Ocena brak

Szkotyści

Autor /Malina1243 Dodano /05.01.2013

Wybiegliśmy w naszych rozważaniach daleko w przyszłość i widzieliśmy, jakwyglądały dzieje tomizmu w poszczególnych ośrodkach, aż po wiek XVI. Takpotoczyły się koleje głównej, obok szkotyzmu klasycznej szkoły filozoficznej.Ale było też wiele postaci, które do dziś trudno nam zrozumieć i określić, na ilebyły one wierne Tomaszowi, a w jakim stopniu kroczyły własnymi drogami.Bardzo znamienny i pouczający jest pod tym względem uczeń św. Tomasza Idzi Rzymianin.

Kilkakrotnie wspominaliśmy już, że interpretacja tomizmu, jaką przyjąłIdzi Rzymianin i jaką nadał mu Duns Szkot, krytykując podstawowe tezy Tomasza,przyczyniła się w dużej mierze do poglądów, które charakteryzują viamoderna. Prawdopodobnie nie doszłoby do całego szeregu spaczeń i konfliktów,gdyby nowe nominalizujące kierunki miały do czynienia z samym Tomaszem,a nie z j e go rozmaitymi interpretacjami.

Zapoznawszy się z via moderna (ockhamizm filozoficzny i przyrodniczy),scharakteryzowaliśmy wcześniej inne kierunki: awerroizm, tomizm, poglądy Idziego Rzymianina. Obecnie przystępujemy do omówienia drugiej ze szkółklasycznych, do szkotyzmu. Zwykle powiada się, że tomistami byli dominikanie,a szkotystami franciszkanie. Tymczasem wiadomo, że z wielkimi oporaminastępowało przyjęcie tomizmu przez zakon kaznodziejski, a franciszkanie teżnie od razu zostali szkotystami. Bardzo wcześnie zmarły, genialny Duns Szkotnie pozostawił wykończonej syntezy i jego poglądy uzupełniali uczniowie,mniej lub bardziej wiernie. Długo też franciszkanie nie mogli się zdecydowaćna wybór głowy szkoły. Okres wahań i poszukiwań trwał bardzo długo i dopieroprzeszło dwieście pięćdziesiąt lat po śmierci Dunsa Szkota, franciszkańskakapituła generalna w Valladolid przyjęła dla zakonu jego doktrynę.

Podkreślanie w szkotyzmie nieskończoności Boga oraz twierdzenie, żetylko dzięki teologii w metafizyce może zaistnieć pojęcie bytu nieskończonego,doprowadziło do wielorakich konsekwencji. Przede wszystkim uważano, że problemy,na które odpowiedź zależy od nieskończoności bytu bożego, nie należądo metafizyki; przyjęto absolutną wolność Boga oraz niemożność wykazania nieśmiertelnościduszy ludzkiej jako tezy pewnej, lecz tylko prawdopodobnej.

Szkotyzm powstał po potępieniu w 1277 r. i jest typowym produktemepoki. Następuje coraz wyraźniejszy zwrot do probabilizmu, pojawia się ogromnailość zagadnień, których rozwiązania są tylko prawdopodobne. Znamiennesą pod tym względem Theoremata Pseudo-Szkota. Widać zdecydowany rozłamteologii nadprzyrodzonej i naturalnej teologii filozoficznej. Powiada się, że czystofilozoficznie można dowieść istnienia pierwszej przyczyny świata cielesnego,ale nie Boga (nie można dowieść, że Bóg żyje - non potestprobań Deum essevivum). Pojawia się również bardzo ostra, niezależna od ockhamizmu, krytyka teologii naturalnej podyktowana jej ograniczonością. Bezpośredni uczniowieDunsa Szkota stworzyli w XIV w. ścisłą szkołę szkotystów i wraz z tomistamistanowili front via antiąua. Właśnie przeciw nim kieruje się atak ockhamistówi całej via moderna. Mówi się wówczas wyraźnie o zwartej grupie tzw. scotizantes,wymienimy tu wybitniejszych jej przedstawicieli.

Na czoło wybija się tu franciszkanin kastylijski, bezpośredni i niezwyklewierny uczeń Szkota Antoni Andrzejowy zmarły około 1320 r., który otrzymałtytuł Doctor Dulcifluus. Był on tak niewolniczo wierny poglądom swego mistrza,że jego Expositio in Metaphysicam uważano długo za dzieło Szkota i szeregjego prac wydano razem z dziełami Dunsa Szkota.

Podobne prace

Do góry