Ocena brak

Szkoła w Oksfordzie - Późniejsi mistrzowie oksfordzcy

Autor /Faustyna Dodano /03.01.2013

Robert Grosseteste szczególną opieką otaczał franciszkanów i ich studiumw Oksfordzie. Wgląd w stosunki panujące w pierwszym okresie studium franciszkańskiegow Oksfordzie daje korespondencja Roberta z Adamem z Marsh (Marisco), który był magister regens w latach 1247-1248 (1*1258 r.). Jego uczniembył z kolei Tomasz z York, lektor w Oksfordzie i Cambrigde. Jest on autorempierwszej metafizycznej summy w XIII w. - Sapientiale. Nie jest to ani komentarzdo Arystotelesa, ani dzieło teologiczne, lecz własny wykład metafizyki. Jegoukład treści jest następujący: wstęp dotyczy zagadnienia mądrości; księgaI traktuje o Bogu; księga II o stworzeniu; w księdze III po raz pierwszy jestprzedstawione rozróżnienie metafizyki na ogólną (de ente, secundum quod est enset de his, quae sunt ens per se) i szczegółową (de en te in speciali, de his, quae subsuntenti), to znaczy o świecie i duszy ludzkiej.

Tomasz wyróżnia dwa typy mędrców: sapientes Dei (na przykład św. Augustyn,Boecjusz) i sapientes mundi (na przykład Awerroes, Awicenna, Awicebron,Majmonides, Platon, De universo Wilhelma z Owernii).

Nauka według Tomasza ma dwa źródła, dolne - zmysły oraz górne - iluminację,to drugie jest drogą wpływu i przyjmowania od pierwszego bytu (perviam influentiae et receptionis a Primo). Arystotelizm schodzi u niego na drugiplan, a na pierwszy wybija się augustynizm i neoplatonizm. Przyjmuje więc Tomaszpowszechny hylemorfizm, aktualność materii pierwszej, wielość formw compositum, metafizyczną teorię światła, ontologiczny dowód istnienia Boga.

Do grupy oksfordzkiej należy też Bartłomiej Anglik (Bartholomaeus Anglicus),franciszkanin działający w Oksfordzie, Paryżu i Magdeburgu. Autorbardzo popularnej w XIII w. encyklopedii De proprietatibus rerum, od której pochodzijego przydomek Magister de proprietatibus. Dzieło to jest mieszaninąelementów filozoficznych z danymi empirycznymi. Zawiera między innymi następującetezy filozoficzne: materia to zmieszanie.

Materia, w której jakby w masie były w możności cztery elementy nieodróżnione od siebie.

In qua [materia] velut in ąuadam massa erant potentialiter ąuattuor elementanon distincta.

Elementy to niepodzielne cząsteczki ziemi, wody, powietrza i ognia; formajest sumą własności; dusza ludzka jest substancją odrębną od ciała. W całymdziele Bartłomieja brakuje dostatecznego ducha syntezy, stanowi ono konglomeratbardzo rozbieżnych elementów.

Późniejsze w czasie, ale wykazujące duże pokrewieństwo ze środowiskiemoksfordzkim są dwa pisma anonimowe:

De intelligentUs seu memońale rerum difficilium - z początku sądzono, że autoremtego dzieła był Witelon. Dziś j e d n a k ż e wiadomo, że był n im mistrz paryskiAdam Pulchrae Mulieris. Jego poglądy to konglomerat następujących tez: arabskiego neoplatonizmu, arystotelizmu i tradycyjnej scholastyki. Jego metafizykaświatła jest pozbawiona akcentów panteistycznych.

Pierwszą substancją jest światło; każda rzecz ma tyle ze światła, ile zachowujebytu boskiego. Wszelka substancja wpływająca w inną jest w istocieswojej światłem lub ma naturę światła.

Prima substantia est lux; u n um quodque q u a n t um habet de luce, t a n t umretinet esse d i v i n i 3 3 1 . Omnis substantia influens in aliam est lux in essentiavel naturam lucis h a b e n s.

Tylko jestestwa cielesne są złożone z materii i formy. W jego psychologiipanuje neoplatonizm.

Inteligencja, jeżeli łączy się z ciałem, łączy się z n im jako poruszyciel,a nie jako akt.

Intelligentia, si corpori uniatur, unitur ei sicut motor et non sicut a c t u s.

Poznanie to aktywność duszy, która polega na promieniowaniu i mnożeniusię duszy (sui multiplicatio), która z natury swej jest świetlna; intelekt czynnynie jest bytowo niezależny od duszy, stanowi jej część i spełnia dwa zadania.

I n t e l e k t czynny wykonuje dwa działania, mianowicie abstrahuje z wyobrażeńłącząc j e z i n t e l e k t em możnościowym i poznaje istoty rzeczy.

Agentis enim intellectus duae sunt operationes, scilicet abstraherea phantasmatibus uniendo ea intellectui possibili et cognoscere rerumq u i d d i t a t e s.

Summa philosophiae - która jest według de Wulfa3 3 5 syntezą filozoficznąbardziej autonomiczną niż dzieła Aleksandra z Hales czy Bonawentury - powstałaokoło 1260-1270 r.

Przed rozważaniami merytorycznymi podaje autor niezmiernie rzadkospotykany wówczas zarys historii filozofii, w którym wyróżnia następujące fazygłówne: filozofia grecka, arabska, patrystyczna i scholastyczna. Dziwi autorafakt, że dopiero Arabowie odkryli Arystotelesa, a p r z e d t em przyćmiewał go Platon.Spośród autorów współczesnych cytowani są imiennie: Alfred Anglik, Aleksanderz Hales, Albert Wielki, Tomasza zapewne wspomina, gdy o poglądachna różnice między aniołami mówi: „tym ostatnim zajmują się sławni współcześni"(et hac ultimum est, in quo famosi requiescunt moderni).

Na poglądy prezentowane w Summie składają się następujące twierdzenia:Bóg jest pierwszym i niestworzonym bytem, który cechuje przede wszystkim intellectualitas.

Do rozumności należy także w stworzeniach rozważać, odróżniać, porządkować,łączyć, mierzyć, myśleć o sobie samym, tworzyć akty woli, aleza pośrednictwem władzy wolitywnej.

Intellectualitatis proprium est etiam in creatura, considerare, distinguere,ordinare, componere, mensurare, super se primo actualiter reflecti, actum volendi producere, sed mediante virtute volitiva.

Świat jest jeden, ale nie jak byty konkretne albo jak zbiór lub jedność celowa.Autor Summy wyznaje pluralizm i nie ma w jego dziele śladów monizmupanteistycznego. Bóg nie wchodzi w skład stworzeń. Świat jest też stworzonyw czasie, choć inaczej twierdzą nonnulli modernorum philosophantium. Kosmosdzieli się na dwa wielkie światy: jestestw cielesnych i duchowych. Jest to owo binariumfamosissimum. W bytach cielesnych występuje wielość form. W sprawieaniołów nie jest jasne, czy pojmuje je autor jako formy czyste. Mówi o nich, żemają materię pierwszą, ale materia ta nie pociąga za sobą rozciągłości, a więc aniołto forma carens dimensione et contrarietate. Człowiek w Summie jest pojęty po arystotelesowsku,choć brak tezy o jedności formy, a dusza oderwana jest substancjącałkowitą. Nie ma śladu teorii iluminizmu specjalnego Wilhelma z Owernii.W Summie szczególnie widoczny jest wpływ Oksfordu w poglądach na świat nieorganicznyi przyrodę ożywioną. Podkreśla się wagę optyki, a problem światłaomawiany jest bardzo dokładnie, choć nie odgrywa takiej roli jak u Grosseteste'a.

Ogólnie można powiedzieć, że ramy systemu są już arystotelesowskie,ale wypełnione treścią o licznych elementach augustyńsko-neoplatońskich.

Podobne prace

Do góry