Ocena brak

Mistrzowie franciszkańscy po Bonawenturze - Roger Marston

Autor /Faustyna Dodano /04.01.2013

Uczniem Jana Peckhama w Paryżu był Roger Marston. Działał p o t em takżew Oksfordzie i Cambridge ( zm. 1 3 0 3 r.). W Anglii napisał swe: Quaestiones disputataede emanatione aeterna, de statu naturae lapsae, de anima\ cztery Quodlibeta.

W jego poglądach panował czysty bonawenturianizm. Uznawał on powszechnyhylemorfizm, wielość form, różnicę formalną a parte rei, poznanieumysłowe bytu jednostkowego, prymat woli, i tak samo jak 01ivi colligantiapotentiarum.W swych tezach chce iść za Augustynem i Anzelmem (sancti) - a odsuwasię od filozofów pogańskich (homines infemales). Tak jak u Rogera Baconai n t e l e k t em czynnym jest dla Marstona Bóg.

Niektórzy, upojeni nektarem filozoficznym, opierając się na wspomnianychrozumowaniach, branych jako dowody, przeczą, jakoby intelektczynny był światłem pierwszym, a wszystkie twierdzenia Augustynao świetle niezmiennym i odwiecznych prawach naginają po swojemu,przeinaczając nauki świętego.

Quidam philosophico nectare inebriati praedictis rationibus t a n ą u am demonstrationibusinnitentes, negant intellectum a g e n t em esse lucern primam,et omnes auctoritates Augustini de luce incommutabili et regulisaeternis ad sensum suum intorąuent, Sancti doctrinam s u b v e r t e n t e s.

Jedynie światło boże oświecające każdego człowieka jest tym, co umożliwian am zgodę ogólną na pewne podstawowe prawdy:

Wierzę, że to światło Filozof nazywał i n t e l e k t em czynnym.

Hanc lucern credo, quod Philosophus vocavit intellectum agentem.

Ale pewność poznania spowodowana ostatecznie przez światło boże maczęściowo i w nas swe źródło.

Intelekt czynny, ponieważ nazywany jest od aktu oświecania intelektumożnościowego w jakiś sposób niepełny, jest częścią duszy, tak jak przenikliwośćnaturalna w oku. Jednak zgodnie z tym, że nazwa intelekt pochodziod aktu oświecania pełnego i zasadniczego, jest substancją oddzieloną,samym Bogiem.

Intellectus enim agens, secundum quod dicitur ab actu illuminandiipsum i n t e l l e c t um possibilem aliąuo modo incomplete, dicitur esse parsanimae, sicut perspicuitas naturalis in oculo [...]. Sed s e c u n d um quod intellectusdicitur ab actu illuminandi complete et principaliter, est substantiaseparata, Deus i p s e.

Marston c h ę t n i e krytykuje Tomasza i cieszy się, gdy stwierdza słabnięciepozycji tomistycznych. Jest on w wielu punktach prekursorem Szkota, ponieważtwierdzi, że materia pierwsza jest czymś pozytywnym i nie może być zasadąjednostkowienia; w człowieku jest forma corporeitatis\ uznaje też pierwszeństwomiłości wobec poznania.

Podobne prace

Do góry