Ocena brak

Recenzja książki Władysława Smoleńskiego pt.: „Szkoły historyczne w Polsce”

Autor /kjt44 Dodano /19.11.2006

Recenzja książki Władysława Smoleńskiego pt.:
„Szkoły historyczne w Polsce”






















Praca Władysława Smoleńskiego pt.: „Szkoły historyczne w Polsce” została wydana w Warszawie w 1986 roku przez Państwowy Instytut Wydawniczy. Książkę wydrukowano w miękkiej okładce na papierze o dość niskiej jakości. Praca składa się ze 140 stron, książka zawiera sześć rozdziałów, jednak bez tytułów. Publikacja nie została zaopatrzona w żadne ilustracje. Prace Smoleńskiego poprzedza przedmowa napisana przez Andrzeja F. Grabskiego, w której wyjaśnia merytoryczną zawartość książki.
We wstępie pracy autor ukazuje jak teologia wpłynęła na umysły polskich dziejopisarzy. Pierwszym przykładem jest Kochanowski i jego koncepcje oparte o astrologie. Dalej autor przedstawia teorię „ palca bożego”, który określa długość istnienia narodów reprezentowaną przez Dębińskiego. Posuwając się dalej Smoleński przedstawia kolejną teorie. Jest to idea istnienia państwa jako nagrody za cnotliwe życie głoszona przez Szymona Majchrowicza.
Autor porównuje poglądy na dzieje polskich historyków z koncepcjami Monteskiusza oraz Woltera. Kończąc wstęp autor opisuje osiągnięcie Cezara Pyrrhysa de Varille , w którym to przedstawiona jest historia Polski od Lechów przez przywileje po anarchie szlachecką.
W pierwszy rozdział książki Smoleńskiego przedstawia dwa kierunki poglądów na przeszłość. Pierwszym jest reprezentowany przez Wielhorskiego zwany republikańskim, a jako drugim monarchiczny przez Narutowicza. Następnie Smoleński ukazuje ich specyfikę.
Wielhorski w pracy pt.: „O przywrócenie dawnego rządu według pierwiastkowych Rzeczypospolitej ustaw”, prezentuje swój pogląd na dzieje poczynając od panowania Kserksesa do upadku Rzeczypospolitej szlacheckiej wywołanego przez liberum veto i bezprawie ówcześnie panujące. W tym poglądzie znajduje się również pięć punktów, które przedstawiają zasady układu rządu polskiego w postaci pierwiastkowej. Dalej Smoleński przechodzi do koncepcji Naruszewicza, która przedstawia dzieje od czasu gdy nad Wisłę i Wartę przybyli zbrojnie pierwsi Słowianie aż do wydania przywileju koszyckiego, który według Naruszewicza zaczął tworzyć nowy ład w Rzeczpospolitej. Autor książki jednak nie poprzestaje tylko na tych dwóch koncepcjach, ale i przedstawia podejście Jezierskiego, czy Kołłątaja.
Drugi rozdział ksiązki poświęcony jest Towarzystwu Przyjaciół Nauk, a dokładniej mówiac jego programowi. Zawartemu w „Prospekcie historii narodu polskiego” i w „Krótkim zbiorze dziejów”.
Ten Rozdział rozpoczyna się od wymienienia rzeczy na, które uwagi nie zwrócił. Naruszewicz pisząc swoją historię traktował ją w znaczeniu starożytnym, pragmatycznym.
Następnie autor przechodzi już do TPN i do jego sławnego prospektu. Smoleński skupia się na elementach „prospektu” , które jak dotąd nie zostały zauważane przez historyków takie jak: oświata, spokojność wewnętrzna, bogactwo czy bezpieczeństwo zewnętrzne. Dalej w rozdziale ukazany jest podział Polski na siedem okresów, który został stworzony przez Towarzystwu Przyjaciół Nauk, po czym Smoleński dokonuje analizy drugiego dokumentu pt.: „Krótki zbiór dziejów”. Smoleński przedstawia nam na jak wielką skale zostały przedsięwzięte prace konstrukcyjne owego dzieła.
Rozdział następny przedstawia pewne zmiany myślowe, które narodziły się w wieku XVIII, zaczynając od prac Jędrzeja Zamoyskiego czy Stanisława Poniatowskiego przechodząc do idei Towarzystwa Patriotycznego. Autor w tym rozdziale także skupia się na postaci J. Lelewela i jego poglądom na przeszłość Polski. Smoleński dokonuje prezentacji jego dzieł „Pielgrzym w Dobromilu” (1819 r.), oraz „Uwagi nad dziejami Polski i ludu jej” (1844 r.).
J. Lelewel uważa, że upadek Rzeczypospolitej tkwi w „sprzeniewierzeniu się starosłowiańskiej zasadzie równości”, poczym Smoleński zaczyna porównywać lelewelowskie poglądy z myślą Wróblewskiego. Przedstawiona jest w tym rozdziale myśl Wróbleskiego zawarta w „Słowie dziejów polskich” (1858 – 1860), polegająca na obronie szlachty.
Na zakończenie rozdziału autor przywołuje dwie postaci. Pierwsza to Hoffman (jego sprzeciw teorii republikańskiej i przychylność teorii monarchizmu), a drugą jest wychowanek Jezuitów Dzieduszycki ( jego poglądy na temat silnej pozycji różnowierców, oraz licznych zamachów na kościół).
Najobszerniejszym rozdziałem „Szkół historycznych w Polsce” jest rozdział czwarty. Smoleński zauważa podobieństwo w poglądach autorów na przyczynę upadku Polski Szlacheckiej. Wszyscy zgodni są z teorią anarchii jaka zaistniała w czasach zmierzchu RP. Argumentuje ją tym, że owi pisarze snuli ją pod wpływem wyznawanych przez siebie doktryn ówcześnie panujących. Autor skupia się na ruchach naukowych zapoczątkowanych przez osoby skupione przy „Bibliotece Naukowej Zakładu Ossolińskich”, „Roczniku Towarzystwa Naukowego” „Rocznikach Towarzystwa Przyjaciół Nauk Poznańskiego oraz
„ Bibliotece Warszawskiej” (od 1841 r. ). Następnie ukazuje, że Towarzystwa poznańskie i Krakowskie z braku zasobności nie odegrały same większej roli, jednak wydały na świat dużą grupę ludzi, którzy pisali na zagranicznych uniwersytetach i akademiach.
Autor przechodzi do wydarzeń, które dały „nowy impuls nauce dziejów”. Są nimi Szkoła Główna Warszawska ( 1862 r.), katedra historii polskiej na Uniwersytecie Jagielońskim (1869 r.) i Lwowskim ( 1882 r.), oraz w 1872 roku utworzenie Akademii Umiejętności. Następnie wymienia szereg osiągnięć pisarskich owej akademii. Dalsza część rozdziału czwartego książki Smoleńskiego opisuje nowe poglądy na czasy przedhistoryczne reprezentowane przez Piekońskiego, Smolka, Bobrzyńskiego i Małeckiego, jak również zwraca uwagę na osiągnięcia takich pisarzy jak: Bobrzyński ( dzieje parlamentaryzmu), Pawiński ( stan skarbowości za Stefana Batorego) oraz Kalinka i Korzon ( czasy Stanisława Augusta ).
Natomiast Rozdział piąty zawiera krytykę szkoły krakowskiej w stosunku do pracy Szujskiego z 1880 roku („Historia Polska, treściwie opowiadana ksiąg dwanaście”). Smoleński ukazuje poglądy tej pracy na upadekPolski, oraz zarzuty stawiane Szujskiemu przez krakowian min. „naciąganie przeszłości na korzyść teorii monarchicznej”.
Autor przedstawia nam polemikę pomiędzy Bobrzńskim, a pracą Szujskiego, ale również przedstawia nam ich poglądy na temat historii, cytuje: „Szujski pragnąłby zawrzeć w monarchii absolutnej wyłączność katolicką ze scholastycyzmem średniowiecznym i ascetyzmem. Bobrzyński wyklucza z polityki zasady moralne i religijne, godzi się na wszelkie środki, byleby ujarzmić samodzielność narodu i zbudować rząd silny według wzorów bizantyjskich”.
Ostatni szósty książki Smoleńskiego ukazuje nam stosunek szkoły krakowskiej do Naruszewicza. Bobrzyński wymienia pozytywne i negatywne cechy prac Naruszewicza, następnie czyni to Lelewel. Krakowianie również wytykają błąd w podziale periodyzacji dziejów Polskich stosowanym przez Naruszewicza jak i jego naśladowników. Smoleński bardzo dobrze przedstawia nam ową polemikę jednak na koniec kituje ją cytat: „W zasadzie pod względem historiograficznym uczeni krakowscy nie wymyślili nic nowego; nie różnią się od szkoły naruszewiczowskiej w pojmowaniu dziejopisarstwa i jego celów”.
Książka Władysława Smoleńskiego kończy się obwinieniem przez niego polityków celowo naginających prawdę historyczną dla osiągnięcia własnych celów. Dotyczyło to zwłaszcza upadku Rzeczypospolitej, której przyczyny były interpretowane zgodnie z własnym programem politycznym.
Moim skromnym zdaniem książka „ Szkoły historyczne w Polsce” autorstwa Władysława Smoleńskiego jest naprawdę warta polecenia czytelnikom zainteresowanym poruszaną tu problematyką. Autor w naprawdę bardzo wyczerpujący sposób przedstawia polemikę różnych środowisk badawczych na przestrzeni XIX wieku. Oprócz kompilacji faktów Smoleński podejmuję konstruktywną krytykę ówczesnych poglądów historycznych.
Książka napisana jest naprawdę przystępnym językiem.


Podobne prace

Do góry