Ocena brak

List dogmatyczny i synod „zbójecki”

Autor /LucjaG Dodano /18.04.2013

Cesarz wyznaczył sobór ponownie w Efezie na l sierpnia 449 roku i zaprosił imiennie wielu biskupów,ale także wsławionego walką z nestorianizmem archimandrytę syryjskiego Barsumasa, któremu wbrewzwyczajowi przyznano prawo do udziału i głosu na soborze.

Papież Leon Wielki został także zaproszony, wyznaczył więc legatów: biskupa Juliusza z Puteoli, kapłanaRenatusa i diakona Hilarego, zaopatrując ich w listy do różnych osobistości w stolicy cesarskiej, międzyinnymi do Flawiana.

List do Flawiana, zwany wówczas Tomus Leonis, a w historii - Listem dogmatycznym do Flawiana przedstawiałchrystologię w ujęciu rzymskim.

Obradom, nowego soboru, rozpoczętym 8 sierpnia, przewodniczył Dioskoros na polecenie cesarza. Licznie przybyli mnisi, sprowadzeni przez Eutychesa z Konstantynopola, przez Barsumasa z Syrii i przez Dioskorosa z Egiptu. Przewodniczący nie pozwolił legatom rzymskim na odczytanie Listu dogmatycznego,ani nie dopuścił biskupa Euzebiusza z Doryleum do głosu. Obrady rozpoczęto od wystąpienia Eutychesa, po czym przystąpiono do głosowania nad jego ortodoksyjnością: 113 na 140 uczestników soboruwypowiedziało się za jego rehabilitacją.

Przypomniano też siódmy kanon soboru efeskiego o niedodawaniuniczego do symbolu nicejskiego i orzeczono depozycję dokonaną przez Flawiana i Euzebiusza za rzekomewykroczenia przeciw temu kanonowi. Gdy Flawian i legaci papiescy protestowali, na salę obradwtargnęli cesarscy żołnierze, mnisi i tłum ludzi. Barsumas osobiście znieważył Flawiana, który zmarł wdrodze, wysłany przez cesarza na wygnanie.

W dalszych posiedzeniach legaci papiescy nie brali udziału. Opozycja przeciw Eutychesowi została wcześniejszymi zajściami sparaliżowana, udało się więc Dioskorosowi przeprowadzić potępienie biskupów,Ibasa, Teodoreta i Domnosa za nestorianizm i zapewnić monofizytyzmowi triumf. Na wiadomość owydarzeniach w Efezie, Leon Wielki powiedział, że to nie był sobór, ale rozbój (latrocinium).Określenie synod zbójecki przeszło do historii.

Podobne prace

Do góry