Ocena brak

Kryzys europejski

Autor /Titussss Dodano /02.05.2013

Nie brakuje jednak powodów do troski. Europa przeżywa głęboki kryzys chrześcijaństwa.Emile Poulat wskazał korzenie tego kryzysu:Wielka rewolucja, która znaczy nadejście czasów współczesnych i stanowi cezurę whistorii człowieka, to odkrycie jednostki i jej sumienia, z ich wnioskowaniem, własnąrozwagą, własnym działaniem. Nastąpiło to w Europie. Odnotowała ona ekspansję bezprecedensu w naszym wszechświecie, zamieszkanym i zbadanym. Ona narzuciła nowezasady gry, nową sztukę życia, nową skalę wartości. Triumf indywidualizmu,utylitaryzmu, eudajmonizmu (jeśli nie hedonizmu) był kresem jej logiki.Dla Jana Pawła II „kryzysy Europejczyka to kryzysy chrześcijanina. Kryzysy kulturyeuropejskiej są kryzysami kultury chrześcijańskiej".

Krytykuje sekularyzm, który rodzi się zOświecenia21, jako czynnik odpowiedzialny za europejskie dramaty w XX w.:Tragiczne dzieje tego wieku, w wyniku których ziemia Europy przesiąkła krwiąstrasznych bratobójczych konfliktów; dojście do władzy rządów autorytarnych itotalitarnych, które zaprzeczyły i zaprzeczają wolności i podstawowym prawomczłowieka; wątpliwości i obawy ciążące na postępie, który manipulując dobramiwszechświata, dla uzyskania wzrostu bogactwa i dobrobytu nie tylko narusza środowiskoczłowieka, ale także konstruuje przerażające środki zniszczenia; fatalny koniec prądówfilozoficzno-kulturalnych i ruchów wyzwolenia zamkniętych na transcendencję;wszystko to doprowadziło człowieka europejskiego do rozczarowania, popychając kusceptyczności, relatywizmowi, a nawet pogrążając go w nihilizmie, w poczuciu bezsensui w egzystencjalnym lęku22.Widzialną oznaką tego kryzysu jest nowa antropologia, która niesie ze sobą, wedługpapieża, kulturę śmierci przeciwną zasadom chrześcijańskim: aborcja, kontrola narodzin,eutanazja, kontestacja małżeństwa i rodziny, doświadczenia na embrionach stały się temataminajczęściej poruszanymi w papieskich wystąpieniach, jako przestrogi przed przemianami,które obracają się przeciwko istocie ludzkiej. Kim jest więc zsekularyzowany Europejczyk?

Można powiedzieć, że jest to człowiek tak bardzo zajęty budowaniem „miastaziemskiego" że traci z oczu lub świadomie odrzuca obraz „miasta Bożego". Bóg pozostajepoza jego horyzontem życiowym. Ale ateizm - teoretyczny czy praktyczny - zawszeznajduje swoje odbicie w koncepcji antropologicznej. Jaka wartość ma człowiek,dlaczego działa i żyje, jeśli nie jest obrazem Boga i nic nie widzi poza sobą samym? Wrzeczywistości Europa, która na Zachodzie, w swej filozofii i praktyce niejednokrotniegłosiła „śmierć Boga" a na Wschodzie ideologicznie i politycznie ją narzuciła, jest takżeEuropą, gdzie ogłoszono „śmierć człowieka" jako osoby i wartości transcendentnej.

NaZachodzie osoba została poświęcona na rzecz dobrobytu; na Wschodzie stała się ofiarąsrruktury. Lecz obie te postawy wykazują brak przekonujących perspektyw dla rozwojucywilizacji23.Europa została boleśnie zraniona, i to nie tylko z powodu rozdarć politycznych.Konsekwencją takich ran jest „gasnąca nadzieja" wraz z „powolnym, stopniowo wkraczającymzeświecczeniem", „utrata pamięci i dziedzictwa chrześcijańskiego" „lęk przedprzyszłością", egoizm i kryzys rodziny: „europejska kultura sprawia wrażenie «milczacejapostazji» człowieka sytego, który żyje tak, jakby Bóg nie istniał"24. Jan Paweł IIwielokrotnie próbował, można powiedzieć, obudzić europejskich katolików. W stolicyFrancji wykrzyknął sławne później słowa: „Francjo, najstarsza córo Kościoła, czy jesteświerna obietnicom twego chrztu? [...] Francjo, córo Kościoła, nauczycielko ludów, czy jesteświerna, dla dobra człowieka, przymierzu z odwieczną mądrością?"25.Jan Paweł II powrócił do tego wołania, zwracając się do całej Europy w 1982 r., podczasspotkania w Santiago de Compostela: „Kieruję do ciebie, stara Europo, wołanie pełnemiłości: «Odnajdź siebie samą! Bądź sobą!»". Jan Paweł II wykazywał również wielkątroskę o katolicyzm włoski.

Trzy lata po swojej elekcji musiał zmierzyć się z referendum w kwestii aborcji, które przyniosło Kościołowi wielką porażkę. Jednakże wswoim przemówieniu na Kongresie Kościoła włoskiego w Loreto w 1985 r. nie odmawiakatolicyzmowi możliwości wpływania na życie narodowe, ponieważ „cała historia i kultura[Włoch] są przesiąknięte chrześcijaństwem".Podczas swego pontyfikatu Jan Paweł II nie krył niepokoju związanego z kryzysemeuropejskim. W 2003 r. napisał:

Jednak dzisiejsza Europa w tym samym czasie, gdy umacnia i poszerza swą jednośćgospodarczą i polityczną, przeżywa - jak się zdaje - głęboki kryzys wartości. Choćdysponuje większymi środkami, sprawia wrażenie, że brakuje jej rozmachu, bywypracować wspólny plan i przywrócić motyw nadziei swoim mieszkańcom.

Jednakże papież nie poddał się paraliżującemu pesymizmowi. Chciał przekazać przesłanienadziei na przyszłość, oparte na sile przesłania ewangelicznego, otrzymanego przed takwieloma wiekami, które ożywiało całą kulturę europejską:

Jednak dziedzictwo to nie należy wyłącznie do przeszłości; jest ono programem naprzyszłość, który należy przekazać nadchodzącym pokoleniom, gdyż jest źródłem życialudzi i narodów, którzy wspólnie będą kształtowali kontynent europejski.

Adhortacja apostolska Ecclesia in Europa kończy się trzema wezwaniami: „Nie lękajsię!", „Bądź ufna!", „Bądź pewna!". Głównym uzasadnieniem nadziei dla Europy jest jejgłęboka jedność, wynikająca z korzeni chrześcijańskich - to jeden z tematów, na które JanPaweł II kładł szczególny nacisk w trakcie swego pontyfikatu.

Podobne prace

Do góry