Ocena brak

Stany Zjednoczone w pierwszych latach powojennych. Inne kraje Ameryki w latach 1945 - 1992 - Kolumbia

Autor /Ezechiel Dodano /08.05.2012

 

Status quo w Kolumbii opierało się na sekwencji rządów liberalnych i konser­watywnych. Jedna i druga partia reprezentowała obszarnictwo (latyfundystów), z biegiem lat znaczące pozycje w obydwu zajęły grupy rodzącej się narodowej burżuaźji. Krucha równowaga runęła jednak w 1948 roku, gdy zamordowany został liberalny kandydat na stanowisko prezydenta, posiadający dzięki populis­tycznym hasłom - poparcie ubogich grup ludności miejskiej.

W Bogocie wy­buchło powstanie, zginęło ponad 1000 osób, miasto spłonęło. Przez dwa lata trwała wojna domowa w regionach wiejskich przynosząc ok. 100 tyś. ofiar. W 1950 r. konserwatysta Laureano Gómez stworzył terrorystyczną dyktaturę i zaprowadził jaki taki porządek.

W czerwcu 1953 r. zastąpił go wojskowy dyktator, gen. Gustavo Rojas Pinilla, głoszący populistyczne hasła. W 1957 r. doszło do ugody pomiędzy liberałami a konserwatystami w sprawie naprzemien­nego sprawowania przez nich stanowiska prezydenta, co oznaczało - wobec obowiązywania prawie w całej Ameryce Łacińskiej amerykańskiego systemu prezydenckiego - kontrolę nad całą administracją.

Aczkolwiek Kolumbia nie przeżywała od tego czasu wielkich wstrząsów, zwłaszcza zaś dyktatury wojskowej, kolejne rządy cywilne nie potrafiły roz­wiązać nabrzmiałych problemów gospodarczych, niewiele uczyniono w zakresie realizacji reformy rolnej.

Interesy latyfundystów dominowały bowiem nad względami gospodarczymi i społecznymi. Monokultura kawy spowodowała wykrzywienie rozwoju gospodarczego. Dopiero odkrycie wielkich złóż ropy naftowej nieco poprawiło perspektywy kraju. Przez całe dziesięciolecia w Ko­lumbii trwała wojna partyzancka prowadzona przez komunistów oraz lewackie ugrupowania przeciwko rządowi.

Nie ustała ona do dziś. W drugiej połowie lat 70-tych w Kolumbii pojawiła się nowa siła. Był nią tzw. kartel z Medellin, który pod wodzą braci Escobar rzucił wyzwanie całemu establishmentowi. Kontrolując produkcję liści coca i ich przetwarzanie na kokainę (niebawem rozpoczęto także produkcję innych, silniejszych narkotyków), dominując także produkcję narko­tyków w Peru i innych sąsiednich krajach, kartel z Medellin stał się najpo­ważniejszym dostawcą narkotyków na rynek USA, a stopniowo rozpoczął ekspansję w kierunku Europy Zachodniej.

Kartel dysponował własnym teryto­rium, gdzie nie odważały się zapuszczać wojska rządowe, ogromnymi plantac­jami i fabrykami narkotyków, lotnictwem, przerzucającym przy pomocy zaprzyjaźnionych dyktatorów - Noriegi w Panamie i zapewne braci Castro na Kubie - ogromne ilości narkotyków do USA, głównie poprzez trudne do strzeże­nia wody terytorialne Stanów Zjednoczonych.

Gdy w latach 80-tych zachęcana przez prezydenta USA administracja prezydenta Yirgilio Barca Yargasa podjęła walkę na pełną skalę, dokonując aresztowań i konfiskaty wytwórni narkotyków, kartel odpowiedział na to masowymi atakami terroru, wymierzonymi w sędziów, urzędników, dziennikarzy, deputowanych.

Zamordowano 2 kandydatów w kam panii prezydenckiej 1990 r. Mimo znacznej pomocy udzielonej Kolumbii w tym czasie przez administrację Busha, udało się tylko częściowo zlikwidować impe­rium kartelu. Jego przywódcy zginęli albo dobrowolnie oddali się w ręce rządo­we pod warunkiem, że nie zostaną wydani władzom USA.

Zwycięzca wyborów 1990 r., rzecznik kontynuacji walki z narkobiznesem, Cesar Gaviria mu­siał - pod naciskiem wydarzeń - złagodzić ostry kurs poprzednika wobec kartelu. Ucieczka Pablo Escobara z więzienia (1992) doprowadziła do ponownej eskalacji konfliktu.

Podobne prace

Do góry