Ocena brak

Magisterium Kościoła i teologowie

Autor /Titussss Dodano /01.05.2013

O teologii i teologach dokumenty soborowe wypowiadają się kilkakrotnie, lecz jakby marginesowo. Wzwiązku z omawianiem misyjnej działalności Kościoła sobór uznał za konieczne rozbudzenie na każdymwielkim obszarze tzw. społeczno-kulturowym takich badań teologicznych, w których czyny i słowa objawioneprzez Boga, zapisane w Piśmie św. i wyjaśnione przez Ojców oraz Magisterium Kościoła, powinnosię na nowo przebadać w świetle Tradycji Kościoła powszechnego.

Z tej wypowiedzi łatwo było wyciągnąćwniosek, że teologia może podejmować na nowo refleksję także na obszarze nauki, na którym istniejąorzeczenia Magisterium Kościoła. Sobór zaś w Konstytucji dogmatycznej o Objawieniu Bożympodkreślił, że uprawiający świętą teologię, wraz z egzegetami katolickimi, powinni badać i wykładaćPismo Święte pod nadzorem świętego Urzędu Nauczycielskiego. Te i inne wypowiedzi nie rozwiązałystarego problemu wolności badań teologicznych, który nękał teologów przed soborem, gdy KongregacjaŚwiętego Oficjum surowo występowała przeciw podejrzanym teologom.

Problem się zaostrzył, gdy kardynał Ottaviani, prefekt Kongregacji ds. Nauki Wiary, utworzonej namiejsce Świętego Oficjum, zwrócił się (1966) do przewodniczących konferencji episkopatów o określeniestanu teologii, chcąc zdobyć rozeznanie w tendencjach ukrytych. List dostał się do prasy i wywołałataki na kardynała. Prasa też, na co on pozwolił, opublikowała odpowiedź Episkopatu Francji, uznanąprzez część opinii publicznej za upokarzającą lekcję dla kardynała. Odpowiedź dawała wnikliwą analizęstanu teologii, uznając istnienie trudności doktrynalnych, lecz nie tworzących jakiegoś zorganizowanegosystemu. Za główne źródło trudności teologicznych przyjęła konfrontację świadomości chrześcijańskiej zdręczącymi ludzi pytaniami o człowieka i jego przeznaczenie, o Boga, Chrystusa, naturę władzy w Kościele,wykładnię Pisma świętego, wartość sakramentów, znaczenie grzechu.

Papież w tym samym roku na Międzynarodowym Kongresie Teologicznym poruszył kwestię stosunkumiędzy Magisterium a teologami, podkreślając, że mają wspólną podstawę w Objawieniu i mają wspólnycel, natomiast ich funkcje i możliwości są różne. Pierwszy Synod Biskupów zajął się (oprócz czterechinnych spraw) niebezpieczeństwami zagrażającymi wierze. Synod opowiedział się za utworzeniem komisjiteologicznej i wydaniem deklaracji w kwestiach wiary. Biskupom, by ich nauczanie oświecało wiernychzgodnie z umysłowością współczesną, zalecono konsultacje z teologami, którzy dla wypełnianiaswego powołania mają prawo do swobodnego wkraczania na nową drogę i do aktualizowania dawniejszychosiągnięć teologii.

Międzynarodową Komisję Teologiczną powołał (1969) Paweł VI a jej niemieccy członkowie już na początkudomagali się określenia relacji pomiędzy Magisterium a teologami. Zagadnienie zostało wszakże obszernie opracowane dopiero po kilku latach. Natomiast na Międzynarodowym Kongresie PrzyszłośćKościoła, zorganizowanym (1970) przez czasopismo Concilium, przyjęto propozycję dialogu między Nauczycielskim Urzędem Kościoła i teologami, gdyż służą temu samemu posłannictwu i są sobie nawzajempotrzebni. Dodano: wydaje się nam, że władza kościelna, szanując procedurę odpowiadającąprawom człowieka i wolności chrześcijanina, nie powinna nigdy formułować oskarżeń pod adresem jakiegokolwiekteologa bez uprzedniego skontaktowania się z nim. Problem był aktualny, gdyż od dwóch lat Kongregacja badała nauczanie i dzieła znanych teologów: Hansa Künga i H. Schillebeeckxa. Starała sięnie działać pochopnie, przyjmowała wyjaśnienia, lecz w długo trwającej sprawie Klinga nie pomogłonawet osobiste jej rozpatrywanie przez Jana Pawła II, przy współudziale delegacji Episkopatu Niemiec,trzeba było mu cofnąć misję kanoniczną.

W trakcie tych spraw Międzynarodowa Komisja Teologiczna wypracowała i opublikowała (1975) dokumento relacji Magisterium i teologii. W pierwszej części ukazano to, co wspólne: przechowywać depozytObjawienia, zgłębiać je nieustannie, nauczać i bronić. W drugiej zaś omówiono różnicę międzyMagisterium a teologami, gdyż odrębne są ich funkcje. Stwierdzono, że Magisterium ma swobodę ingerowaniaw badania teologiczne w imię swej misji, którą jest czuwanie nad doktryną, lecz powinno unikaćjakiejkolwiek arbitralności. Stwierdzono nadto, że teologom trzeba przyznać wolność sui generis z uwagina ich naukową odpowiedzialność wobec Kościoła, lecz muszą dbać o to, by nigdy nie stracić z oczu całościi kontekstu objawionej prawdy.

Podobne prace

Do góry