Ocena brak

REJ MIKOŁAJ, Z NAGŁOWIC

Autor /werciakol Dodano /20.03.2012

REJ MIKOŁAJ, Z NAGŁOWIC, używał wielu pseud., m. in. Ambroży Korczbok Rożek, ur. 4 II 1505 w Żurawnie pod Haliczem, zm. między 8 IX a 4 X 1569 prawdop. w Rejowcu (Chełmskie), poeta, prozaik, tłumacz, pierwszy z czołowych przedstawicieli renesansowej literatury w Polsce. Uczył się początkowo w Skalmierzu (1514-16), później we Lwowie (1516-18). W 1518 wpisał się w poczet słuchaczy Akad. Krak., ale już po roku wrócił do Żurawna. Życie i działalność R. znamy dzięki biografii, dodanej do —> Źwierciadla, ostatniego dzieła pisarza, napisanej przez A. Trzecieskiego (wg in. opinii, przez samego R.). Biografia ta ukazuje poetę jako szermierza czy raczej apostoła —> reformacji w Polsce, „człowieka poczciwego", realizującego swym życiem zasady doskonałości przewidywanej przez etykę renesansową, przynosi informacje o twórczości literackiej R. skądinąd nie znanej (wiele tekstów zginęło). Utrwaliła jednak wśród potomnych - zasługa to i wrogów ideol. poety - obraz R.-prostaczka, niewiele umiejącego, który czas przeznaczony na naukę wykorzystał do innych celów, rosnąc raczej na warchoła niż na działacza w skali państwowej. Oddany 1525 na dwór magnacki Tęczyńskich, samouctwem zdobył kulturę, dzięki której wspaniale wykształcił wrodzone zdolności, artyst., lit. i muz., bliżej nie znane, ale widocznie niemałe, skoro z własnym chórem popisywał się na zamku wawelskim.

Dobry gospodarz, doskonale umiejący chodzić koło interesów, doszedł R. z biegiem czasu do znacznego majątku, czego pamiątką pozostały założone przezeń miasteczka: Rejowiec i Oksza (herb R.). Zajmował się polityką, „bywał posłem i bardzo rad służył Rzeczypospolitej", jak zaznacza Trzecieski, nie dodając, że musiał cieszyć się w kole sejmowym znacznym autorytetem, jeśli wybierano go delegatem do królów, gdy ci w obradach nie mogli brać udziału; nie szczędzono mu też łask w postaci „jurgeltu" czy wsi, jak nadane ,,vati Polono, alias rymarzowi" przez Zygmunta Starego Temerowce, w nagrodę za piękny przekład prozą Psałterza, dokonany z tekstu łac. J. van den Campena (1546). W poglądach polit. reprezentował dążenia obozu egzekucjonistów, walczącego o ograniczenie praw magnaterii i kleru w imię szlach. demokratyzmu. Stroniąc od urzędów ziemskich, rzucił się w wir działalności rel., „gdy przyszła prawda święta Ewangeliej Pańskiej do Polski" -jak pisze biograf - tj. brał czynny udział w niezliczonych synodach kalw., zakładał w swych dobrach zbory i szkoły, a przede wszystkim przyczynił się do szerzenia reformacji piórem, ogłaszając ogromny foliał kazań pt. Postylla Pańska (1557) oraz uczony komentarz do księgi bibl. Apokalipsis (1565), wreszcie w dziełach swych świeckich raz po raz natrząsał się z „nierządnicy babilońskiej", jak nazywał kurię rzymską, i z jej wyznawców polskich. Z pasją polemisty występował też zresztą przeciw wyodrębniającemu się odłamowi reformacyjnemu —> braci polskich. Duchowieństwo kat. nie przeszło obok działalności R. obojętnie, jezuita J. Wujek na Postyllę Rejową zareagował postyllą własną, a biskup J. Wereszczyński w traktacie wymierzonym przeciw pijaństwu dał zabawną karykaturę popularnego pisarza, czyniąc go nie tylko niepomiernym „moczygębą", ale również monstrualnym żarłokiem. Gwałtowne te ataki były zrozumiałe, gdy się zważy, iż Postylla Pańska, pełna barwnych opisów obyczaju, biła rekordy poczytności ksiąg rel. w Polsce XVI w. (5 wyd. w XVI w., wznow. 1883, przekł. litew. i ruski 1600).

R., którego dzisiaj jeszcze nazywa się „ojcem piśmiennictwa pol.", na zaszczytny ten tytuł zasłużył, bo choć miał wielu poprzedników, zaćmił ich wszystkich rozmachem twórczym oraz bogactwem swego programu lit., realizowanego konsekwentnie przez lat przeszło 30 (ok. 1540-68). Ów rozmach twórczy był wyrazem talentu wręcz żywiołowego, związanego z ciekawością świata i ludzi i z bezwiednym wyczuciem doniosłych zmian w życiu polit. i religijnym. Ciekawośćsamouk zaspokajał obfitą lekturą dzieł łac. i wynikami tej lektury dzielił się z czytelnikami w języku rodzimym, poznane teksty przerabiając według własnych zamierzeń dydakt., przy czym obce mu były względy na nie znane wówczas, a przynajmniej inaczej traktowane sprawy własności autorskiej. Obok widocznej tradycji lit. średniowiecza, znamy dzisiaj sporą galerię humanistów, jak Holender Crocus, Niemcy: Naogeorgus, Gast, Hulsbusch, Włosi: Alciato, Fulgosa, Palingenius, czy też pisarzy staroż., jak Cycero i Seneka, którzy dziełom R. patronowali. Posługując się swobodnie wieloma gatunkami lit., przekształcał nieraz i unowocześniał formy średniow., jak misterium w —> Żywocie Józefa (1545) i moralitet w —» Kupcu (1549).

Program literacki R. był realizacją poglądów czerpanych równie dobrze z lektury, jak z osobistych kontaktów z ludźmi, którzy przyswoili sobie kulturę humanist. na uniwersytetach, zwł. włoskich, i w działalności polit. walczyli o reformy ustrojowe zw. egzekucją praw, przekształcające państwo w Rzplitą szlach. z królem na czele. Proces tych przemian śledził R. bacznie i propagował stale, od wczesnych dialogów, z sg Krotką rozprawą na czele (1543), po —> Źwierciadło (1568), krocząc szlakiem bliskim dążeniom A. Frycza Modrzewskiego bliskim nowoczesnej myśli europejskiej.

Osobliwością wśród dzieł R. jest —> Wizerunk własny żywota człowieka poczciwego (1558), przeróbka traktatu radykalnego numanisty ferraryjskiego M. Palingeniusa ujęta w ramy alegoryczne pierwsza w literaturze pol. próba wyłożenia poglądu na świat ze stanowiska świeckiego. Zaznaczające się tu renesansowe umiłowanie życia i wrażliwość pisarza na urodę świata ze szczególną plastyką wystąpiły w najpopularniejszym utworze R., prozaicznym Żywocie człowieka poczciwego stanowiącym część okazałego tomu Żwierciadła, ujętym w formę parenetycznej biografii. Sumował tu R. swe doświadczenia i obserwacje ziemiańskiej codzienności, spoglądając na człowieka i jego „przypadki" z wyrozumiałym uśmiechem humorysty.

Dzieło R. w całości stanowi jedyną w swoim rodzaju barwną encyklopedię życia obycz. w Polsce zygmuntowskiej. Prezentuje szeroki wachlarz gatunków lit., jak dialog obycz. i polit., moralitet, misterium, dramat, epigram, fraszka, wierszowana facecja, poemat moralistyczny, traktat prozą. Dowodzi, iż polszczyzna nie jest „językiem gęsim", pogardzanym żargonem, lecz mową zdolną wyrazić te same treści co uczona i wytworna łacina. Zdumiewająco bogaty język artystyczny R. odznacza się wyrazistością i różnorodnością, której krańce wytyczają z jednej strony rubaszne i wulgarne koncepty Figlików, a na biegunie przeciwnym wzniosła proza Spólnego narzekania wszej Korony na porządną niedbałość naszą, nie ustępująca swym poziomem wypowiedziom Orzechowskiego czy Skargi.

R. należał do pisarzy uznanych już za życia. Świadczą o tym liczne wydania jego dzieł, hołdy składane mu przez współczesnych, wypowiedzi oceniające w przedmowach i posłowiach do tekstów pisarza, wreszcie ataki przeciwników ideowych (Wujek, Wereszczyński), starających się ograniczyć wpływ R. na czytającą publiczność XVI w. Uznawano powszechnie zasługi R. w uprawie polszczyzny lit., zrównywano go w tej pracy z J. Kochanowskim (J. Rybiński, J.Sz. Herburt). Sam Kochanowski niejeden raz się u starszego mistrza zapożyczył. Ślady lektury dzieł R. odnajdujemy u S. Orzechowskiego, S. Grabowieckiego; twórcy zaś mniejszego kalibru po prostu go przepisywali. W XVII w. popularność ta zmalała. Kontrreformacja ograniczyła swobodę korzystania z dzieł kalwina, co zresztą nie przeszkadzało w wymienianiu go jako twórcy o dużych zasługach (J.A. Morsztyn, W. Kochowski). Poetyka R. wydawała się wielu pisarzom XVII w. przestarzała (np. Z. Morsztynowi) i nie licująca z ,,polerowaną'' twórczością baroku, ale te deklaracje nie eliminowały zapożyczeń słownych i tematycznych (tenże Z. Morsztyn, W. Potocki). Niesprzyjające warunki polit. (wojny, klęski, rozbiory) pogrążyły R. w niepamięci i dopiero wykłady Mickiewicza z 1841 otworzyły nową epokę zainteresowań jego twórczością, poprzedzając studia J.I. Kraszewskiego, L. Siemieńskiego i in. Szereg prac, nad którymi góruje monografia S. Windakiewicza, przygotowało uroczysty zjazd lit. w 400-lecie urodzin pisarza (1905), upamiętniony księgą jubileuszową Z wieku M.R. (W. 1905), a zwł. monografią A. Brucknera. Powstawały również utwory lit. ukazujące barwność postaci R., jak K. Glińskiego W Babinie, A. Nowaczyńskiego Jegomość pan R. w Babinie, później również L. H. Morstina Polacy nie gęsi. Od 1953 opracowano wiele cennych edycji dzieł R. w —> Bibliotece Pisarzów Pol. (zob. bibliografia do poszczególnych utworów), powstają też kolejne prace monogr. dzieł od Krótkiej rozprawy poczynając. Zjazd Odrodzenia 1953, a nast. sesje nauk. w 400-lecie śmierci R. (1969) były kolejnymi etapami badań, które dały nowe ustalenia i interpretacje. W Nagłowicach projektowane jest muzeum biogr. pisarza, 1969 stanął tam pomnik (fundacji J. Sehnerta).

Dzieła wszystkie, Wr. od 1953 BPP (wyd. nie ukończ.); Pisma wierszem (wybór), oprac, i wstęp J. Krzyżanowski, Wr. 1954 BN I 151; Wybór pism, oprac. J. Slaski, wyd. 2 W. 1979 (wyd. 1 1975).

S. WINDAKIEWICZ M.R. z Nagłowic, Kr. 1895, wyd. 2 Lub. 1922; A. BRUCKNER M.R. Studium krytyczne, Kr. 1905; Z wieku M.R. Księga jubileuszowa, W. 1905; J. KRZYŻANOWSKI, wstęp w: Żywot człowieka poczciwego, Wr. 1956 BN I 152; tenże Z problemów Rejowskich, w: W wieku R. i Stańczyka, W. 1958; W. WEINTRAUB Paradoksy poćciwości R., w: Od Reja do Boya, W. 1977 (prwdr. 1969); I. ROSTKOWSKA Bibliografia dzieł M.R. Okres staropolski, Wr. 1970; S. ZABŁOCKI Spory o retorykę w XVI w. a twórczość M.R., Acta UWr. Prace Lit. 11/12 (1970); M.R. W czterechsetlecie śmierci, red. T. Bieńkowski, J. Pelc, K. Pisarkowa, Wr. 1971 (tu S. Nieznanowski Recepcja R. w literaturze staropolskiej); Studia nad M.R. Twórczość i recepcja, red. B. Nadolski, Gd. 1971; Z. SZMYDTOWA O Erazmie i R., W. 1972; T. WITCZAK Studia nad twórczością M.R., Poz. 1975.

Podobne prace

Do góry