Ocena brak

Spór o uniwersalia

Autor /Lew Dodano /26.12.2012

Zanim przejdziemy do tętniącego życiem umysłowym wieku XII, musimy poznaćwszystkie strumienie prowadzące do tego pierwszego renesansu. Omówiliśmyspory teologiczne dialektyków i antydialektyków, dzieło Anzelma, pozostajenam jeszcze do opracowania zagadnienie powszechników, tzw. spór o uniwersalia.

Wspomnieliśmy już, że niektórzy z historyków filozofii średniowiecznejsprowadzają całą filozofię średniowieczną do sporu o powszechniki. Jest to stanowiskoskrajne, przesadne, niewłaściwe, a wypływające z dzisiejszych uprzedzeń.Ale niewątpliwie wśród problemów nurtujących wcześniejsze średniowieczejest to zagadnienie najbardziej „filozoficzne" (w nowożytnym znaczeniu),z niego narodzą się główne kwestie metafizyczne i psychologiczne.

Problem powszechników to typowe dla średniowiecza zagadnienie epistemologiczne,w którym chodzi o stosunek porządku pojęciowego do rzeczywistościpozamyślowej. Stwierdzamy, iż z bytowaniem w świecie łączy sięszczegółowość, jednostkowość, a z ujęciem myślowym - powszechność. Zadajemysobie więc pytanie, czy naszym pojęciom odpowiada rzeczywistość, czypojęcia pouczają nas o świecie pozamyślowym. W odpowiedzi mamy czterymożliwe rozwiązania:

1. Realizm skrajny: rzeczywistość pozamyślowa jest adekwatna do naszychpojęć (Platon). Temu rozwiązaniu sprzeciwia się doświadczenie potoczne,pojawia się wątpliwość, w jaki sposób pojęcie ogólne może odpowiadaćświatu pozamyślowemu, skoro w świecie doświadczanym zmysłowo wszystkierzeczy istnieją jako jednostkowe. Na ten zarzut istnieją trzy odpowiedzi, będącejednocześnie szukanymi wcześniej rozwiązaniami:

2. Konceptualizm (Kant). Powszechnikom odpowiada rzeczywistość pojęciowa(conceptus).

3. Realizm umiarkowany (arystotelizm), gdzie zostają przyjęte zasadykonceptualizmu, takie jak akceptacja istnienia rzeczywistości jednostkowej,powszechności nazw, abstrakcyjności myśli, idealnej konstrukcji naukowejświata. Nasze pojęcia abstrakcyjne dotyczą bytów szczegółowych; ujęcie to jestwprawdzie nieadekwatne (jak było w realizmie skrajnym), ale wierne.

4. Nominalizm, który przyjmuje istnienie pojęć szczegółowych zarównow rzeczywistości pozamyślowej, j ak i w naszych ujęciach poznawczych. Ogólnesą tylko nazwy. Ścisły nominalizm (nowożytny) głosi, iż nie ma różnicy istotnejmiędzy poznaniem zmysłowym a myślą.

Wszystkie te koncepcje, z wyjątkiem nominalizmu w jego czystej formie,występują w średnich wiekach. W zasadzie wszyscy myśliciele przyjmują istnienieświata pozamyślowego oraz żywią przekonanie o zasadniczej różnicy między myślą a poznaniem zmysłowym. Jednak i to przekonanie bywa podważanedosyć wcześnie, już św. Anzelm pisze:

W ich duszach pojęcie, które ma być władcą i sędzią wszystkiego, co jestw człowieku, tak jest spowite wyobrażeniami cielesnymi, że nie może sięz nich wyplątać ani nie może go rozpoznać, a winno być oglądane samoi czyste.

In eorum ąuippe animabus ratio, quae et princeps et iudex omnium debetesse, quae sunt in homine, sic est in imaginationibus corpor'eis obvoluta,ut ex eis se non possit evolvere nec ab ipsis ea, quae ipsa sola et pura,contemplari debet, valeat discernere.

Występowanie poszczególnych kierunków możemy ująć w następującymporządku chronologicznym:

1. Skrajny realizm - IX-XII w.

2. Umiarkowanyrealizm - wykształca się w połowie XII w.

3. Poglądy zwalczające skrajny realizm,które przygotowują realizm umiarkowany i nominalizm - XII w.

4. Konceptualizm- XIV w.

Dzieje owego sporu o uniwersalia mają dawną i ustaloną genealogię mającąswoje początki przed wiekiem dziewiątym. Wspominaliśmy już o zagadnieniupowszechników przy omawianiu poglądów Boecjusza (intelligibile),który czerpiąc z hagogi Porfiriusza przekazuje wiekom średnim ten problem.Porfiriusz odnosząc zagadnienie do pojęć gatunkowych i rodzajowych, pyta:

1. Czy gatunki i rodzaje istnieją w rzeczywistości, czy są tylko konstrukcjaminaszego umysłu?

2. Jeśli powszechniki są rzeczami, to czy cielesnymi, czy duchowymi?

3. Czy istnieją poza bytami cielesnymi, czy w tych bytach?

Odmawiam odpowiedzi na pytanie o rodzaje i gatunki, czy mianowiciesą samoistne, czy istnieją tylko w umysłach, czy są bytami cielesnymi,czy niecielesnymi, czy też są oderwane od materii i niezmienne.

Mox de generibus et speciebus illud quidem sive subsistant, sive in nudisintellectibus posita sint, sive subsistentia corporalia sint, an incorporalia, etu t r um separata posita et circa haec consistentia, dicere recusabo.

Myśliciele średniowiecza znali Isagogę (sam tekst i komentarze Boecjusza)i wiedzieli, że Porfiriusz daje zagadnieniu rozwiązanie w duchu platońskim.Wypowiedzi Boecjusza są dość niejasne. W drugim komentarzu do własnegoprzekładu, Boecjusz twierdzi, że po pierwsze - rodzaje i gatunki są zarazem subsistentia i intellecta, a zasadą tworzenia klas naturalnych jestpodobieństwo jednostek; po drugie - rodzaje i gatunki są niecielesne, ponieważsą wynikiem abstrakcji oraz, po trzecie - są w rzeczach i poza nimi.

W odniesieniu do Kategorii Arystotelesa, Boecjusz mówi, iż Traktat o kategoriachnie jest o rzeczach, lecz o słowach (Praedicamentorum tractatus, non de rebus, sed de vocibus est)122. Ważne jest, iż na Boecjusza wpływa logika stoicka(przedmiotem są wyrażenia, a nie rzeczy czy pojęcia), a z kolei Boecjusz mawpływ na nominalizm.

Powściągliwość wypowiedzi takich autorytetów jak Porfiriusz i Boecjuszprowadzi u scholastyków do trzech zagadnień:

1) do pojęć gatunku i rodzaju,

2) do samej substancji1 2 3 ,

3) do samej tylko strony logicznej i metafizycznej(psychologiczna pozostaje na boku). Pytanie

Porfiriusza, czy powszechniki sąsubsistentia, czy nudo intellecto, zostaje postawione w bardziej prosty sposób: czysą rzeczami, czy nie i zostaje wyjaśnione w triadzie: universale ante rem, in re etpost rem.

Na postawione pytanie twierdząco odpowiadają skrajni realiści, nazywasię ich reales, lub antiąui doctores (kronikarz Heriman w XI w.), albo też antiąuadoctrina (Abelard) w przeciwieństwie do moderni. Zagadnienie Porfiriusza rozwiązująoni /// re, dają symplicystyczną odpowiedź w duchu obiektywizmu i tłumacząprzekazywanie grzechu pierworodnego. To w pewien sposób wyjaśniaich sukces.

Realiści za Porfiriuszem nazywają istnienie rodzajów i gatunków subsistentia.Modyfikują również stanowisko platońskie, gdy twierdzą, że gatunkisubsystują, ale nie w świecie idei, lecz w jednostkach. Przedstawiają dwa rozwiązania:pierwsze to uznanie Qdrębnej rzeczywistości każdego gatunku, drugiezaś to realizm panteizujący.

W okresie odrodzenia karolińskiego na dworze Karola Wielkiego działałAtheniensis Sophista, który uznawał realny byt pojęcia śmierci. Ważną postaciąbył również, wspomniany już następca Alkuina w Tours, Fredegisus, autor Denihilo et tenebris.

Godna uwagi jest działalność Remigiusza z Auxerre (ok. 841-908 r.). Byłon rówieśnikiem Eryka z Auxerre, jego przeciwnikiem, a równocześnie następcąjako opat w Auxerre. Uczył w Reims i w Paryżu, tam po raz pierwszy wprowadziłdialektykę. Miał zainteresowania filologiczne i humanistyczne. Jego pismato komentarz do Opuscula sacra i O pocieszeniu Boecjusza, komentarze dopoetów łacińskich i do gramatyków (Donat). Głosił on, iż substancje jednostkoweo tyle są rzeczywiste, o ile uczestniczą w gatunku: „Człowiek jest jednościąsubstancjalną wielu ludzi" (Homo est multorum hominum substantialis unitas).Uważał również, że przypadłości bytują realnie.

U Gerberta z Aurillac problem powszechników nie jest wyraźnie zaznaczony.Chociaż nie daje on zdecydowanej odpowiedzi, to opiera się na tezie, żegatunkom i rodzajom odpowiada rzeczywiste istnienie (w duchu Alkuina, Eriugeny).Wykładów Gerberta w Reims słuchał F u l b e r t, przedstawiciel realizmui założyciel szkoły w Chartres. Uczniem jego był Berengar z Tours.

W drugiej polowie XI w. działał w szkole katedralnej w Tournai Odonz Tournai (f 1113 r.). Nauczał tam 5 lat, był wyznawcą dialektyki in re. W świadectwiekronikarza Herimana czytamy:

Wykładał dialektykę uczniom nie tak jak niektórzy współcześni „w słowach",ale wzorem Boecjusza i starożytnych „w rzeczach".

Dialecticam non iuxta ąuosdam modernos „in voce", sed more Boethiiantiąuorumąue doctorum „in re" discipulis legebat.

W swym głównym dziele De peccato originali stosuje skrajny realizm donastępujących tez wiary:

1. Grzech pierworodny jest przekazywalny.

Oto zgrzeszyły obydwie osoby z namowy węża. Jeżeli zaś zgrzeszyły, czyżnie zgrzeszyła ich substancja. Jest zatem substancja osoby zepsuta grzech em i grzech dotknął substancji, która nigdy nie jest grzeszącą osobą.Gdyby bowiem w innych była podzielona, nie byłaby cała dotkniętagrzechem. Ponieważ gdyby zgrzeszyły te, nie zgrzeszyłyby inne,w których uchroniłaby się natura duszy ludzkiej.

Ecce peccavit utraąue persona suggestione serpentis [...]. Si vero personapeccavit, sine sua substantia non peccavit. Est ergo personae substantiapeccato vitiata, et inficit peccatum substantiam, quae nusąuam est extrapeccatricem personam [...]. Si e n im fuisset in aliis divisa, pro ipsis solis,non inficeretur tota. Quia si peccassent istae, fortisan non pecassentaliae, in ąuibus esset salva humanae animae natura1 2 6.

Poprzez postać Adama (nie Ewy) zostały skażone wszystkie pokoleniażyjące w pierwszych rodzicach. Odon wyznawał pewien rodzaj monopsychizmutwierdząc, że ludzkość to j e d e n gatunkowo człowiek.

2. Substancja rodzącego się człowieka to substancja gatunkowa. Bóg przynarodzinach nie stwarza substancji, lecz tylko nowe przypadłości tej j e d n e j , istniejącejsubstancji. Również między ludźmi występują tylko różnice przypadłościowe.

Za przeciwników realizmu będziemy uważać tych, którzy na pytanie Porfiriusza,czy powszechniki są rzeczami, odpowiadają przecząco. Tym samymbronią oni tezy, iż powszechniki nie są rzeczami istniejącymi jako ogólne w naturze,ponieważ istnieją tylko jednostki. Powszechniki więc to nie subsistentia,lecz nuda intellecta.

W okresie odrodzenia karolińskiego pogląd ten wyznawał Hraban Maur, a w końcu IX w. Jepa, który napisał glossy do tekstów Makrobiusza i Boecjusza.Twierdził on, że powszechnik odnosi się do przedmiotów jednostkowych.

Eryk z Auxerre (Heinricus Altissiodorensis, ur. 841 r. - t 876 r.) byłuczniem Servata Lupusa i Eliasa (Irlandczyka), który go wprowadził w filozofięEriugeny. Od Eliasa przejął pojęcie natury określające zarówno to, co jest, jaki to, co nie jest. Eryk założył szkołę klasztorną w Auxerre, gdzie sam uczył, walczyłz poglądami Remigiusza z Auxerre. Jego pisma to zbiory sentencji i komentarzedo Arystotelesa, Porfiriusza, Boecjusza, glossy do Kategorii Pseudo-Augustyna.Eryk z Auxerre twierdził, że gatunki nie istnieją niezależnie, lecz tylko jakosposób grupowania jednostek przez umysł. Jednostki są in unum coacta nomen.Istnieją zatem tylko jednostki, a jakości występują tylko w podmiotach.

W XI w. pojawiła się grupa antyrealistów podtrzymujących tradycje dialektyków.Twierdzili oni, że rodzaje i gatunki to voces: słowa, wyrazy, a nie rzeczy(res). Ich pogląd nazywano teorią głosów (sententia vocum, ars sophistica vocalis).Kierunek ten jest ściśle związany z osobą Roscelina. N i e można stwierdzić,czy był on twórcą tej orientacji, ale na pewno cieszył się uznaniem wśród współczesnych.Otto z Freising określał go mianem:

Roscelin, który jako pierwszy w naszych czasach głosił naukę o słowach.

Roscelinus, qui primus nostris temporibus s e n t e n t i am vocum i n s t i t u i t.

Niektórzy wskazują na poprzedników Roscelina, ale bliższe określenieich postaci nastręcza wiele trudności, jak na przykład Jana Scotusa.

Roscelin urodził się około 1050 r. w Compiegne. Nauczał w szkołach katedralnychw Compiegne, Loches, Besancon i Tours. W Tours i w Loches przezjakiś czas jego uczniem był Abelard, wedle którego Roscelin odznaczał sięuszczypliwym i kpiarskim charakterem. Roscelin podróżował do Rzymu, Anglii,był w kontakcie z Lanfrankiem, Anzelmem, Iwonem z Chartres. Oskarżonyo tryteizm na synodzie w Soissons w 1092 r. odwołał swoje poglądy, bypóźniej do nich powrócić. Około 1120 r. giną ślady jego działalności, zmarłprawdopodobnie około 1125 r.

Z pism Roscelina zachował się jedynie List do Abelardam. Źródłem poznaniamyśli Roscelina są dzieła Anzelma, Abelarda, Anonima-epigramisty, Janaz Salisbury, oraz anonimowego De generibus et speciebus.

Roscelinus występuje jako przeciwnik realizmu, kiedy wygłasza następującetezy:

1. W naturze istnieją tylko jednostki.

Jeżeli przyjąć ich zdanie, nie istnieje nic poza jednostkami.

Nam cum habeat eorum sententia nihil esse praeter individua.

2. Właściwości nie istnieją poza jednostkami, nie ma barw poza barwnymiprzedmiotami, nie ma mądrości poza mądrą duszą.

3. Rodzaje i gatunki to nie rzeczy, lecz słowa (voces) o pozorach powszechności,lub też wypowiedziane dźwięki (flatus vocis) składające się z literi sylab. Uniwersalia istnieją zatem tylko w słowach, nie zaś w rzeczach.

Fałszywy jest pogląd, że Roscelin był twórcą nominalizmu (uczyni toOckham), dopiero po Roscelinie wystąpi termin nomen i nominales. Nie występujeu niego też sensualizm, brak jest sugestii dotyczących związku wyrazuz pojęciem ogólnym.Wprawdzie Roscelin akcentuje za Boecjuszem znaczenieterminu voces (a nie res), ale to tylko złudne pozory nominalizmu. W rzeczywistościpierwsze przebłyski umiarkowanego realizmu, który rozwinie się dopierow wieku XII, występują w dwóch tezach: istnieją tylko jednostki, oraz - wyrażeniajęzykowe mają charakter ogólny.

Podobnie jak Eriugena zawdzięcza swą opinię panteisty poglądom heretyckim,tak samo i nominalizm Roscelina wiąże się z herezją tryteizmu1 3 0.Wzięte od Boecjusza pojęcie osoby Roscelin zastosował wprost do Trójcy,w wyniku czego twierdził, iż trzy osoby Trójcy są trzema odrębnymi bytami:

Owe trzy osoby są trzema rzeczami: „Tak jednak, powiada, że mają onejedną wolę i moc".

Tres illae personae sunt tres res: „Sic tamen, inąuit, ut una trium earumrerum sit voluntas et p o t e s t a s ".

Tryteizm skompromitował Roscelina, w konsekwencji ataki Anzelmaopóźniły rozwój realizmu umiarkowanego. Teoria Roscelina niewiele przetrwałaswego twórcę.

Zwolennikiem Roscelina był Rambert z Lille. W polemice z Odonemz Tournai głosił, iż species to jedynie „wydanie głosu" (flatus vocis). Realiści (Anzelm,Odon) wyśmiewają taką postawę antyrealistów pisząc: „słusznie należyich oddalić z liczby mędrców" (eos desapientium numero merito esseexsufflandos).

Podobne prace

Do góry