych, ma bardzo ciężkie proporcje i zarówno jej elementy architektoniczne, jak dekoracja stanowią niewątpliwą dekadencję stylu na rzecz mąsywności i ogromu. Jednak tam właśnie, w planowaniu głównej osi założenia, po raz pierwszy świadomie wykorzystano efekt iluzji optycznej. Dzięki temu perspektywa założenia, widziana od strony głównej bramy, wydaje się być znacznie głębsza, niż ma to miejsce w rzeczywistości.


Grobowe świątynie królewskie wznoszone były nie tylko w Tebach. Drugim rejonem, gdzie z religijnych przyczyn już od początku okresu dynastycznego umieszczano cenotafy, a później grobowe świątynie, było Abydos.

Podobne prace

Do góry