Ocena brak

SŁOWACKI JULIUSZ

Autor /edulek Dodano /29.03.2012

SŁOWACKI JULIUSZ, ur. 4 IX 1809 w Krzemieńcu, zm. 3 IV 1849 w Paryżu, poeta, dramatopisarz, epistolograf, twórca własnej odmiany romant. kosmogonii i mesjanistycznej historiozofii (tzw. filozofia genezyjska), zaliczany niegdyś, wraz z Mickiewiczem i Krasińskim, do tradycyjnego kanonu romant. „trójcy wieszczów". Po śmierci 1814 ojca (—» Słowacki Euzebiusz) wychowywany przez matkę, Salomeę z Januszewskich, od 1818 żonę dra A. Becu, prof. Uniw. Wil., i dwie córki ojczyma, wzrastał w środowisku elity intelektualnej Krzemieńca i Wilna; w l. szkolnych lub uniw., kiedy 1825-28 studiował prawo, stykał się m. in. z Mickiewiczem, J. Lelewelem, braćmi Śniadeckimi. Pogłosy lit. szkolnej przyjaźni z —» L. Spitznaglem znalazły się później w Godzinie myśli i Kordianie, młodzieńczej miłości do L. Śniadeckiej - m. in. w lirykach, Kordianie, Podróży do Ziemi Świętej, Beniowskim. W lutym 1829 S. wyjechał do Warszawy, gdzie rozpoczął pracę jako aplikant w Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu; poznał m. in. J.U. Niemcewicza i J.B. Zaleskiego i został przedstawiony A.J. Czartoryskiemu, który 10 I 1831 zatrudnił go w Biurze Dyplomatycznym Rządu Narodowego.

W okresie warsz. rozwinął S. w pełni talent poet., ujawniający się już od 1825 (wiersze zapisywane w notatniku zw. rkpsem nicejskim); debiutował w druku bezim. 1830 w t.2 —» Melitele powieścią poet. Hugo w stylu byronowskim. Silny wpływ na krystalizację charakteru twórczości S. wywarło powstanie listopadowe („...zmartwychwstanie narodu było chwilą zmartwychwstania marzeń S." ~ pisał w autobiografii 1832). Krótkotrwałą popularność zdobył dzięki wierszom patriot., wielokrotnie przedr. w prasie powstańczej: Hymn („Bogarodzica! Dziewico!") i Kulik-, powstały wówczas ponadto Oda do wolności (wyd. z Hymnem) i zapewne nie opubl. Pieśń legionu litewskiego. 8 III 1831 opuścił Warszawę (motywy wyjazdu są do dziś dyskusyjne) i udał się do Drezna, skąd 25 VII wyjechał jako kurier dyplomatyczny Rządu Nar. do Paryża i Londynu; wywiązawszy się z misji, osiadł w Paryżu.

W 1832 wydał t. 1-2 Poezji, zawierające powst. przeważnie w Warszawie powieści poet. —» Żmija, —» Jan Bielecki, Hugo, Mnich, —» Arab i tragedie Mindowe, —» Maria Stuart. Utwory te, zdecydowanie romant., nawiązujące m. in. do Szekspira, Byrona i Mickiewicza, nie zdołały wzbudzić zainteresowania zaabsorbowanej klęską emigracji; Mickiewicz powiedział o nich, że „jest to gmach piękną architekturą stawiony, jak wzniosły kościół - ale w kościele Boga nie ma", co wpłynęło negatywnie na czytelniczy odbiór twórczości S. w ciągu najbliższych 10 lat.

Od k. grudnia 1832 do lutego 1836 S. przebywał w Genewie, dokąd wyjeżdżał w poczuciu lit. osamotnienia i urazy do Mickiewicza za wprowadzenie do —» Dziadów cz. III postaci Doktora, wzorowanej na A. Becu. Bezpośredni kontakt z przyrodą alpejską wpłynął na ukształtowanie zasad nowej estetyki: ,,... znienawidziłem moje pierwsze utwory.... rozwinęło się we mnie jakieś nowe piękności uczucie" (list do matki 20 X 1835). Wyrazem tych przewartościowań stał się poemat miłosny —» W Szwajcarii (wyd. 1839), do którego materiału dostarczyła wycieczka odbyta 1834 z rodziną Wodzińskich (m. in. z młodziutką Marią, którą S. się interesował), oraz liryki powst. 1835 w Veytoux i 1836 we Włoszech (Rozłączenie, ogł. 1839, Rzym, Sumnienie - prwdr. pośm., i in.). Pogłębione w tym czasie refleksje nad historią ojczystą, aktualną sytuacją polit. i rolą nar. literatury ujawniły się w wielkich dramatach: —» Kordianie (1834), —» Balladynie (1839), —» Horsztyńskim (powst. 1835, wyd. pośm.), które były realizacją programu poezji nar. zarysowanego w t. 3 Poezji (1833). Tom ten zawierał powieść poet. —» Lambro, poemat —» Godzina myśli, liryki powstańcze oraz wiersze Paryż i Duma o Wacławie Rzewuskim. Twórczość okresu szwajc., podejmująca w nowatorskich artystycznie dramatach doniosłą problematykę nar., otwierała nowy etap w rozwoju osobowości literackiej S., stanowiąc zarazem kolejne ogniwo pol. romantyzmu.

Podczas pobytu we Włoszech, którego celem było spotkanie z bratem matki, T. Januszewskim, i jego żoną (H. Becu), S. zaprzyjaźnił się w Rzymie z Z. Krasińskim, w którym znalazł pierwszego wnikliwego i serdecznego krytyka (dedykował mu Balladynę i Lilię Wenedę); przyjaźń tę rozerwał 1845 spór ideowo-polityczny wywołany przez —» Psalmy przyszłości. 24 VIII 1836 S. wyruszył z Z. Brzozowskim w podróż do Grecji, Egiptu i Palestyny. Egzotyka odwiedzanych krajów wzbogaciła wyobraźnię twórczą poety i dostarczyła świeżych impulsów, jak i materiału do liryków (m. in. —» Hymn o zachodzie słońca, ogł. 1839, Rozmowa z piramidami, prwdr. pośm.) oraz poematu dygresyjnego —» Podróż do Ziemi Świętej z Neapolu (powst. 1836-39, wyd. pośm.), którego pieśń VIII znana jest jako —» Grób Agamemnona (ogł. 1840). W klasztorze Betcheszban na Libanie powstał wiosną 1837 poemat —» Anhelli (wyd. 1838), przynoszący krytyczną, odmienną niż w —» Księgach narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego Mickiewicza, ocenę emigracji; znalazły się w nim również idee cierpienia, ofiary i odrodzenia przez rewolucję, stanowiące sygnał rodzącego się systemu genezyjskiego. Pobyt we Florencji po powrocie z Bliskiego Wschodu (VII 1837-XII 1838) poświęcił S. intensywnej pracy lit.; powstały tu noszące wyraźne piętno dantejskie poematy o cierpieniu i śmierci: Poema Piasta Dantyszka herbu Leliwa o piekle (z dedykacyjnym Ofiarowaniem Warszawie; wyd. bezim. 1839), —» Ojciec zadżumionych i —» Wacław (oba wyd. z W Szwajcarii 1839 pt. Trzy poemata), oraz cykl listów poet. z Egiptu (m. in. Do Teofila Januszewskiego, Piramidy-prwdr. pośm., List do Aleksandra H., ogł. 1839). Dzięki galeriom florenckim S. pogłębił znajomość wł. malarstwa i rzeźby, czego ślady odczytać można w późniejszych utworach. Tematykę wł. podjął też wkrótce w szekspirowskiej tragedii Bea-tryks Cenci (powst. 1840, wyd. 1866).

Ok. 20 XII 1838 powrócił do Paryża, gdzie pozostał już do końca życia. Od razu rozwinął ożywioną działalność wydawn. (1839 wyszły utwory florenckie i Balladyna) i pisarską, chcąc zdobyć uznanie i rangę poety narodowego. Do 1841 stworzył dwie tragedie (wyd. 1840): skonstruowanego na wzór franc. dramaturgii romant. —» Mazepę i nawiązującą do tradycji Eurypidesowej —» Lilię Wenedę, w której ukazał tragizm „najechanego narodu" oraz perspektywę odrodzenia przez cierpienie i grób, jeden z naczelnych motywów przyszłego systemu genezyjskiego; ponadto dalsze pieśni Podróży do Ziemi Świętej, gawędę szlach. prozą (określoną przez autora jako „romans") Preliminaria peregrynacji do Ziemi Świętej JO. księcia Radziwiłła Sierotki (ogł. w „Tyg. Lit." 1840—41) i wiersze: Na sprowadzenie prochów Napoleona („Młoda Polska" 1840), Testament mój („Dzień. Lit." 1857), Pogrzeb kapitana Meyznera („Gaz. W. Ks. Pozn." 1845). Ogłoszone utwory, odmienne od akceptowanego powszechnie Mickiewiczowskiego wzorca literatury nar., nie mogły wzbudzić zainteresowania, a Poema Piasta Dantyszka i Balladyna spotkały się z ostrym atakiem —» S. Ropelewskiego; wyjątkową rolę S. w rozwoju poezji pol. rozumiał wówczas jedynie Krasiński: „Zupełna sprzeczność z p. Adamem i dlatego właśnie jego następca, zastępca, dziedzic, pod niektórymi względami szerszy pól władca" (list do R. Załuskiego 20 IV 1840).

Obojętności czytelniczej i złośliwym napaściom przeciwstawił się S. w Kilku słowach odpowiedzi na artykuł pana Z.K. („Młoda Polska" 1839), a nast. w poemacie dygresyjnym —» Beniowski (pieśń 1-5 wyd. 1841), w którym objawił szczyty swoich artyst. możliwości, doprowadzając do mistrzostwa swobodną grę motywami i konwencjami lit., zapowiedzianą już Balladyną-, kończąca pieśń 5 polemika ma swoje źródło w nieprzyjaznej atmosferze, jaką starali się wytworzyć niektórzy uczestnicy głośnej uczty na cześć Mickiewicza 25 XII 1840 (doszło na niej do zbliżenia między obu poetami). Beniowski wywarł w kręgach emigr. duże wrażenie i umocnił pozycję S. W okresie tworzenia dalszych części poematu (powst. do 1846) powstały fragm. realist. dramatów hist. Jan Kazimierz i —» Złota Czaszka (oba wyd. pośm.). Spokrewniony z Beniowskim ironiczno-satyryczny dramat —» Fantazy (data powstania dyskusyjna, wyd. 1866), jak i kilka liryków (Do pani Joanny Bobrowej, W pamiętniku Zofii Bobrówny, Do Ludwiki Bob-równy- prwdr. pośm.) zawierają reminiscencje ostatniej wielkiej miłości S. - do poznanej 1831 w Dreźnie, spotkanej powtórnie 1840/41, J. Bobrowej.

Przedstawiony 12 VII 1842 —» A. Towiańskiemu S. przyjął wkrótce jego naukę (już 13 VII powstał entuzjastyczny wiersz Tak mi, Boże, dopomóż, ogł. t. r. w „Dzień. Nar."); wprawdzie już w poł. listopada 1843 opuścił zdominowane przez Mickiewicza Koło towiańczyków ze względu na różnice ideowo-polityczne i lit. (stanowisko swoje wyjaśniał w wierszu Matecznik, ogł. pośm.), jednakże zetknięcie z doktryną „Mistrza" pozwoliło mu rozwinąć i sformułować własny system filoz., którego zalążki tkwiły już w utworach wcześniejszych, poczynając od Godziny myśli. System ten został wyłożony w poet. traktacie —» Genezis z Ducha (powst. latem 1844), nast. rozwinięty 1844—45 w nie ukończ, rozprawie, którą wydawcy nazwali Dziełem filozoficznym, oraz 1845—46 we fragm. poet. ułożonych przez badaczy w tzw. Poemat filozoficzny, jego założenia formułował też S. nieustannie w licznych ogł. pośm. lirykach (To było w duchu, Ojcze!, Do Ludwika Norwida w braterstwie idei świętej, O! patrzcie, bracia, duchowy świat i in.), pismach polit. i listach.

Genezyjska doktryna S. zakładała duchową istotę wszechrzeczy i postępowy rozwój oparty na metempsychozie. Odznaczała się zracjonalizowaną logiką, a argumentację czerpała z nauki, tak z dyscyplin przyr., jak i humanistycznych. Istotę, sens i cel wszechrzeczy wyjaśniała jednolitymi, powsz. prawami (jedno „prawo słońca - i człowieka"). Kosmos i człowiek znajdują się w stanie nieustannego rozwoju, którego źródłem jest opozycja między dążącym do coraz wyższej doskonałości duchem a stworzoną przezeń formą materialną, stawiającą tym usiłowaniom opór. Aby postąpić naprzód, trzeba rozbić starą formę, złożyć z niej bolesną ofiarę i stworzyć formę doskonalszą. Rozwój wszechrzeczy polega więc na aktywności ducha, objawiającej się. w nieustannej „męce ciał", cierpieniach, ofiarach, czyli na rewol. przechodzeniu z jednej formy w drugą. Śmierć zatem to rozbicie starej i stworzenie nowej formy przez doskonalącego się wiecznie ducha; grób to zawsze kolebka. Przywiązanie ducha do starej formy, jego „zaleniwie-nie", jest „piekłem", hamującym rozwój nie tylko jednostkowy, ale i zbiór., duchy bowiem o tym samym stopniu doskonałości („kolumny duchów") działają zespołowo. Określonymi zespołami duchów są także poszczególne narody, na których czele stoją duchy najdoskonalsze, czyli królewskie. Założenie genezyjskiego mesjanizmu stanowiło przekonanie, że duchy formujące naród pol. przeszły przez największą liczbę wcieleń, są więc duchami najdoskonalszymi; przez ten szczebel doskonałości przejść muszą również in. narody. Klęski i cierpienia w dziejach Polski tłumaczył S. specjalnym „dociskiem" ze strony Boga-Absolutu, który w ten sposób zmusza najdoskonalszy naród i przewodzące mu duchy do stałej wędrówki ku celowi finalnemu, tj. osiągnięciu formy światła. Najciekawsze realizacje poet. takiej interpretacji dziejów nar. to dramat —» Samuel Zborowski (powst. zapewne 1845, wyd. pośm.), zakrojony na szeroką skalę epos hist. —» Król-Duch (powst. 1845-49, wyd. rapsod 1 1847, reszta pośm.) oraz polemizująca z Krasińskim, ukazująca Ducha Wiecznego Rewolucjonistę jako siłę sprawczą historii —» Odpowiedź na „Psalmy przyszłości" (1848).

Proces tworzenia i wykładania myśli genezyjskiej wpłynął aktywizująco na lit. twórczość S., stał się źródłem różnorodnych pomysłów poet., rozwinął wyobraźnię, wzbogacił warsztat o nadrealist. obrazowanie. Właściwości te ujawniły się m. in. w Królu-Duchu, lirykach (prwdr. pośm.): Uspokojenie, Anioł ognisty - mój Anioł lewy, Gdy noc głęboka wszystko uśpi i oniemi, Kiedy pierwsze kury Panu śpiewają, oraz w serii dramatów opartych najczęściej na motywach hist. : konfederacji barskiej i koliszczyzny w —» Księdzu Marku (1843) i —» Śnie srebrnym Salomei (1844); antyku gr. w Agezylauszu (powst. 1844, wyd. 1884), wykładającym koncepcję jednostkowej ofiary w życiu narodu; pocz. XV w. w —» Zawiszy Czarnym (powst. zapewne 1844-45, wyd. 1908). Typ kreowanych w tych utworach bohaterów wykazuje wiele cech wspólnych z tyt. postacią dramatu P. Calderona —» Książę niezłomny, który S. sparafrazował 1843 (wyd. 1844).

Genezyjska refleksja historioz. pobudzała także wrażliwość S. na aktualne wydarzenia w kraju i Europie, które poeta komentował, zgodnie z charakterem swego systemu, w duchu postępu, polit. rewolucjonizmu i nar. racji stanu. Ujawniający się przy tym optymizm miał źródło w koncepcji nieustannego postępu wszechrzeczy i poczuciu więzi z nieśmiertelnym narodem („Ojczyzny nieśmiertelnej serce wielkie niech słyszę Ciągle w sobie bijące" - pisał 1845 w liryku Śni mi się jakaś wielka a przez wieki idąca). Począwszy od Lilii Wenedy, przez Sen srebrny, Zawiszę, wiersz Sowiński w okopach Woli (powst. 1844-45, prwdr. pośm.), po monumentalnego Króla-Ducha ukazywał S. wielkość i tragizm narodu, który utracił niepodległość, ale musi odrodzić się politycznie, bo wymaga tego logika genezyjskiego rozwoju wszechświata. Na powstanie krak. i „rzeź galie." zareagował żarliwym w swym demo-kratyzmie Głosem z wygnania do braci w kraju (nie wyd.); 1845-46 powstały: Do emigracji o potrzebie idei (wyd. 1848) i dwa listy Do księcia A. Czartoryskiego] (pierwszy wyd. 1846). Skupił wokół siebie nieliczne grono zwolenników (m. in. Z.Sz. Feliński, A. Niewiarowski, L. Norwid, K. Ujejski), które pragnął uczynić ośrodkiem ideowym i organizacyjno-politycznym całej emigracji. „Kółko" to zaktywizował w czasie Wiosny Ludów: ogłosił Głos brata Juliusza Słowackiego do zgromadzonych i w klub zawiązać się chcących Polaków; na wiadomość o wybuchu powstania wielkopol., w którym widział realizację własnych idei, zawiązał konfederację i wyruszył do Poznania na czele kilku przyjaciół (J. Czarnowski, Feliński, Andrzej Fredro, S. Tchorzewski). Zetknął się m.in. z K. Libeltem i W. Stefańskim, przemawiał na zebraniu Komitetu Nar. 27 IV. Na żądanie policji wyjechał 7 V do Wrocławia, gdzie spotkał się z matką, a stąd do Paryża. Zmarł na gruźlicę, pozostawiając w rkpsach znaczną część dorobku, zwł. niezmiernie bogatą twórczość okresu genezyjskiego. Prochy S. zostały 1927 przewiezione z paryskiego cmentarza Montmartre do Polski i złożone 28 VI obok Mickiewicza na Wawelu.

Wszechstronne nowatorstwo ideowe i artyst. sprawiło, że współcześni - poza jednostkami, jak Krasiński, Norwid, Ujejski, R. Berwiński - nie zrozumieli i nie docenili poezji S.; Norwid w cyklu publ. prelekcji w Paryżu 1860 (wyd. 1861) „pierwszy ocenił i zwrócił uwagę publiczności na Juliusza jako człowieka, Polaka i poetę" (J. Reitzenheim). Pierwszym ogniskiem zainteresowania S. na ziemiach pol. był Lwów, gdzie od 1851 znajdowała się jego spuścizna rękopiśmienna, przekazana przez Felińskiego rodzinie (złożona nast. 1866 w Ossolineum); skupiało się ono w grupie związanej z —» „Dziennikiem Lit." (tu od 1852 prwdr.), której patronował Ujejski (A. Pajgert, M. Romanowski i in.). Inspiracja poezji S. przybrała na sile w l. poprzedzających bezpośrednio powstanie styczniowe i podczas jego trwania; stał się odtąd S. (zwł. jako autor Grobu Agamemnona, Testamentu, Odpowiedzi na ,,Psalmy przyszłości") poetą patriot. lewicy, szczególnie idei bezkompromisowej walki niepodległościowej, zwalczanym przez koła klerykalno-konserwatywne, krytykowanym przez zwolenników koncepcji organicznikowskich.

Z historią poznawania całości dzieła S. zrosło się przede wszystkim nazw. —» A. Małeckiego, wydawcy 1866 3-tomowych Pism pośmiertnych (dalekich jeszcze od pełności) i pierwszej monografii (t. 1-2 1866-67). Od 1851 datują się pol. premiery gł. dramatów. Kolejne edycje listów (Listy do matki, „Ruch Lit." 1874-76, wyd. os. t.1-2 1875-76, wyd. rozsz. 1883-wg odpisów; Listy, t. 1-2 wyd. L. Meyet 1899, t. 3 M. Kridl 1915 - wg autografów) ukazały mistrzostwo S. jako oryginalnego epistolografa; oscylujące między lirycznym wyznaniem a dowcipnym reportażem listy (zwł. do matki) stanowią bezcenny komentarz do dorobku S., a zarazem doskonałe źródło do poznania cech osobowości romantycznej. W 1896-97 F. Hoesick wydał obszerną biografię S. (t. 1-3). Rok 1909 wraz z obchodami stulecia urodzin S. przyniósł pierwsze wyd. kryt. Dzieł (t. 1-10), w oprac. B. Gubrynowicza i W. Hahna; monumentalna edycja kryt. Dzieł wszystkich, podjęta przez J. Kleinera (autora podstawowej monografii 1919-27) 1924, zakończona została 1976 pod red. W. Floryana.

Oddziaływanie S. na literaturę, ujawniające się od Norwida i Ujejskiego, poprzez M. Konopnicką, K. Tetmajera, S. Wyspiańskiego, dalej J. Lechonia, W. Broniewskiego, J. Przybosia, po K.K. Baczyńskiego, S. Grochowiaka, E. Brylla (nie wymieniając wielu in.), najsilniej zaznaczyło się w okresie Młodej Polski, która uznała w S. prekursora własnego programu i poet. patrona; modernist. interpretację twórczości S. przyniosła książka I. Matuszewskiego S. i nowa sztuka (1901). W 20-leciu międzywojennym zajmował już S. należne mu w literaturze pol. miejsce, przede wszystkim jako mistrz języka poet. i twórca nowoczesnego dramatu; do uznania jego roli jako dramatopisarza przyczyniło się odejście przez L. Schillera (po 1945 K. Skuszanki, A. Hanuszkiewicza i in.) od tradycyjnej, werystyczno-realistycznej inscenizacji dorobku S. w tej dziedzinie. W powojennej recepcji dzieła S. wyeksponowano przemilczane dotychczas przeważnie idee rewol. i spopularyzowano wyrażające je utwory, jak Uspokojenie, Odpowiedź na „Psalmy przyszłości", Sen srebrny Salomei.

Obok poetów inspirował też S. malarzy (m. in. J. Matejkę, J. Malczewskiego) i muzyków (m. in. M. Karłowicza). Tłumaczony na kilkanaście jęz., zdobył uznanie zwł. w krajach słowiańskich. Jedyny jak dotychczas pomnik (dłuta W. Marcinkowskiego) wystawił S. 1899 J. Kościelski w Miłosławiu.

Wyd. kryt.: Dzieła wszystkie, pod red. J. Kleinera i (od t. 12) W. Floryana, t. 1-17 (t. 1-7 i 9-11 wyd. 2), Wr. 1952-76; Dzieła pod red. J. Krzyżanowskiego, t.1-14 wyd. 3 Wr. 1959; Ja Orfeusz. Liryki i fragmenty z lat 1836-1849, oprać, i posłowie M. Bizan, wyd. 2 rozsz. W. 1978; Korespondencja oprac. E. Sawrymowicz, t. 1-2, Wr. 1962-63. FwP (S. Treugutt); J. KLEINER J.S. Dzieje twórczości, t.1-2 wyd. 3 Lw. 1925, t. 3 wyd. 2 Lw. 1928, t. 4, cz. 1-2, W. 1927; tenże S., wyd. 5 Wr. 1972 (prwdr. 1939); J.S. 1809-1849. Księga zbiorowa w stulecie zgonu, Londyn 1951; J.S. we wspomnieniach współczesnych, oprac. J. Starnawski, Wr. 1956; J. S. W stopięćdziesięciolecie urodzin (zbiór.), W. 1959; E. SAWRYMOWICZ przy współpracy S. Makowskiego i Z. Sudolskiego Kalendarz życia i twórczości J.S., Wr. 1960; W kręgu bliskich poety. Listy rodziny J.S., oprac. S. Makowski i Z. Sudolski, W. 1960; Sądy współczesnych o twórczości S., oprać. B. Zakrzewski, K. Pecold, A. Ciemnoczołowski, Wr. 1963; S. na scenach polskich (album), wstęp E. Heise, T. Pacewicz, Wr. 1963; S. MAKOWSKI, Z. SUDOLSKI W kręgu rodziny i przyjaciół S., W. 1967; H. FLORYŃSKA Metafizyka heroizmu. Koncepcje genezyjskie i historiozofia J.S., w: „Studia Filoz." 1972 nr 10; A. KOWALCZYKOWA J.S., w: Polska myśl filozoficzna i społeczna (zbiór.), t. 1, W. 1973; M. TATARA Dziedzictwo S. w poezji polskiej ostatniego półwiecza. 1918-1968, Wr. 1973; H. FLORYŃSKA Spadkobiercy Króla Ducha. O recepcji filozofii S. w światopoglądzie polskiego modernizmu, Wr. 1976; S. MAKOWSKI J.S., W. 1980 Bibl. „Polonistyki".

Podobne prace

Do góry