Ocena brak

Synod paryski i uwięziony papież

Autor /Nunilona Dodano /25.04.2013

Odmowa Piusa VII co do zatwierdzania cesarskich nominałów na biskupów wzmogła napięcie w Kościelefrancuskim, gdyż niektórzy z nich usiłowali objąć stolice biskupie bez papieskiej konfirmacji, napotykając na opór kapituł i kleru. Nawet słynnemu kardynałowi Maury’emu kapituła paryska odmówiłaprzekazania rządów diecezji.

Napoleon omawiał ten problem z powołaną w 1810 roku Radą Kościelną. Orzekła ona, że papież nie maprawa odmawiać prekonizacji dla cesarskich nominałów, bo grozi to ruiną Kościoła. Wysunięto też projektzwołania synodu krajowego, który by przyjął dawny zwyczaj zatwierdzania nominacji biskupichprzez metropolitów. Cesarz wszakże wolał naciskać na papieża, który ostatecznie zgodził się, że w przypadkuwakowania biskupstwa ponad 6 miesięcy i braku zastrzeżeń co do kandydata może prowizorycznejinstytucji dokonać metropolita lub najstarszy biskup z metropolii. Napoleon nie uznał tego i chciał załatwićsprawę po swojemu. Polecił zwołanie soboru narodowego.

Synod w Paryżu rozpoczął obrady (17.06.1811) z udziałem 140 biskupów francuskich, włoskich i niemieckich.Znaczna część uczestników nie pochwalała stanowiska papieża, ale trzymała się zasady, żeuchwały synodu do swej ważności potrzebują papieskiego zatwierdzenia. Oburzony Napoleon nakazałzakończyć obrady i uwięzić trzech biskupów, uznanych za przywódców opozycji. Wznowił jednak synodi wymógł przyjęcie tego, na co już godził się poprzednio papież, że po 6 miesiącach zwłoki metropolitadokona instytucji. Dawało mu to atut, że takie postanowienie nie jest papieskim przywilejem, lecz synodalnymprawem. Papieża wezwał do rezygnacji z urzędu i anulował wszystkie z nim układy, łącznie zkonkordatem. Siłą łamał teraz jakąkolwiek opozycję kleru. Najwięcej szykan doznali sulpicjanie, oskarżenio wychowywanie młodego kleru w duchu posłuszeństwa dla papieża (ultramontanizmu).

Napoleon przed wyprawą na Rosję polecił przewieźć Piusa VII jako więźnia do Fontainebleau. Po powrociez wyprawy udał się osobiście do niego i prowadził rozmowy, których przebiegu i treści obie stronynigdy nie ujawniły. Wiadomo wszakże, iż Napoleon nakłonił schorowanego papieża do podpisania(25.01.1813) pewnych wstępnie ustalonych założeń, ogłaszając to uroczyście (bicie w dzwony, dziękczynnenabożeństwa) jako konkordat z Fontainebleau. Papież złożył więc protest, wyjaśniając swój podpisjako akt słabości i go odwołał (28 I). Do Napolena wysłał (24 III) obszerny list z określeniem swegostanowiska, lecz cesarz nie ujawnił jego treści.

Ogłoszenie konkordatu z Fontainebleau nie rozładowało opozycji katolików, przeciwnie, wzmogło ją, doczego przyczyniła się działalność tajnego stowarzyszenia Rycerzy wiary (Chevaliers de la foi). Założył je(1810) rojalista, szlachcic François de Bertier dla dwóch celów: przywrócenia papieżowi wolności iwznowienia monarchii. Przyjęło pogląd księdza Augustina Barruela, że rewolucja była dziełem masonerii,uświadamiało więc katolikom, że zrodzona z rewolucji władza Napoleona jest zagrożeniem dla wiarykatolickiej.

Poglądy te przyjmowane przez wielu katolików ukształtowały swoistą świadomość o stosunku Kościoła ipaństwa. Klęskę rewolucji i jej idei uznawali za sukces walki Kościoła. Stanowisko uwięzionego PiusaVII przyjęli za jedyne i śmiałe przeciwstawienie się tyranowi. Kwestię politycznej neutralności papiestwai wolności Kościoła uczynili zagadnieniem międzynarodowym.

Przed ostateczną rozprawą z koalicją Napoleon polecił wywieźć Piusa VII z Fontainebleau do Włoch, alepowoli i okrężną drogą. Król Neapolu, Joachim Murat, zdradziwszy Napoleona potraktował z Anglikamio pozostanie na tronie i anektowanie Państwa Kościelnego. Skłoniło to Napoleona do szybkiego odwiezieniapapieża, który jednak przybył do Rzymu (24.05.1814), gdy on został już uwięziony na wyspie Elbie.

Sto dni Napoleona spowodowały zajęcie Rzymu przez Murata i wypędzenie papieża do Gaety, a następniejego schronienie się kolejno w Viterbo i Genui pod opieką króla sardyńskiego, Wiktora Emanuela.Powróciwszy do Rzymu po 70 dniach, papież okazał miłosierdzie wobec rodziny Napoleona, udzielającjej azylu.

Podobne prace

Do góry