Ocena brak

NEY Michel (10 I 1769 - 7 XII 1815), marsz. cesarstwa, ks. Elchingen i ks. Moskwy

Autor /Bartosz123 Dodano /13.06.2013

Ur. w Sarrelouis, w niem. części Lotaryngii, syn bednarza. 1788 zaciągnął się do późniejszego 5 p. huzarów, 1792 ppor., dobry kawalerzysta, niezły w działaniach partyzanckich, 1796 gen. bryg., 1799 dow. Armii Renu, opanował Mannheim, za co otrzymał stopień gen. dyw. Nie walczył wprawdzie do tej pory pod rozkazami Bonapartego, ale poparł zamach stanu 18 Brumaire’a. Odznaczył się pod Ho-henlinden, czym zwrócił na siebie uwagę pierwszego konsula. 1802 ożenił się z Aglae Auguie, córką pokojówki Marii Antoniny, przyjaciółką Hortensji Beauhamais z pensji Madame Campan. 1802 min. pełnomocny w Szwajcarii.

W 1804 marsz, cesarstwa, jako jeden z reprezentantów Armii Renu, sympatyzującej dotychczas z gen. Moreau. 1805 dow. 5 korpusu WA, świetnie walczył pod Elchingen, zmuszając austr. armię Macka do zamknięcia się w Ulm. Wtedy też ugruntowała się jego sława jako „najdzielniejszego z dzielnych”, doskonałego dow. dyw., nieco gorszego dow. korpusu, który - jak mawiał jeden z jego adiutantów - jest „półbogiem na polu bitwy, ale zupełnym dzieckiem, kiedy zejdzie z konia”. Człowiek prosty, bez wykształcenia, dzielący trudy obozowego życia z szeregowymi żoł., nie miał ani wiedzy, ani też talentów stratega, potrafił natomiast porwać do boju bataliony piech. własnym przykładem. Jego mentorem był gen. Jomini, który do 1813 pełnił przy nim obowiązki szefa sztabu.

W 1806 bił się pod Jeną, gdzie popełnił poważne błędy. Najpierw przyprowadził na pole walki tylko swą awangardę, a potem, zmylony gęstą mgłą, zbyt wcześnie podjął atak. W dalszej części kampanii przyjął kapitulację Magdeburga, na ziemiach poi. działał w okolicach Torunia. W 1807 pod Królewcem dopuścił do wymknięcia się prus. korpusu Lestocqa, co spowodowało, że bitwa pod Pruską Iławą omal nie skończyła się klęską Francuzów. Znacznie lepiej walczył pod Dobrym Miastem, a przede wszystkim pod Frydlandem. 1807 został ks. Elchingen.

W kampanii jesiennej 1808 w Hiszpanii dowodził prawym skrzydłem. Źle zinterpretowawszy rozkazy Napoleona, nie odniósł takich sukcesów jak Lannes pod Tudeląi Saragossą. Zazdrosny, wszedł w otwarty konflikt z Lannes’em, a następnie z Monceyem, Soultem, Masseną i innymi marsz. Podporządkowany Soultowi, a potem Massenie, działał na terenie hiszp. Galicji, prowadząc tam niezbyt skuteczną walkę z partyzantami.

Odwołany w III 1811, zajął się przygotowaniem w obozie wojsk, w Boulogne oddziałów, które wkrótce miały wziąć udział w wojnie z Rosją. W kampanii 1812 dowodził 3 korpusem, złożonym głównie z wojsk wirtemb., które wsławiły się rabunkami na terenie Polski i Litwy. Pod Możajskiem, jak zawsze odważny, zdobył redutę siemio-nowską. Wielką sławę zyskał w odwrocie spod Moskwy, wyprowadzając resztki swego korpusu z okrążenia pod Krasnem. W końcowej części kampanii, już po przejściu Berezyny, dowodził ariergardą. Otrzymał za to tytuł ks. Moskwy.

W kampanii 1813 dzielnie stawał pod Lutzen i Bu-dziszynem, ale dał się pobić Biilowowi pod Den-newitz. Po wkroczeniu sprzymierzonych do Paryża 4 IV 1814 najusilniej nakłaniał Napoleona do abdykacji. Przeszedłszy na stronę Burbonów, obsypany zaszczytami, zobowiązał się wobec Ludwika XVIII, że „przywiezie Bonapartego w żelaznej klatce”, kiedy ten wylądował 1 III 1815 w zat. Juan. Mianowany dow. wojsk mających powstrzymać wracającego cesarza, zorientował się, że podległe mu oddziały wyraźnie sympatyzują z Napoleonem. Sam także przeszedł w Auxerre na jego stronę i został później uznany przez Burbonów za zdrajcę.

Napoleon nie wybaczył mu roli, jaką odegrał w IV 1814, i nie powierzył żadnego dow. Wobec tego N. sam zgłosił się do cesarza na krótko przed bitwą pod Waterloo. Popełnił znowu sporo błędów, choć jak zawsze dowiódł osobistej odwagi i wyraźnie szukał śmierci, prowadząc desperackie szarże kaw. na pozycje Anglików. Po drugiej abdykacji cesarza ukrywał się, aresztowany 3 VIII 1815 w pobliżu Aurillac, postawiony przed radą wojenną, której przewodniczył marsz. Jourdan, domagał się, aby sądziła go Izba Parów. Izba ta 139 głosami na 161 obecnych skazała go na karę śmierci - za takim wyrokiem głosowali m.in. marszałkowie Marmont, Serurier, Kellerman, Perignon i Victor oraz generałowie Dupont, Maison, Dessolle, Compans, Lauriston, Latour-Mauburg.

Został rozstrzelany k. paryskiego Obserwatorium Astronomicznego, gdzie od 1853 stoi jego piękny pomnik projektu Rude’a. Byłjednąz głównych ofiar białego terroru i urósł do rangi narodowego bohatera, zwłaszcza wśród byłych żoł. WA, bonapartystów i prostego ludu. Pochowany na cmentarzu Pere-Lachaise. Spekulowano, że cudem ocalał i mieszkał potem, jako prosty człowiek, w St. Zjednoczonych.

Podobne prace

Do góry