Ocena brak

Powieść gotycka

Autor /lolekbocian Dodano /16.04.2012

Domostwa nawiedzane przez duchy, gwałtowne burze, pochmurne noce, zmarli powracający do świata żywych, wampiry oraz inne potwory to niezbędne elementy niezmiernie popularnego gatunku filmowego - horroru, który wywodzi się z tradycji powieści gotyckiej.

Twórcy powieści gotyckich, z powodzeniem łączyli ze sobą elementy makabry, sensacji i fantastyki, przyprawiając o dreszcz emocji czytelników w Europie i Stanach Zjednoczonych w późnych latach osiemnastego i na początku dziewiętnastego wieku. W roku 1798 doktor medycyny Nathan Drakę napisał, że „sile powieści gotyckiej nie oprze się nawet umysł najbardziej oświecony i wyzwolony z wszelkich niepotrzebnych przesądów".

Racjonalizm

Pod koniec oświecenia - epoki słynnej z szacunku dla zdobyczy myśli ludzkiej i nauki, ducha racjonalizmu i poczucia zdrowego rozsądku - coraz większą popularność zaczęły zdobywać nastrojowe powieści grozy. Jednocześnie w owych czasach całkowicie zlekceważono pewne elementy ludzkiego doświadczenia - niewyjaśnione siły i instynkty, które w tajemniczy sposób rządzą postępowaniem człowieka. Powieść gotycka doskonale wypełniła tę lukę, szczególnie że w Europie coraz silniejszy był duch romantyzmu, a wraz z nim wzrosło zainteresowanie tym, co niewyjaśnione i nadprzyrodzone. Powieść gotycka rozwinęła się najlepiej w krajach anglosaskich. Także w Polsce poeci epoki romantyzmu tacy jak Adam Mickiewicz odwoływali się przede wszystkim do „wiary i czucia", jego zbiór Ballady i romanse pełen jest niesamowitych opowieści przepełnionych grozą.

Za pierwszą powieść gotycką uznaje się Zamek Otranto (1764) autorstwa Horace Walpole'a. Jej powstanie zainspirowane było przez sen: „Zobaczyłem siebie w starym zamczysku(...) tam, przy balustradzie, na górze, ujrzałem rękę człowieka w zbroi". Walpole tworzył w swym domu, zaprojektowanym na wzór zamczysk z czasów średniowiecza. Nie będąc pewnym reakcji czytelników opublikował ją pod pseudonimem. Fabuła książki była niezwykle zawikłana, ważną rolę grały w niej duchy, niesamowite stwory o nienaturalnych rozmiarach i posągi, które ożywały niespodziewanie. Postacie wyposażył autor w żywiołową, ekstrawertyczną osobowość. Powieść miała być przede wszystkim niezwykła, niekoniecznie wysublimowana i czytelnikom to się podobało.

Pomimo powodzenia, jakim cieszyła się książka, następna powieść tego gatunku, Wathek (1786), ukazała się dopiero dwadzieścia dwa lata później. Autor, William Beckford - człowiek bardzo zamożny nie cieszył się dobrą reputacją, krążyły plotki, że parał się okultyzmem. Jak sam twierdził napisał Watheka zaledwie w trzy dni i dwie noce, znajdując się w stanie transu wywołanego przez fantastyczne grafiki włoskiego artysty, Giambattisty Piranesi. Akcja powieści osadzona jest na Wschodzie. Jej główny bohater, okrutny kalif, w pogoni za zakazaną wiedzą, zaprzedaje się diabłu. Książka ma szybkie tempo, narracja nierzadko wydaje się wręcz zbyt pospieszna. W spektakularnym zakończeniu Wathek zostaje skazany na wieczne potępienie.

Ann Radcliffe

Autorką wielu bardzo popularnych powieści gotyckich była pisarka o osobowości skromnej, nie wyróżniająca się. Ann Radcliffe (1764-1823) żyła samotnie stroniąc od ludzi. Tak dalece straciła kontakt z otoczeniem, że pogłoski o jej śmierci krążyły długi czas przed faktem. Pisarstwo Radcliffe wyróżniało się subtelnością i szacunkiem dla zdrowego rozsądku. Autorka nazywała swą twórczość fantazją bądź romansem, a wszelkie niewyjaśnione zdarzenia i zjawiska o nadprzyrodzonym charakterze miały w jej książkach racjonalne uzasadnienie. Powieści Radcliffe cieszyły się niebywałą popularnością, co znalazło odzwierciedlanie w wysokich honorariach. Za powieść zatytułowaną Tajemnice Udolfo (1794) autorka otrzymała bezprecedensowe wynagrodzenie w wysokości 500 funtów. Główna bohaterka książki zostaje uprowadzona i zamknięta w ponurym zamczysku przez nikczemnego dręczyciela o imieniu Montoni. Dręczona zarówno psychicznie, jak i fizycznie w końcu odzyskuje wolność i poślubia ukochanego młodzieńca.

Sukces twórczości Ann Radcliffe wiąże się z wysoką jakością jej pisarstwa, którego najmocniejszą stroną są opisy nieokiełznanej przyrody oraz wspaniałych krajobrazów południowej Francji i Włoch, gdzie najchętniej osadzała akcję swych powieści. Warto wspomnieć, że Radcliffe nigdy nie miała okazji zobaczyć tych stron na własne oczy. Francję i Włochy znała jedynie z pejzaży neapolitańskiego artysty - Salvatora Rosy.

Dwa lata po Tajemnicach Udolfo ukazała się powieść Matthew Lewisa, Mnich - dzieło o diametralnie odmiennym charakterze, wstrząsające i makabryczne. Napisanie książki zajęło autorowi aż dziewiętnaście lat. Jest to historia mnicha owładniętego pożądaniem do pewnej dziewczynki. Aby ją zdobyć, duchowny ucieka się do pomocy sił nadprzyrodzonych. W końcu gwałci i morduje swą ofiarę w kostnicy, za co jest ścigany przez inkwizycję i ostatecznie skazany na potępienie przez diabła, z którym wcześniej wchodził w układy.

Mało wyszukana fabuła powieści Lewisa znacznie obniża jej wartość. Warto jednak wspomnieć, że jego warsztat pisarski zdobył uznanie samego lorda Byrona.

Najbardziej znacząca, a zarazem najsłynniejsza spośród wszystkich powieści gotyckich - Frankenstein - została napisana przez młodziutką pisarkę, przyjaciółkę Byrona, mocno stąpającą po ziemi, oczytaną Mary Shelley (1797-1851). Była ona córką Williama Godwina, filozofa o radykalnych poglądach. Jej matką była Mary Wollstonecraft -jedna z prekursorek feminizmu. Shelley napisała Frankensteina mając zaledwie dziewiętnaście lat. Bezpośrednim impulsem był zaś pomysł Byrona, by zorganizować „wspólne czytanie napisanych przez siebie opowieści o duchach". W lecie 1816 roku, Mary i jej mąż - poeta epoki romantyzmu, Percy Bysshe Shelley, mieszkali w sąsiedztwie Byrona nad Jeziorem Genewskim, tuż przy granicy francusko-szwajcarskiej. Spędzili wspólnie niejeden wieczór na pogawędkach i czytaniu fantastycznych opowieści o duchach. Pewnej nocy, po długiej dyskusji na temat możliwości tchnięcia życia w materię nieożywioną, Mary miała widzenie, w którym objawił jej się „ adept nauk tajemnych klęczący przy stworze, którego sam powołał do życia... przerażająca istota patrzyła na niego swymi żółtymi, jasnymi oczami, w których kryło się coś niepokojącego".

Człowiek-monstrum

Tak narodził się pomysł opowieści o szalonym naukowcu, Viktorze Frankensteinie, który posiadł tajemną wiedzę, jak tchnąć ducha w materię nieożywioną. Jego zamiarem jest stworzenie istoty ze wszech miar doskonałej i pięknej, jego oczom jawi się jednak postać przerażająca i wynaturzona. Frankenstein, przestraszony widokiem monstrum, ucieka, podobnie jak każdy, kto je zobaczy. Odrzucenie i samotność wywołuje u potwora frustrację, a co za tym idzie agresję. Stwór niszczy wszystko, co spotka na swej drodze. W końcu zrozpaczony błaga swojego stwórcę, by ten powołał do życia istotę równie odrażającą; „byłbym dobry i życzliwy, a w cierpieniu przyjazny. Daj mi przyjaciela, daj mi szczęście, a znów będę dobry". Frankenstein i jego człowiek-monstrum dla wielu zespolili się w jedną istotę. Nierzadko, na przykład imieniem Frankenstein nazywa się samego potwora, nie jego stwórcę. Pionierskim osiągnięciem Mary Shelley było połączenie elementów fantastycznych z możliwościami, jakie niósł ze sobą rozwój nauki i myśli ludzkiej. Właśnie to sprawia, że Frankenstein jest postacią popularną nawet dziś, w epoce broni nuklearnej, zdolnej spowodować zniszczenie ludzkiego istnienia. Jednocześnie wizerunek dwóch postaci - zdolnego naukowca owładniętego nieokiełznaną ambicją i dumą tworzenia oraz wrażliwego, nieszczęśliwego potwora wzbogaca powieść o warstwę psychologiczną.

Motyw zagubienia człowieka-monstrum w świecie, w jakim przyszło mu żyć, wywołuje pytanie o prawo człowieka do tak głębokiej ingerencji w prawa natury. „Moje oblicze było odrażające, moja postura wielka i niezgrabna. Czy to był żart? Kim byłem? Czym byłem? Skąd się wziąłem?" Frankenstein ukazał się na rynku księgarskim w roku 1818, jako dzieło autora anonimowego. Powieść wprawiła czytelników w zadziwienie i wywołała olbrzymie zainteresowanie. Pomimo że recenzje krytyków nie były zbyt pochlebne, niemal natychmiast trafiła na listę bestsellerów. Autorstwo książki przypisywano mężwoi Mary, Percy Shelley'owi, jako, że dedykowana była Williamowi Godwinowi, zaś faktem powszechnie znanym było, że Percy jest jego gorącym wielbicielem. Dopiero przy drugim wydaniu swego dzieła, Mary zdecydowała się ujawnić.

Krytycy oniemieli ze zdziwienia, natomiast prestiżowy magazyn literacki, Blackwood's stwierdził na swych łamach: „mężczyźnie powiedzielibyśmy - świetne, kobiecie - cudowne". Sukces książki sprawił, że dwudziestokilkuletnia Mary cieszyła się jako pisarka większą popularnością niż jej mąż. Nic dziwnego, że postanowiła poświęcić się karierze pisarskiej, niestety żadna z jej następnych powieści nie dorównała Frankensteinowi, który stanowił prawdziwy przełom w literaturze swojego gatunku. Najwyżej cenione są napisane przez Mary Shelley opowiadania science fiction. Można w nich przeczytać o zmarłych, którzy wracają do świata żywych czy o skutkach eksperymentów polegających na wzajemnej zamianie powłoki cielesnej między dwiema osobami.

Satyryczna twórczość Jane Austin

Rok 1818, oprócz Frankensteina, zaowocował pojawieniem się na rynku powieści gotyckiej z elementami satyry - Opactwo Northanger autorstwa Jane Austin. Młoda, naiwna bohaterka książki, Catherine Morland, żyje w świecie fantazji i literatury. Zafascynowana czyta Tajemnice Udolfo i wraz z przyjaciółką z niepokojem zastanawia się, na przykład, cóż może znajdować się pod czarnym przykryciem: „Co to może być? Tylko mi nie mów! Chyba nie wytrzymam, to musi być szkielet...". Catherine interpretuje wszystko w kontekście przedstawionej w książce rzeczywistości i przeżywa silne rozczarowanie, gdy w końcu pojmuje, jak naprawdę funkcjonuje świat. Czując się oszukana, porzuca czytanie tego typu literatury.

Pomimo pojawiających się nieśmiało symptomów końca ery powieści gotyckiej, najwybitniejsze dzieło gatunku - Melmoth Wędrowiec Charlesa Maturina - miało dopiero trafić do rąk czytelników. Bohaterem książki jest człowiek ponad stuletni, który w zamian za długie życie zaprzedał duszę diabłu. Melmoth może wyzwolić się ze zgubnego paktu tylko wówczas, gdy znajdzie kogoś chętnego kontynuować umowę. Akcja powieści obraca się wokół poszukiwań człowieka skłonnego paktować z diabłem. Nie jest to zadanie proste, odmawiają mu nawet więzień inkwizycji i człowiek, którego dzieci umierają z głodu. Melmoth zostaje skazany na wieczne potępienie.

Spuścizna powieści gotyckiej

Motywy zaczerpnięte z tradycji powieści gotyckiej obecne są w twórczości Charlesa Dickensa i sióstr Bronte (Emily i Charlotte), lecz pisarzem, który najczęściej wykorzystuje motywy i najlepiej oddaje atmosferę tamtych książek jest wybitny autor opowiadań, badacz najciemniejszych stron ludzkiej natury, Edgar Alan Poe (1809-1849). Pisarz ten, dzięki mistrzowskiemu opanowaniu warsztatu, posiadł niezwykłą umiejętność budowania napięcia jedynie poprzez kreowanie specyficznego nastroju i zastosowanie odpowiedniej symboliki.

Kunszt pisarski najwyższej próby zaprezentował Poe w opowiadaniu Upadek domu Usherów, które znalazło się w zbiorze Groteski i arabeski z roku 1839. Główny bohater, spokojny Roderick Usher, ogarnięty jest przemożnym strachem po śmierci swej siostry, Madeleine, która czasem będąc w transie sprawiała wrażenie martwej i za taką została w końcu uznana. Gdy po czasie wstaje z grobu, przynosi śmierć swemu bratu. Dramatowi rodziny towarzyszy całkowity upadek ich domu, który Z niewyjaśnionych przyczyn pęka i zapada się. Siła pisarstwa Edgara Alana Poe'go, a także powieści gotyckiej, wynika z przekonania, iż strach ma swe źródło w samym człowieku. Poe stwierdził: „(...) przerażenie moich bohaterów znajduje odzwierciedlenie w przerażeniu, jakie odczuwają czytelnicy moich książek".

KSIĄŻĘ WAMPIRÓW

Pierwsza spośród wszystkich opowieści o wampirach, Drakula, również czerpie z tradycji powieści gotyckiej. Ta opublikowana w roku 1897 książka ma formę pamiętników pisanych przez głównego bohatera - Jonathana Harkera, który został wezwany do zamku księcia Drakuli w Transylwanii. Hrabia to postać budząca prawdziwe przerażenie; człowiek podstępny i zdradliwy, zdolny uciec się do wszystkiego, by osiągnąć swój podły cel. Zwabiony zapachem świeżej krwi Drakula wybiera się do Whitby, gdzie przebywa Lucy Westerna, przyjaciółka narzeczonej Jonathana, Miny. Jonathan, Mina, doktor John Seward, który zarządza szpitalem dla psychicznie chorych, oraz profesor Van Helsing podejmują walkę z Drakulą i nieczystymi siłami, które nim rządzą. Podążają za nim aż do Transylwanii, gdzie po długiej walce udaje im się w końcu zniszczyć potwora. Autorem Drakuli jest Bram Stoker (1847-1912), który przez dwadzieścia siedem lat pracował jako impresario aktora Henry'ego lrvinga. Opublikował wiele powieści, jednak żadna z nich nie dorównuje sławie Drakuli. Postać hrabiego została zaczerpnięta ze słowiańskich i węgierskich legend opowiadających o wampirze, który powstał z grobu i krąży po świecie w poszukiwaniu świeżej krwi. Jego ofiary same zmieniają się w wampiry -nie znoszą światła dziennego, ich postacie nie rzucają cienia, trzymają się z daleka zarówno od krucyfiksu, jak i od wianka czosnku. W latach 1730-1735 na Węgrzech powstało wiele relacji różnych osób o spotkaniu z takim potworem.

Hrabia Drakula stał się uosobieniem i symbolem wampira, który powinien być wysoki, bardzo szczupły, mieć ostre, złe rysy i charakterystyczne zęby. Jest również bohaterem wielu słynnych filmów, począwszy od klasycznej już dziś ekranizacji z roku 1931 z Belą Lugosi w roli głównej, poprzez oparty na tym dziele obraz Wernera Herzoga, aż do najnowszej wersji tej historii autorstwa Francisa Forda Coppoli.

Podobne prace

Do góry