Ocena brak

SARAGOSSA, gł. m. hiszp. prowincji Aragonia, na prawym brzegu rz. Ebro

Autor /Cieszygor123 Dodano /14.06.2013

Dwukrotnie oblegane przez wojska franc. Przed wybuchem wojny w 1808 liczyło 60 tys. mieszkańców, z czego 10 tys. stanowili mnisi i księża. Miało strategiczne znaczenie, jako główny ośrodek miejski w płn.-wsch. części kraju. Otoczone średniowiecznymi murami, niezbyt wysokimi, ale wzmocnionymi kilkunastu przylegającymi do nich kościołami i klasztorami.

Dostępu do miasta broniły zamek Aljaferia, zwany też Zamkiem Inkwizycji, oraz bramy Portillo, Carmen, Santa Engracia, Quemada i del Sol. S. zachowała średniowieczną zabudowę, o bardzo wąskich, łatwych do obrony uliczkach. Jedna tylko ulica, Coso, szersza od pozostałych, otaczała centralną część miasta z trzech stron, podczas gdy czwarty bok tego prostokąta tworzyło nabrzeże rz. Ebro. S. znana była jako miejsce kultu Panny Marii, której poświęcono słynną świątynię Nuestra Senora del Pilar.

Stolica Aragonii była dobrze przygotowana do obrony. Dow. sprawował tu Jose Palafox. W krótkim czasie zdołał utworzyć siedem pułków ochotników, którzy wydatnie wzmocnili niewielki garnizon, złożony z wojsk regularnych.

Zadanie zajęcia S. otrzymał gen. Lefebvre-Des-nouettes. Dysponował 3 tys. żoł., w tym 1 pp. Legii Nadwiślańskiej i p. ułanów nadwiślańskich. Po serii łatwych zwycięstw nad Palafoxem, cofającym się wzdłuż doliny Ebro, Francuzi dotarli 15 VI1808 pod miasto. Spotkawszy się z odmową kapitulacji, podjęli z marszu pierwszy atak. Wdarli się wprawdzie do S., ale poniósłszy dotkliwe straty, zmuszeni byli wycofać się na przedpole. 21 VI pod S. dotarła bryg. gen. Grandjeana, a w jej składzie 2 p. Legii Nadwiślańskiej.

Ogólną komendę nad wojskami oblegającymi stolicę Aragonii objął teraz gen. Verdier. Zdołał on 28 VI opanować wzgórze Monte Torrero i stamtąd zaczął ostrzeliwać miasto z dział. Próbował też zablokować S. i w ten sposób pozbawić ją pomocy z zewnątrz. Francuzom nie udało się to jednak i przez cały czas pierwszego oblężenia mieszkańcy mogli nocą komunikować się z okolicą i zaopatrywać w żywność. 29 VI pod miasto przybył 3 p. Legii Nadwiślańskiej. Łącznie siły franc. liczyły ok. 12 tys. żoł.

2 VII Francuzi podjęli kolejny atak. Natrafili jednak na twardy opór, okazało się, że praktycznie wszystkie domy zostały zamienione w ufortyfikowane bastiony. Płk Józef Chłopicki, prowadząc 1 p. Legii, zdołał zająć klasztor św. Józefa. W walce o zamek Aljaferia poległ dow. 3 p. Legii, mjr Szott. W obronie bramy Portillo odznaczyła się natomiast młoda Hiszpanka, Maria Agustina, której udało się odeprzeć atak franc. poprzez odpalenie jednego z dział. Z czasem Maria Zaragoza, jak zaczęto ją nazywać, stała się symbolem obrony S. i narodową bohaterką Hiszpanii. Dziś przy bramie Portillo stoi jej pomnik.

Przez następne tygodnie gen. Verdier prowadził regularne oblężenie, otrzymał też kolejne posiłki, m.in. art. Zmuszony był parokrotnie walczyć z oddziałami hiszp. krążącymi po okolicy i starającymi się przyjść z pomocą oblężonym. Dopiero 4 VIII Francuzi zdecydowali się na szturm generalny. Płk Chłopicki zdobył klasztor Santa Engracia, a następnie przedarł się aż do ul. Coso. Straty były jednak ogromne, a Hiszpanie otrzymali posiłki. Ranny Verdier przekazał komendę gen. Lefebvre-Desnouettes, a ten podjął 6 VIII decyzję o zaprzestaniu szturmu.

Doszedł go zresztą rozkaz wycofania się w ciągu tygodnia z Aragonii w związku z ogólną niekorzystną sytuacją po Baylen. Francuzi wysadzili więc w powietrze kilkanaście gmachów i 14 VIII odeszli w kierunku Burgos. Ich straty w czasie pierwszego oblężenia sięgały 3,5 tys. zabitych i rannych. Hiszp. były nieco mniejsze.

Przez następne miesiące S. przygotowywała się do obrony, było bowiem wiadomo, że Francuzi muszą tu powrócić. Do miasta ściągnięto pułki armii regularnej w łącznej sile 35 tys. Liczba ludności wzrosła do 100 tys., gdyż schroniło się tu wielu okolicznych chłopów. Organizacją obrony zajmowała się rada, w skład której wchodzili m.in. kupiec Tio Jorge („Wujaszek Jerzy”), prof. don Ba-silio Bogiero de Santiago oraz zakonnik Santiago Sas. Symboliczne dow. nad miastem oddano Madonnie z tytułem „Generalissima”.

Drugie oblężenie rozpoczęło się 20 XII 1808, kiedy to pod miasto dotarły 3 korpus Monceya i 5 korpus Mortiera. W składzie 3 korpusu znajdowały się trzy pułki Legii Nadwiślańskiej. Tym razem od początku podjęto solidne prace oblężnicze, którymi kierował gen. Lacoste. 11 I 1809 Polacy zajęli kościół św. Józefa, a 15 I kościół Santa Engracia.

22 I przybył pod S. marsz. Lannes, który objął naczelne dow. Cztery dni później przypuszczono generalny szturm, wdzierając się w kilku punktach do miasta. Obrona była jednak bardzo twarda, prowadzona z szaleńczą determinacją, co powodowało równą zaciekłość nacierających. W takiej sytuacji praktycznie nie brano jeńców, a ludność cywilna była niejednokrotnie mordowana. Francuzom udało się tym razem zablokować dostęp do miasta na lewym brzegu Ebro i w ten sposób odciąć S. od dostaw żywności. W połowie 1 1809 zaczął się głód, a potem epidemia tyfusu, codziennie umierało po kilkuset ludzi.

20 II 40-osobowa junta, pod przewodnictwem don Pedra Marii Rica podjęła decyzję o kapitulacji, tym bardziej że obrońcy trzymali się już tylko w obrębie Coso. 21II podpisano kapitulację i garnizon opuścił miasto przez bramę Portillo, składając broń. Zdolnych do walki było wtedy zaledwie 11,2 tys. żoł. Kilka tys. rannych i chorych znajdowało się w prowizorycznych szpitalach. Tegoż dnia po południu Francuzi i Polacy zajęli ostatnie nie zdobyte jeszcze punkty oporu. Zagarnięto 92 armaty (łącznie wzięto ich 145) i 21 sztandarów. Według rejestrów władz miejskich, z ran i chorób zmarło 53 873 cywilów, nie licząc 15 tys. poległych żoł.

24 II Lannes i Mortier uroczyście wjechali do miasta. W świątyni del Pilar odśpiewano Te Deum. Skarby nagromadzone przez stulecia w tym kościele zostały zrabowane, w znacznej części przez samego Lannes’a.

Podobne prace

Do góry