Ocena brak

Rolnictwo prymitywne

Autor /Nata Dodano /31.01.2012

Żarowa metoda uprawy ziemi spotykana jest obec­nie w regionach górskich i porośniętych gęstym lasem, tam gdzie nie można korzystać z pomocy pługów i zwierząt pociągowych. Jeśli liczba lud­ności na danym obszarze jest niewielka, gospo­darka taka jest wystarczająco wydajna, by zapewnić ludziom wyżywienie.
Na przykład Indianie Lacandon żyją w od­dalonych od siebie niewielkich osadach głęboko w tropikalnym lesie Meksyku. Co roku na wiosnę Lacandon wycinają na niewielkich poletkach dolne piętro lasu, ścięte rośliny pozostawiają, by wyschły na słońcu, a następnie podpalają. Od płonącej ściół­ki zajmują się większe drzewa i kiedy pożar doga­sa - powstaje pole użyźnione popiołem spalonej roślinności. Na tak przygotowanej glebie Indianie uprawiają kukurydzę, maniok, pomidory, fasolę i banany. Po kilku latach ziemia jałowieje, wówczas trzeba wypalić kolejną połać lasu. Kiedy już w pob­liżu wioski cały las zostaje wycięty, Indianie prze­noszą się w inne miejsce.
Kanyak Nagas z Birmy wypracowali ściśle okre­ślone reguły rządzące wypalaniem. Co roku rada wioski decyduje, która część lasu będzie wypala­na, a potem uprawiana. Obszar ten jest wykorzy­stywany przez dwa lata a następnie pozostawiany na dwanaście, trzynaście lat. W tym czasie dżun­gla ponownie go pochłania. Dzieje się to tym łatwiej, że wieśniacy przy wycince pozostawiają kilka samotnych wysokich drzew. Ostatnio jednak, wraz ze wzrostem liczby ludności, Kanyak Nagas zostali zmuszeni do skrócenia przerw, w wyniku czego znacznie zmniejszyła się urodzajność gleby a duże połacie gruntu uległy całkowitej erozji.
Zamieszkujący Birmę i Tajlandię Karenowie dawniej wiedli bardziej ruchliwe życie. Z czasem jednak osiedli w wioskach i zaczęli stosować cyk­liczną metodę uprawy ziemi. Wraz z nią pojawiła się też filozofia korzystania z zasobów naturalnych. Obserwowany w ostatnich latach wzrost liczby po­pulacji zmusił Karenów do zaadaptowania obcych ich tradycji metod uprawy roli. U zamieszkujących niziny ludów podpatrzyli metody nawadniania i obecnie na stokach gór uprawiają ryż. Współ­cześnie rządy w krajach, w których rolnictwo opie­ra się na zasadzie cykliczności starają się ogra­niczyć ruch populacji, co spowodowało bardziej intensywną erozję gleb. Jednocześnie w wyniku większego dostępu do służby zdrowia gwałtownie wzrosła liczba ludności, co wiąże się z jeszcze większymi obciążeniami dla i tak już intensywnie eksploatowanej ziemi.

Podobne prace

Do góry