Ocena brak

Pierwsi mistrzowie dominikańscy w Paryżu

Autor /Faustyna Dodano /03.01.2013

Poznaliśmy bliżej środowisko oksfordzkie, a po części paryskie. Widzimy, żeobok potężniejącej infiltracji arystotelizmu utrzymuje się, a nawet stopniowoodradza augustynizm. Dzisiaj patrzymy na zakon kaznodziejski przez pryzmatśw. Tomasza i tomizmu, ale uprawiając historię filozofii, musimy odtworzyć stanumysłów taki, jaki panował przed wystąpieniem Tomasza. W taki obiektywnysposób musimy spojrzeć zarówno na pierwszych profesorów dominikańskich,jak i na Alberta.

Pierwsi mistrzowie dominikańscy w Paryżu byli mało przejęci nowymiprądami arystotelesowsko-arabskimi. Należy tu wspomnieć o Hugonie z St.Cher (a S. Charo) i Tomaszu z Contimpre (Contipratanus), który napisał encyklopedięDe natura rerum.

Natomiast z czasem grupa dominikanów sympatyzujących z Arystotelesemciągle rosła i wzmacniała się. Do najwybitniejszych należy Roland z Cremony,który uczył w Bolonii, Paryżu i Tuluzie; zmarł około 1250 r. Napisał Summatheologica, w której polemizował z Praepositinem z Cremony. Pisał w formachnawiązujących do Piotra Lombarda. W swoich dziełach obficie przytaczałArystotelesa i Arabów.

W Oksfordzie dominikanie osiedlają się w 1225 r. Pierwszym magistremdominikańskim był przedstawiony wcześniej Roger Bacon. Jego uczniem byłRyszard Fishacre. Napisał on Komentarz do Sentencji. Znal wprawdzie Awicennęi nowo odkrytego Arystotelesa, ale w swych poglądach filozoficznych szedłza Augustynem. Całą jego twórczość cechuje wyraźny augustynizm. Pojawiająsię u niego charakterystyczne dla tego nurtu pojęcia i tezy: rationes seminales, luxpełniąca rolę pośrednika między duszą a ciałem; pogląd, że w ciałach i duchachczystych występuje materia jednego rodzaju; iluminizm.

Rozumiem duszę jako tablicę; podobizny rzeczy w niej jako rysunki;a Boga jako światło oświecające te rysunki.

Intelligo animam sicut tabulam, similitudines rerum in ea sicut picturas,D e um ut lucern has picturas illuminantem.

Fishacre nie jest jednak w swych poglądach wyjątkiem, raczej paryska grupa sympatyków arystotelizmu z Rolandem z Cremony stanowi wyraźnąmniejszość w zakonie, gdzie w początkowym okresie przeważa augustynizm.Mając na myśli wczesnych mistrzów zakonu kaznodziejskiego mówi się o szkoledominikarisko-augustyriskiej.

Z p u n k t u widzenia rozważań historycznych jest ważne, w j a k im stosunkudo tego nurtu pozostawał Albert Wielki, czyli do jakiego stopnia Albert torujedrogę nowej filozofii i jaka rola w tym procesie przypada św. Tomaszowi.

Podobne prace

Do góry