Ocena brak

Liga i odsiecz Wiednia

Autor /NaumxD Dodano /25.04.2013

Turcja weszła w tym okresie najpierw w konflikt zbrojny z Wenecją, pragnąc odebrać jej przewagę naMorzu Śródziemnym. Następnie podjęła wojnę z Austrią z powodu Siedmiogrodu. Papież Aleksander VIIorganizował ligę antyturecką, do której nie chciała przystąpić Francja. Gdy Turcy zagrozili (1664) bezpośrednioWiedniowi, Ludwik XIV, na nalegania papieża, odstąpił raz jeden od popierania Turcji jakoprzeciwnika cesarstwa i posłał cesarzowi 7 tysięcy wojska na pomoc, ale za cenę nowych przywilejów kościelnych dla siebie.

Zwycięstwo wojsk chrześcijańskich pod St. Gotthardem nad rzeką Rabą (1664) nie odstraszyło Turcji oddalszej agresji, zwłaszcza że układ w Vaswarze zostawiał jej Siedmiogród i znaczną część Węgier.

W wojnie z Wenecją Turcy po dwuletnim oblężeniu stolicy Krety, Kandii, zdobyli ją (1669) i skierowaliswe wojska na Polskę.

Po napadach tatarsko-kozackich główne siły tureckie uderzyły na Polskę w 1672 roku, zdobyły twierdzę Kamieniec Podolski i w haniebnym traktacie buczackim wymogły płacenie rocznego haraczu oraz odstąpienieim części Ukrainy z Podolem. Od dalszych strat uchroniło Polskę zwycięstwo hetmana Jana Sobieskiegopod Chocimem (1673).

Jako król Polski, Jan III Sobieski (1674-1696) był przekonany o stałym zagrożeniu tureckim nie tylko dlaswego państwa, ale dla całego chrześcijaństwa. Zmuszony jednak trudną sytuacją polityczną Polski, zawarłz Turkami rozejm w Żórawnie (1676), ponawiający postanowienia układu buczackiego.

Z tureckiego zagrożenia dla chrześcijaństwa zdawał sobie sprawę papież Innocenty XI. Jego starania oligę nie przyniosły początkowo żadnych rezultatów: zostały rozbite na sejmie Rzeszy (1680), a LudwikXIV obiecał jedynie odwieść Turków od ataku na Polskę, gdyby zaś podjęli agresję, przyrzekł pomoc Polsce i Wenecji, lecz nie cesarzowi. Gdy Porta wsparła (1682) powstanie Węgrów przeciw Habsburgom,papież tym bardziej zabiegał o ligę antyturecką. Przez nuncjusza doprowadził do przymierza cesarza iPolski, zatwierdzonego przez sejm w Warszawie 1 kwietnia 1683 roku (lecz z datą 31 III). Każda stronazobowiązała się dostarczyć drugiej pomocy militarnej w chwili ataku Turcji. Nie wiedziano jeszcze, przeciwkokomu skieruje ona swe wojska. Wodzem wojsk sprzymierzonych miał być monarcha kraju, w którymbędzie toczyć się wojna. Papież zapewnił o pomocy materialnej i następnie dostarczył ratami 5 milionówguldenów.

Turcy skierowali swe wojska pod wodzą Kara Mustafy przeciw Austrii. Sułtan Mehmed IV dokonał ichprzeglądu w Belgradzie (13.05.1683) i wysłał do cesarza Leopolda I deklarację wojny (totalnej), żądającpoddania się Austrii bez żadnych warunków, gdyż inaczej ona i kraje sojusznicze zostaną zniszczoneogniem i mieczem, bez żadnej litości, a sam cesarz i król polski oraz ich zwolennicy, w ogóle każdy giaur, to najnędzniejsze z wszystkich Bożych stworzeń, będą wytępieni jak robactwo, wpierw jednak wszyscy,wielcy i mali, zostaną poddani torturom i zginą Śmiercią haniebną.

Armia Kara Mustafy w sile prawie 200 tysięcy żołnierzy wkroczyła do Austrii i obległa Wiedeń. Cesarz,bez ducha żołnierskiego i talentu wodzowskiego, schronił się w Linzu. Król polski zebrał szybko około 25 tysięcy wojska i ruszył na odsiecz. Wyprawę polecił szczególnej opiece Matki Boskiej Jasnogórskiej,a w całym kraju odprawiano w tej intencji nabożeństwa.

Pod Wiedniem połączyło się wojsko polskie z cesarskim, którym dowodził książę Karol Lotaryński.Mając około 70-tysięczną armię, wspólnie uzgodniono plan bitwy, lecz wodzem naczelnym był Jan III, zewzględu na nieobecność cesarza. Bitwę stoczono 12 września 1683 roku. Szalę zwycięstwa przechyliłbrawurowy atak polskiej husarii na obóz turecki.

Zdobyty sztandar wielkiego wezyra posłał król papieżowi z słowami: przybyłem, zobaczyłem, a Bóg zwyciężył!W Rzymie i wszystkich krajach zachodnich, jak przedtem modlono się o odwrócenie tureckiegoniebezpieczeństwa, tak teraz wznoszono modły dziękczynne i świętowano zwycięstwo widowiskami ifestynami, pieśniami i poematami, wspominając imię króla Polski. Papież ustanowił święto Imienia Maryi,do obchodzenia 12 września na pamiątkę tego zwycięstwa. Król Jan III, po Władysławie Jagiełłę,wszedł najbardziej z polskich monarchów w historyczną świadomość Europy.

Zwycięstwo pod Wiedniem miało bardziej moralne niż militarne znaczenie. Armia turecka uciekła, lecznie została zniszczona, trzeba było toczyć z nią dalsze walki, nie zawsze pomyślne. Polska brała w nichudział, gdyż król polski przyłączył się do Świętej Ligi cesarstwa, Wenecji i papiestwa, zawartej (1684)przeciw Turcji.

Odsiecz wiedeńska wraz z dalszymi zwycięskimi bitwami złamała ostatecznie militarną potęgę Turcji.Polska odzyskała jednak dopiero w pokoju karłowickim (1699) Podole z Kamieńcem i ziemie oddaneTurkom w 1672 roku. Długie walki z Porta, odejście Sobieskiego od programu umocnienia się nad Bałtykiemi uratowanie Austrii, która stała się później rozbiorcą Polski, wywołały u historyków polskich XIXwieku zastrzeżenia co do udziału Jana III Sobieskiego w lidze antytureckiej, bez zrozumienia, że Turcjapo podboju tego kraju uderzyłaby na Rzeczpospolitą.

Podobne prace

Do góry