Ocena brak

MISJONARZE - Metody i rezultaty

Autor /LucjaG Dodano /18.04.2013

Ośrodkami misyjnej działalności są Kościoły lokalne, których biskupi nią kierują. Głównie więc od ichkwalifikacji zależy w tym czasie rozwój misji. Nadal jednak uważano, że misyjne działanie jest obowiązkiemduchownych i laików w równym stopniu, jak świadczą ówczesne kazania Jana Chryzostoma i innych.Z tego punktu widzenia wypowiadają kaznodzieje skargi na małą gorliwość misyjną niektórychwłaścicieli ziemskich, chętniej budujących dla siebie wspaniałe łaźnie niż starających się o budowę kościołaczy troszczących się o kapłanów i nauczycieli do głoszenia Ewangelii.

Świeccy chrześcijanie w większości rozumieli swój misyjny obowiązek i spełniali go w miarę możliwości.Gorliwość misyjną wykazują i znaczne zasługi zdobywają chrześcijańscy anonimowi kupcy, podróżni,urzędnicy, żołnierze i marynarze. Podkreśla się więc, że bez ich działania nie osiągnięto by tak wielkichrezultatów misji.

Biskupi zwalczając pogaństwo na własnym terytorium, nie stronili od organizowania misji poza swoimKościołem lokalnym, jak świadczą przykłady Marcina z Tours i Wiktrycjusza z Rouen, czy Jana Chryzostomaz Konstantynopola, który troszczył się o szerzenie Ewangelii w Fenicji i wśród Gotów. Biskuprzymski Celestyn I wysyła (431) do Irlandii dotychczasowego diakona Palladiusza jako biskupa misyjnego.Sprawy misji stawały się coraz częściej tematem wspólnych obrad biskupów na synodach.Mnisi włączali się do działalności misyjnej, ale indywidualnie i spontanicznie, najczęściej w pobliżuswego klasztoru, sporadycznie zaś stawali się wędrownymi misjonarzami. Pociągali wszakże wielu pogando chrześcijaństwa przykładem swej religijnej gorliwości, którą Jan Chryzostom uważał za szczególnyśrodek nawracania.

Pisma chrześcijańskie miały mniejsze znaczenie misyjne, gdyż docierały do niewielu pogan, a bezpośredniopo edykcie mediolańskim niektóre odznaczały się zbyt triumfalnym tonem czy też akcentaminietolerancji wobec pogan. Misjonarze głosili Ewangelię bądź przed całą wioską, bądź w indywidualnychrozmowach, prowadzili dyskusję z wykształconymi poganami, czynili starania o budowę kościoła. Niekiedywystępowali przeciw miejscom pogańskiego kultu, które uważano za siedliska demonów. Wśródludności wiejskiej chrześcijaństwo przyjmowało się łatwiej, gdyż działały dwa dodatkowe czynniki: autoryteti cuda. To pierwsze sprawiało, że misjonarze korzystali czasem z pomocy urzędników.

Państwo w szerokim zakresie pomagało dziełu chrystianizacji swymi zarządzeniami o usuwaniu kultu iniszczeniu świątyń pogańskich, choć z drugiej strony wzmagało wrogość pogan do Kościoła. Wrogość tabyła też nieraz wywołana tumultami chrześcijan w niektórych prowincjach cesarstwa.

Podobne prace

Do góry