Ocena brak

Pobożność eklezjologiczna, chrzcielna, męczeńska

Autor /LucjaG Dodano /17.04.2013

Pobożność chrześcijańska, kształtowana modlitwą wspólną i prywatną, została ukierunkowana przez refleksjęteologów i praktykę życia na pobożność eklezjologiczną, chrzcielną i męczeńską.

Pobożność eklezjologiczna opierała się na symbolu Kościoła - Matki. Chrześcijanie z Lyonu jako pierwsizastosowali słowo Matka w odniesieniu do Kościoła, określając w 177 r. swoich męczenników jako dzieciprzez nią zrodzone. W katechezach przed chrztem chętnie przedstawiano Kościół jako Matkę, którarodzi swe dzieci w chrzcie, następnie je karmi i strzeże. Cyprian wielokrotnie posługuje się słowem Kościół- Matka, gdy ostrzega przed rozbiciem kościelnej jedności: nie może mieć Boga za Ojca, kto nie maKościoła za Matkę.

Pobożność chrzcielna rozwijała się pod wpływem teologicznej refleksji Klemensa Aleksandryjskiego,Orygenesa i Cypriana, o znaczeniu chrztu dla doskonałości chrześcijańskiej w teorii i praktyce. Wedługnich, z chrztu, który uwalnia od mocy szatana, płynie obowiązek zachowania łaski tego sakramentu i naśladowaniaChrystusa. Nie dokonuje się to bez dalszej walki z złymi mocami, bo Chrystus po chrzcie wJordanie był także kuszony przez szatana. Wierność łasce chrztu prowadzi do rozkwitu wszystkich cnót, zktórych dwie nabierały szczególnego znaczenia: prawdziwa miłość bliźniego i gotowość na męczeństwo.

Pobożność męczeńska była konsekwencją nauki o obowiązku naśladowania Chrystusa. Biskup Ignacy Antiocheński stawiał zasadę, że jest się prawdziwym uczniem Chrystusa, jeżeli dla Niego idzie się naśmierć. Chrześcijanie z Lyonu i Vienne pisali w 177 r. o swych męczennikach, że byli naśladowcami Chrystusa. Cyprian wskazywał na ścisłe zjednoczenie męczennika z Chrystusem, w konsekwencji więc,jeżeli chrześcijanin cierpiał tortury, to Chrystus go umacniał, Chrystus w nim walczył, Chrystus za niegocierpiał, że prawie nie czuł tortur i męki. Męczenników zwano zaszczytnym mianem noszących Chrystusa(Christophoroi). Zachęta do męczeństwa stanowiła częsty przedmiot kazań i literatury budującej.Wielokroć wypowiadali ją Orygenes i Cyprian.

Z tej pobożności rodziło się pragnienie, aby zostać męczennikiem nawet wtedy, gdy nie istniała okazja dośmierci męczeńskiej. Uważano więc, że bez przelewu krwi można być męczennikiem, gdy zachowuje sięcałkowitą czystość. Dionizy Aleksandryjski stawiał na równi z męczennikami tych, którzy opiekując sięchorymi podczas zarazy, ponieśli śmierć.

Do góry