Ocena brak

Społeczne aspekty bólu

Autor /kulka Dodano /19.12.2013

Aspekty społeczne bólu są tak liczne i złożone, jak sami chorzy, którzy się z bólem zgłaszają do lekarza. Zależą one przede wszystkim od osobowości człowieka. W początkowym okresie bólu odbywa się adaptacja do nowego i niezwykłego trybu życia związanego z bólem. Wynikają stąd trudności we wzajemnych kontaktach w rodzinie, w miejscu pracy, ogólnie mówiąc - w społeczeństwie. Ponieważ człowiek jest istotą społeczną, zjawiska społeczne towarzyszące bólowi znajdują odbicie w jego świadomości.

Definiując ból przewlekły jako odczucie nieprzyjemne. cierpienie, które trwa dłużej niż 3 miesiące, łatwo przewidzieć, jak trwałe mogą być jego następstwa. Często pierwszą zauważalną zmianą o charakterze społecznym jest utrata sympatii ze strony członków rodziny, znajomych w zakładzie pracy. Cierpiący człowiek nie zawsze jest miłym towarzyszem w pracy. Manifestuje swoje cieipienie różnymi sposobami: opowiadając o dolegliwościach, metodach leczenia, domagając się zwiększenia ilości i jakości leków oraz nowych form leczenia. Często szuka zmniejszenia cierpienia w alkoholizmie. Niejednokrotnie też chory cierpiący z powodu bólu przewlekłego uważany jest w swoim środowisku za hipochondryka. Taka sytuacja może prowadzić osoby ze schorzeniami depresyjnymi do desperackich działań - samobójstwa.

Adaptacja społeczna do roli chorego cierpiącego z powodu przewlekłego bólu jest zachowaniem wyuczonym. Chorzy ci mają duże trudności z wyzwoleniem się od takiego zachowania. W sytuacji, kiedy ból ustępuje, wyzwala się lęk. Zachowanie manipulacyjne stanowi u wielu chorych z bólem przewlekłym ich styl życia. Przykładem może być chory odczuwający długotrwałe bóle kręgosłupa, który nie chce przejąć swoich obowiązków, mimo ustąpienia dolegliwości, chory cierpiący z powodu bólu fantomowego, który obawia się zmniejszenia współczucia i odtrącenia przez rodzinę. Chory cierpiący, zyskujący ze strony rodziny i przyjaciół pewne gratyfikacje i współczucie, nawet po ustąpieniu dolegliwości niechętnie wraca do normalnego trybu życia, przedkładając ponad to rolę cierpiącego.

Osoba cierpiąca oczekuje pomocy jak najszybciej. Jeżeli pomoc ta nie przychodzi szybko, a oczekiwana poprawa jest niewielka lub żadna, chory przeżywa rozczarowanie. Dlatego leczenie bólu przewlekłego musi być skojarzone, obejmować sferę fizyczną i psychiczną chorego. Lekarz może wywrzeć na pacjenta wpływ 0    charakterze placebo. Wynik leczenia zależy od umiejętności leczącego i zyskania zaufania chorego. Należy go traktować podmiotowo, jako osobowość, a nie jako zespół objawów chorobowych. Trzeba leczyć chorego w bólu(patient in pairi), a nie zwalczać u niego objawy choroby.


 

Podobne prace

Do góry