Ocena brak

Problem tożsamości politycznej w warunkach globalizacji.

Autor /phedutoupiede Dodano /30.04.2007

Rozpatrując problem tożsamości politycznej w warunkach globalizacji należy w pierwszym rzędzie odpowiedzieć na pytanie czym jest tożsamość człowieka. Podążając za rozważaniami Giddensa możemy określić tym pojęciem to czego jednostka jest świadoma w wyrażeniu ‘’samoświadomość’’, jest czymś co musi być rutynowo wytwarzane i podtrzymywane przez refleksyjnie działającą jednostkę. Człowiek sytuując się w społeczeństwie włącza do swego życiorysu bieżące wydarzenia ze świata zewnętrznego, które układa w nieprzerwaną historię o sobie – generując tym samym własną tożsamość.
Przytoczone odniesienie do tożsamości jednostkowej ma istotne znaczenie w zrozumieniu pojęcia tożsamości politycznej, analizowanej jako typ tożsamości zbiorowej. W ślad za tym zbiorowość polityczną, w której członków łączy ze sobą wola i wspólne przekonanie, by żyć w ramach i w podporządkowaniu wobec jednego określonego porządku polityczno-państwowego możemy nazwać narodem państwowym o określonej tożsamości politycznej. Nie możemy jednak mówić o tożsamości kolektywnej jak o pewnym samodzielnym bycie, gdyż tak jak i społeczeństwo składa się on z wielości jednostek, choć trzeba zauważyć, że jednostki te poprzez postrzeganie siebie jako podobnych tworzą warunki do powstania takiej świadomości, która to staje się obiektem coraz większej ilości badań także ze względu na procesy globalizacyjne. Rozumiejąc globalizację jako postępujący proces rozwoju więzi i oddziaływań o zasięgu światowym, stymulowany decyzjami politycznymi i zjawiskami z poziomu międzynarodowego podziału pracy trzeba zdawać sobie sprawę z wpływu tychże czynników na zmiany w tożsamości współczesnego człowieka.
Jeszcze do niedawna niebagatelne znaczenie dla egzystencji i prawidłowego rozwoju jednostki miała instytucja pracy i praca sama w sobie. Organizowała ona biografie ludzi, decydowała o zasobności materialnej i poczuciu własnej wartości. Praca określała życie zbiorowe, to w pracy następował proces socjalizacji – jednostki przyswajały odpowiednie zachowania : posłuszeństwa, samodyscypliny i szacunku dla autorytetu. Dawało to podstawę do przeświadczenia, że można zaplanować swoje życie, umieszczając w jego centrum wykonywany zawód, który dawał poza poczuciem stabilności możliwość niezakłóconego trwania struktur politycznych i gospodarczych. Była to swoista zależność makrostruktur i ‘samokonstrukcji’ jednostek. Samokonstrukcję tą określały zasady, według których człowiek niezbędny w procesach produkcji i działaniach militarnych miał być osobą zdyscyplinowaną o przewidywalnych zachowaniach, które były podatne na regulację. Wszystko to stwarzało warunki do powstawania trwałych i solidnych tożsamości. Miało to jednak swoje konsekwencje w postaci dominacji struktur ( twardego świata ) nad wysiłkami indywidualnymi.

Podobne prace

Do góry