Ocena brak

RUCH KRUCJATOWY W ŚREDNIOWIECZU - UTRATA JEROZOLIMY

Autor /Irwin Dodano /04.05.2012

 

W obozie chrześcijańskim zdano sobie poniewczasie sprawę z grożącego niebezpieczeństwa. Próba jednak wyparcia Saladyna z Egiptu przy pomocy bizantyńskiej zawiodła.

Rychłe zaś potem wstrząsy dynastyczne w Jerozolimie (1174) utrwaliły w Egipcie istniejący stan rzeczy. Odtąd można było uważać los Królestwa Jerozolimskiego za przesądzony. Jego upadek był już tylko kwestią czasu.

Okoliczności zewnętrzne przyspieszyły go. Oto bowiem po zgonie Nur ad-Dina, Saladyn doprowadził stopniowo do pozbawienia jego następcy władzy nad Damaszkiem i Alepo (1183), stając się jedynym sąsiadem państewek łacińskich od strony lądu. Władca jerozolimski odwlekał chwilę definitywnego starcia z Saladynem drogą rokowań. Pogwałcenie jednak rozejmu przez jednego z niezdyscyplinowanych feudałów jerozolimskich dało Saladynowi upragnioną sposobność rozegrania sporu z bronią w ręku.

Nieszczęściem dla łacinników, korona królewska znalazła się w tym czasie w rękach Gwidona z Lusignan, pozbawionego zarówno talentów wojskowych, jak dyplomatycznych. Zdecydował się on na nierówną walką z Saladynem i w bitwie stoczonej 4 lipca 1187 r. pod Hattin został rozgromiony, dostając się do niewoli saraceńskiej.

Pod wrażeniem klęski ustał niemal zupełnie opór w zagrożonym kraju, a poszczególne miasta i zaniki kapitulowały przed Saladynem. Potrafiły mu się oprzeć jedynie trzy ośrodki — Tyr, Tripoli i Antiochia.

Podobne prace

Do góry