Ocena brak

Seminaria duchowne

Autor /Titussss Dodano /01.05.2013

Formacja duchowa i intelektualna kandydatów do kapłaństwa .była jedną z największych trosk każdegopapieża w XX wieku. Wypowiadali się o niej Jan XXIII i Paweł VI w licznych alokucjach do księży iseminarzystów, szczególnie jednak pierwszy z nich w encyklice Sacerdotii Nostri primordiis, a drugi wkonstytucji apostolskiej Summi Dei Verbum. Dyskutowano wszakże stale, przed soborem i podczas jegoobrad, o niewystarczalności dotychczasowej formacji, prowadzonej w seminariach duchownych. Stwierdzanowprost brak pastoralnego przygotowania kleryków. We Francji już w 1964 roku zaczęto stosowaćpraktykę dodatkowego roku pastoralnego: kleryk na zakończenie studiów seminaryjnych otrzymywałświęcenia diakonatu i był kierowany do parafii, na praktykę duszpasterską. W Belgii utworzono (Louvain)seminarium duchowne im. Jana XXIII, które do formacji kleryków wprowadziło więcej pastoralnejteorii i praktyki, a także nowe metody kształcenia i wychowania.

Dekret o formacji kapłańskiej Optatam totius, zanim na soborze został przyjęty (28.10.1965) nieomaljednomyślnie, długo był dyskutowany, gdyż szukano jak najlepszego modelu wychowania alumnów, bezhermetycznego odcinania ich od świata, z uwzględnieniem zróżnicowanych warunków Kościoła w poszczególnychkrajach. Stwierdzono w końcu możliwość podania jedynie ogólnych norm, zaznaczonowięc w dekrecie, że powinno się opracować w poszczególnych narodach czy obrządkach osobny sposóbformacji kapłańskiej, ustalony przez Konferencję Episkopatu, wypróbowany przez pewien czas i aprobowanyprzez Stolicę Apostolską.

Intensywniejsze budzenie powołań, organizacja wyższych seminariów duchownych, usilniejsze kultywowaniewyrobienia duchowego, reforma studiów kościelnych, rozwijanie formacji ściśle duszpasterskiej,doskonalenie formacji po ukończeniu studiów seminaryjnych stanowiły wiodące zagadnienia,omówione w dekrecie soborowym.

Zalecenia instytucjonalne tego dekretu dotyczyły: zakładania i popierania istniejącego Dzieła PowołańKapłańskich, utrzymania niższych seminariów duchownych lub podobnych do nich instytutów, tworzeniai popierania wspólnych seminariów, gdy nie było można mieć osobnego dla każdej diecezji, zakładaniainstytutów lub organizowania kursów, przygotowujących wychowawców i wykładowców seminaryjnych,odbywania regularnych zjazdów przełożonych seminaryjnych, podziału alumnów na mniejsze grupy dlaich lepszego osobowego wyrobienia, ustalenia stosowanych okresów intensywniejszego szkolenia duchowego,wprowadzenia nowego programu studiów, uwzględniającego kurs wstępny,. zorganizowaniaćwiczeń w praktyce duszpasterskiej, odbywanych podczas studiów i wakacji, powołania instytutów duszpasterskichlub systematycznych kursów do doskonalenia formacji kapłańskiej po ukończeniu seminarium.Na ogół w diecezjach przystąpiono do realizacji tych zaleceń instytucjonalnych. Nie zdołano jednak,zwłaszcza w Europie Zachodniej i Ameryce, zahamować spadku powołań kapłańskich. Francja miała 43.879 kapłanów w 1956 roku, 41.477 w 1960 roku, 40.994 w 1965 roku i 36.014 w 1975 roku. Liczby tenie ilustrują w pełni spadku powołań, bo uwzględniają też księży, którzy odeszli od kapłaństwa.

Na ogół przyjmuje się, że o 6 procent zmalała liczba kapłanów na całym świecie, co było dużym ubytkiem z uwagina wzrost liczby ludności. W Polsce nie było tak gwałtownego spadku powołań, choć reżim zlikwidowałprawie wszystkie niższe seminaria, kleryków pobierano do wojska, nakłaniano do występowania zseminariów, utrudniano zdobycie matury, gdy ktoś ujawnił swe powołanie, często też wobec jego rodzicówstosowano szykany.

Podobne prace

Do góry