Ocena brak

Patriarcha Aleksy

Autor /Titussss Dodano /02.05.2013

Metropolita Aleksy (Aleksij Simanskij) z Leningradu, cieszący się u władz stalinowskich pewnym respektemza postawę patriotyczną podczas oblężenia miasta w drugiej wojnie światowej, został patriarchą moskiewskim (1945) w warunkach politycznych nieco korzystniejszych dla Cerkwi rosyjskiej, alenie miał swobody działania, zwłaszcza w swoich kontaktach z zagranicą.

Dobrze się złożyło, że Kremlbył bardzo zainteresowany obecnością Związku Radzieckiego na Bliskim Wschodzie, dzięki temu bowiempatriarcha mógł tam podróżować. Kreml był też zainteresowany podporządkowaniem emigracjipatriarsze Cerkwi rosyjskiej, Aleksy mógł więc rozwinąć kontakty z ośrodkami prawosławnymi na Zachodzie.Nie mógł natomiast podejmować żadnych kontaktów z Kościołem katolickim, co zresztą muodpowiadało, gdyż był zwolennikiem włączenia unitów do Cerkwi rosyjskiej, podzielając pogląd, że Kościółunicki pozostaje nadal wybranym narzędziem Kościoła katolickiego do podkopywania prawosławia.Wrogość do Kościoła katolickiego występowała silnie, gdy polityką zagraniczną patriarchatu faktyczniekierował wiemy reżimowi radzieckiemu metropolita leningradzki Mikołaj (Jaruszewicz). Powolna zmianazaczęła się, gdy Jan XXIII zaprosił obserwatorów patriarchatu moskiewskiego na Sobór Watykański Drugi.

Aleksy wprawdzie ustosunkował się najpierw negatywnie do zaproszenia, oświadczając, że jednośćchrześcijańska jest nie do pogodzenia z zasadą centralizacji monarchicznej władzy kościelnej i zwrogością wobec innych wiernych, lecz na niespodziewane polecenie Chruszczowa wysłał obserwatorów.Kreml polecił domagać się w Rzymie gwarancji, że sobór nie będzie zajmował się polityką co miało wykluczyćewentualne potępienie komunizmu), patriarcha zaś domagał się deklaracji, że udział obserwatorównie będzie interpretowany jako uznanie prymatu Rzymu.

Na soborze, niezależnie od patriarchy, znajdowało się czterech przedstawicieli Cerkwi rosyjskiej naemigracji: biskup Cassien, rektor prawosławnego Instytutu św. Sergiusza w Paryżu, formalnie związany zpatriarchatem konstantynopolitańskim, oraz profesor Alexander Schmemann, prodziekan prawosławnegoseminarium św. Włodzimierza w Nowym Jorku, biskup Antoni z Genewy i protopop Igor Troyanoff zLozanny, przedstawiciele rosyjskiego egzarchatu Europy Zachodniej, zależnego od patriarchy konstantynopolitańskiego.

Otwarte stanowisko Cerkwi rosyjskiej za granicą niewątpliwie miało wpływ na przekazaniekatolickiemu dziennikowi paryskiemu La Croix przez metropolitę Mikołaja szczerych uczuć rosyjskiegoKościoła prawosławnego wobec Kościoła katolickiego. Miało to także zatrzeć wspomnienie pierwotnejodmowy .udziału w soborze. Za bardziej szczerą uznano wypowiedź nowego kierownika Biurapatriarchy do (kontaktów zagranicznych, metropolity Nikodema, gdy po wizycie u Pawła VI (1963), zokazji wyboru na Stolicę Apostolską, powiedział, że papież gorąco pragnie współpracy między Kościołamii intensywnie działa w tym kierunku. Patriarchat moskiewski powołał wkrótce Komisję do sprawJedności Chrześcijaństwa.

Udział obserwatorów moskiewskich w soborze przyjęto za wyraz odprężenia politycznego między Moskwąi Watykanem. Faktycznie dalsze kontakty ekumeniczne Stolicy Apostolskiej z patriarchatem moskiewskim- stale nieliczne - łączyły się z polityką wschodnią Watykanu.

Podobne prace

Do góry