Ocena brak

Pitagoras

Autor /Tycjan2343 Dodano /20.12.2012

Dane o jego życiu są bardzo niejasne i skąpe. Przekazy zawierają wiele wiadomościlegendarnych, mianowicie, że był synem Apollina lub Hermesa, odwiedzał Hades,był prorokiem, cudotwórcą, półbogiem. Dane biograficzne przekazane przezJamblicha, Porfiriusza czy Diogenesa Laertiosa są bardzo niepewne. Przyjmijmymoże tyle, że jako młody mężczyzna przebywał na Samos, potem działał w Atenachw czasach Polikratesa (lata 532-531), ale z Aten uciekł i w Krotonie około roku530 przed Chrystusem założył związek. Umarł podobno w Metaponcie.

O początkach związku pitagorejskiego wiemy bardzo niewiele. Przyczynatego braku wiadomości leży w pitagorejskim nakazie milczenia, w wynikuktórego przez długi czas z kręgów pitagorejskich nie wypłynął żaden tekstprzedstawiający poglądy tej szkoły.Związek pitagorejski był przede wszystkim związkiem religijno-etycznymo cechach zakonu religijnego, w którym cele naukowe i polityczne, chociażtak istotne, znajdowały się jednak zdecydowanie na planie drugim.W dziedzinie religijnej głównym bóstwem był Apollo, a nie Dionizos. C e l e polityczne,choć wtórne, miały duże znaczenie.

Początkowo, pitagorejczycy zamierzalipoddać związek władzy państwowej, p o t em j e d n a k ich c e l em stało sięprzejęcie władzy. Ambicje polityczne pitagorejczyków stały się główną przyczynąprześladowań związku, które miały miejsce między rokiem 450 a 410 przedChrystusem. Z przekazu Jamblicha dowiadujemy się, że w Krotonie władzepodpaliły d om pitagorejczyka Milona wraz ze znajdującymi się t am członkamibractwa. Prześladowanie wywarło pożądany skutek. Związek pitagorejskistracił na znaczeniu i zaprzestał uprawiania magii, koncentrując się na działalnościnaukowej.Sam Pitagoras w ogóle nie pisał. W tej sytuacji bardzo trudno jest zorientowaćsię, j a k a była jego nauka. W jej rekonstrukcji można j e d n a k oprzeć się naprzekazach dotyczących doktryny i obyczajów związku pitagorejskiego.

Chociaż pitagorejczycy wyznawali surową dorycką etykę, to szereg przepisówetycznych ma w pitagoreizmie zgoła inne podłoże. F u n d a m e n t em doktrynyj e s t nauka o duszy, a szczególnie teoria metempsychozy. Możemy z całąpewnością uznać, że już sam Pitagoras przyjmował zaczerpniętą z orfizmu wiaręw wędrówkę dusz.

W. Tatarkiewicz w ten sposób ujmuje główne tezy pitagorejskiejkoncepcji duszy:

1. Dusza istnieje oddzielnie od ciała.

2. Każda dusza może wejść w każde ciało.

3. Dusza jest trwalsza od ciała.

4. Ciało jest dla duszy więzieniem.

5. Złączenie duszy z ciałem jest karą za winy.

6. Dusza oczyszcza się przechodząc przez krąg wcieleń.

7. Życie doczesne służy wyzwalaniu się duszy.

8. Wyrwanie duszy z więzów wcielenia mają przyspieszyć misteriareligijne.

Z tych naczelnych tez wynikają pewne nakazy, które świadczą nie tyle0 humanitaryzmie czy ascezie, ile o magicznym tabu. Jest wśród nich zakazspożywania pewnych pokarmów, gdyż pitagorejczycy wierzyli w istnienie głębokiegopokrewieństwa między ludźmi i zwierzętami. Spośród innych wymieńmynakaz bycia łagodnym i wyrozumiałym wobec ludzi i zwierząt, codziennegorachunku sumienia, nieustannej kontroli nad sobą, zakaz spożywaniabobu, noszenia wełnianej odzieży czy łamania chleba.Chociaż tyle jest w pitagoreizmie troski o duszę, trudno j e d n a k powiedzieć,czy była ona wedle pitagorejczyków harmonią, czy poruszającymi sięw blasku słońca pyłkami. Chociaż pitagoreizm przyjął tezę orficką, uznającąciało za grób duszy, która musi przejść koło wcieleń, to j e d n a k pitagorejczycywierzyli, że człowiekowi nie wolno przerywać praw rządzących tym kręgiem1 wyzwalać się przez samobójstwo.Przestrzeganie magicznych przepisów miało doprowadzić pitagorejczykówdo oczyszczenia duszy. Pitagorejskie pojęcie oczyszczenia jest dla filozofiiogromnie ważne, ponieważ przygotowuje późniejszą arystotelejską KdGapaicrozumianą jako oczyszczenie duszy dzięki działaniu tragedii. Wedle pitagorejczykówspośród wielu odmian życia najwyższe jest życie teoretyczne, ponieważtylko ono wyzwala duszę.Związek nie był j e d n a k w pełni jednolity pod względem doktryny. Podkoniec V w. przed Chrystusem w pitagoreizmie dokonuje się rozłam na akuzmatyków(od dK0\)Gp.axa - dogmaty), czyli tych, którzy utrzymali religię, magię,rytuał i praktyki orfickie, oraz matematyków (|ia0r||iaTiKoi - badacze),którzy oddawali się badaniom naukowym.Zachowany katechizm pitagorejski przekazał nam takie pytanie: „Co jest najmądrzejsze? Liczba. Co najpiękniejsze? Harmonia"2 5 . Świadczy ono o wielkimkulcie liczby, który datuje się już od samego Pitagorasa. Ogromną trudnośćsprawia j e d n a k rozstrzygnięcie, które ze zdobyczy matematycznych przypisaćsamemu Pitagorasowi, a które anonimowym pitagorejczykom.

Z k u l t em liczb powiązana jest swoista i ciekawa symbolika, w której figuryutworzone z punktów reprezentują liczby. 

Bardzo szczególny charakter miały pitagorejskie spekulacje liczbowe,w wyniku których powstaje wyobrażenie świętej liczby dziesięć (tetraktys).

Tetraktys była liczbą świętą, odzwierciedlającąpitagorejską symbolikę. Była ona sumą 1+2+3+4,a zatem świętą dziesiątką. Arytmetyka uzyskała w ten sposób pierwszeństwo w stosunku do geometrii, ale to właśnie ona pobudzała wysiłek badawczyw geometrii, którego zwieńczeniem jest słynnetwierdzenie Pitagorasa (a2 + b 2 = c2 ) . Chociaż kwestiata jest dyskusyjna, możliwe, że było to odkrycie samego Pitagorasa, podobniejak odkrycie harmonijnych interwałów w muzyce takich jak oktawa, kwintai kwarta.

Wielki kłopot sprawia dziś odpowiedź na pytanie, na jakiej podstawie pitagorejczycydoszli do przekonania, że rzeczy to liczby. Burnet twierdzi, że zapewnewpłynęło na to odkrycie harmonijnych interwałów muzycznych. Byćmoże, Pitagoras myślał, że skoro tony muzyczne dają się sprowadzić do liczb,z a t em to samo można odnieść do wszelkich rzeczy2 6.Odkrycia muzyczne znalazły u pitagorejczyków silny oddźwięk w astronomii.Wierzyli oni bowiem, że poza sferą niebieską znajduje się ocean powietrza,którym świat oddycha, tak jak ludzie oddychają powietrzem, które ich otacza.J e d n a k przez powietrze pitagorejczycy rozumieli próżnię, parę i ciemność.

Zapewne też, podobnie jak filozofowie z Miletu, Pitagoras uważał, że istniejeniezliczona liczba światów. Jest całkiem prawdopodobne, że zgadzał się onz Anaksymandrem, iż Ziemię otaczają trzy pierścienie i twierdził, że między tymipierścieniami zachodzą stosunki harmonijnych interwałów, wobec czegoruch owych pierścieni wywołuje słynną harmonię sfer. Pitagorejskie przekonaniaastronomiczne nie uwzględniały jednak jeszcze odwrotnego ruchu planetbiegnących z zachodu na wschód.Przedstawiliśmy w ten sposób ważne zjawiska i postacie renesansu religijnegoVI w. przed Chrystusem, takie jak orfizm, Pitagoras i założony przezniego związek. Pozostaje do omówienia wybitna postać Ksenofanesa z Kolofonu.

Podobne prace

Do góry