Ocena brak

Od Jałty do zimnej wojny. Stosunki pomiędzy aliantami (1945 - 1949) - Ku podziałowi Europy

Autor /Bolemir Dodano /07.05.2012

 

Jałtańsko-poczdamski, który stworzył przesłanki podziału Europy na dwie strefy wpływów i w konsekwencji na dwa wrogie bloki ukształtował się prak­tycznie już w toku negocjacji międzyalianckich 1943-4 roku. W Stanach Zjed­noczonych dyskutowano nad tym, czy pozostać w Europie, czy się z niej wycofać.

Zdawano sobie sprawę z tego, że ZSRR będzie po wojnie najpotężniej­szym mocarstwem na kontynencie. Podobnie Winston Churchill i jego gabinet zainteresowani byli - czego działania Churchilla w 1944 roku dowiodły - tylko w utrzymaniu przyczółka na Bałkanach i niedopuszczeniu Rosjan do Cieśnin Czarnomorskich. Na terenie Niemiec, traktowanych już wówczas w niektórych kołach brytyjskich jako przyszły potencjalny sojusznik, miała przebiegać granica stref wpływów, dzieląca Europę.

Polska w każdejkonfiguracji musiała stać się częścią radzieckiej strefy wpływów, a alianci byli w stanie jedynie — niekonsekwentnie zresztą i bez efektów - nalegać na przestrzeganie w niej porozumień zawartych w Jałcie, a ustalających w niej tymczasowy pluralistyczny system, mający prowadzić do wolnych wyborów.

Już w Teheranie (listopad-grudzień 1943) doszło do porozumienia w sprawie wschodnich granic Polski, wysoce dla niej niekorzystnego, gwałcącego cieszący się do tej pory międzynarodowym uznaniem traktat ryski i stanowiące go milczącą zgodę Zachodu na usankcjono­wanie znacznej części następstw paktu zaborców z 23 VIII 1939 roku.

Nie powiadomienie rządu polskiego (który o treści porozumienia mocarstw w sprawie polskiej granicy wschodniej dowiedział się dopiero latem następnego roku) dowodziło również, że Churchill i Roosevelt działają w złej wierze. „Procentowy podział stref wpływów na Bałkanach i na Węgrzech, dokonany przez Churchilla i Stalina w październiku 1944 roku był konsekwencją polityki teherańskiej.

W ciągu 1944 roku uruchomiono Europejską Komisję Doradczą, mającą zająć się powojennym losem Niemiec. Zaleciła ona jesienią 1944 r. podział Niemiec Austrii na strefy okupacyjne. Oznaczało to, że alianci nie przewidują kontynu­acji działania niemieckich władz centralnych.

Ale koncepcja ta i tak korzystniej­sza była dla Niemiec niż różne, na pół fantastyczne plany zniszczenia państwa niemieckiego, wysiedlenia Niemców z Europy, czy też znany plan Henry Mor-genthaua, przewidujący rozbicie Niemiec na kilka drobnych państewek, pozba­wionych przemysłu i nie mogących dokonać reunifikacji.

Do góry