Ocena brak

Sceptycyzm jako młodszy pirronizm - Agryppa

Autor /Frydolin Dodano /25.12.2012

Późniejsze od argumentów Ainezydemosa są tropy formułowane przez Agryppc.Wśród nich znajdujemy argumentację skierowaną przeciw możliwości poznaniapojęciowego. Jest ono niemożliwe, gdyż pojęcie każdego gatunku jestsprzeczne ze względu na występujące w nim cechy sprzeczne. J e d n a k jeśli samooperowanie pojęciami jest niemożliwe, to a fortiori wykluczona zostajemożliwość wszelkiego dowodzenia.

Spośród tropów wymierzonych przeciw możliwości dowodu sylogistycznegonajważniejszy jest argument wskazujący na zawierające się w każdym sylogizmiebłędne koło (forma sylogizmu jest poprawna, ale wątpliwe są przesłanki).Przykładem może być najprostszy sylogizm (Darii): Wszyscy ludzie są śmiertelni.Jan jest człowiekiem. Jan jest śmiertelny. Sylogizm ten zawiera nie udowodnionąprzesłankę „Wszyscy ludzie są śmiertelni" (brak indukcji zupełnej).

Sceptycy wypracowali bardzo wiele tropów. Pierwszą grupę stanowią te,które skierowane są przeciw możliwości wyjaśnienia rzeczywistości za pomocąnie dających się empirycznie potwierdzić teorii. Kwestionują one możliwość:poszukiwania przyczyn w tym, co niewidzialne; wnioskowania na podstawie tego,co przemijające i widzialne, o tym, co stałe i niewidzialne; sprowadzenia dojedności zjawisk, które są rozbieżne, przez hipotetyczną przyczynę, jaką są atomy;stworzenia ładu w świecie przez przyczyny przypadkowe; działania tego, coniewidzialne, na to, co widzialne; sprowadzania przyczyn ukrytych do prawdzgodnych z teoriami.

Druga grupa tropów skierowana jest przeciw znakom i przyczynie. Doznanej z dziejów epikureizmu dyskusji na temat znaków nawiązuje Ainezydemos,który kwestionuje słuszność epikurejskiej koncepcji stawiając pytanie,dlaczego te same znaki nie oznaczają dla wszystkich tego samego. Teoria znakówprowadzi go do krytyki pojęcia przyczyny. Ponieważ przyczyna jest zawszeprzyczyną czegoś, więc samo pojęcie przyczyny jest względne. To zaś, cowzględne, nie ma samoistnego istnienia, ale może tylko współistnieć ze swoims k u t k i em czy też może być tylko współpomyślane. Ainezydemos analizuje takżestosunek czasowy istniejący między przyczyną i skutkiem. Zgodnie z jegorozumowaniem przyczyna nie może być ani wcześniejsza, ani równoczesna, anipóźniejsza od skutku, a więc w ogóle nie może mieć miejsca.

Trzecia grupa tropów wymierzona jest przeciw pojęciu Boga i Opatrzności.P r z e d m i o t em szczególnych ataków ówczesnych sceptyków jest stoicka teologia.Wedle sceptyków samo pojęcie bóstwa jest sprzeczne, gdyż można muprzypisywać sprzeczne właściwości. Sceptycy razem z epikurejczykami atakujątakże pojęcie Opatrzności. Zło, którego jest w świecie wiele, wskazuje na to, że Opatrzność jest ludzkim złudzeniem. A skoro z istoty Boga wynika, że możei chce rozciągnąć na wszystkie byty swą Opatrzność, z a t em jeśli nie ma Opatrzności,to nie ma i Boga.

Sekstus Empiryk tak wypowiada się na t e n temat w Zarysachpirrońskich:

Kto mówi, że bóg jest, ten utrzymuje, że się albo troszczy, albo nie troszczyo sprawy świata, i jeśli się troszczy, że troszczy się albo o wszystkie,albo tylko o niektóre. Gdyby się j e d n a k troszczył o wszystkie, to na świecienie byłoby ani zła, ani żadnej nieprawości; atoli powiadają, że wszystkojest pełne nieprawości, więc powiedzą chyba, że bóg nie troszczy sięo wszystko. Jeżeli zaś bóg troszczy się tylko o niektóre sprawy, to dlaczegoo te się troszczy, a nie troszczy się o tamte? Wszak albo chce i możetroszczyć się o wszystkie, albo chce, ale nie może, albo może, ale niechce, albo ani nie chce, ani nie może. Gdyby jednak chciał i mógł, to troszczyłbysię o wszystkie sprawy, atoli według tego, cośmy powiedzieli,nie troszczy się o wszystkie, więc to, że chce i może troszczyć się o wszystkie,doznaje zaprzeczenia. Jeżeli chce, ale nie może, to jest słabszy odprzyczyny, która sprawia, że się nie może troszczyć o rzeczy, o jakie sięnie troszczy; to zaś, by był słabszy od czegoś innego, kłóci się z pojęciemboga. Jeżeli może się troszczyć o wszystkie sprawy, ale nie chce, to słusznieuchodziłby za zawistnego. Jeżeli wreszcie ani nie chce, ani nie może,to jest zawistny i słaby, co mówić o bogu mogą jeno bluźniercy.

To teoretyczne stanowisko ulega przemianie w praktyce. Sceptycy podkreślają,że zdrowy rozsądek nakazuje przyjąć Opatrzność i uznawać ją w potocznymżyciu, a Boga czcić jako Opatrzność. Ustępstwo na rzecz życia praktycznegojest bardzo typowe dla młodszego pirronizmu. Pod tym względemsceptycyzm tego okresu jest bardzo zbliżony do akademizmu.

W etyce powraca pierwotny ideał sceptyków - ataraksja, do której dochodzisię przez powstrzymywanie się od wszelkich sądów. Sceptycyzm jest zatemswoistą szkołą szczęścia.

Podobne prace

Do góry