Ocena brak

Mistrzowie dominikańscy po Tomaszu - Pierwsi uczniowie

Autor /Faustyna Dodano /04.01.2013

Entuzjastyczne przyjęcie spotyka Tomasza u niektórych młodych. Zwłaszczaci, którzy byli jego uczniami, stają się gorącymi propagatorami jego tez: niektórez nich (i to właśnie te najbardziej nowatorskie) są rozwijane, co staje siępowodem polemik.

Pierwszymi autorami, których wiąże się z naukami Tomasza, byli:

Piotr z Tarantazji (1225-1276), papież Innocenty V. W poglądach swychtkwi jeszcze w epoce przedtomistycznej: występuje przeciw możliwościodwiecznego istnienia świata, jest zwolennikiem teorii rationes seminales, nie mazdecydowanego zdania w odniesieniu do hylemorfizmu jestestw duchowych.

Jeżeli Wincenty z Beauvais (Bellavacensis; f 1264 r.), słynny encyklopedysta;autor ogromnego Speculum Maius, obejmującego: speculum naturale, doctrinalei historia/e; 80 ksiąg i 9885 rozdziałów - już cytuje imiennie Alberta i Tomaszą - to pierwszym tomistą jest Bernard z Trilia (de Treille; 1*1292 r.), którynauczał teologii w Paryżu w latach 1284-1287. W krytykach Henryka z Gandawyrozwijał zagadnienie różnicy realnej między istotą i istnieniem.

Idzi z Lessines nie tylko wykładał tomizm, ale dostosowywał i przerabiałpewne jego tezy. Jako bakałarz nauczał w Paryżu w klasztorze św. Jakuba, a będącuczniem Alberta, napisał doń, że tomizmowi grozi potępienie, co spowodowałojego przyjazd do Paryża w 1277 r. Wśród wielu rozpraw Idzi napisał pracęw sprawie tezy, która wywołała najwięcej sprzeciwów, De unitateformae. Dziełkoto, napisane w kwietniu 1278 r., jest obroną tomistycznej nauki o jedności formyw compositum - a skierowane jest przeciw Robertowi Kilwardbyłemu; Idziprzytacza jego argumentację. Praca ta jest cenna (zwłaszcza jej część krytyczna)i zajmuje poczesne miejsce wśród rozpraw polemicznych dotyczących jednościformy.

Jan z Paryża (Quidort, Dormiens) jest myślicielem dość samodzielnym.Nauczał długo na wydziale sztuk, p o t em krótko na teologii. Najważniejsze jegodzieło to Komentarz do Sentencji. Dążył do rozszerzenia tomizmu i wprowadzałweń pewne własne koncepcje. Między innymi głosił, że istnienie nie jestwłasnością wypływającą z istoty (esse non estpropńetas fluens ab essentia). Odrzucałteorię species, co zmusiło go do rezygnacji z realności intelektu czynnego.Według niego intelekt czynny nie przynależy z natury do istoty duszy, lecz jestbezpośrednio stwarzany przez Boga w duszy, jak nauczają multi magni (Piotrz Owernii, Albert oraz inni). W nauce o duszy Quidort odwołuje się wciąż dodoświadczenia.

O ile Idzi z Lessines przez swoje De unitate formae wprowadza nas w polemiki,to w samo c e n t r um sporów wchodzimy razem z Bernardem z Owernii.Jest on gorliwym obrońcą Tomasza przed zarzutami Gotfryda z Fontaines, Jakubaz Viterbo, Henryka z Gandawy. Główne dziedziny badań tomizmu to metafizyka(ona nadaje wartość teologii naturalnej) i psychologia. Bernard zajmuje się właśnie tymi działami syntezy tomistycznej. Wiemy, jak kluczową rolęspełnia w obu tych dyscyplinach nauka o poznaniu i jak ważna jest nauka o species.Broni jej Bernard przeciw Henrykowi z Gandawy i wyraźnie przypisuje św.Tomaszowi naukę o realnej różnicy między istotą i istnieniem. Wytycza on drogęsłynnemu komentatorowi Tomasza w XV w. - Janowi Capreolusowi, zwanemu Thomistarum Princeps.

Podobne prace

Do góry