Ocena brak

Stefan Batory - Działalność publiczna

Autor /Wrocislaw Dodano /11.05.2012

 

Po ucieczce Walezego sytuacja w Polsce była skomplikowana i niebezpieczna. Król żył, ale faktycznie go nie było. Na powrót Henryka Walezego szlachta czekała rok, po czym przygotowała nową elekcję. Przez 2 lata bezkrólewia w Polsce panowała anarchia, a południe kraju najeżdżali Tatarzy.

Najpoważniejszym kontrkandydatem do korony polskiej był dla Batorego cesarz Maksymilian II Habsburg. Został on przez magnaterię i część szlachty nawet wybrany królem. Wtedy stronnictwo szlacheckie dokonało secesji i na czele z Mikołajem Sienickim ogłosiło wybór Anny Jagiellonki i Stefana Batorego, jako jej męża (rok 1575).

Batory zaprzysiągł pacta conventa i artykuły henrykowskie po czym został koronowany (rok 1576). Podwójna elekcja, a właściwie szlachecki zamach stanu, groził wojną domową, której zapobiegłą śmierć Maksymiliana. Batorego na tron wyniosła szlachta, tradycyjnie niechętna Habsburgom i obawiająca się, że elekcja przedstawiciela tej dynastii prowadzi do nieuchronnego konfliktu z Turcją.

Tego zaś szlachta za wszelką cenę chciała uniknąć. Wybierając Batorego szlachta liczyła na współpracę z królem i kontynuowanie reform. Wydawało się, że Batory będzie potrafił utrzymać pokój z Turcją. Jednakże król zawiódł oczekiwania szlachty.

Czuł się księciem Siedmiogrodu, nie zrezygnował z władzy w ojczyźnie, sprawował ją tam za pośrednictwem brata, Krzysztofa Batorego. Nigdy nie pogodził się z podziałem Siedmiogrodu między Turcję i Habsburgów. Za swego głównego wroga uważał ciągle Turcję, a jej pokonanie za swój nadrzędny cel. Miało temu pomóc pobicie i uzależnienie Moskwy.

Stefan Batory nie doceniał wagi problemów wewnętrznych i całą swą energię skupił na polityce zewnętrznej. Znaczną część jego panowania wypełnił zbrojny konflikt na wschodzie. Moskwa dążyła do zajęcia polskich Inflant oraz części ziem należących do Księstwa Litewskiego. Batory zaś uważał, że droga do zjednoczenia Węgier wiedzie przez Moskwę.

W 1577 roku Iwan IV Groźny najechał polskie Inflanty, opanowując większą ich część. Batory przygotował się do wojny bardzo starannie i poprowadził ją w nowoczesny sposób. Odnowił pokój z Turcją, co zabezpieczyło wprawdzie kraj od południa, ale nie powstrzymało Tatarów.

Armia polska liczyła 30 tysięcy jazdy, 10 tysięcy piechoty oraz posiadała silną artylerię. Rozbudował ją jeszcze Zygmunt August. Batory zaskoczył cara, bowiem nie uderzył na Inflanty, które były przedmiotem sporu. Przeniósł ciężar wojny napadając na ziemie rosyjskie. Odciął przez to Inflanty od Moskwy.

W 1579 obległ i zdobył Połock, rok później Wielkie Łuki, wreszcie w 1581 wojska polsko - litewskie przystąpiły do oblężenia Pskowa. Moskwa została odcięta od Inflant. Wojna skończyła się 10-letnim rozejmem w Jamie Zapolskim (1582). Batory odstąpił od Pskowa, Inflanty należały do Polski, a Połock do Litwy. Rosja została odcięta od Bałtyku.

Ostatnie lata życia Stefana Batorego poświęcone były nowym, bardzo ryzykownym koncepcjom wojskowym i politycznym króla. Myślał o wielkiej rozprawie z Turcją, wyzwoleniu Bałkanów. Wstępem do tego miał być podbój Moskwy. Sojuszników szukał w Rzymie i Hiszpanii Filipa II. Szlachta, wroga angażowaniu się w awanturniczą i niebezpieczną politykę wojenną króla, udaremniła te plany.

Stefan Batory, zajmując się głównie polityką zagraniczną i sprawami wojny, problemy wewnętrzne pozostawił swemu najbliższemu współpracownikowi, kanclerzowi Janowi Zamoyskiemu. Sam monarcha musiał na początku panowania pokonać opór potężnego Gdańska, który postanowił wykorzystać podwójną elekcję dla uzyskania większej samodzielności. W latach 1576 - 77 król prowadził wojnę z Gdańskiem.

Zakończyła się ona kompromisem - król rezygnował ze swych uprawnień w mieście w zamian zyskując wielką kontrybucję, którą przeznaczył na wojnę z Moskwą. Historycy oskarżają Batorego, że niewłaściwie zakończył tę sprawę. Aby uzyskać fundusze na wojnę, król zgodził się w 1578 roku na powołanie Trybunału Stanu dla szlachty. Uszczupliło to władzę sądową monarchy.

Wtedy też utworzono tzw. piechotę wybraniecką - król powoływał do służby w piechocie tzw. wybrańców, czyli jednego kmiecia z każdych dwudziestu łanów królewszczyzn. Stefan Batory był zwolennikiem silnych rządów. Był przeciwnikiem magnaterii i samowoli szlacheckiej. Przestrzegał konfederacji, zwoływał sejmy, ale widział w nich jedynie źródło podatków na wojsko. Nie potrafił prowadzić dialogu ze szlachtą.

Stosował taktykę odwoływania się do sejmików, osłabiając tym samym rolę instytucji centralnej, jaką był sejm. Szlachta była skłócona, obóz egzekucyjny się rozpadł i wobec takiej postawy króla, reformy wewnętrzne Rzeczypospolitej nie były kontynuowane. Batory był zwolennikiem tolerancji i pokoju religijnego. Przestrzegał konfederacji warszawskiej, przeciwdziałał tumultom religijnym.

Twierdził, że nie ścierpi, aby wiarę szerzono "przemocą, ogniem i żelazem zamiast nauczaniem i dobrymi przykładami". Jednocześnie jednak król popierał duchowieństwo katolickie w walce z reformacją i jezuitów, którym podniósł kolegium wileńskie do rangi akademii.

Szlachta protestancka była z tego powodu niezadowolona. Batory uważał, że zwycięski katolicyzm może być siłą wzmacniającą państwo i władzę monarchy. Stosunek do sejmu i polityka religijna zniechęcały szlachtę do króla. Pojawiał się coraz szerszy ruch opozycyjny.

Szlachta była niezadowolona z obdarzania nadaniami i stanowiskami Węgrów. Dochodziło do incydentów między Polakami i Węgrami. Narastał strach przed despotyzmem Batorego. Burzę protestów wywołało ścięcie awanturnika Samuela Zborowskiego. Współpraca króla ze szlachtą wyraźnie się kończyła.

Podobne prace

Do góry