Ocena brak

Osioł

Autor /Cacper Dodano /31.05.2013

W starożytności oceniano osła (asinus, ovog) bardzo różnie; oceny były nawet przeciwstawne. Z jednej strony pogardzano nim jako przysłowiowo głupim, upartym zwierzęciem, którego w Palestynie nawet nie grzebano, tylko wyrzucano na śmietnik albo po prostu pozostawiano jego szczątki, jak ścierwo, na pustyni (por. Iz 22,19; Sdz 15,10—17).

Z drugiej strony osioł był i jest niezwykle pożyteczną siłą roboczą, a jako zwierzę juczne ceni się go bardzo wysoko i jest niezastąpione zarówno na Wschodzie, jak i w południowej Europie. Staroegipskie malowidła grobowe świadczą, jak w różnoraki sposób go wykorzystywano. Jeszcze dzisiaj będąc we Włoszech i wędrując przez Kampanię, można bezustannie radować oko typowym, malowniczym widokiem „somarelli”, które biegną truchtem po drogach, objuczone z obydwu stron pełnymi koszami albo prawie ginące pod olbrzymią wiązką siana.

Bóg wina Dionizos i jego orszak zasiadają na osłach; prowadzono je też w uroczystych pochodach dionizyjskich. Rzymianie składali osła w ofierze Priapowi (bogu płodności). Podobnie czynili czciciele Baala. Fenicjanie i Syryjczycy uważali osła nawet za zwierzę „święte”.

Osły hodowane na Wschodzie są znacznie silniejsze i bardziej rącze niż hodowane na Zachodzie i są równie przydatne i szybkie jak konie. Rozmnażają się tylko w ciepłym klimacie i gdy zapewniona jest im troskliwa opieka. Pliniusz wspomina o wielkiej miłości oślic do swych źrebiąt; w trosce o nie odważają się nawet przejść przez ogień.

Ojczyzną osła jest Azja i Afryka Północna, gdzie dziś jeszcze żyją dzikie osły. Pismo Święte wspomina o osłach ponad 130 razy. Patriarchowie, o których bogactwie stanowiło przede wszystkim bydło (por. Rdz 12,16; 32,5.16), mieli też stada osłów. Były najmniej wymagające i chętnie używano ich do jazdy i jako zwierzęta juczne; można też je było wykorzystać do różnych ciężkich prac na wsi, jak młocka, orka, czy, później, obracanie kamieni młyńskich. Często nakładano na nie barwne siodła, a nawet malowano ich sierść. Na wojnie używano osłów jako zwierząt jucznych (2 Kri 7,7), a żołnierze perscy nawet jako wierzchowców, o czym zaświadczają Strabon i Herodot.

Od Abrahama aż do czasów Chrystusa nawet najwyżsi dostojnicy jeździli na osłach, o czym wzmiankuje z pewną dumą Księga Sędziów. W zwycięskiej pieśni Debory i Baraka mówi się: „Wy, co jeździcie na białych oślicach (...) śpiewajcie” (Sdz 5,10). W tej samej Księdze jeszcze dwukrotnie wspomina się o sędziach, których liczne potomstwo „jeździ na (...) oślętach” (por. Sdz 10,4; 12,14), co wyraźnie uchodziło wówczas za odznakę dostojeństwa. Zwierzę to zatem nie mogło nie być cenione. Dlatego nie należy się dziwić, że patriarcha Jakub w prorockich błogosławieństwach, które wypowiada nad dwunastoma synami, nazywa Issacha-ra „osłem kościstym”, który „będzie się wylegiwał ufny w swe bezpieczeństwo” (Rdz 49,14), zaś o Judzie powiada: „Przywiąże on swego osiołka w winnicy i źrebię ośle u winnych latorośli” (Rdz 49,11), to znaczy -— zdaniem Klemensa Aleksandryjskiego — że Juda (jako przodek Mesjasza) ,,(...) przywiązuje ten prosty, niedojrzały naród do Logosu, który przenośnie jest nazwany winną latoroślą”.

Nawet Zbawiciel uroczyście wjechał do Jerozolimy na oślicy i jej źrebięciu (Mt 21,2—7; J 12,15). Uczniowie otrzymali od Pana polecenie, aby poszli do wsi i odwiązali oślicę i jej źrebię i przjrprowadzili do Niego.

Przyprowadziwszy je, położyli na nie szaty, a Jezus usiadł na nich. Ten fragment z Ewangelii św. Mateusza egzegeci różnie interpretują. Zdaniem jednych oślicę przyprowadzono tylko po to, żeby źrebię było bardziej posłuszne — św. Jan wspomina przecież tylko o oślęciu, zdaniem innych Chrystus na zmianę dosiadał oślicy i jej źrebięcia, i to z racji symbolicznych: oślica oznacza Synagogę, dźwigającą jarzmo Prawa, oślę zaś — nie związany, nie znający Prawa świat pogański. Zarówno Synagogę, jak i świat pogański chciał Chrystus uczynić sobie poddanymi, wprowadzić je do Jeruzalem-Kościoła i nieba, a sam objawić się jako Książę Pokoju przychodzący pełen pokory, tak jak zapowiadało Go proroctwo Zachariasza: „Oto Król twój idzie do ciebie, sprawiedliwy i zwycięski. Pokorny — jedzie na osiołku, na oślątku, źrebięciu oślicy!” (Za 9,9). Objawia się tu „tajemnica pokornego Króla, który jedzie na śmierć” (Kittel).

Ojcowie Kościoła oba stworzenia interpretują symbolicznie. Jeden z piękniejszych komentarzy podaje św. Ambroży:

„Jednakże Pan świata nie miał upodobania w tym, iż w swej widzialnej postaci zasiadł na grzbiecie oślęcia, lecz chciał przez mistyczną tajemnicę podścielić wnętrze naszego ducha. Jednakże mistyczny Jeździec chciał niejako w swym Bóstwie zasiąść w ukryciu wnętrza dusz naszych i rządzić krokami naszego ducha, poskramiać żądze ciała i kierując się litością uśmierzać zwykłe namiętności pogańskiego ludu. Szczęśliwi prawdziwie, których usta powściągnął wędzidłami niebiańskiego słowa, aby nie oddawały się wielomóstwu! (...) Naucz się od domownika Boga nosić Chrystusa, ponieważ On cię pierwej nosił, gdy jako pasterz przyniósł z powrotem zbłąkaną owieczkę. Naucz się chętnie poddawać grzbiet twego ducha. Naucz się być pod Chrystusem, aby mógł ponad świat się wynieść” .

Tak więc symbol osła w rozmaity sposób odnosi się do tych, którzy w pokorze poddają się świętej karności. Sw. Franciszek z Asyżu nazywał swoje ciało „bratem osłem” i zmuszał je, aby znosiło ciężar pokuty i ciężkiej pracy. Podobnie interpretują ten symbol inni mistycy.

Negatywnie, osioł jest symbolem samolubstwa, głupoty i pożądliwości cielesnej.

Ewangelie nie wspominają, że w stajence, w której spoczywał nowo narodzony Zbawiciel, znajdowały się wół.i osioł. Jednak Ojcowie Kościoła, począwszy od Orygenesa, odnosili Iz 1,3 i Ha 3,2 (LXX) do wydarzeń betlejemskich.

W znaczeniu zupełnie ogólnym zwierzę to często jest symbolem popędowej i instynktowej natury w człowieku. Z jednej strony popęd i instynkt są niebezpieczne, z drugiej zaś są niezbywalnym, życiowym fundamentem naszej natury. Wielość postaci zwierzęcych w legendach i na przedstawieniach chrześcijańskich dowodzi, jak ważną dla człowieka jest instynktowa natura. Atrybutem wielu świętych jest zwierzę. W aspekcie psychologicznym oznacza to, że wprzęgli oni swoją popędową naturę do dobrej służby. Tak głęboko zakorzeniona w świadomości chrześcijańskiej scena bożonarodzeniowa, mianowicie Dzieciątka Jezus w stajence i zwierząt, wskazuje w tej interpretacji na przynależność do siebie ducha i natury, co więcej na integrację natury w tym, co Boskie. Podobne treści znajdują wyraz w symbolu baranka, ryby, lwa, odnoszonym do Chrystusa (atrybuty zwierzęce!): Synowi Bożemu właściwa jest-nie tylko Boska natura, lecz także pełna natura ludzka.

W sztuce chrześcijańskiej motyw osła pojawił się w IV w., najpierw na fragmencie rzymskiego sarkofagu pochodzącego z 343 r.; spotyka się go zresztą częściej w płaskorzeźbie sarkofagowej tego okresu. Od VII w. był stosowany powszechnie.

W przedstawieniach uroczystego wjazdu Jezusa do Jerozolimy, pojawiających się niejednokrotnie już na starochrześcijańskich sarkofagach, a obecnych we wszystkich cyklach ilustrujących życie Jezusa, osioł stanowi istotny element kompozycyjny.

W średniowieczu i później, aż do końca XVIII w., był zwyczaj oprowadzania w procesji w Niedzielę Palmową tak zwanego Osiołka Palmowego; umieszczonego na podwoziu osiołka dosiadał Chrystus błogosławiący lud. W muzeach i starych klasztorach zachowały się jeszcze pojedyncze egzemplarze takich właśnie osiołków.

Na obrazach ukrzyżowania, których cała sceneria ma charakter symboliczny (por. Znak krzyża), personifikacja Synagogi, mająca zasłonięte oblicze, siedzi niekiedy na osiołku.

Znany jest szyderczy krucyfiks pochodzący z pierwszej połowy II w., wykonany techniką sgraffito, a odkryty w pałacach cesarskich w Rzymie. Przedstawia on wiszącego na krzyżu człowieka odzianego w krótką koszulę, i mającego głowę osła; do krzyża zbliża się postać oddająca hołd ukrzyżowanemu. Grecki napis: „Aleksamenos adoruje swojego boga”, pozwala wnosić, że pogańscy żołnierze chcieli tą karykaturą wydrwić swego chrześcijańskiego towarzysza.

Odmienna od symboliki oswojonego osła jest symbolika osia dzikiego (onager). To pięknie ukształtowane zwierzę, które jest szybsze nawet niż koń, żyje w stadach na niektórych obszarach Azji i Afryki. Ze względu na smaczne mięso chętnie się na nie poluje. Asyryjskie reliefy przedstawiają takie polowania z psami, z lukami i strzałami, z sidłami. Dziki osioł jest niezwykle trudny do obłaskawienia, nawet gdy przyjdzie na świat w niewoli albo próbuje się oswoić zupełnie małego. Jeden z poematów babilońskich opisuje wędrówkę słońca po niebie w wozie zaprzężonym w mocne, dzikie osły. W Piśmie Świętym onager jest symbolem tych, którzy nie chcą kierować się rozsądkiem (Hi 11,12) oraz Izraela, który nie chce się ugiąć pod jarzmem Boga (Oz 8,9).

Fizjolog przytacza egipską legendę, według której onager w dniu 25 koptyjskiego miesiąca Famenot (marca) ryczy dwanaście razy w dzień i dwanaście razy w nocy, po czym się poznaje, że nastąpiło zrównanie dnia z nocą. Onager ten wyobraża szatana, który ryczy dlatego, że pomniejsza się jego królestwo ciemności.

W pozytywnym znaczeniu dziki osioł symbolizuje w komentarzach Ojców Kościoła do Hi 39,5 pustelników jako tych, którzy żyją z dala od ludzkiego zgiełku i wolni od wszelkich spraw ziemskich służą Bogu.

Podobne prace

Do góry