Ocena brak

Św. Augustyn - Istnienie Boga i wiara

Autor /Lew Dodano /26.12.2012

Poszukiwanie dowodu istnienia Boga w dziełach Augustyna, od razu wprowadzanas w specyficznie augustyński sposób myślenia. Ściśle rzecz biorąc Augustyn takiego dowodu nie przeprowadza, ponieważ uważa, iż idea Boga jest danawszystkim ludziom, a naturalne dla człowieka poznanie Boga jest utrudnioneprzez zło moralne.

Św. Augustyn komentując Ewangelię św. Jana przypomina słowa Chrystusa:„Objawiłem Imię Twoje ludziom. Chrystus oznajmia tu tylko imię Ojca(Trójcę), natomiast Imię Boże jest znane wszystkim stworzeniom.

Taka jest bowiem moc prawdziwego imienia Bóstwa, iż rozumnemustworzeniu, używającemu rozumu, nie może być całkowicie i zupełniezakryte.

Haec est enim vis verae divinitatis, ut creaturae rationali iam rationeu t e n t i , non omnino ac penitus possit abscondi.

Św. Paweł w Liście do Rzymian mówi, iż nieusprawiedliwieni są poganie,którzy Boga nie znali, ponieważ przyczyną tego stanu było ich zło moralne:

Z wyjątkiem bowiem niewielu, w których natura nazbyt jest zepsuta, całyrodzaj ludzki wyznaje Boga, twórcę całego świata.

Exceptis e n im paucis, in ąuibus natura nimium depravata est, universumgenus h u m a num D e u m mundi huius fatetur auctorem.

Augustyn często powołuje się na słowa Pisma Świętego: „Mówi głupiw swoim sercu: nie ma Boga" (Dixit insipiens in corde suo: non est Deus)m.

Dowód istnienia Boga Augustyn podaje niejako ubocznie, w dialoguO wolnej woli kiedy odpowiada na pytanie Ewodiusza, czy nie byłoby lepiej,gdyby Bóg nie dał nam wolnej woli, skoro używamy jej do czynienia z ł a. Augustynpyta swego przyjaciela, czy wie na pewno, że Bóg istnieje. Ewodiusz mu odpowiada:

I ta pewność pochodzi z wiary, a nie z przemyślenia.

E t i am hoc non contemplando, sed credendo inconcussum t e n e o.

Widzimy więc, że udowodnienie istnienia Boga jest potrzebne dopierowtedy, gdy chodzi o owych nielicznych „głupców", ale tu konieczna jest ich dobrawola i brak zatwardziałości. Moralność staje się więc p u n k t em wyjścia.

Ewodiusz w dalszej części dialogu podaje autorytet tych, którzy byliz Synem Bożym, ale dodaje, że chce rozumieć i poznawać (intel/igere et nosse) to,w co wierzy. Tu dochodzimy do bardzo ważnego momentu. Izajasz woła: „Jeśli nie uwierzycie, nie zrozumiecie!. Celem człowieka jest więc nie wiaraw Boga, lecz Jego poznanie, aby zaś Boga poznać, trzeba najpierw wierzyć.P u n k t em wyjścia poznania jest wiara, największy skarb każdego człowieka,stąd augustyńskie hasło: „wierzę, aby zrozumieć" (credo, ut intelligam).

Teoretycznie najpierw powinniśmy poznawać, a p o t em wierzyć, w praktycezaś jest odwrotnie. Augustyn mówi, że w całym naszym życiu koniecznajest wiara, warunkuje ona nawet najprostsze, praktyczne poznanie. Chodzi mututaj o wiarę pełną, nadprzyrodzoną, o wiarę w Boga, w Chrystusa, w Kościół.Natomiast swoją wiarę w Ewangelię podporządkowuje właśnie autorytetowi Kościoła:„jeśli nie uzna się, iż trzeba wierzyć w wyjaśnienie wyłącznie metafizycznei w przenośnie, to posiadając powagę Apostołów, którzy wyjaśniali takwiele zagadkowych miejsc ze Starego Testamentu, powinniśmy trzymać się sposobu,któremu zawierzyliśmy, z pomocą Tego, który napomina nas, abyśmyprosili, szukali i pukali, ażebyśmy w ten sposób wyjaśniali wszystkie te obrazyrzeczy zgodnie z wiarą katolicką.

Augustyn wyróżnia trzy stopnie poznania: poznanie przyrodzone, wiaręi poznanie nadprzyrodzone, czyli mądrość, będącą nagrodą wiary (intellectus -rozum karmiący się wiarą).

Wszelka spekulacja filozoficzna zaczyna się od wiary. Dla biskupa Hipponynie ma przeciwstawienia porządku wiary i rozumu. Dowód Augustyna niejest czysto intelektualny jak u Anzelma, ponieważ jego założenia, dobra wolai wiara, są natury moralnej.

Augustyn prowadzi do samego problemu:

Aby więc zacząć od rzeczy najbardziej oczywistych, powiedz mi, czy samistniejesz?

Prius abs te quaero, est de mani: festissimis capiamus exordium, utrumtu ipse s i s ?.

Tak więc dochodzimy do punktu stałego, do poznającej świadomości:ale gdybyś nie istniał, z pewnością nie mógłbyś w ogóle mylić się.

C u m u t i ą u e si non esses, falli omnino non posses.

Znajdujemy tu niewątpliwe podobieństwo do słynnego cogito ergo summ,ale należy pamiętać, iż to, co dla Kartezjusza stanowiło podstawę, dla Augustynabyło tylko znamiennym przykładem. Widzimy zatem, że kto poznaje, ten istnieje i żyje, ale myślenie obejmuje i życie, i istnienie. Skoro poznanie jestnajwyższym stopniem ludzkiej aktywności, trzeba j e więc przebadać.

Stopnie poznania w ujęciu Augustyna stanowią zmysły zewnętrzne,zmysł wewnętrzny i świadomość poznania zmysłowego, które jest również obecneu zwierząt. Natomiast w człowieku, najwyższy jest rozum osądzający:

Augustyn: Dlatego proszę cię, przypatrz się, czy możesz znaleźć w naturzeczłowieka jakiś pierwiastek wyższy od rozumu? - Ewodiusz: W ogólenie widzę nic lepszego.

Quare vide, observo, u t r um aliąuid invenire possis, ąuod sit in natura hominisratione sublimius? - Nihil omninio melius v i d e o.

Augustyn szuka dalej i pyta, czy rozum bywa przez coś osądzany. Swe poszukiwaniarozpoczyna od matematyki. Zauważa, że wszystkie duchy (umysły)zgadzają się co do twierdzeń matematyki, ponieważ jej przedmiot jest wiecznyi pozazmysłowy. Ale są i inne podobne idee, np. mądrości, szczęścia. W tychprawdach uczestniczy każdy rozum i dla wszystkich są one identyczne. Myprawd tych nie osądzamy, lecz sądzimy za ich pośrednictwem. Wszystkie teprawdy są konieczne, niezmienne i wieczne.

Otóż ponad rozumem stoi Prawda: rozum wyszedłszy z siebie trafia nakonieczne, niezmienne, wieczne idee, które nim rządzą. To właśnie Prawda,którą jest Bóg.

Zgodziłeś się, że jeżeli udowodnię, iż istnieje byt wyższy od naszego rozumu,uznasz w nim Boga, pod warunkiem, że nie ma już niczego wyższegonad t ym bytem. Przyjmując twoją zgodę powiedziałem, że wystarczyudowodnić mi to pierwsze, bo jeśli nie istnieje nic wyższego, samaprawda jest Bogiem; jeśli zaś istnieje, to właśnie to jest Bogiem. Tak czyowak, nie będziesz mógł zaprzeczyć, że jest Bóg. To jest właśnie zagadnienie,które postanowiliśmy rozważyć i omówić.

Tu autem concesseras, si quid supra mentes nostras esse monstrarem,D e u m te esse confessurum, si adhuc nihil esset superius. Quam tuamconcessionem accipiens, dixeram satis esse, ut hoc demonstrarem. Sie n im aliąuid est excellentius, ille potius Deus est; si a u t em non est, iamipsa veritas Deus est. Sive ergo illud sit, sive non sit, D e um tamen esse,negare non poteris; quae nobis erat ad tractandum et disserendum quaestioc o n s t i t u t a.

Ściśle Augustyn nie dowodzi, że Bóg istnieć musi, lecz stwierdza, że istnieje.Typowe dla Augustyna jest związanie istnienia Boga z istnieniem mego„ja". Filozof uważa, że intuicja jaźni jest bezpośrednia i intelektualna, niezależnaod zmysłów (mentalizm i introwertyzm). Świat jest nam dany, a nie tylko doświadczany.Nawet gdy Augustyn wychodzi od świata materialnego, uważa, iżdroga ku Bogu musi prowadzić przez nasze myśli. Bóg Występuje tu jako przyczynaprawdziwości myśli, a nie jako przyczyna rzeczy.

W rozumowaniu Augustyna, w jego drodze do poznania Boga, koncentrujesię całe jego doświadczenie życiowe. Filozof przedstawia trzy antytezy,przeciwstawiając: racjonalizm - wierze (jako punkt wyjścia), sceptycyzm -pewności istnienia „ja", materializm - spirytualizmowi (absolutny Duch związanyz absolutną Prawdą). Jest to schemat metafizyczny Augustyna. Po tej liniipójdą za n im Anzelm, Bonawentura, Duns Szkot, Kartezjusz.

Należy raz jeszcze zaakcentować, że dla Augustyna nie jest ważny ścisłydowód, lecz rozjaśnienie mglistego pojęcia, zasadnicze nie jest istnienie, leczistota Boga. Augustyn wielokrotnie pyta :

Kim jest zatem Bóg mój? Lecz co ja właściwie miłuję, kiedy miłuję Ciebie?

Quid est ergo Deus meus? Quid a u t em amo, c um te amo?

Cóż więc miłuję, kiedy miłuję mego Boga?

Quid ergo amo, c um D e um amo?.

Rozważanie istnienia Boga prowadzi do serca augustynizmu, do zagadnieniauczestnictwa i egzemplaryzmu.

Zasada uczestnictwa sformułowana przez Augustyna jest oparta na założeniu,że nic nie może się samo doskonalić, ponieważ nie może dać sobie tego,czego nie posiada. Tylko pierwsze zasady są wieczne i niezmienne, z a t em światduchowy, w którym tkwi nasz rozum może stać się doskonały tylko poprzezuczestnictwo w tych boskich ideach - prawdach. Zatem świat urzeczywistniasię ostatecznie w Bogu, ponieważ jest On samoistną Prawdą, w której tkwiąi utożsamiają się wszystkie prawdy. W tym znaczeniu nie posiada On mądrości,życia, rozumu, ale jest nimi.

Wedle augustyńskiej zasady egzemplaryzmu we wszystkich bytach odbijasię coś z Boga, wszystkie one są jego podobiznami lub śladami. F. J. T h o n -nard ujął to w sposób następujący: „Podczas gdy Plotyn umieszczał Boga (jedność)ponad Nous (Logos), a przez to samo ponad to, co poznawalne, uważając,że można go ująć tylko poprzez ekstazę, św. Augustyn utożsamia Go z Logosem, a w teorii uczestnictwa i egzemplaryzmu znajduje podstawę dla naszego,czysto przyrodzonego poznania Boga poprzez zwierciadło stworzeń.

Idee w Bogu będące zasadą egzemplaryzmu są stałe, ale nie są statyczne;są pełne twórczej energii i stwarzają z samej racji swego istnienia. Egzemplaryzmjest więc teorią twórczej partycypacji. Dostrzegamy tu głęboką łączność augustyńskiejteorii partycypacji z tomistyczną teorią stworzenia i premocji fizycznej.

Podobne prace

Do góry