Ocena brak

Stany Zjednoczone w pierwszych latach powojennych. Inne kraje Ameryki w latach 1945 - 1992 - Kryzys karaibski

Autor /Bolemir Dodano /08.05.2012

 

W październiku 1962 roku Kuba omal nie stała się zapalnikiem pozwalającym na wybuch ni wojny światowej. Po desancie w Zatoce Świń, Fidel Castro poprosił Chruszczowa o zwiększenie pomocy wojskowej i rozlokowanie na Kubie wojsk radzieckich. Wylądowała tam niebawem radziecka brygada (pozostająca na Kubie po dziś dzień). Na linii zasieków oddzielających od terytorium kubańskie­go amerykańską bazę na wyspie, Guantanamo, mnożyły się incydenty. Castro poprosił o rozlokowanie na Kubie radzieckich rakiet z głowicami jądrowymi.

W połowie października 1962 r. na biurku prezydenta USA, Johna Fitzgeralda Kennedy'ego (1961-1963) pojawiły się zdjęcia radzieckich ciężarówek z wyrzut­niami, rozlokowanych w lasach na wyspie. Sądzono, że są to rakiety krótkiego zasięgu, mogące razić cele na Florydzie. Dziś wiadomo, że były to rakiety średniego zasięgu, mogące dosięgnąć nawet Waszyngtonu.

Na posiedzeniu Kra­jowej Rady Bezpieczeństwa USA rozważano desant na wyspie albo jej blokadę. Zdając sobie sprawę z tego, że desant pociągnie za sobą wojnę ze Związkiem Radzieckim, Amerykanie wybrali blokadę, zatrzymując radziecki statek z bro­nią. Wojna światowa wisiała na włosku. Mediacja sekretarza generalnego Na­rodów Zjednoczonych U Thanta, papieża Jana XXIII i innych wybitnych polityków pozwoliła na uniknięcie tragedii.

Nie bez znaczenia była tu postawa samego Chruszczowa, który nie mógł (mimo nacisków ze strony Fidela Castro) zdecydować się na rozpętanie wojny i ostatecznie - widząc bezkompromisowe stanowisko Ameryki - ustąpił. Radzieckie rakiety zostały wycofane w zamian za amerykańskie obietnice nierozlokowywania nowych sił rakietowych w Turcji.

Problem komunistycznej Kuby pozostał jednak tym bardziej dotkliwy, że Castro otwarcie przez następne dziesięciolecia inspirował, wspierał i finansował ruchy wyzwoleńcze, nacjonalistyczne i lewackie nie tylko na kontynencie amery­kańskim, ale i w Afryce. Reżim hawański, całkowicie uzależniony od Moskwy, doprowadził do dewastacji wszystkich dziedzin życia społecznego i kompletne­go załamania się gospodarki kubańskiej.

Sytuacja ulegała stopniowemu pogor­szeniu w latach 70-tych i 80-tych. W 1980 roku - po serii okupacji obcych ambasad przez zdesperowane tłumy - zezwolono na emigrację ok. 150 tyś. „elementów kryminalnych". Problemy wyspy uległy ponownemu zaostrzeniu w latach 80-tych. Nawet po upadku komunizmu w Związku Radzieckim Kuba pozostała jego „niewzruszonym bastionem".

Podobne prace

Do góry